Strona główna Artykuły Numery 2010/4 (zima) Odpowiedzialni za sukces naszego kraju
odpowiedzialni-za-sukces

Odpowiedzialni za sukces naszego kraju

Jeden z najbardziej znanych fragmentów Starego Testamentu mówi o odpowiedzialności Bożego ludu za powodzenie kraju, w którym mieszka: Gdy zamknę niebiosa, tak iż nie będzie deszczu, albo gdy każę szarańczy, aby objadła ziemię, albo gdy ześlę zarazę na mój lud, i ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię (2 Kron. 7:13‑14).

Bóg wielokrotnie przemawia do nas tymi słowami, wzywając do naprawy życia, do pokuty, która przyniesie uzdrowienie i przywróci Boże błogosławieństwo. Jeśli w Biblii jest mowa o uzdrowieniu ziemi, to znaczy, że ziemia może być „chora”, zbezczeszczona, zanieczyszczona. A chora ziemia jest przeklęta. Co bezcześci ziemię? Najogólniej rzecz ujmując – grzech, a w szczególności bałwochwalstwo, przelew niewinnej krwi, rozwiązłość seksualna. W wyniku tych grzechów doświadczamy różnego rodzaju klęsk żywiołowych, które niszczą plony naszej pracy, a czasem pozbawiają ludzi życia.

Grzech sprowadza przekleństwo na ziemię

Gdy czytamy biblijną historię ludzkości, dowiadujemy się, że grzech Adama sprowadził na ziemię przekleństwo i od tej pory zdobywanie żywności jest związane z ciężką, mozolną pracą (Ks. Rodz. 3:17‑19). Natomiast gdy Kain zamordował swojego brata, Abla, usłyszał od Boga: Bądź więc teraz przeklęty na ziemi, która rozwarła paszczę swoją, aby przyjąć z ręki twojej krew brata twego (Ks. Rodz. 4:11). Dzisiaj jest tak samo – przelewanie niewinnej krwi zanieczyszcza ziemię i sprowadza przekleństwo na jej mieszkańców (zob. także Psalm 106:38‑39).

Żeby to jeszcze lepiej zrozumieć, zwróćmy uwagę, że Pan Bóg działa wobec narodów terytorialnie: Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas (Dz. Ap. 17:26‑27). Każdy naród został przez Boga w określony sposób umieszczony w ziemskiej czasoprzestrzeni – w określonym miejscu i czasie historii, po to, aby miał szansę Boga szukać i poznać. A więc Pan Bóg działa nie tylko w stosunku do indywidualnych osób, dając im możliwość zbawienia przez wiarę w Jezusa Chrystusa – ma też plany wobec całych narodów i je realizuje!

Plany wobec narodów

Wiodącym przykładem jest oczywiście Izrael, naród wybrany przez Boga, którego główna misja to właśnie przedstawianie Pana Boga innym narodom. Poprzez opowiadanie o Nim, poprzez zapisane Słowo, poprzez wydanie na świat Zbawiciela, ale także poprzez obecną historię. Sposób postępowania Boga wobec Izraela wskazuje, jak będzie On traktował inne narody.

Gdy Izrael trwał w posłuszeństwie wobec Boga, obejmował w posiadanie coraz większe obszary Ziemi Obiecanej (co ciekawe, nigdy w całej historii Izrael nie objął w całości ziemi obiecanej Abrahamowi). Gdy Izraelici odwracali się od Boga i zaniedbywali relacje z Nim, sąsiednie narody podbijały zamieszkałe przez nich tereny. Gdy trwali w odstępstwie przez kolejne lata, nastąpił podział kraju na dwa królestwa. Następnie mieszkańcy północnej, a potem i południowej części kraju zostali uprowadzeni do niewoli – musieli opuścić swoją ziemię.

Co ciekawe, lud sprowadzony na miejsce Izraelitów północnego królestwa został zmuszony do oddawania czci Panu Bogu na ziemi Jego narodu (zob. 2 Król. 17:24‑28). Dlaczego? Ponieważ w tamtych czasach poganie wierzyli, że bogowie panują na określonym obszarze (zob. 1 Król. 20:23.28). I chociaż jedyny prawdziwy Bóg jest wszędzie, Jego panowanie musi być ustanowione także w każdym poszczególnym miejscu na ziemi. W jaki sposób to się dokonuje?

Kto panuje?

Istnieje duchowa zasada obecna w całej Biblii: ten panuje, komu składane są ofiary. Jeśli ofiary składane są bożkom, zarówno miejsce, jak i ludzie wchodzą pod wpływ i panowanie złych duchów. Sprowadza to zazwyczaj różnego rodzaju nieszczęścia na ludzi, którzy próbowali pozyskać przychylność czczonych bożków.

