Armie aniołów

Armie aniołów

Aniołowie zostali stworzeni, by realizować Boże plany pod wodzą samego Jezusa Chrystusa. Zastępy aniołów pracują na rzecz przestawienia Kościoła w tryb żniwa. Przybywają z Duchem Świętym, żeby wspierać wierzących w realizacji Bożej strategii.

Niektórzy mogą się zastanawiać, po co potrzebne jest nam lepsze zrozumienie i większa świadomość istnienia aniołów oraz ich roli. Oczywista odpowiedź brzmi: ponieważ w ten sposób zyskujemy wiarę i pewność. Bardzo pocieszające jest uzmysłowienie sobie, że więcej aniołów stoi za nami niż przeciwko nam. Jednym z największych przywilejów, jakie Bóg dał swojemu Kościołowi i dziedzicom, jest pomoc aniołów. Zrozumienie ich cennej i ustawicznej pomocy pod kontrolą Ducha Świętego i zrównoważonej przez Pismo Święte jest fascynujące. Ma ono zasadnicze znaczenie dla wierzących w obecnym czasie.

Przez ponad 10 lat Duch Święty prowadził mnie w mojej podróży, objawiając, w jaki sposób aniołowie wspierają wierzących. Gdy rozmyślałem nad fragmentami Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu, często zadawałem sobie pytanie: Dlaczego tego nie wiedziałem? Jak to możliwe, że całe życie spędziłem w Kościele, a nie wiedziałem, w jaki sposób Duch Święty i Jego aniołowie wspierają Kościół? Słowo Boże jest przed nami otwarte, a Bóg chce uczyć nas o naturze i sposobie działania aniołów.

Pismo Święte pełne aniołów

Duch Święty, wspaniały Nauczyciel, przeprowadził mnie przez Boże Słowo, ukazując 15 cech natury aniołów i prezentując mi ich profil osobowościowy. Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem. A potem pokazał mi, co aniołowie robią. Byłem tym zaskoczony. Pismo Święte jest pełne aniołów. Szczególnie podekscytowany byłem odkryciem tego, co aniołowie czynią w celu udzielenia pomocy wierzącym w wypełnieniu ich przeznaczenia. Objawiają nam i wydobywają z nas potencjał, o którym nawet nie wiedzieliśmy, że Bóg go w nas umieścił. W chwili twoich narodzin aniołowie otrzymują zakres obowiązków związanych z twoim przeznaczeniem.

W badaniu tego tematu jedno zagadnienie zdawało się wybijać na pierwszy plan: aniołowie są potrzebni. Bóg nie stworzył aniołów po to tylko, żeby zobaczyć, co też oni zrobią. Nie uczynił ich, żeby sobie przemierzali wszechświat. Stworzył ich w konkretnym celu. A jest nim wspieranie służby Kościoła i wierzących. Skoro Bóg używał aniołów, żeby wspierali służbę konkretnych osób, jak to widzimy w Biblii, to dlaczego my nie mielibyśmy ich potrzebować? To Bogu zależy na tym, by aniołowie nam pomagali.

Najwspanialsze dni

Gdy Duch Święty wprowadzał mnie w tę dziedzinę objawienia, pewnego dnia, nad jeziorem, w moim ulubionym miejscu modlitwy, wypowiedział do mnie zdanie, które przyniosło mi wielką nadzieję: „Najwspanialsze dni historii Kościoła to nie przeszłość, ale teraźniejszość i przyszłość”.

Czasem musimy się zatrzymać i zastanowić na tym, co Duch Święty próbuje nam zakomunikować poprzez słowo prorocze i duchowe doświadczenia. Przez lata obserwowałem, jak ludzie po przyjęciu słowa proroczego mają tendencję odkładania go na półkę, bo nie wiedzą, co z nim zrobić. Bóg tymczasem chce, żeby działo się inaczej. Słowa prorocze nie powinny być tajemne. Ich zadaniem jest zasiew czegoś, co przyniesie plon w naszym życiu. Mamy starannie podlewać ziarno za pomocą modlitwy i gorliwie się o nie troszczyć. Musimy sprawdzać zgodność słów proroczych z Pismem Świętym, potem nad nimi rozmyślać, a gdy nadchodzi odpowiedni czas, wprowadzać je w życie. Musimy odświeżać się przez przypominanie sobie słowa proroczego, aby jego intensywność w sercu i umyśle narastała.

