Byłam kiedyś z koleżanką na wycieczce we Włoszech. Można tam zobaczyć wiele wspaniałych zabytków wzniesionych przez poprzednie pokolenia. Kiedy szłyśmy ulicą, długo zastanawiałyśmy się, co sprawia, że ludzie w różnych krajach i kulturach osiągają wyznaczone cele i potrafią korzystać z dziedzictwa poprzednich pokoleń. Wtedy moja koleżanka stwierdziła: „Wiesz, dlaczego tutaj jest tyle pięknych rzeczy? Widocznie w tym kraju ludzie nie wyrzucali mebli i pamiątek po dziadkach, tylko potrafili je uszanować”. Wokół nas panowała wakacyjna atmosfera, ale to proste zdanie na długo przyciągnęło moją uwagę.
Przypomniałam sobie pewną sytuację z historii własnej rodziny. Kiedyś pozbyliśmy się pięknego, starego zegara, „bo był stary i za duży”. Nie pasował do nowej meblościanki, która i tak rozpadła się w krótkim czasie. Po latach, kiedy wspominaliśmy tamten zegar, jego historia okazała się nierozerwalna z historią życia mojego pradziadka. Dbał o ten zegar, czyścił go, nastawiał i pewnie przekazałby go w kolejne ręce, gdyby znalazł się ktoś chętny. Nieraz żałowaliśmy, że pozbyliśmy się zegara i nie został on naszą rodzinną pamiątką. Zawsze wtedy wspominaliśmy pradziadków. Moja prababcia była niesamowitą osobą. Często się modliła i przypominała członkom rodziny, że są w życiu rzeczy ważne, co do których nie należy iść na kompromis. Mówiła o wartościach, które cenimy i którymi się kierujemy w naszej rodzinie. Różnie to u nas bywało ze słuchaniem prababci. Jednak w ważnych życiowych sytuacjach zawsze ktoś z rodziny przypominał nam jej słowa i rozmawialiśmy o tym, czym powinniśmy się w życiu kierować.
Wartości, które pomogą utrzymać kurs
Zazwyczaj bez trudu wybieramy czy określamy wartości, które są dla nas istotne. Problem pojawia się wtedy, gdy dostrzegamy, że oddaliliśmy się od obranej drogi. John Ortberg w jednej ze swoich książek napisał: „Pokusa rzadko usiłuje nas skłonić do zrobienia czegoś, co jest biegunowo sprzeczne z naszymi wartościami”. Większość zasadniczych życiowych wartości, jak np. uczciwość, wielu osobom wydaje się uniwersalna, bo rzadko jest kwestionowana. Jednak nawet jeśli łatwo nam określić podstawowe wartości, o wiele trudniej stosować je w praktyce życia i wiernie się nimi kierować. Pamiętajmy, że wartości, które wybraliśmy, kształtują nasz sposób patrzenia na życie.
Kiedy poszukujemy własnej tożsamości, marzeń czy celu w życiu, określamy swoją życiową drogę. Zejście z tego obranego kursu nawet o kilka stopni, podobnie jak w świecie zjawisk fizycznych, coraz bardziej oddala nas od celu. Na początku możemy zupełnie tego nie odczuwać, ponieważ horyzont naszych wartości znajduje się w zasięgu wzroku. Jednak z biegiem czasu, nieraz zbyt późno, zauważamy, że jesteśmy w innym miejscu niż to, do którego zamierzaliśmy dotrzeć. Zrozumienie tego mechanizmu może pomóc nam osiągnąć cel we właściwym czasie, bez nadrabiania drogi.
Co powoduje, że zbaczam z kursu?
Jeśli określiliśmy już nasze najważniejsze życiowe wartości, warto pamiętać, że na życie każdego z nas mają wpływ czynniki wewnętrzne, zewnętrzne oraz interpersonalne. Dobrze jest co jakiś czas weryfikować każdą z tych trzech kategorii.
Czynniki wewnętrzne to inaczej sposób myślenia o sobie. Jeśli zgadzamy się z tym, że nadrzędną wartością w naszym życiu jest prawda, musimy żyć w prawdzie o nas samych. Obiektywną prawdę na swój temat możemy przyjąć od samego Boga: poczucie własnej wartości, rozpoznanie swoich darów, talentów i pasji. Jeśli nasz obraz siebie samych będzie oparty na prawdzie, nasze wybory będą prowadziły we właściwym kierunku.
Czynniki zewnętrzne to inaczej właściwa zewnętrzna struktura. Zdarza się, że osoby o mocnym wewnętrznym systemie wartości zbaczają z obranego kursu, gdy brak im umiejętności zarządzania własnym życiem. Chodzi tu głównie o organizację i wykorzystanie potencjału. Przykładowo: osoby z dużym potencjałem twórczym, uczniowie szkół artystycznych często potrzebują pomocy w zaprzyjaźnieniu się z kalendarzem. Jeśli brakuje nam samodyscypliny w zarządzaniu swoimi talentami, taka zewnętrzna struktura okazuje się pomocna. Właściwe wykorzystanie darów, które zostały nam powierzone, i zarządzanie nimi to wielka umiejętność.
Czynniki interpersonalne to relacje z ludźmi. Powodują one, że albo trzymamy się drogi, albo z niej zbaczamy. Na drodze naszego życia spotkamy ludzi, którzy będą nas wspierać i motywować, a także takich, którzy będą nas zniechęcać. Aby nie zboczyć z obranego kursu, zawsze musimy pamiętać, że to każdy z nas ponosi odpowiedzialność za własne myśli, postawy i wybory. A wyborów dokonujemy zawsze w oparciu o te wartości, które są dla nas najbardziej istotne.
Nawet jeśli łatwo nam określić podstawowe wartości, jak praktycznie stosować je w życiu?
Chodzić po właściwych drogach
W książce pt. Reguły sukcesu Henry Cloud, znany trener i doradca chrześcijański, sparafrazował słowa Psalmu 101:3–7. Pomagają nam one zrozumieć, jak wygląda życie człowieka, który kieruje się biblijnymi wartościami: „Gdy zaobserwuję niszczące zachowanie, odwrócę się od niego. Nie będę ufał ludziom, którzy są zdrajcami, nie będę więc cierpiał. Będę się trzymał z dala od ludzi, którzy mylą ze sobą dobre rzeczy, takie jak np. miłość i seks, używając ich w niewłaściwy sposób. Nie będę brał udziału w tej grze. Nie chcę być blisko oszczerców, którzy poniżają innych. Pragnę, by w moim otoczeniu byli ludzie o dobrych sercach – z nimi chcę spędzać czas. Nie chcę tkwić wśród kłamców i ludzi mijających się z prawdą”. Określenie, czego nie tolerujemy, to również ważna sprawa. Jak będziemy postępować, na co natomiast pod żadnym pozorem się nie zgodzimy?
Stanąć na ramionach poprzednich pokoleń
Aby dojść dalej, warto przyjrzeć się poprzednim pokoleniom. Jakie wartości przetrwały, pozwoliły im dotrzeć do celu i nie zboczyć z kursu? Jeżeli oprzemy się na mądrych wartościach, będzie to jak wejście na ramiona poprzedniego pokolenia. Dopiero z tej perspektywy jesteśmy w stanie zobaczyć dalej i sięgnąć wyżej.