Smutnym przykładem mogą tu być Indie, których mieszkańcy nadal doświadczają wszelkiego rodzaju nieszczęść, chorób i cierpienia. Dzięki Bogu za to, że ostatnio ewangelia rozprzestrzenia się w Indiach, a kraj ten stopniowo przechodzi pozytywną przemianę. Jeśli zaś ludzie ze szczerego serca czczą jedynego Boga i Jemu składają ofiary uwielbienia i dziękczynienia, doświadczają Jego panowania i Jego błogosławieństwa. Siły tej zasady nie można nie doceniać.

Nigdy nie bądź bierny ani nie narzekaj, w jakim kraju przyszło ci się urodzić i żyć. Raczej skorzystaj ze zdolności i odpowiedzialności, jakie przekazał Ci Bóg, wybierz dla swojego kraju błogosławieństwo.

Otwarte Niebo

Bardzo pouczająca jest również historia Betelu, miejscowości położonej mniej więcej pośrodku Ziemi Obiecanej. Abraham wyruszył na Boże polecenie z Haranu, a gdy dotarł do Kanaanu, ukazał mu się Bóg i obiecał mu ziemię. W pobliżu Betelu Abraham zbudował ołtarz i złożył Bogu ofiarę. Wiele lat później w tym samym miejscu Jakub, wnuk Abrahama, miał poruszający sen, w którym widział otwarte niebo i wiodącą do niego drabinę, po której wchodzili i schodzili aniołowie. Wtedy też Bóg przemówił do Jakuba, obiecując mu ziemię, w której był – tak jak obiecał Abrahamowi – a także potomstwo oraz swoją wierność, przychylność i ochronę (Ks. Rodz. 28:10‑19).

Miejsce to było tak wyjątkowe, że Jakub nadał mu specjalną nazwę – Betel, co znaczy „dom Boży”. W tym miejscu było otwarte połączenie z niebem i odczuwało się Bożą obecność. Tego samego obrazu używa Pan Jezus w rozmowie z Natanaelem (Ew. Jana 1:51). Aniołowie, wstępujący i zstępujący, oznaczają swobodne połączenie z niebem przejawiające się manifestacją mocy Królestwa Bożego w postaci cudów, znaków, uzdrowień, nawróceń, przemiany życia pojedynczych ludzi, a nawet całych społeczności.

Wiele lat później, na Boże polecenie (Ks. Rodz. 35:1), Jakub ponownie udał się do Betelu, aby tam spotkać się z Bogiem. Betel, dom Boży, został poświęcony Panu w szczególny sposób i przez długi czas był miejscem szczególnego Bożego błogosławieństwa. Jednak nie pozostał nim na zawsze. Kiedy Izrael objął już obiecaną ziemię w posiadanie i odstąpił od Boga, na polecenie króla Jeroboama zbudowano w tym miejscu inny ołtarz, na którym składano ofiary innemu bogu. Mimo interwencji Bożego proroka miejsce zostało zanieczyszczone, a brama do nieba zamknięta (1 Król. 12‑13). Historia Betelu symbolicznie ukazuje walkę duchową, która toczy się także dzisiaj. To jest walka o Betel, czyli o dom Pana. Decydujące znaczenie ma to, komu składane są ofiary, kto jest czczony; panuje bowiem ten, kto odbiera ofiary i cześć. Ta walka ma określoną przez Boga strategię.

Przywrócenie Bożego Panowania

Bóg przekazał człowiekowi panowanie nad ziemią. Człowiek z kolei oddał ją szatanowi, przeciwnikowi Boga. Pomimo że człowiek straszliwie zawiódł, Bóg nie odwołał swojej decyzji – pozostawił w ręku człowieka nadane wcześniej upoważnienie do sprawowania władzy na ziemi. Bóg czeka na zaproszenie ze strony nas, ludzi, by mógł tę ziemię ponownie błogosławić. Aby przywrócić Boże panowanie na zbezczeszczonej bałwochwalstwem ziemi, trzeba zacząć od złożenia Bogu ofiar.

Kiedyś były to ofiary ze zwierząt; dzisiaj, w czasach Nowego Przymierza, gdy Jezus sam stał się ofiarą za każdy grzech, jest to głównie ofiara uwielbienia i chwały. Następny krok to zburzenie ołtarzy bałwanów, czyli pokuta z oddawania czci bożkom. Dopiero wtedy możemy zwrócić się do Pana o obiecane błogosławieństwo. Tak postępowali Gedeon (Ks. Sędz. 6) i Eliasz (1 Król. 18). Historie Starego Testamentu są cieniem ukazującym rzeczywistość Jezusa Chrystusa (List do Kol. 2:16‑17).

Jego ofiara zastąpiła wszelkie starotestamentowe ofiary ze zwierząt. Jego krew ma moc oczyścić z każdego grzechu, ona może też zdjąć wszelkie przekleństwo, również to, które spoczywa na ziemi z powodu niewinnie przelanej krwi, bo przemawia lepiej niż krew Abla (List do Hebr. 12:24). Krew Jezusa nie domaga się sądu, ale przynosi pokój i pojednanie z Bogiem: I żeby przez niego wszystko, co jest na ziemi i na niebie, pojednało się z nim dzięki przywróceniu pokoju przez krew krzyża jego (List do Kol. 1:20).