Wszystkie puzzle w układance

Bóg zamierza coś uczynić i stara się przekazać nam informacje na ten temat. Należy słuchać proroctw wielokrotnie, ponieważ wzbudzają wiarę potrzebną do dokonania korekty kursu, gdy dostrzegamy, jak wszystkie puzzle układanki zaczynają tworzyć jedność. Słowa prorocze to wizja przyszłości, strategie, które należy wdrożyć, lub zagadnienia do modlitwy, które należy wznosić aż do ich wypełnienia na ziemi. Deklaracje prorocze trzeba osądzać pod względem zgodności z Pismem Świętym, a jeśli okażą się prawdziwe, należy się do nich stosować.

Gdy nasz kościół wziął udział w 40 dniach modlitwy i uwielbienia (które przedłużyły się do 80 dni), ludzie z różnych części naszego regionu zaczęli wołać, aby nowy ogień Ducha Świętego ogarnął cały kraj. Ponieważ Duch Święty ten zamiar potwierdzał, rozpoznaliśmy to jako Jego pragnienie względem Ciała Chrystusa. Bóg chce tchnąć nowe namaszczenie w swoją resztkę – żeby wierzący nie tylko byli błogosławieństwem dla ludzi w Kościele, ale także stali się ambasadorami Bożego Królestwa na ziemi. Wierzący powinni być tak nasyceni Duchem Świętym, aby osoby, wśród których się znajdą, zostały dotknięte Jego życiodajną mocą.

Czas już nadszedł

Kościół musi zostać wyposażony w moc z wysokości – i musi być wypełniany Duchem Świętym. Musi pojawić się nowy ogień i nowe, świeże namaszczenie. Stare namaszczenie nie pozwoli nam przeniknąć współczesnej kultury i nasycić jej zmieniającą życie Bożą miłością i mocą. Aby móc królować i władać w życiu przez Chrystusa, Kościół musi wyłonić się z kultury z czymś prawdziwszym i potężniejszym. Czas na to nie nadejdzie w przyszłości. Czas na to nadszedł właśnie teraz.

Duch Święty będzie przygotowywał i uwalniał młodych wierzących, aby pomagali zarządzać przebudzeniem. Jak powiedział prorok Joel, młodzi będą prorokować. Będą śnić Boże sny. Będą oglądać Boże wizje. Będą biec z pasją i zagrzewać innych do działania

Abyśmy zostali odświeżeni i odnowieni, nie możemy żyć tak jak dotąd. Nie możemy umieścić Bożych priorytetów jako następnej pozycji na liście rzeczy do zrobienia. Boże działanie jest rzeczywiste i nasze życie powinno biec w rytmie przypływów i odpływów Ducha Świętego. Musimy przygotować na to nasze regiony, zanurzając je w modlitwie. Nie możemy traktować naszego sąsiedztwa, naszych miast tak, jakby znajdowały się poza naszym zasięgiem. Z miłością, łaską, przebaczeniem i otwartymi rękami powinniśmy przyjmować ludzi jako stworzonych i kochanych przez Boga. Gdy będziemy to robić, sprawa Chrystusa zostanie prawdziwie poznana. Poszerzymy Jego Królestwo, będąc Jego rękami i nogami na ziemi.

I byli aniołowie

Pewnego razu usługiwałem w jednym z kościołów na Florydzie. Gdy wszedłem do budynku, odczułem natychmiast, że Bóg działa w sposób nadprzyrodzony. Idąc do przodu, zacząłem dostrzegać rozbłyski światła. Pomyślałem, że jest to aktywność anielska. Aniołowie poruszali się wśród całego audytorium, usługując ludowi Bożemu. W dniu Zielonych Świąt Duch Święty przyszedł ze swoimi niebiańskimi zastępami, które pojawiły się jako płomienie ognia i usiadły na każdym z obecnych w górnej izbie. Zastępy aniołów udzielały zgromadzonym świeżego ognia. Zobaczyłem te rozbłyski światła, owe usługujące anielskie duchy zaledwie kilka godzin po tym, jak w mojej wspólnocie w Ohio ogłosiłem, że nadchodzi nowy Boży ogień. Pamiętam, że stanąłem w przejściu, modląc się: „Pomóż mi, Boże, nie chcę się z tym rozminąć. Nie chcę siedzieć na ławce, chcę uczestniczyć w grze. Chcę być zawodnikiem. Nie chcę, żeby mnie coś ominęło”. Zacząłem ogłaszać, że Bóg przychodzi ze swoimi aniołami, że synchronizuje działanie starego i nowego pokolenia.

