Początek jesieni to początek kolejnego roku żydowskiego, czyli także kolejne święta. Po spokojnym (pod względem celebrowania) lecie przyszedł czas świętowania, zgodnie z nakazem Bożym (Ks. Kapł. 23:34–44). Cały Izrael z entuzjazmem po raz kolejny przystąpi do ucztowania. Towarzyszył będzie temu pewien symbol, który towarzyszy Żydom od bardzo dawna. Nie jest ograniczony tylko do ich państwa, mimo że jest z nim kojarzony. Chętnie korzystają z niego również chrześcijańscy sympatycy państwa Izrael oraz ludzie modlący się o naród żydowski. Wrogowie natomiast pałają gniewem na sam jego widok, uważając go za obraźliwy. Jaki element wzbudza tak wielkie emocje na całym świecie? Ten potężny i znaczący symbol to flaga Izraela. Charakterystyczne białe tło z dwoma niebieskimi pasami i gwiazdą Dawida pośrodku. Choć dzisiaj utożsamiana głównie z symbolem politycznym, flaga ta wykracza daleko poza symbolikę samego tylko państwa.
Prekursor syjonizmu – Teodor Herzl – w swojej książce pt. „Państwo żydowskie” wyraził pragnienie, by stworzyć flagę, która jednoczyłaby wszystkich Żydów rozproszonych na świecie, tęskniących za Syjonem. Sam zaproponował białą flagę z siedmioma złotymi gwiazdami, jednak nie znalazł poparcia dla tego pomysłu. W 1897 r. na kongresie w Bazylei (Szwajcaria) na pytanie Herzla o symbol David Wolffsohn, Żyd z Austrii, wstał z miejsca i, podnosząc nad głowę swój szal modlitewny, powiedział: – Przecież mamy już flagę! – Żydowski szal modlitewny zazwyczaj jest biały, z rozpoznawalnymi niebieskimi pasami po bokach. Ten szal nazywamy talitem. W języku aramejskim oznacza „przykrycie”. Ma on swoje korzenie w czasach biblijnych. Stary Testament nie mówi konkretnie o szalu, ale o okryciu z biało-niebieskimi frędzlami na czterech krańcach (Ks. Liczb 15:37–41). Na podstawie tego Słowa powstał charakterystyczny szal. Tysiące lat później to przykrycie stało się inspiracją dla obecnej flagi państwa Izrael.
Symbol nadziei i zwycięstwa. Łączy modlitwę z tarczą wiary
Wolffsohn nie był pierwszym i jedynym, który wpadł na pomysł użycia szala modlitewnego jako wzoru flagi w połączeniu z gwiazdą Dawida (często nazywaną również tarczą Dawida). Ten Żyd z Austrii nie miał pojęcia, że z takiej flagi korzystali już mieszkańcy miasteczka Riszon LeCion (hebr. Pierwsi na Syjonie) w ziemi izraelskiej, założonego ponad dekadę wcześniej przez rosyjskich Żydów. Jednocześnie, czyli pod koniec XIX w., w Bostonie, w Stanach Zjednoczonych, Jakub i Karol Askowith, ojciec i syn, założyli centrum edukacyjne, którego symbolem stała się gwiazda Dawida w otoczeniu niebieskich pasów. Jakby tego było mało, w Nowym Jorku Morris Harris, członek stowarzyszenia żydowskiego, wraz z żoną uszyli niemalże identyczną flagę na przywitanie pozostałych członków stowarzyszenia, którzy właśnie wracali z kongresu syjonistycznego w Europie.
Jak to możliwe, że Żydzi w czterech różnych miejscach świata zostali zainspirowani do stworzenia takiego samego wzoru? Ten wyraz ich tęsknoty i miłości powstał zaledwie parę dekad przed tym, kiedy naród żydowski został zgromadzony z powrotem w swojej ziemi z czterech krańców świata (zob. Ks. Izaj. 11:11–12). Gdy 14 maja 1948 r. David Ben Gurion odczytał deklarację niepodległości Izraela w Tel Awiwie, szale modlitewne – tality z tarczą Dawida – wisiały już nad jego głową, mimo że oficjalnie flagę państwa przyjęto dopiero niemal pół roku później, po wielu dyskusjach i głosowaniach.
Od tamtego czasu nad całym Izraelem powiewają setki takich „przykryć”. Większość Izraelczyków nie zastanawia się, co symbolizuje ich flaga, ale z dumą wiesza ją nad swoimi domami i w swoich oknach. Ten manifest, nawet jeśli często wyrażany nieświadomie, w sferze fizycznej i duchowej jest bardzo konkretny. Niesie przesłanie: „Jesteśmy pod przykryciem!”.
Ze świadomością, kim jest Bóg Izraela i jaki ma plan dla swojego ludu, możemy błogosławić naród żydowski objawieniem również tego, czym jest ich flaga. Ten piękny symbol, który łączy w sobie nakrycie służące do modlitwy i tarczę Dawida, znienawidzony przez wroga, dla nas – Żydów i chrześcijan – jest symbolem nadziei oraz zwycięstwa.