Od każdego z nas zależy, w jakim kierunku będzie toczyć się historia naszego narodu

Wybór każdego z nas

Ale krew Jezusa nie zmienia każdego człowieka automatycznie, nie oczyszcza też automatycznie z każdego grzechu. Potrzebne jest nawrócenie, wyznanie ustami grzechu i oddanie się Jezusowi Chrystusowi. A więc to my wybieramy dzisiaj pomiędzy przekleństwem a błogosławieństwem. I faktem jest, że nie możemy od tego wyboru uciec. W Ewangelii Mateusza zapisane są zdumiewające słowa Jezusa skierowane do faryzeuszy i uczonych w Piśmie: Aby obciążyła was cała sprawiedliwa krew, przelana na ziemi – od krwi sprawiedliwego Abla aż do krwi Zachariasza, syna Barachiaszowego, którego zabiliście między świątynią a ołtarzem. Zaprawdę powiadam wam, spadnie to wszystko na ten ród (Ew. Mat. 23:35‑36).

Możemy powiedzieć, że przecież każdy odpowiada przed Bogiem za swoje własne postępowanie. Tak, ale też w wielu aspektach jesteśmy dziedzicami swoich przodków. Zostawiają nam majątek, przekazują umiejętności, a niektórzy pochodzą z rodów, które od lat cieszą się w społeczeństwie dobrą opinią.

Z drugiej strony zdarza się, że przodkowie przekazują nam złe rzeczy, różne obciążenia. Czy tego chcemy czy nie, każdy z nas rodzi się w kraju i rodzinie, które mają określone duchowe dziedzictwo. I ono na nas wpływa – albo nas obciąża, albo daje wspaniały start. Niezwykle często zdarza się, że ktoś, kto miał źle postępujących rodziców, negatywnie ich ocenia, a jednak sam żyje tak samo, a nawet jeszcze gorzej.

Ze słów Pana Jezusa wynika, że duchowo nigdy nie stoimy w miejscu. Jeśli nie pokutujemy, grzech kumuluje się przez pokolenia i sytuacja staje się coraz gorsza, aż w końcu musi przyjść wylanie Bożego gniewu, gdy miara grzechu się dopełni.

Nie wybieramy sobie ani rodziców, ani narodowości, ale to my decydujemy, co zrobimy z naszym dziedzictwem. Żeby uwolnić się z błędnego koła grzechu na przestrzeni pokoleń, musimy uznać, że postępowanie naszych przodków było grzeszne; zamiast jednak ich osądzać, musimy sami odwrócić się od zła.

Każdy Żyd indywidualnie mógł być zbawiony i wielu z tego skorzystało. Jednak naród nie pokutował z grzechu poprzednich pokoleń, który polegał na wielokrotnym odrzucaniu Bożych posłańców. Słowa Jezusa w straszliwy sposób wypełniły się po zaledwie 40 latach od dnia, w którym przywódcy narodu wydali na Niego – największego Bożego wysłannika – wyrok śmierci.

Nasza odpowiedzialność

Z kolei pozytywny przykład to historia Daniela – człowieka, którego Bóg wymienia wśród trzech najbardziej sprawiedliwych ludzi czasów Starego Testamentu. Daniel wstawiał się za swoim narodem, wyznając jego grzechy jak swoje, chociaż sam ich nie popełniał (Ks. Dan. 9). I Bóg wysłuchał jego modlitwy. Naród mógł wrócić z niewoli do swojej ziemi, a dopóki Daniel żył, postępowała odbudowa murów miasta i murów świątyni.

Oczyszczenie ziemi, zdjęcie z niej przekleństwa z powodu niewinnie przelanej krwi (i innych grzechów) następują poprzez krew Jezusa (krew za krew). Dokonuje się to, gdy reprezentanci danej ziemi i narodu wyznają popełnione grzechy i ogłaszają odkupieńczą moc krwi Jezusa.

A więc od każdego z nas zależy, w jakim kierunku będzie toczyć się historia naszego narodu. Czy będzie to pogłębianie się przekleństwa, gdy pozostaniemy obojętni na grzechy narodu, na wydarzenia, które w historii zanieczyściły naszą ziemię – czy też weźmiemy za nie odpowiedzialność i staniemy przed Bogiem jako reprezentanci narodu i Boży kapłani, aby wstawiać się, wyznawać grzechy i powoływać się na ofiarę Pana Jezusa. Tylko wtedy przekleństwo zostanie złamane, a zamiast niego przyjdzie błogosławieństwo, jakie dla naszego kraju zaplanował dobry Bóg.

Więc nigdy nie bądź bierny ani nie narzekaj, w jakim kraju przyszło ci się urodzić i żyć. Raczej skorzystaj ze zdolności i odpowiedzialności, jakie przekazał ci Bóg, wybierz dla swojego kraju błogosławieństwo i zabiegaj o nie w oparciu o doskonałą ofiarę Jezusa Chrystusa.