Rolą nas, rodziców, jest wychowanie dziecka i zapewnienie mu właściwych warunków rozwoju. Realizując ten proces, musimy mieć świadomość otaczających nas zagrożeń, w tym również związanych z grami komputerowymi.
Kiedy miałem około dziesięciu lat, pojawiły się w Polsce pierwsze mikrokomputery (Atari, Commodore, ZX Spectrum, Amstrad). Były to urządzenia drogie, pozostające poza możliwościami finansowymi wielu rodzin. Jako dziecko interesowałem się nimi. Szukałem okazji, żeby u kogoś (lub na popularnych wtedy automatach) zagrać w gry, które wówczas – w porównaniu z dzisiejszymi – były mało rozbudowane, ubogie pod względem grafiki czy dźwięku. Wymagały one od gracza uruchomienia wyobraźni, która pozwalała widzieć w tych kilku kreskach samolot, samochód lub dzielnego rycerza szukającego przygód i sławy. Było to dla mnie niezwykle ciekawe i atrakcyjne.
Dostępna forma rozrywki
O ile łatwiejszy jest dzisiaj dostęp do tej formy rozrywki. Według badań przeprowadzonych w całej Europie przez firmę Walt Disney Co. na dzieciach w wieku od 8 do 14 lat, dla 70% z nich komputery służyły przede wszystkim do gry, a 59% korzystało z nich także do odrabiania zadań domowych (źródło: Reuters).
Dzieci dowiadują się o grach najczęściej od swoich kolegów i koleżanek. W danej klasie grający wyodrębniają się czasami jako osobna grupa ze względu na wspólne zainteresowania. Gry komputerowe same w sobie stanowią dla dzieci bardzo atrakcyjną formę zabawy, są realistyczne, odwzorowują rzeczywisty lub fikcyjny świat niemal w stu procentach. Wrażenia wizualne, w połączeniu z dźwiękowymi, ułatwiają dziecku „wejście” w wirtualny świat gry. Jednocześnie jest on dla niego bardzo atrakcyjny. Dziecko łatwo utożsamia się z bohaterem, wchodzi w interakcję z nierealnym otoczeniem, ma w nim przyjaciół i wrogów, decyduje o sobie i o innych. Może być, kim chce – żołnierzem, najemnikiem zabijającym dla pieniędzy, rycerzem walczącym ze złem, szefem korporacji, generałem armii, kierowcą rajdowym – umożliwia to wyobraźnia twórców i ogromny wybór gier na rynku.
Negatywny wpływ potwierdzony
A co dzieje się z dzieckiem, które spędza dużo czasu przed komputerem? Na jakie niebezpieczeństwa jest narażone? Jak gry komputerowe wpływają na jego rozwój fizyczny i psychiczny?
Badania psychologiczne nad oddziaływaniem na dziecko gier zawierających przemoc pokazują, iż zaangażowanie w tego rodzaju zabawę podwyższa poziom agresji graczy. Dzieci korzystające z gier akcentujących destrukcję i przemoc (a takich jest na rynku wiele) stają się bardziej agresywne wobec innych osób. Przykładowo, chłopcy w wieku od 12 do 14 lat korzystający z gier, które angażują gracza w akty przemocy, są bardziej impulsywni w działaniu, nastawieni na podporządkowanie sobie innych, wykazują większą koncentrację na sobie i swoich potrzebach (egocentryzm) oraz niższy poziom empatii niż chłopcy, którzy wcale nie interesują się grami komputerowymi. Inne badania pokazały, iż chłopcy interesujący się tego typu rozrywką mają poważnie trudności w kontaktach społecznych – są narcystyczni i obojętni wobec drugiego człowieka, nastawieni bardziej na rywalizację niż współdziałanie z innymi. Chłopcy ci ponadto częściej mają trudności w nawiązywaniu i podtrzymywaniu bliskich relacji emocjonalnych w swojej rodzinie, prezentują wyraźne cechy wyizolowania się z życia rodzinnego.
