Strona główna Artykuły Numery 2012/3 (jesień) Miłość, która ma charakter
milosc-ktora-ma-charakter

Miłość, która ma charakter

Obecnie dużo mówi się na temat miłości w wielu różnych aspektach. Sporo ludzi traktuje miłość bardzo płytko, sprowadzając ją do seksualności. Inni przypisują jej wymiar zdecydowanie głębszy, duchowy. Rozumienie miłości jest bardzo różne: od przypisywania jej wyłącznie wymiaru sentymentalnego uczucia, potrzeby i pragnienia, poprzez obopólną więź; aż po poświęcenie – postawę ukierunkowaną na dawanie

Jakie jest Boże spojrzenie na miłość? Co stanowi podstawowe kryterium biblijnego rozumienia miłości? Czym jest miłość według Bożego serca?

Fundamentalną definicję miłości przedstawia apostoł Paweł, określając ją jako doskonałe wypełnianie Prawa Bożego. Bowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego (List do Rzym. 13:9, Biblia Tysiąclecia). Co ciekawe, w taki sam sposób miłość określił apostoł Jan: Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała (1 Jana 2:5, Biblia Tysiąclecia). Apostołowie w bardzo precyzyjny sposób określili definicję miłości – miłość to praktyczne życie Bożym Słowem. Miłość wyraża się w pełnym posłuszeństwie Bogu.

RZECZYWISTE POSŁUSZEŃSTWO

W swoim pierwszym Liście apostoł Jan wyraźnie stwierdza: Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością (1 Jana 4:8). Łącząc poprzednie definicje, można powiedzieć: Kto nie zachowuje Bożego prawa, nie zna Boga. Lub inaczej: Kto nie realizuje Bożych standardów, kto nie żyje praktycznie Bożym Słowem, nie zna Boga. Bóg w Starym i Nowym Testamencie bardzo precyzyjnie określa, że naszym zadaniem jest przestrzeganie Jego prawa, gdyż tylko respektując Boże zalecenia w praktyce, możemy mówić o życiu w miłości.

Skutki życia w tego rodzaju miłości są potężne. Czytamy bowiem, że ta właśnie miłość, będąca efektem przemiany naszego życia na podstawie Bożego Słowa, jest motorem napędowym wiary (List do Gal. 5:5). To także świadectwo dla wszystkich, że jesteśmy uczniami Jezusa (Ew. Jana 13:35) i pierwszym z owoców Ducha Świętego (5:22).

PROCES DOJRZEWANIA

Wielu chrześcijan żyje w przekonaniu, że miłość jest darem. Jednak Boże Słowo nigdzie nie mówi o miłości jako o darze. Apostoł Paweł wyraźnie różnicuje zabieganie o miłość od pozostałych darów: Starajcie się posiąść miłość, troszczcie się o dary duchowe, szczególnie zaś o dar proroctwa (1 List do Kor. 14:1, Biblia Tysiąclecia). Dlatego naszym zadaniem jest nie tyle troszczyć się o miłość, co ją posiąść. Posiąść, czyli: przyswoić, zdobyć, wejść w jej posiadanie. Dlatego dojrzewanie w miłości jest pewnym procesem. Procesem przemiany własnego umysłu, procesem kształtowania własnego charakteru.

Kształtowanie charakteru to ciągły proces praktycznej przemiany własnego życia. Zachodzi on w wyniku konfrontacji ze standardami Słowa Bożego i zanurzenia się w miłości Ojca

MIŁOŚĆ Z CHARAKTEREM

Jedynym źródłem, z którego możemy czerpać miłość, jest źródło Bożej miłości. Potrzebujemy prawdziwego zanurzenia w miłości Ojca, aby otworzyć się na przemianę. Efektem tego będzie przyobleczenie się w miłość. Potrzebujemy wejść w głębokie zrozumienie Bożej miłości, która jest cierpliwa, nieustępliwa i pełna nadziei. Miłości, która ma charakter. Naśladujcie tedy Boga, gdyż jesteście Jego umiłowanymi dziećmi. W waszym postępowaniu kierujcie się miłością, bo Chrystus umiłował was i samego siebie wydał za nas jako ofiarę i dar o woni miłej dla Boga (List do Efez. 5:1–2, Biblia Warszawsko-Praska).

BY WPROWADZAĆ SŁOWO W CZYN

Nie możemy mówić o miłości bez ukształtowanego charakteru. Aby nosić w sobie prawdziwą miłość, konieczne jest nieustanne kształtowanie własnego charakteru. Kształtowanie go to nie tylko przynależność do wspólnoty Kościoła. To nie tylko słuchanie wykładów i czytanie wersetów biblijnych. Kształtowanie charakteru to ciągły proces praktycznej przemiany własnego życia. Zachodzi on w wyniku konfrontacji ze standardami Słowa Bożego. Proces ten jest możliwy tylko wówczas, kiedy podejmujemy klarowną decyzję przemiany. Kiedy usłyszane Słowo wprowadzimy w czyn. I pomimo wielu porażek, które poniesiemy w drodze do zwycięstwa, kluczową pozostaje decyzja naszej woli. Czy chcemy – jako wierni uczniowie Jezusa Chrystusa – każdego dnia dążyć do tego, by miłość wytyczała nam kierunek. To określa, w jaki sposób kształtuje się nasz charakter i do kogo stajemy się podobni.

ZGODA NA BOŻY PLAN

Nawet Jezus Chrystus, który był takim samym człowiekiem jak my, z wyjątkiem grzechu, musiał nauczyć się posłuszeństwa Ojcu. Pomimo że był Synem Boga, konieczne było, aby poddał swój charakter procesowi kształtowania. Jak czytamy w Liście do Hebrajczyków, stało się to możliwe poprzez cierpienie (List do Hebr. 5:8). Jego ofiara była przejawem miłości do każdego z nas, jednak wymagała bezwzględnego posłuszeństwa – zgody na to, co było wolą Ojca. To świadoma konfrontacja własnego spojrzenia z zamysłem Boga. Nawet tuż przed ukrzyżowaniem Jezus poddał własną wolę konfrontacji z zamysłem Ojca: Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie (Ew. Łuk. 22:42, Biblia Tysiąclecia). W postępowaniu Chrystusa widzimy decyzję włączenia swojego życia w rytm określony przez Boży plan. W tej decyzji przejawia się prawdziwa, biblijna miłość. Niekiedy Bóg dopuszcza w naszym życiu różne trudności, zmagania. Ale podobnie jak w życiu Jego własnego Syna, czyni to po to, by nasze życie obfitowało w miłość. Aby Boża chwała objawiała się w każdym z nas.