Strona główna Artykuły Numery 2011/2 (lato) Wyzwania czasów ostatecznych
wyzwania-czasow-statecznych

Wyzwania czasów ostatecznych

Wiele by można napisać, relacjonując mój dwunastodniowy pobyt w Globalnym Centrum Misyjnym, które współpracuje z chrześcijańską wspólnotą Taira w Iwaki – mieście znajdującym tuż poza rejonem ewakuacyjnym wokół elektrowni atomowej Fukushima. Jeszcze do niedawna większość z was nie słyszała o Fukushimie – teraz ta nazwa stała się niesławna, podobnie jak „Czarnobyl” dla poprzedniego pokolenia. Obecnie cały świat wątpiłby, czy z Fukushimy może pochodzić cokolwiek dobrego.

Wiele by można napisać, relacjonując mój dwunastodniowy pobyt w Globalnym Centrum Misyjnym, które współpracuje z chrześcijańską wspólnotą Taira w Iwaki – mieście znajdującym tuż poza rejonem ewakuacyjnym wokół elektrowni atomowej Fukushima. Jeszcze do niedawna większość z was nie słyszała o Fukushimie – teraz ta nazwa stała się niesławna, podobnie jak „Czarnobyl” dla poprzedniego pokolenia. Obecnie cały świat wątpiłby, czy z Fukushimy może pochodzić cokolwiek dobrego.

Dwa tysiące lat temu, wbrew oczekiwaniom wielu, Bóg wybrał niepozorną wioskę Nazaret jako miejsce, w którym Mesjasz miał spędzić większość swojego życia. Fakt ten był w oczach niektórych zniewagą: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? (Ew. Jana 1:46). Czy wielki król nie powinien pochodzić z Jerozolimy? Może z Hebronu? Lub z Betlejem? Nasze drogi nie są Jego drogami… Jego drogi są wyższe niż nasze.

Wierzę, że Pan Bóg wybrał miasto Iwaki, by przynieść Japonii coś niezwykle dobrego – długo wyczekiwany przełom i przebudzenie. Chciałbym się z Wami podzielić niektórymi z moich doświadczeń oraz tym, czego się nauczyłem, będąc tam.

Potrójna katastrofa: trzęsienie ziemi, tsunami oraz napromieniowanie w północno-wschodniej Japonii wydaje się scenariuszem prosto z Księgi Objawienia Jana, choć w mniejszej skali. To, co tam zobaczyłem i czego doświadczyłem, było jak próba generalna wydarzeń, które ze zwiększoną siłą nastaną w czasach ostatecznych. Oto niektóre z moich najważniejszych przemyśleń:

1. Wiara, która jest gotowa poświęcić życie. A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć (Obj. Jana 12:11). Zdecydowana większość chrześcijan z około 20 kościołów w Iwaki, w tym pastorzy i misjonarze, opuściła miasto z powodu braku paliwa, wody, elektryczności – a następnie z powodu zagrożenia promieniowaniem. A jednak każdego dnia zjawia się tu ciężarówka lub dwie z pomocą medyczną, przyjeżdżają też wolontariusze – chrześcijanie z innych części miasta. Oznacza to, że wszyscy chrześcijanie, którzy pozostają w Iwaki, to ci, którzy znali swoje powołanie dane im od Boga w obliczu niebezpieczeństwa, zagrożenia poważną chorobą, a nawet śmiercią. W rezultacie nasze codzienne spotkania były przepełnione obecnością Ducha Świętego, wiarą i radością. Poczucie wzajemnej życzliwości i jedności w służeniu Jezusowi było namacalnie odczuwalne.

2. Doświadczenia i prześladowania przynoszą jedność. Byli tam chrześcijanie charyzmatyczni, baptyści, prezbiterianie, katolicy, mesjańscy żydzi i inni. Próba wiary w czasach ostatecznych oczyści i zjednoczy Ciało Chrystusa. Ciemność stanie się ciemniejsza, a możliwość wyboru Światła będzie jeszcze bardziej klarowna.

3. Wiara czy strach? W Iwaki wierzących przepełniała wiara i radość – nie strach. Poziom napromieniowania był w miarę niski, a mimo to media tworzyły z tego sensację – żeby tylko utrzymać widzów wpatrzonych w ekrany i zachować płynność sprzedaży reklam. Gdy wróciłem do Izraela, na lotnisku Ben Gurion jeden z oficerów przy odprawie zatrzymał mnie i zapytał, skąd przyleciałem. „Z Japonii” – odpowiedziałem. „W porządku… trzymaj bagaże przy sobie… możesz iść, idź już…. nie podchodź do mnie!”. Grupa wierzących Amerykanów przyleciała do Iwaki z darem dla kościoła – trzema bardzo drogimi urządzeniami elektronicznymi Geigera do pomiaru poziomu napromieniowania. Powiedzieli, że musieli tego sprzętu szukać w całych Stanach, ponieważ w większości sklepów zostały wyprzedane – w Stanach Zjednoczonych, oddalonych od Fukushimy o 10 tysięcy kilometrów! Księga Objawienia 6:15–17 zarysowuje obraz strachu, który ogarnie świat podczas wydarzeń czasów ostatecznych. Ale ci, którzy już umarli w Chrystusie i oddali Bogu swoje życie, nie mogą już zostać zabici – będą lśnili jak gwiazdy na niebie. Będą sługami, którym Mistrz powie: Każdemu bowiem, kto ma, będzie dane i obfitować będzie, a temu, kto nie ma, zostanie zabrane i to, co ma (Mt 25:29).

Tłumaczyła: Estella Korzeń