Strona główna Artykuły Numery 2015/1 (wiosna) Kopać głęboką, głęboką studnię
kopac-gleboka-studnie

Kopać głęboką, głęboką studnię

Intymność relacji z Jezusem opiera się na głębokości. Nawet to, jak dawno temu rozpoczęliśmy naszą drogę z Jezusem, nie jest najważniejsze w kwestii naszej relacji z Bogiem. Podobieństwo o pracownikach winnicy przytoczone w Ewangelii Mateusza pokazuje, że bez względu na liczbę przepracowanych godzin wszyscy otrzymali to samo wynagrodzenie. Intymność z Jezusem opiera się na bliskości i głębokim poznawaniu Go. Ważniejsze od czasu jest to, jak dobrze poznałeś Jezusa.

PŁYTKO CZY GŁĘBOKO?

Kiedy porównamy pogłębianie relacji do kopania studni, zauważamy, że byłoby o wiele prościej wziąć łopatę i wykopać szeroki rów, nie docierając głęboko. Kopanie studni wymaga pracy, oddania, potu i o wiele większego wysiłku niż wykopanie szerokiego a płytkiego rowu. Problem polega jednak na tym, że ten szeroki, płytki rów niczego nie rozwiązuje, nie zaspokoi nas. Możemy w nim stanąć i nawet się nie zamoczymy. Tymczasem w relacji z Bogiem potrzebujemy głębokiej studni, a nie płytkiego rowu.

Ważniejsze nawet od czasu jest to, jak dobrze poznałeś Jezusa

CO DECYDUJE O GŁĘBI?

Co decyduje o głębi w naszej relacji z Bogiem? Co przynosi życie do naszych serc i każdego dnia uczy nas intymnej relacji z Jezusem? Poniżej wskazuję kilka elementów, które stały się dla mnie pomocne w kopaniu głębokiej studni.

Pokuta

Słowo „pokuta” jest dla wielu ludzi przerażające, chociaż nie powinno takie być. Pokuta nie ma za zadanie udowadniać nam, jak bardzo upadliśmy. Głównym przesłaniem pokuty nie jest koncentracja na samym grzechu, ale na tym, byśmy mogli być blisko Jezusa każdego dnia. To na Nim powinno nam najbardziej zależeć.

Pokora

Pokorę możemy przyrównać do okularów. Tylko wtedy, kiedy patrzymy na siebie przez „okulary pokory”, widzimy, jak bardzo potrzebujemy Jezusa. Bez Niego niczego dobrego nie zdołamy osiągnąć. Nie możemy się nawet pochwalić miłością do Niego, ponieważ każdy dobry dar pochodzi właśnie od Niego, z Bożej ręki. Nawet nasza wiara jest Jego darem (zob. List do Efez. 2:8). To Jego wiara w nas wzbudza wiarę. I dopiero, kiedy nastrajamy nasze serca na więź z Nim, by zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa modlitwy zostają wysłuchane (Ks. Dan. 10:12b, parafraza).

Duchowe dyscypliny

Kiedy praktykuję duchowe dyscypliny, widzę o wiele więcej z duchowej rzeczywistości. Kiedy porzucam dyscypliny duchowe, zrozumienie rzeczy duchowych odchodzi. Z przykrością można zauważyć, że wielu ludzi wierzących zaczęło odrzucać dyscypliny duchowe, określając je jako formy legalizmu. Oczywiście sztywne zasady i formy są zasadzką, której należy unikać. Ale bez duchowych dyscyplin nie robimy nic innego, jak tylko kopiemy szeroki, płytki rów. Duchowe dyscypliny to modlitwa, post, studiowanie Bożego Słowa, nadanie Bogu najwyższego priorytetu w naszym życiu – te elementy nadają głębi tej relacji. A jednak zbyt wielu z nas satysfakcjonuje się szerokim rowem zamiast kopać głęboką studnię.

Czekanie na Boga

Czekanie na Boga, rozkoszowanie się Nim to odnajdywanie w Bogu pełnej satysfakcji – tak pełnej, że traci się pragnienie czegokolwiek innego. Nie oznacza to wcale braku problemów, jednak trudnym momentom towarzyszy zaspokojenie relacją z Bogiem. Jak możemy się nauczyć szukania pełnej satysfakcji właśnie w Bogu? Tylko poprzez spędzanie z Nim czasu. Niektórzy nazywają to czekaniem na Boga. Siadamy w Jego Obecności, szukamy Go. Bez względu na to, jak byśmy nazwali tę czynność, chodzi o to, aby poznawać Boga coraz głębiej… A wtedy zacznie nas wypełniać potężny, niewyobrażalny pokój. Będziemy postrzegali Jezusa jako nasz największy skarb.

SIŁA NASZEGO PRAGNIENIA

W psalmie 145 (w. 16) czytamy, że Bóg otwiera rękę swą i nasyca do woli wszystko, co żyje. Taki jest nasz Bóg. On nam to obiecał. On sam jest zaspokojeniem naszego pragnienia. Kiedy pragniemy samego Pana, On staje się naszym skarbem – tym, czego od zawsze pragnęła nasza dusza. Rozkoszuj się Panem, a da ci, czego życzy sobie serce twoje! (Psalm 37:4). Nasza dusza zostanie zaspokojona i będziemy prawdziwie spełnieni, a studnia życia będzie coraz głębsza.

Opracowano na podstawie: E-letter Streams Ministries, styczeń 2015.