Każdego dnia nasze umysły są bombardowane nieprzerwanym strumieniem oskarżających myśli, podejrzeń, wątpliwości i lęków. Mogą one spowodować, że się poddamy lub doprowadzić nas do dewastacji. Na ogół jesteśmy atakowani przez więcej niż tylko jedną myśl, wątpliwość czy strach. Wypełnia to nasze codzienne życie umysłowymi bitwami z całymi szykami bojowymi agresorów.
Zidentyfikować wroga
Gdy nie potrafimy skutecznie rozpoznać, gdzie znajduje się nasze pole bitwy, zawodzi też skuteczne rozpoznanie naszego wroga. Mamy tendencję, by wierzyć, że naszym problemem są ludzie, pieniądze, religia lub „system”. Z zamiarem obrony samych siebie budujemy warownie w naszych umysłach. Warownie to obszary myślenia, które zamiast na prawdzie opierają się na kłamstwie. Zamiast nas chronić, sprawiają, że stajemy się zniewoleni. Dopóki nie odnowimy swoich umysłów, ryzykujemy, że będziemy trwać w wierze w kłamstwa i podejmować ważne decyzje na podstawie zwiedzenia.
Doświadczenie Marii
Posłużę się przykładem, w jaki sposób warownie złego myślenia mogą zniszczyć małżeństwo. Maria i jej mąż Jan nie są szczęśliwi w swoim małżeństwie. Walczą ze sobą bez przerwy. Są wobec siebie złośliwi, zgorzkniali i chowają urazy. Ostatnimi czasy u ich dwojga dzieci zaczęły się przejawiać skutki tego napięcia. Jedno z dzieci ma problemy z silnymi bólami brzucha, spowodowanymi stresem w związku z trwającym konfliktem rodziców.
Nie możemy wykorzystać przeszłości jako wymówki i pozostawać w jej niewoli
Problem Marii polega na tym, że nie wie, w jaki sposób pozwolić Janowi być głową rodziny. Maria lubi rządzić – chce podejmować wszystkie decyzje, mieć pod kontrolą finanse oraz dyscyplinować dzieci. Pracuje, by zarabiać „własne” pieniądze. Jest niezależna, hałaśliwa i wymagająca. Maria wie, że jej postawa jest niewłaściwa, i chciałaby się zmienić. Była już nawet u doradcy i bez przerwy prosi innych ludzi, by modlili się, aby Bóg pomógł jej się zmienić. Ale już długo nie doświadcza żadnych konkretnych zmian. Dlaczego? Maria ma problem z kontrolowaniem swoich zachowań, ponieważ nie potrafi panować nad myślami. Ma problemy z rozpoznaniem, które myśli należy kontrolować. To wynika z warowni w umyśle, które powstały na skutek różnych wydarzeń w jej dzieciństwie.
Maria miała bardzo dominującego ojca. Przez wiele lat bezradnie cierpiała, gdy jej tata poniżał ją i jej mamę. Nikogo nie darzył szacunkiem, z wyjątkiem brata Marii, który w jego oczach nigdy nic nie robił źle. Wyglądało to tak, jakby go szanował tylko dlatego, że jest chłopcem. Gdy Maria miała 16 lat, warownie kłamliwych przekonań w jej umyśle utrwaliły się na dobre. Maria była przeświadczona, że „mężczyźni uważają, że są lepsi. Wszyscy są tacy sami i żadnemu z nich nie można ufać. Oni i tak zranią cię i wykorzystają”. W rezultacie Maria postanowiła: „Kiedy się usamodzielnię, nikt już nigdy nie będzie mną pomiatał”.
Poszukiwanie prawdy
Zanim Maria odniesie zwycięstwo w swoim życiu, zazna pokoju i szczęścia w swoim małżeństwie, będzie musiała zniszczyć warownie, które sprawują kontrolę nad jej myśleniem. A może dostrzegasz siebie i swoją własną historię w przeżyciach Marii?
Wielu z nas dało się zwieść kłamstwom w tym czy w innym momencie swojego życia. W jaki sposób te warownie, które powstały w naszych umysłach, mogą zostać zburzone? Musimy zapragnąć przyjąć do naszych myśli światło Bożej prawdy. Nasze poszukiwanie prawdy rozpoczyna się w Bożym Słowie, które mówi, że prawda was wyswobodzi (Ew. Jana 8:32). To oznacza, że możemy być wolni od tego, co nas trzyma w niewoli, od grzechu i warowni w naszym umyśle. Ale same poszukiwania prawdy nie uczynią nas prawdziwie wolnymi. Musimy być odważni, by w prawdę uwierzyć.
Nawet kiedy prawda rozświetla to, co jest w nas, trudno to czasem zaakceptować. Jest to bolesny proces – stanąć twarzą w twarz ze swoim zwiedzeniem i sobie z tym poradzić. O wiele prościej jest pozwolić, by przeszłość i przeżycia dzieciństwa negatywnie wpływały na nas przez resztę życia. Nasza przeszłość może pomóc nam w zrozumieniu, dlaczego cierpimy, ale nie możemy jej wykorzystywać jako wymówki, by pozostać w niewoli tej przeszłości. Możesz mieć w umyśle potężne warownie, które muszą zostać zburzone. Pozwól, że cię zachęcę: „Bóg jest po twojej stronie”. Znajdujemy się w stanie walki, a nasz umysł to pole bitwy. Ale dobra nowina jest taka, że Bóg walczy po naszej stronie!