Boży posłańcy

Widziałem, jak aniołowie otaczają następne pokolenie jako strażnicy. W moim kościele w Ohio na pewnym wieczornym nabożeństwie zauważyłem, że doświadczamy widzialnej aktywności aniołów. Lider uwielbienia wezwał młodzież, żeby wyszła na scenę. Tak jak się spodziewałem, gdy popatrzyłem w górę, zobaczyłem grupę anielskich wojowników po obu stronach młodych ludzi. Aniołowie bacznie przyglądali się młodemu pokoleniu, a ich oczy utkwione były w młodzieży, której strzegli.

Starsze pokolenie potrzebuje ognia, który młodsze pokolenie ma i którego będzie jeszcze nabywać. Ale młodsze pokolenie zdecydowanie potrzebuje mądrości starszego. Obie grupy muszą współpracować, żeby biec z Duchem Świętym i z aniołami.

Armia i jej Dowódca

Królestwo Boże obejmuje zorganizowaną sieć miliardów aniołów stacjonujących na ziemi, których dowódcą jest Jezus Chrystus. On jest najważniejszy. On rządzi wszystkimi władzami, mocami i zwierzchnościami. W języku hebrajskim słowo „zastępy” odnoszące się do aniołów to tsebaah; oznacza ono wojowników lub żołnierzy odbywających służbę wojskową i wyposażonych do prowadzenia walki. Zastępy Pana to ogromne masy istot anielskich. Pismo Święte jasno ukazuje, że istnieje dobrze zorganizowana anielska armia. Często nieświadomie uważamy aniołów za istoty wymyślone albo nieistotne, ale takie rozumienie jest dalekie od prawdy! Aniołowie zostali stworzeni, by realizować Boże plany pod wodzą samego Chrystusa.

W Liście do Hebrajczyków 12:22 czytamy o niezliczonej rzeszy aniołów. Zaledwie jedna trzecia aniołów upadła, gdy Lucyfer się zbuntował (zob. Obj. Jana 12:4). Oznacza to, że po naszej stronie pozostały przynajmniej dwie trzecie. A zatem pewność siebie resztki wojowników powinna wzrosnąć. Słowo „resztka” odnosi się do niewielkiej części. Tylko niewielka część Kościoła naprawdę naśladuje Chrystusa w realizacji zdań związanych z czasami ostatecznymi. Nowe wylanie Ducha Świętego zaczyna się od świeżego namaszczenia dla resztki. Zauważ, że choć nakaz zgromadzenia się w górnej izbie otrzymało 500 osób, uczyniło to tylko 120. Pozostałych 380 miało coś „lepszego” do roboty.

Duch Święty i aniołowie ognia

Niedaleko mojego domu znajduje się jezioro Caesar Creek. Od wielu lat jeżdżę tam modlić się i szukać Pana. Jesienią 2003 r. prosiłem tam Ducha Świętego o jasne wskazówki dla Kościoła i wtedy doznałem zadziwiającego objawienia. Duch Święty zaczął mówić do mnie na temat następnych Zielonych Świąt, które wkrótce zainicjuje na ziemi. Objawił mi, że zacznie się niedługo nowe poruszenie Boże, poruszenie, które opisał jako „falę przebudzenia większą niż jakakolwiek wcześniej”. Zapowiedział też, że będą w tym pomagać Jego aniołowie. To rzeczywiście przykuło moją uwagę. Nadchodzi połączenie niebiańskiej armii anielskiej z armią resztki wojowników nadchodzącego pokolenia. Będą współpracować pod nadzorem Ducha Świętego, aby ukazać światu, że Królestwo Boże nadeszło i działa w wielkiej mocy.

Od tego szczególnego dnia Duch Święty zaczął prowadzić mnie przez Biblię, ucząc na temat swojej anielskiej armii. Wcześniej wiedziałem, że aniołowie istnieją, ale nie znajdowali się w zasięgu mojej czujności do tego stopnia, jak Duch Święty naucza mnie obecnie. Zacząłem rozumieć, jak wielkim przywilejem Bożego ludu jest anielskie wsparcie.