<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>2009/1 (wiosna) &#8211; Nasze Inspiracje</title>
	<atom:link href="https://naszeinspiracje.com/archiwa/numery/wiosna-2009/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszeinspiracje.com</link>
	<description>Magazyn online</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Mar 2021 16:09:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Siła radości &#8211; jak odnaleźć radość w życiu</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/styl-zycia/sila-radosci-jak-odnalezc-radosc-w-zyciu/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/styl-zycia/sila-radosci-jak-odnalezc-radosc-w-zyciu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2015 10:45:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Alina Wieja]]></category>
		<category><![CDATA[Styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1504</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jako Polacy nie należymy do grup społecznych, które mają naturalną zdolność cieszenia się i ekspresji radości. Czy też spontanicznego celebrowania sukcesów, własnych lub czyichś. Ta podstawowa umiejętność, jaką jest pogodny duch, nie przychodzi nam naturalnie. W sytuacjach, w których naturalnym odruchem serca byłaby radość, w przypadku nas, Polaków, zawsze znajdzie się powód do tego, by [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/styl-zycia/sila-radosci-jak-odnalezc-radosc-w-zyciu/">Siła radości &#8211; jak odnaleźć radość w życiu</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jako Polacy nie należymy do grup społecznych, które mają naturalną zdolność cieszenia się i ekspresji radości. Czy też spontanicznego celebrowania sukcesów, własnych lub czyichś. Ta podstawowa umiejętność, jaką jest pogodny duch, nie przychodzi nam naturalnie. W sytuacjach, w których naturalnym odruchem serca byłaby radość, w przypadku nas, Polaków, zawsze znajdzie się powód do tego, by okazać niezadowolenie.</p>
<p>Dzieje się to głównie poprzez stałe koncentrowanie się na brakach, zamiast na tym, za co można by dziękować i być zadowolonym. Za granicą mamy opinię tych, którzy dobrze i ciężko pracują, ale zazwyczaj stale są z nieusatysfakcjonowani. – Jesteście trochę takim smutnym i marudnym narodem – powiedziała mi niedawno właścicielka zagranicznej firmy, która zatrudnia wielu Polaków i bardzo wysoko ocenia ich zdolności oraz zaangażowanie w pracy.</p>
<h4>Gdzie jest nasza radość?</h4>
<p>Brak nam radości życia – statystycznie, ten fakt szczerze potwierdzają kobiety. Mężczyźni, by poprawić sobie humor i dodać animuszu, „ratują się” przede wszystkim alkoholem, cynizmem i złośliwością. Z pewnością i historia naszego narodu ma w tym swój udział.</p>
<p><a href="https://www.pap.pl/centrum-prasowe/728043%2Cod-milosci-do-nienawisci-trudna-historia-polski-opowiedziana-obcokrajowcom">Na przestrzeni wieków</a> byliśmy okradani z radości życia i świętowania osiągnięć – własnych i cudzych. Niejednokrotnie było to spowodowane wojnami przetaczającymi się przez nasz kraj. A także presjami politycznych systemów, które tępiły przejawy normalnego życia w wolności i sprawiedliwości.</p>
<p>Można by to było zaakceptować jako jeden z narodowych mankamentów, z którymi przyszło nam żyć na co dzień. Gdyby nie fakt, że w wewnętrznej radości jest duchowy klucz do prawdziwego zwycięstwa w trudnych momentach, w doświadczeniach i kryzysach.</p>
<h4>Czy chrześcijanin może być radosny?</h4>
<p>Apostoł Paweł wielokrotnie powtarzał: <em>Radujcie się w Panu. Pisać do was jedno i to samo nie przykrzy mi się, dla was zaś jest to zabezpieczeniem</em> (Fil.3:1); <em>Zawsze się radujcie</em> (1Tes. 5:16), <em>Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się</em> (Fil.4:4).</p>
<p>Sam Pan Jezus zabiegał o to, aby Jego naśladowcy mieli w sobie <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/swiatlosc-ktora-oczyszcza-i-przemienia/">Jego radość</a><em>. To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna</em> (Jan 15:11). <em>Proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna</em> (Jan 16:24) – zachęcał nie tylko swoich uczniów, ale wszystkich swoich naśladowców, w tym i nas dzisiaj. Wiedział, że od tego zależy nasze zwycięskie życie, przede wszystkim w obecnych trudnych czasach.</p>
<p>Radość jest jednym z bardzo cennych elementów owocu Ducha Świętego, którego Bóg oczekuje w życiu każdego człowieka. To sam Bóg dąży do tego, by obdarować ludzi radością, bo jest dla nas ludzi zabezpieczeniem przed zniechęceniem, porażką, zwątpieniem. Bóg zna jej niezawodne znaczenie i siłę, jaka z niej wypływa, do tego, by pokonywać wszelkie przeciwności losu. W radości jest wasza siła – mówi sam Bóg, który nas stworzył (Neh.8:10).</p>
<h4>Z czego mamy się cieszyć?</h4>
<p>Zatem radość to Boże zalecenie i Boże oczekiwanie – do tego stopnia, że Pan Bóg rozgniewał się na człowieka za to, <em>że nie służył Jemu, swemu Panu i Bogu w radości i w dobroci serca…</em> Czytamy o tym w Księdze Powtórzonego Prawa (5Mojż. 28:47). W innym miejscu jest mowa, że: <em>zapłonął wielki gniew Pana, gdy Pan słyszał, że lud biada w każdej rodzinie, każdy u wejścia do namiotu swego</em> (4Mojż. 11:10).</p>
