Mądre zarządzanie pieniędzmi
W dzisiejszych czasach sprawa inwestowania jest bardzo różnie kojarzona. Często utożsamia się ją z „grą” na giełdzie, hazardem, ryzykiem, stratą pieniędzy. Ale także z emocjami, chciwością, oszukiwaniem i innymi mało pozytywnymi zjawiskami. A jeśliby spojrzeć na inwestowanie jako na część naszej chrześcijańskiej odpowiedzialności?
W przypowieści o talentach (Mt 25:14-30) Jezus opisuje trzy osoby, które otrzymały srebrne talenty w różnej ilości. Wtedy talent był środkiem płatniczym, tak jak dzisiaj pieniądze, natomiast w obiegu funkcjonowały dwa rodzaje talentów. Jeden stanowił około 30 kg srebra lub złota, drugi natomiast – talent królewski – około 60 kg srebra lub złota (według dzisiejszych cen złota jeden złoty talent królewski byłby wart 6 mln złotych).
Zadaniem każdej z osób było tak zainwestować otrzymane pieniądze, aby przyniosły zysk. W Biblii wyznacznikiem bogactwa było posiadanie złota, srebra, zwierząt, niewolników i dzieci. W dzisiejszych czasach istnieje o wiele więcej możliwości inwestowania. Czym są zasady biblijne dotyczące inwestowania?
Siedem biblijnych zasad inwestowania
Osobiście zgadzam się z definicją, że zasady mówią nam, co Bóg myśli na dany temat, a nie czego Bóg od nas oczekuje. Zasady są dla nas, abyśmy wykorzystali je w pełni dla naszego powodzenia i korzyści w biznesie i życiu prywatnym. Zatem, jakie zasady powinniśmy stosować w trakcie inwestowania, aby czynić to tak, jak pragnie Bóg?
1. Unikaj zadłużania się
W dzisiejszym świecie korzystanie z kredytu jest reklamowanym stylem życia. Kupowanie na kredyt czy na raty staje się zjawiskiem wspieranym przez reklamy w różnych mediach. Biblia tymczasem nie zachęca do zaciągania kredytu. W Prz 20:16 napisane jest: weź szatę tego, kto poręczył za obcego.
Zabezpieczeniem spłaty kredytu jest zazwyczaj osobisty majątek dłużnika. Biblia ostrzega przed sytuacją, w której wierzyciel może zabrać nam wszystko, co posiadamy, bo nie jesteśmy stanie spłacić długu. Jeżeli już korzystamy z kredytu, powinniśmy pamiętać o trzech rzeczach:
- Kredyt powinien być krótkoterminowy, na okres nie dłuższy niż 7 lat. W Starym Testamencie, wg V Mojż 15, wierzyciel był zobowiązany darować dłużnikowi dług po 7 latach. Praktyka dotycząca pożyczania pieniędzy bliźniemu była wyłącznie na kilka lat. Ponieważ nie wiemy, jaka będzie przyszłość, lepiej starać się spłacić nasz dług o wiele szybciej.
- Jeżeli to możliwe, niech zabezpieczeniem kredytu będzie kupowana rzecz, a nie majątek osobisty czy też weksel.
- Zadłużanie się powinno być wyjątkiem, nie regułą.
2. Dywersyfikacja – lokowanie kapitału w różnych miejscach
W Kzn 11:2 czytamy: rozdaj część między siedmiu czy nawet ośmiu, bo nie wiesz, co może się przydarzyć na ziemi. Biblia nie rekomenduje jednego typu inwestycji, choć najlepszy rachunek inwestycyjny to rachunek sumienia. Pieniądze można stracić na każdej inwestycji.
Zasada dywersyfikacji potocznie brzmi: „rozłóż jajka (pieniądze) do różnych koszyków”. Ostatnie lata pokazały, jak wiele różnych inwestycji podlega wahaniom: ceny akcji, jednostki funduszy inwestycyjnych, nieruchomości, surowce, metale szlachetne itp. Kieruj się zasadą dywersyfikacji w każdej swojej inwestycji.
3. Oceń ryzyko oraz stopę zwrotu
Biblia mówi: Zamysły pilnego prowadzą do zysków, lecz każdy, kto w pośpiechu działa, ma tylko niedostatek (Prz 21:5). Przy wyborze inwestycji liczy się nie tylko zysk, lecz także ryzyko, które mu towarzyszy. Każda inwestycja obarczona jest jakimś ryzykiem.
Bardzo często spotykam się w mojej pracy z tym, że swoje decyzje o inwestowaniu na rynku kapitałowym klienci opierają wyłącznie na wynikach historycznych. O wiele ważniejsze jest natomiast określenie swojego profilu inwestora, czyli akceptowanego poziomu ryzyka, zysku, wiedzy i poziomu wahań wartości w trakcie trwania inwestycji.
Doświadczeni inwestorzy rozważają różne scenariusze wydarzeń, także te, które nie są po ich myśli. Ważne dla nich jest określenie, na jakich warunkach mogą się wycofać z inwestycji lub zawartej umowy. Zachęcam, aby nie spieszyć się z podejmowaniem decyzji. Odroczenie jej w czasie pozwala zastosować następną zasadę.
Jeżeli otrzymałeś od Boga dar przedsiębiorczości i pomnażania pieniędzy, to masz powody do ogromnej wdzięczności.
