Jest jednak spora część chrześcijan, którzy nie potrafią stanąć w modlitwie o Izrael z powodu braku teologicznych argumentów i właściwego zrozumieniem współczesnych konfliktów bliskowschodnich. Są to dwa główne powody, dla których w wielu środowiskach chrześcijańskich współczesna sytuacja Izraela nie jest przedmiotem modlitw wstawiennych. Brakuje zarówno wiedzy na ten temat, jak i umiejętności interpretacji współczesnych wydarzeń w oparciu o biblijne proroctwa dotyczące czasów, w których żyjemy.
Uznając Boże Słowo za najwyższy autorytet, powinniśmy równocześnie posiadać przynajmniej podstawową wiedzę na temat współczesnego państwa Izrael. Chodzi nie tylko o to, by móc obronić własną wiarygodność, gdy podejmowany będzie ten temat, ale nade wszystko, by przyjąć właściwe w tej kwestii stanowisko. Sam Pan Jezus zachęcał nas, abyśmy, obserwując drzewo figowe, umieli rozpoznawać czasy i pory. Potrzebujemy tych informacji, by wiedzieć, jak się modlić o konkretne wydarzenia na świecie – właśnie takie jak posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Na wspomnianym spotkaniu Autonomia Palestyńska chce zwrócić się do Zgromadzenia o uznanie istnienia Palestyny jako niezależnego państwa w ramach granic z 1967 roku. Głosowanie ONZ nie zmieni rzeczywistości na Bliskim Wschodzie. Decyzja ta może natomiast rozbudzić nierealne oczekiwania Palestyńczyków i pogłębić poważne konflikty między nimi a Izraelem.
Poprzez przeprowadzenie tego procesu w ONZ Palestyńczycy próbują osiągnąć swoje cele, które nie są zgodne z wcześniejszymi ustaleniami z Izraelem. Zgodnie z Porozumieniem z Oslo wszystkie decyzje mające wpływ na status Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy miały być podejmowane w oparciu o dwustronne negocjacje. Jeśli ONZ uzna niepodległość państwa palestyńskiego na podstawie jednostronnych żądań, zaprzeczy własnym zasadom, które głoszą poszanowanie międzynarodowych ustaleń, takich jak wspomniane Porozumienie z Oslo, oraz stosowanie się do wcześniejszych uchwał ONZ. Dotyczy to głównie Rezolucji nr 242, która mówi o konieczności uznania przez Palestyńczyków państwa Izrael, istniejącego zgodnie z prawem międzynarodowym nieprzerwanie od roku 1948.
W środowiskach chrześcijańskich często można spotkać dużą ignorancję wobec spraw politycznych oraz postawę sugerującą, że z perspektywy Bożego Królestwa działalność organizacji międzynarodowych typu ONZ nie ma znaczenia. W ten sposób, nawet nieświadomie, pozwalamy, by poważne decyzje na najwyższych szczeblach tego świata były podejmowane bez udziału ludzi Bożego Królestwa. Taka pasywność i niewiedza wśród chrześcijan w różnych okresach historii prowadziły nie tylko do ogromnych zniszczeń, ale i do bezprawia oraz niesprawiedliwości.
Czy będziemy się bezczynnie przypatrywać temu, jak Jerozolima po raz kolejny w swojej historii, tym razem na naszych oczach, jest rozbierana na części? Nasze modlitwy mogą przenosić góry. Są potrzebne, aby Boży plan się wypełnił. Bóg oczekuje, aby Jego ludzie w modlitwach przenieśli tę górę, jaką jest kolejna próba podziału Jerozolimy.