Strona główna Artykuły Tematyka Styl życia Święta… świadome celu

Święta… świadome celu

Wieczorem przed pierwszym listopada wpadłem na chwilkę do supermarketu. Natknąłem się na pracowników sklepu intensywnie opróżniających półki ze słodyczami. Była dopiero osiemnasta, ale widocznie nie spodziewali się już wielu klientów.

Tym, co mnie tak bardzo zaskoczyło, było to, że wszystkie „jesienne” cukierki i czekoladki były zastępowane słodyczami świątecznymi. Liście nawet jeszcze nie opadły, a już sztuczny duch świąt, bezmyślny komercjalizm zaczynał panować na sklepowych półkach.

Świąteczna gorączka

Każdego roku nasza świąteczna gorączka zdaje się zaczynać coraz wcześniej. Zmusza nas do cięższej pracy i szybszych decyzji. A co gorsza, rzuca nam także wyzwanie, by uczynić te święta „lepszymi” niż wszystkie poprzednie.

Zanim dołączysz do tego pędu, mądrzej byłoby się zastanowić, które twoje wysiłki przedświąteczne w najbliższych latach zostaną zapamiętane i docenione przez twoich najbliższych.A tym bardziej, ile ty sam pamiętasz z zeszłorocznych przyjęć i prezentów. Pewnie niewiele.

Intuicyjnie wiemy, że kluczem do „najlepszych świąt” nie są zakupy ani dekoracje, ale skupienie się na tym, co najważniejsze. Prawdziwe znaczenie świąt Bożego Narodzenia mieści się w celebrowaniu Bożej miłości do nas i wyrażaniu tej miłości jedni drugim.

Po licznych rozmowach z ludźmi dochodzę do wniosku, że w zasadzie większość z nas wolałaby przeżyć spokojniejsze święta, które mają głębsze znaczenie. Problem tkwi w tym, że nie wiemy, jak to zrobić. Nie wiemy, jak zrezygnować z tego biegu na bieżni zakupów, pakowania prezentów, dekorowania, gotowania i sprzątania.

Zmiana nastawienia

Wymagania są ogromne. Nie powinno nas dziwić, że szczególnie matki tak naprawdę nie cieszą się, myśląc o tygodniach poprzedzających święta. Czy jest jakaś alternatywa dla tego specyficznego sezonu powszechnego wyczerpania? Tak!

Możemy zaplanować sobie święta ze świadomością celu. Czym jest ten cel? Mogą nim być te pięć elementów: głęboka społeczność, osobisty wzrost, wzajemne usługiwanie, radosne uwielbienie i entuzjastyczne dzielenie się. Skupiając się na tych pięciu punktach, zmniejszymy poziom stresu w swoim życiu. A równocześnie pozwolimy dojrzeć radości i doświadczymy nowej jakości świąt.

To może się dla nas stać dobrym przygotowaniem na nowy rok.

Święta i czas społeczności

Większość z nas ma zwyczaj spędzać w okresie świątecznym więcej czasu z rodziną, przyjaciółmi, nawet ze współpracownikami. Przyjęcia, wigilijki i tym podobne uroczystości mają miejsce w całym kraju, trudno wręcz czasem o wolne popołudnia. Sam kiedyś w ciągu jednego dnia miałem uczestniczyć w trzech przyjęciach świątecznych.

Niestety na większości tych spotkań rozmowy toczą się na bardzo powierzchownym poziomie. Podajemy sobie najnowsze plotki, po czym rozchodzimy się do domów. Prawdziwa społeczność między ludźmi ma miejsce wtedy, kiedy rozmowy odbywają się na poziomie serc.

By nasze spotkanie miało głębszy sens, musimy się na siebie wzajemnie otworzyć i rozmawiać o rzeczach, które są dla nas ważne. Kiedy to ma miejsce, wszystkie relacje – i rodzinne, i przyjacielskie – zostają umocnione. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Musimy intencjonalnie zadawać znaczące pytania oraz z cierpliwością i zainteresowaniem umieć słuchać siebie nawzajem.

Tego roku, planując swoje spotkanie z rodziną bądź przyjaciółmi, spróbujmy wygospodarować czas na budowanie wzajemnych więzi. Znajdźmy czas, aby usiąść razem, by nawzajem siebie wysłuchać. Zadajmy sobie pytania: Za jakie wydarzenie z minionego roku jesteśmy najbardziej wdzięczni Bogu? Czego się nauczyliśmy przez ostatni rok? Czego oczekujemy od siebie samych w roku następnym?

