Niezdecydowanie czyli niewidoczne więzienie

Niezdecydowanie często sprawia, że jesteśmy pociągani w różnych kierunkach. Stoimy w miejscu i nie dokonujemy żadnego wyboru. Każdy z nas doświadczył tego uczucia i w jakimś momencie swojego życia musiał się z nim zmierzyć. Niektórzy stają się zniewoleni niezdecydowaniem do tego stopnia, że pozwalają, by to inni podejmowali za nich decyzje. Trzeba jednak pamiętać, że nawet oddawanie prawa do decyzji w czyjeś ręce nie zdejmuje z nas odpowiedzialności. Gdzie zatem szukać pomocy?

Jakie konsekwencje ciągnie za sobą niezdecydowanie? W Piśmie Świętym, w Liście św. Jakuba, czytamy, że człowiek wątpiący, miotany wiatrem jest człowiekiem o rozdwojonej duszy, chwiejnym w całym swoim postępowaniu (Jk 1:8).

W języku greckim sformułowanie „o rozdwojonej duszy” oznacza dosłownie „posiadający dwie dusze”. Osoby, u których brak decyzji staje się nawykiem, są ciągle zatroskane, zniewolone chwiejnymi emocjami. Zdarza się, że cierpią na bezsenność.

Zagrożenia, które niesie niezdecydowanie

Niezdecydowanie sprawia, że relacje z innymi ludźmi stają się niestabilne i nietrwałe. Brak zdecydowanego oddania niszczy małżeństwa i rodziny. A to dlatego, że osoba niezdecydowana formułuje w swoich wypowiedziach sprzeczne komunikaty – zarówno wobec małżonka, jak i wobec dzieci. Wówczas pojawiają się problemy praktyczne, na przykład na co wydać pieniądze.

Wszystkie te elementy mogą powodować frustrację u małżonka i dzieci, utratę panowania nad sobą oraz poczucia bezpieczeństwa. Osoba niezdecydowana często jest także chwiejna duchowo. Wtedy okazuje się słaba, gdy przychodzi próba odpierania pokus oraz nie może się zdecydować, czy chce wypełniać Bożą wolę w swoim życiu.

Długie czekanie z podjęciem decyzji może mieć dwojaki charakter. Może to być odkładanie decyzji na później lub też nadmierne analizowanie sytuacji, prowadzące do tzw. paraliżu analizy. Oba rodzaje podejmowania decyzji wprowadzają ludzi wokół nas w zakłopotanie lub zamieszanie. A czasem mogą po prostu wyprowadzać z równowagi.

Niezdecydowanie i błędne koło, które je napędza

Błędne sposoby myślenia o dokonywaniu wyborów są głównym motorem napędowym niezdecydowania. Źródłem błędnego myślenia staje się przede wszystkim lęk przed dokonaniem nieodwracalnie złego wyboru. Innymi słowy, to lęk przed niewybraniem „najlepszej” istniejącej opcji, lęk przed nieznanym i przed niesprawdzeniem się w nowej roli.

Lęk przed dokonaniem pozornie nieodwracalnego wyboru jest spowodowany myśleniem w kategoriach „czarne-białe”. Niektórzy właśnie tak postrzegają każdy wybór, widzą tylko dwa wyjścia – decyzja zakończy się albo powodzeniem, albo porażką.

Stąd biorą się przekonania, że istnieją tylko jedne właściwe studia, jedna właściwa praca, jeden właściwy dom, jeden właściwy samochód. Następnie, zniewolenie takim myśleniem powoduje, że postrzegamy Boga jako tego, który tylko czeka, żeby nas skrytykować za zły wybór.

Uwolnieni od niezdecydowania

To nie jest prawdziwy obraz Boga. Bóg chce nam pomóc w każdych trudnościach i cieszy się z naszych sukcesów. Przecież On nigdy nas nie opuszcza. Kibicuje nam, oferując ze swojej strony wszystko, czego potrzebujemy, by w wolności dokonywać mądrych wyborów.

Jezus przyszedł na ziemię, żeby dać nam życie w obfitości. To znaczy, że On już uwolnił nas od grzechu, od legalizmu, od złych nawyków i przyzwyczajeń. Oraz przyszedł po to, aby uwolnić nas od niezdecydowania.

Droga od niezdecydowania do wolności rozpoczyna się od rozpoznania błędnych sposobów myślenia. Każdy, kto chce dokonywać mądrych wyborów, angażuje się jednocześnie w proces, który wymaga zmiany sposobu myślenia w podejmowaniu decyzji.

Wszystkie kwestie wymagają dokładnego rozpatrzenia oraz spojrzenia z Bożej perspektywy na konkretne dziedziny naszego życia. A czasem potrzebna jest po prostu cierpliwość – wytrwałość w oczekiwaniu na wskazówki. Bóg objawia je przez swojego Ducha, mówi do nas poprzez swoje Słowo.

Odwaga i mądrość z góry

Bycie wolnym od niezdecydowania to skierowanie swoich kroków na drogę, na której nie jesteśmy sami. Na tej drodze możemy liczyć na Bożą pomoc i mądrość, by dokonywać najlepszych wyborów. Gdy ufamy Bogu i staramy się Go słuchać, nie paraliżuje nas lęk. A pragnienie dokonania mądrego wyboru uwalnia nas od potrzeby bycia doskonałymi.

Podejmując odważne kroki, zgodne z Bożymi wskazówkami, nie musimy panicznie obawiać się błędów. Decyzje podjęte w wolności stają się krokiem w realizacji Bożego powołania. Potknięcia mogą stać się dla nas istotnymi wnioskami, a za sukcesy możemy dziękować naszemu najlepszemu Doradcy.