„To na mnie nie działa”
Osoby zaangażowane w gry komputerowe bardzo często zaprzeczają, że podlegają takim wpływom, mówiąc: „To na mnie nie działa”, „Jestem taki sam, jak byłem wcześniej”. Jednak podczas tej zabawy osoba nieświadomie podlega oddziaływaniu wielu mechanizmów psychologicznych, dlatego najczęściej nie zauważa tego wpływu i zmian, które się w niej dokonują, nie mają one bowiem charakteru skokowego, są subtelne i rozłożone w czasie.
Zbyt duża ilość czasu spędzanego przed komputerem może powodować u dziecka (oprócz wad postawy i wzroku) zatarcie granicy pomiędzy światem wirtualnym i realnym. Jeden z moich kolegów opowiedział mi o swoim dziewięcioletnim synu, który bił się z kolegą z klasy. Uderzył go bardzo mocno, po czym był zdziwiony, że jego przeciwnik płacze. Swojemu ojcu tłumaczył, że Bartek ma jeszcze przecież trzy życia…
Inni znajomi zauważyli, że ich syn zaczął wykazywać objawy uzależnienia: tak bardzo zaangażował się w gry komputerowe, że nie tylko zaniedbał naukę, ale również nie chciał wychodzić z domu, by w realnym świecie bawić się z kolegami. Każda chwila spędzona poza komputerem była dla niego stracona.
Funkcja elektronicznej niani
Jako rodzice nie możemy dopuścić do sytuacji, w której komputer stanie się „elektroniczną niańką” dla dziecka. Gry przekazują różne treści, nie zawsze zgodne z wyznawanymi przez nas wartościami. W niektórych pojawiają się obrazy i animacje erotyczne lub nawet pornograficzne. Podobnie jest z treściami satanistycznymi, w niektórych grach prezentowanymi zupełnie otwarcie, w innych subtelnie, w sposób zamaskowany. Grające dziecko oswaja się z nimi i z czasem odbiera je jako coś naturalnego, niebudzącego złych skojarzeń.
Oczywiście gry komputerowe to nie tylko zagrożenia – uczą, rozwijają refleks i spostrzegawczość, zmuszają do myślenia, stymulują rozwój. Wszystko zależy od tego, co kupujemy i instalujemy na komputerze lub konsoli.
Nie zatrzymamy rozwoju rzeczywistości wirtualnej i jej obecności w życiu dziecka, ale możemy wraz ze swoją pociechą w tym uczestniczyć i zarazem stale kontrolować sytuację. Sam jestem ojcem dwóch chłopców w wieku szkolnym, którzy bardzo lubią gry komputerowe. Mogą z nich jednak korzystać wyłącznie w weekendy, przez godzinę dziennie. Z niecierpliwością czekają na ten spędzany razem ze mną czas, cieszą się nim, a ja mam kontrolę nad tym, w co grają. Przede wszystkim jednak pamiętajmy, że to nie gry komputerowe sprawią, że nasze dzieci będą szczęśliwe, ale nasza miłość, zrozumienie i zainteresowanie.
Co współczesny rodzic może zrobić, aby jego dziecko uniknęło tych zagrożeń i bezpiecznie korzystało z komputera?
- Powinniśmy wiedzieć, w jakie gry grają nasze dzieci – na bieżąco sprawdzać, jakie gry znajdują się w domowym komputerze i w co dzieci grają u kolegi czy koleżanki.
- Przed podjęciem decyzji o kupnie gry komputerowej trzeba uzyskać rzetelną informację na jej temat. Należy przestrzegać zamieszczonych na pudełku z grą ostrzeżeń i informacji dotyczących wieku gracza oraz opisujących samą grę.
- Czas na grę powinno się oddzielić od innych aktywności dziecka. Można to zrobić, pozwalając mu na tę formę rozrywki na przykład tylko w weekendy przez godzinę dziennie.
- Musimy konsekwentnie stosować zasadę: najpierw obowiązki, potem komputer.
- Nie wstawiać komputera do pokoju dziecka.
- Dbajmy o wspólne, atrakcyjne dla całej rodziny spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu lub w domu (gry planszowe, zabawy).