4. Bądź inteligentnym i mądrym inwestorem
W Prz 24:3 napisane jest: dom buduje się mądrością, a umacnia się go roztropnością, a w Prz 18:15 czytamy jeszcze: Serce rozumne nabywa mądrości, a ucho mędrców szuka wiedzy. Badania pokazują, że prawie wszystkie nasze decyzje są podejmowane pod wpływem emocji. Potrzeba tymczasem poświęcić pewien czas, aby zgromadzić jak najwięcej informacji.
Zadawaj dużo pytań, aby upewnić się, że masz pełną wiedzę o danej inwestycji. Jeżeli brakuje ci wiedzy, podejmij aktywne kroki, aby ją zdobyć. Po pierwsze, możesz kupić książki i poczytać na ten temat. Możesz pójść na szkolenie, na którym spotkasz więcej osób chcących zdobyć dodatkową wiedzę. Jest to również okazja do rozmów z uczestnikami oraz wykładowcą.
Jeżeli nie chcesz wysilić się na powyższe kroki lub brak ci czasu, znajdź eksperta, doradcę w danej dziedzinie i niech on pomoże ci podjąć decyzję. Jeśli to możliwe, szukaj osoby, która będzie reprezentowała podobne wartości do twoich, a przede wszystkim będzie miała na uwadze twoje cele i oczekiwania. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości w sprawie danej inwestycji – jest to sygnał, że nie warto w nią wchodzić.
Zachęcam do modlitwy o mądrość w podejmowaniu decyzji w trakcie korzystania z podanych zasad, aby mieć właściwe rozeznanie.
5. Określ swoją motywację
A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami (1Tm 6:9-10).
Chciwość i pragnienie bogactwa jako główna motywacja i cel traktowane są w Biblii nagannie. Jeżeli pragnienie szybkiego zarobienia dużej ilości pieniędzy jest naszym nadrzędnym pragnieniem, często podejmujemy ryzykowne inwestycje, które mogą przynieść ogromne straty lub całkowitą utratę kapitału. Powiedzenie „Lepiej jeść małą łyżką niż chochlą” opisuje nastawienie do każdej inwestycji, która „nie może się nie udać”.
Dobrą motywacją w inwestowaniu jest ochrona kapitału przed inflacją, fundusz emerytalny, zabezpieczenie finansowe rodziny i następnego pokolenia, założenie firmy bez zaciągania długu, uzyskanie wolności finansowej, aby być w stanie poświęcić czas rodzinie, rozwojowi Królestwa Bożego i pomaganiu innym.
Jeżeli otrzymałeś od Boga dar przedsiębiorczości i pomnażania pieniędzy, to masz powody do ogromnej wdzięczności. Pomyśl o tym, że apostołowie i Jezus także zaczynali w pewnym sensie jako przedsiębiorcy. Z wszelkimi darami wiąże się także odpowiedzialność, aby je mądrze wykorzystywać.
Odnoszący sukcesy przedsiębiorcy, tak kobiety, jak i mężczyźni, z pewnością w pakiecie otrzymali także dar dawania z tego, co otrzymali: w obfitości, aby mogli hojnie łożyć na wszelką słuszną sprawę (2Kor 9:6-11).
6. Poszukuj rady
Posiadanie w swoim gronie wielu doradców jest bardzo istotną kwestią przy podejmowaniu decyzji finansowych w dzisiejszym świecie. W Prz 15:22 czytamy: Gdzie nie ma narady, nie udają się zamysły; lecz gdzie jest wielu doradców, tam jest powodzenie. Trudno jest osobiście ocenić wszystkie aspekty konkretnej inwestycji, nawet gdy w danej dziedzinie czujemy się specjalistami.
Szukaj osób, które posłużą ci radą, które same dobrze zajmują się własnymi pieniędzmi. Jeżeli natomiast nie chcesz szukać porady innych, przynajmniej poszerz swoją wiedzę i podejmij kroki opisane powyżej w punkcie czwartym.
7. Zanim zainwestujesz, poświęć czas, aby poznać daną inwestycję
Któż bowiem z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie najpierw i nie obliczy kosztów, czy ma na wykończenie? (Łk 14:28). Zanim zainwestujesz, usiądź i przelicz swoje zasoby finansowe. Przeanalizuj całą inwestycję, abyś wiedział, co robić, i mógł określić ryzyko danego przedsięwzięcia.
Zauważyłem, że bardzo dużo ludzi nie czyta dokumentów, które podpisuje. Dziwne, prawda? Składają oni swój podpis, czyli pisemną deklarację np. na umowie kredytowej, umowie kupna nieruchomości lub inwestycji kapitałowej i nie poświęcają czasu na dokładne przeczytanie jej, przeanalizowanie i wyjaśnienie wątpliwości.
Inwestują pieniądze, których zarobienie zabrało im miesiące lub lata ich życia, a nie poświęcają kilku godzin, aby dokładnie przeczytać dokumenty. Dziwi mnie zaskoczenie ludzi, którzy dopiero po czasie dowiadują się o kosztach zapisanych w podpisanych przez nich dokumentach.
W kierunku mądrego inwestowania
Powyższe zasady to siedem biblijnych reguł dotyczących inwestowania. Są jak znaki drogowe, stojące przy drodze w kierunku dobrego pomnożenia. Każdy z nas jest na tej drodze kierowcą pojazdu – od nas zależy, czy zastosujemy się do praw, które zapewnią nam bezpieczeństwo oraz pomyślne dotarcie do celu.