Boże wskazówki dotyczące podejmowania decyzji:

1. Naucz się słuchać Boga.

Pozwól, by Boże Słowo wprowadzało zmiany w twoim sposobie myślenia, a Jego Duch cię prowadził. Najważniejszym pytaniem, które w każdych okolicznościach możemy zadać Duchowi Świętemu, jest pytanie o Bożą prawdę w tej sytuacji. Duch Święty jest naszym najlepszym Doradcą.

Pan Bóg przez swoje Słowo wskazuje nam nie tylko, jakich wyborów dokonywać, ale także JAK ich dokonywać. On chce nas błogosławić i obdarzyć radością. Uwalnia nas od lęków i samooskarżenia. Dlatego, kiedy następnym razem będziemy musieli podjąć ważną decyzję, zamiast mnożyć wątpliwości we własnych myślach, przypomnij sobie, co na ten temat mówi Boże Słowo.

2. Konfrontuj swoje niezdecydowanie z Biblią.

Uczyń Biblię swoim głównym przewodnikiem i kompasem. Biblia to Boże Słowo darowane nam na każdy dzień naszego życia. Dawid napisał:

Zastanawiam się nad drogami moimi i zwracam kroki moje ku świadectwom twoim. Umocnij kroki moje w słowie twoim i nie daj nade mną władzy żadnej przewrotności! (Ps 119:59.133)

Słowo Boże jest prawdą i jest zawsze aktualne. Ludzkie wskazówki mogą zawieść. Ale Pan Bóg jest wierny swojemu Słowu i nie zmienia swych standardów.

3. Podejmuj decyzje ze spokojem.

Problemem wielu ludzi jest wpadanie w pewien rodzaj paniki w momencie, gdy muszą dokonać wyboru. Ogarnia ich strach, a w umyśle gromadzą się pytania: „Czy to jest ten najlepszy wybór? Czy go już nie przegapiłem? Może ominęły mnie jakieś wskazówki?”. Odpowiedź możemy znaleźć w Psalmie 23:

Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie. (…) Nad wody spokojne prowadzi mnie. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości. (Ps 23:2-3)

Pan Bóg jest tym, który chce nas prowadzić i strzec. Chce nas obdarzyć pokojem i pocieszyć. Stres związany z podejmowaniem decyzji może wzbudzić w nas przekonanie, że poznanie Bożej woli jest karkołomnym zadaniem. Oraz że musimy sobie poradzić z nim sami. Boże Słowo jednak mówi o poznawaniu woli Ojca w niebie w inny sposób. Bóg nie utrudnia nam drogi, chce nam dać wszystkie wskazówki, których potrzebujemy.

Im bliżej jesteśmy Boga i im lepiej znamy Jego Słowo, tym bardziej stajemy się wolni w dokonywaniu dobrych wyborów. Nie musimy być zniewoleni przez przeciwnika strachem czy wstydem, by wybierać zło – czyli to, co nie mieści się w Bożych granicach.

4. Módl się o Boże rozwiązanie.

Jeżeli spośród wszystkich opcji Bóg będzie chciał nakierować cię na tę jedną szczególną, to On cię poprowadzi. Zgodnie ze swoją obietnicą, pokaże ci w jasny sposób, co masz wybrać. Módlmy się każdego dnia o to, by Bóg prowadził nas i kierował naszymi krokami.

Bóg jednak nigdy nie będzie nam niczego narzucał. Natomiast gdy prosimy o Jego prowadzenie, da je nam: A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana (Jk 1:5). Duch Święty prowadzi nas w sposób jasny, daje pokój i nigdy nie zaprzecza słowom Biblii.

O co powinniśmy się modlić, prosząc o Boże prowadzenie? Nasza modlitwa powinna być pytaniem otwartym, bez sugerowania Bogu, co byłoby naszą preferencją. Pragnieniem Boga jest móc nam we wszystkim błogosławić. By tak się mogło stać, potrzebne jest nasze posłuszeństwo i podjęcie działań.

Zatrzymanie się na stwierdzeniu: „Nie wiem, jaka jest Boża wola” często bywa dla ludzi usprawiedliwieniem niezdecydowania. Nie podejmujemy żadnej decyzji i żadnego działania, a także unikamy odpowiedzialności. Usprawiedliwiamy się, że potrzebujemy więcej instrukcji w sprawie, w której Bóg już dawno wyraził swoją wolę.

5. W niezdecydowaniu, szukaj mądrości.

Jeżeli Biblia nie daje konkretnej odpowiedzi w kontekście danej sytuacji, zadaj sobie pytanie: „Czy to jest mądry wybór? Patrząc obiektywnie, czy można powiedzieć, że ta decyzja przyniesie dobre owoce?”. Dowiedz się, jaka jest prawda o danej sytuacji, o danej osobie. Zdobywaj prawdę! (Prz 23:23).

Szukaj porady u osób, które mogą dysponować większą wiedzą lub większym poznaniem od ciebie. W Przypowieściach Salomona czytamy: Słuchaj rady (…), abyś był mądry (Prz 19:20), a także: Gdzie wielu doradców, tam jest bezpieczeństwo (Prz 11:14).

Weź pod uwagę marzenia, które Bóg włożył w twoje serce. Szukaj Jego błogosławieństwa zgodnie z wersetem: Rozkoszuj się Panem, a da ci, czego życzy sobie serce twoje (Ps 37:4).

Źródła:
R. Schlaepfer: Liberated from indecicion (wykład), Twin Lakes Church.
A. Wieja: Siedem słupów Mądrości. Koinonia, Ustroń 2008.