Jeśli wykorzystamy czas na autentyczną rozmowę z rodziną i przyjaciółmi, gwarantuję, że każdy zapamięta te święta lepiej, niż gdybyśmy tylko przygotowali wspaniałą ucztę.

Czas na osobisty wzrost

W filmach powroty do domu na święta Bożego Narodzenia zwykle przedstawiane są jako radosny czas. Wszyscy dobrze się ze sobą rozumieją, kochają się i pozostają w doskonałej harmonii. Rzeczywistość niestety często jest bardzo odmienna. Wielu ludzi nie cieszy się na spotkanie rodzinne. Przypomina im ono o nierozwiązanych konfliktach, wcześniejszych zranieniach, trudnych wspomnieniach i relacjach.

Każda rodzina składa się przecież z niedoskonałych członków, zdarza się, że ranimy siebie nawzajem. Czasami intencjonalnie, czasami nie. Jeśli jednak nie potrafimy przebaczyć, nasze rodziny mogą z roku na rok obchodzić święta w coraz bardziej niezdrowym napięciu, które okrada nas z radości.

Święta Bożego Narodzenia obchodzone ze świadomością celu mogą być okazją do pojednania, które jest miłe Bogu.

Święta pełne Boga

Przy narodzeniu Pana Jezusa aniołowie ogłaszali pokój na ziemi i między ludźmi. Innymi słowy, to właśnie w czasie tych świąt jest czas na pojednanie, przebaczenie i odbudowanie relacji. Jezus przyszedł, aby uleczyć naszą relację z Bogiem i z ludźmi. Dlatego dla nas celem świąt jest ustanawianie pokoju. A to wymaga odwagi, cierpliwości, otwartości i dojrzałości.

Komu musisz przebaczyć w te święta? Kogo musisz poprosić o przebaczenie? Twoje urazy zawsze zadają większy ból Tobie niż tym, którym nie przebaczyłeś, ponieważ zgorzknienie zatrzymuje Cię w przeszłości. Pozwól tym zranieniom odejść. Pamiętaj, że najważniejszy prezent, jaki możesz komuś dać w te święta, to przebaczenie. Twoje przebaczenie pomoże Ci wzrastać.

Obok prezentów

Wszyscy wiedzą, że święta to czas obdarowywania. Ale najlepsze prezenty to te, których nie da się zapakować w kolorowy papier. Takim prezentem jest nasze usługiwanie, kiedy ofiarujemy nasz czas, talenty, możliwości, pomysły, energię tym, którzy są w potrzebie.

Chciałbym Cię zachęcić do niesienia pomocy innym w tym ważnym okresie. Koniec roku jest czasem bardzo chaotycznym, każdemu przyda się jakaś pomoc. Może wystarczy pomóc komuś coś załatwić na mieście, odebrać paczkę, zaopiekować się dziećmi, pożyczyć ozdoby świąteczne, wykonać parę telefonów, zaprosić do siebie kogoś z kościoła.

Świąteczne uwielbienie

Słowa, które często są kojarzone z Bożym Narodzeniem, to określenia uwielbienia: Radujmy się! Świętujmy! Chwała na wysokościach! Pokój na ziemi! Bez wątpienia powinniśmy zawsze znaleźć czas na uwielbienie Boga za Jego prezent dla nas – za to, że posłał nam Zbawcę.

Możesz uwielbiać Boga na co dzień, gdziekolwiek jesteś. Możesz wykonywać każdą rzecz na chwałę Panu, każda Twoja rozmowa z ludźmi może być Jemu miła. A słysząc kolędy na każdym rogu – w sklepach, w pracy, w poczekalni u lekarza – możesz kierować swoje myśli i serce w uwielbieniu ku jedynemu Bogu.

Dobra Nowina na Święta

Łatwo zauważyć, że w czasie świąt Bożego Narodzenia ludzie są bardziej otwarci, by rozmawiać o rzeczach naprawdę ważnych, a nawet duchowych. Nie bój się tego wykorzystać. Ciesz się tym, że możesz poruszać istotne tematy z rodziną i przyjaciółmi. Wyciągnij rękę poza mury kościelne. Historia zbawienia to najlepsza wiadomość, jaką ludzie mogą usłyszeć!

© JBU. Wykorzystano za pozwoleniem.
Tłum. Estera Wieja