Dar świętowania

Dar świętowania

Świętowanie może przybierać w naszym życiu różne formy. Dotyczy szczególnych wydarzeń, ale też wielu zwykłych składników codzienności. Główny przejaw świętowania kojarzony z grudniem to nadchodzące święta Bożego Narodzenia i celebrowanie tego czasu w rodzinnym gronie, w obecności Jezusa Chrystusa. Kolejny aspekt świętowania może wynikać z wdzięczności okazywanej Bogu za każde dobro, dostrzegania go we własnym życiu i doceniania – jako daru od Boga. Jeszcze inny przykład stanowi radosne świętowanie przed Bogiem w obliczu trudnych sytuacji. Czy nie brzmi to jak paradoks? A jeśli to właśnie wtedy okazuje się, że pewna świadomość w połączeniu z aktywnym świętowaniem jest dla nas... darem?

Co kryje się w świętowaniu, celebracji Obecności Boga? W prawie każdej księdze biblijnej możemy dostrzec wiele ciekawych opisów świętowania przed Bogiem. Do najbardziej znanych przykładów należy historia, w której król Dawid, sprowadzając Arkę Przymierza do Jerozolimy, nie krył się z celebracją Bożej Obecności, bez względu na opinie ludzi. Inny przykład świętowania widzimy u Mojżesza. Po przejściu Izraela przez Morze Czerwone Mojżesz zaśpiewał Bogu niezwykłą pieśń wdzięczności. Radośnie świętowano wtedy Bożą ingerencję i wyrażano wdzięczność za Boży cud. To było celebrowanie Bożej chwały. Na przestrzeni całej swojej historii Izrael otrzymywał od Boga wiele konkretnych wskazówek dotyczących świętowania. Tego, w jaki sposób uczcić Bożą, świętą Obecność.

Świętowanie w Bożym zamierzeniu ma dotyczyć przede wszystkim praktyki życia. Związane jest z konkretną postawą serca i wyrażaniem jej Bogu. Świętowanie może stać się ważnym elementem dnia codziennego, a przede wszystkim nie jest ono jedynie zwykłą, emocjonalną radością. W świętowaniu kryje się niejeden z darów zaprojektowanych przez Boga.

Świętowanie wyrażone

Świętowanie wymaga od nas właściwej postawy serca, która w dużej mierze polega na dostrzeganiu i docenianiu tego, co się ma, zamiast ubolewania nad tym, czego się nie ma. Na wyborze, czy potrafimy się cieszyć czy chcemy skupiać się na przykrych okolicznościach. Nie da się zaprzeczyć problemom, udawać, że ich nie ma. Jednak świętowanie przed Bogiem przenosi nas w inne miejsce. Chwała oddana Bogu dotyka Nieba i ma wpływ na przemianę nas samych.

Świętowanie Bożej Obecności związane jest z konkretną postawą serca i wyrażaniem jej Bogu

Najlepszym wyborem z naszej strony jest nie tylko odczuwanie Bożej Obecności głęboko w sercu i cieszenie się nią, ale też jej wyrażanie. Uzewnętrznianie radości i czci dla Boga jest dla człowieka wielkim błogosławieństwem: Z owocu swoich ust nasyca człowiek swoje wnętrze, syci się plonem swoich warg (Przyp. Sal. 18:20). Takiej umiejętności świętowania dotknęła także Sarah Young, która następująco ujęła to, czego oczekuje od nas Jezus: „Zamiast przekonywać mnie, abym zrobił to czy tamto, staraj się dostroić do tego, co JUŻ czynię”. Inaczej mówiąc, Jezus zwraca się do nas: zauważ to, doceń i ciesz się z tego.

Taka charakterystyczna postawa serca wypływa z dostrzegania innego, mniej oczywistego obrazu sytuacji. Kiedyś rozmawiałam z przyjaciółką na temat lotu samolotem. Doszłyśmy do wniosku, że kiedy człowiek „zobaczy chmury od drugiej strony”, rzeczywistość wydaje się zupełnie inna. Prosta modlitwa: „Jak tę sprawę widzisz, Boże?” i odpowiedź Boga na to pytanie – uwalniają nas do aktywnego świętowania przed Nim i do szczerej radości. Tak naprawdę wielką łaską i darem jest możliwość, jaką daje nam kochający Bóg: „Możesz patrzeć na rzeczywistość z mojej perspektywy”.

Świętowanie w miejscu trudności

Czy świętowanie w obliczu trudnej sytuacji jest możliwe? Świętowanie jako wyzwanie dotyczyło np. osoby ojca z historii o synu marnotrawnym. Ojciec świętował powrót syna, ale czy jednocześnie nie miał żadnego powodu do zmartwienia? Osobiście wydał to przyjęcie, mimo że świętowanie nie było dla niego łatwe w tamtej chwili. Dotarła do niego wiadomość, że jego drugi, także ukochany syn nie chce brać udziału w przyjęciu. Ojciec zdecydował się wyjść w trakcie uroczystości. Chciał przekonać starszego syna, a nawet prosił go (Ew. Łuk. 15:28). To niezwykły obraz. Ojciec miał wiele powodów, by żywić urazę do członków rodziny, jednak wybrał zupełnie inną postawę. Postawa świętowania stoi w zupełnej opozycji do postawy rozgoryczenia.

Czy świętowanie przed Bogiem to emocjonalne uniesienie? Świętowanie dotyka Bożego serca, dotyka także serca człowieka. Jednak nie opiera się na emocjach, nie zależy od nich ani nie zaprzecza łzom. Prorok Jeremiasz, król Dawid czy sam Jezus nie wstydzili się okazać bólu, łez czy wewnętrznego poruszenia. Niejednokrotnie to, co najważniejsze, rodzi się w obecności łez, ducha poruszonego przed Bożą świętością i nieustępliwej modlitwy.

Świętowanie w oczekiwaniu na rozwiązanie problemu

Oczekiwanie na odpowiedź jest chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakich doświadczamy w modlitwie. Jeśli nie wiemy, kiedy odpowiedź nadejdzie, jaka będzie ani co będziemy musieli w związku z nią zrobić, postawa zaufania Bogu jest dla każdego człowieka wyzwaniem. Temat takiego oczekiwania ciekawie porusza Bill Johnson: „Każdy potrafi ucieszyć się na widok cudu. Pokaż mi jednak kogoś, kto świętuje, zanim nadejdzie odpowiedź, a pokażę ci, kto zaraz ją od Boga otrzyma”.

Bardzo praktycznym duchowym narzędziem, które otrzymaliśmy od Boga, są Jego atrybuty, inaczej różne aspekty Bożego Imienia, i możliwość ich ogłaszania. W Piśmie Świętym zapisane są atrybuty Boga, który jest: prawdziwie Dobry, Wierny, Cierpliwy, Łaskawy, Wszechmogący, Święty… i wiele innych. Kiedy ogłaszamy Boże Imię w danej sytuacji, robimy to ze świadomością i w obliczu duchowej rzeczywistości. Prorok Jeremiasz udzielił nam w tym niezwykłej instrukcji, modląc się słowami: O Panie, uczyń tak, jak każe Ci Twoje Imię! (zob. Ks. Jer. 14:7b).

Świętowanie podczas walki w modlitwie

Najbardziej dobitnym tego przykładem jest historia z dziejów narodu izraelskiego, w której król podczas fizycznej walki w wrogiem zagrażającym Izraelowi miał ustawić lewitów (śpiewających i uwielbiających Boga) na samym początku szyku bojowego armii Izraela. To Bóg pokonał wroga. Zadaniem Jego ludzi było jedynie – albo aż – uwielbienie Bożej chwały w czasie bitwy.

Jeden z cenionych autorów książek i proroczych ludzi Kościoła naszych czasów, James Goll, napisał, że wiele modlitw zostaje wysłuchanych od razu, ale odpowiedź na wiele pragnień serca wyrażanych w modlitwie przychodzi wtedy, kiedy świętujemy i po prostu cieszymy się przed Bogiem.

Widzieć w drugiej osobie taką wartość, jaką widzi w niej Bóg Ojciec, to czysta przyjemność, której Jezus nigdy sobie nie odmówił

Świętowanie sukcesów innych

Świętowanie niewątpliwie łączy się także z radością z sukcesów. Z tego, co dotyczy nas bezpośrednio, stosunkowo łatwo się cieszyć. Jednak Boże Słowo mówi o umiejętności cieszenia się i świętowania – jest to więc coś, czego można się uczyć (zob. Psalm 89:16). W wielu kulturach, w tym także i w naszym narodzie, cieszenie się z sukcesów innych osób to rzeczywiście jedno z największych wyzwań, patrząc na to z ludzkiego punktu widzenia. Takie świętowanie wciąż nie należy jeszcze do popularnych postaw. Możemy jednak dzielić Bożą radość z tego, że coś dobrego dzieje się w drugim człowieku, w jego życiu, że odnosi sukcesy, przeżywa Boże błogosławieństwo. Takie dzielenie z kimś radości może być lekarstwem w wielu relacjach. Widzieć w drugiej osobie taką wartość, jaką widzi w niej Bóg Ojciec, to nie trudne wyzwanie, a czysta przyjemność, której Jezus nigdy sobie nie odmówił, kiedy chodził po ziemi

Wywyższenie Bożej Obecności

Świętowanie przed Bożym obliczem dotyczy nie tylko przeszłości, ale także teraźniejszości i przyszłości. Historie tych, którzy świętowali przed nami, możemy odkryć na kartach Biblii. Są one fascynujące! Znajdziemy w nich także dużo wskazówek dla następnych pokoleń. Jak wobec tego zamierzamy uczcić Boga i świętować Jego obecność w naszych czasach? Świętowanie wiąże się ze świadomością, że radość z Boga i wywyższenie Go jest przeznaczeniem każdego pokolenia i że zawsze ma wymiar duchowy.

Świętowanie jako znak proroczy

Ktoś kiedyś powiedział, że spędzanie czasu z Bogiem to przyzwyczajanie się do wieczności. To samo dotyczy świętowania. Jeśli nie ma w nas pragnienia, by uczyć się świętować Bożą obecność teraz, to co zamierzamy ze sobą zrobić, kiedy Król, Jezus Chrystus, powróci? Świętowanie ma swój wymiar proroczy ze względu na przyszłe wydarzenia. Dotyczy największej uczty, jaka jest przed nami, nazwanej weselem Baranka. A kiedy dziś, tu i teraz, świętujemy przed Bogiem, za każdym razem obwieszczamy w duchowej rzeczywistości, że Jezus jest Zwycięzcą i Królem – godnym, by się z Niego cieszyć. Świętując, ogłaszamy z wiarą to, co nadejdzie: uczta Króla, a z Nim błogosławiony lud, który umie się cieszyć (Psalm 89:16).

Źródła:
1. James W. Goll, Proroczy wstawiennik, Wydawnictwo Dawida, 2013.
2. Sarah Young, Jezus mówi do ciebie, Esprit, 2013.