<p>Ten fragment opisuje także i dzisiejszą sytuację w wielu polskich domach. Gdyby podsłuchać rozmowy naszych rodaków za zamkniętymi drzwiami, słyszelibyśmy głównie biadanie i narzekanie. „Bo z czego mamy się cieszyć?”, wielu by zapytało.</p>
<p>Wielu powtarza stale to samo: Nie mam się z czego cieszyć. To zdanie najbardziej zasmuca Boga. Dlaczego? Bóg daje jednoznaczną odpowiedź na to pytanie w 12 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa. Przedstawione są tam trzy najważniejsze powody do radości:</p>
<p><strong>1. Ciesz się Panem, Twoim Bogiem, Jego obliczem, obecnością, chwałą; </strong><br />
<strong>2. Ciesz się tym, co Pan Bóg ci daruje. </strong><br />
<strong>3. Ciesz się z tego, co twoja ręka osiągnie.</strong></p>
<p>W konfrontacji z tym słowem nie ma usprawiedliwienia dla braku radości w naszym życiu. Bóg wie, że tylko radość w Nim, naszym Stwórcy, Panu nieba i ziemi, jest naszą siłą. Siłą nawet w największym kryzysie.</p>
<h4>Jak chronić radość, by nikt i nic nas z niej nie okradło?</h4>
<p>Z radości okrada nas nasza przeszłość, a konkretnie hodowanie w sercu zranień, gniewu, brak przebaczenia, pielęgnowanie korzenia gorzkości (<a href="http://www.biblia-internetowa.pl/5Moj/29/17.html">5 Moj. 29:17</a>, <a href="http://www.biblia-internetowa.pl/Hebr/12/2.html">Hebr. 12:15</a>). Okradają nas też złe nawyki w teraźniejszości: popełniane błędy, złe wybory, narzekanie, a także źli ludzie wokół nas. Nie musimy zgadzać się na ciągłe narzekanie.</p>
<p>Brak wypowiadania dobrych słów i wyrażania wdzięczności za każdy przejaw dobra kreuje przestrzeń, którą szybko wypełnia niezadowolenie i wymienianie braków. To tworzy skorupę, która blokuje każdą ekspresję radości, nawet w obliczu wielkich darów, dóbr czy sukcesów. Zatrute serce nie potrafi już tego zobaczyć.</p>
<blockquote><p>Radość jest jednym z bardzo cennych elementów owocu Ducha Świętego, którego Bóg oczekuje w życiu każdego człowieka</p></blockquote>
<p>Przyszłość także jest w stanie skutecznie okraść nas z radości – poprzez lęk i strach przed tym, co nieznane. Mimo że większość tych rzeczy, których się obawiamy, i tak nigdy się nie wydarzy. Chociaż niestety jest też tak, że złe słowa mają moc i aktywują złe wyobrażenia, choroby i nieszczęścia w życiu tych, którzy nie potrafią Bogu zaufać i cieszyć się tym, że On ma wszystko pod kontrolą.</p>
<h4>Radość to nie emocja</h4>
<p>Radość, o której piszę, i ta, o której czytamy w Bożym Słowie, to zdecydowanie nie emocja czy chwilowa ekscytacja, ale postawa serca, z której wypływa siła, by mieć nadzieję i pokonywać trudności. Radujcie się i weselcie się przed Panem – to polecenie Boga dla Jego ludu. Jest ono jak najbardziej aktualne i dzisiaj. Weselić się to wyrażać radość.</p>
<p>Jesteśmy stworzeni dla radości naszego Stwórcy, powołani, by śpiewać Pieśń Radości o tym, kim On jest. Niestety, nawet pieśń radości została nam skradziona. Z przykrością możemy stwierdzić, że dzisiaj została ona wykradziona nawet z kościoła.</p>
<p>Powstał dziwny paradoks. Dzięki wszechobecnym mediom i nieprawdopodobnym możliwościom technicznym, muzyka towarzyszy ludziom cały czas. Ale sami ludzie nie potrafią wyśpiewać już własnej pieśni radości.</p>
<h4>Przykłady radości i wesela w Biblii</h4>
<p>Aby zrozumieć czym jest pieśń radości, wystarczy przeczytać różne opisy zwycięstw i sukcesów utrwalone na kartach Pisma Świętego. Odkryjemy, że w takich momentach ich bohaterowie śpiewali własną piękną pieśń radości na cześć Boga, który dał im zwycięstwo.</p>
<p>Warto wspomnieć chociażby Pieśń Mojżesza (<a href="http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Mojzeszowa/15/1-18">2Mojż. 15</a>; <a href="http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/5-Ksiega-Mojzeszowa/32">5 Mojż. 32</a>); Pieśń Miriam (<a href="http://www.biblia-internetowa.pl/2Moj/15/21.html">2Mojż. 15:20-21</a>); Pieśń Debory (<a href="http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Sedziow/5">Sędz. 5</a>); Pieśń Nehemiasza (<a href="http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Nehemiasza/9">Neh. 9</a>); Pieśń Dawida (<a href="http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Samuela/22">2Sam. 22</a>); Pieśń Króla Jehoszafata (<a href="http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Kronik/20">2 Kronik 20</a>). Można by wymieniać kolejne przykłady. Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ pieśń radości jest siłą Bożego ludu. Gdy jej zabrakło, lud zaczął upadać i stał się łatwym przeciwnikiem dla wroga.</p>
<p><em>I rozbrzmi z nich pieśń dziękczynna i okrzyk weselących się, rozmnożę ich i nie będzie ich mało, uczczę ich i nie będą już w pogardzie.</em> (Jer. 30:19). <em>I będzie ich dusza jak ogród nawodniony, i już nie będzie pragnąć. Wtedy panna radować się będzie z korowodu, także młodzi i starcy społem; Ich żałobę obrócę w wesele</em> (Jer. 31: 12, 13).</p>
<h4>Zapowiedziana zmiana dla naszego pokolenia</h4>
<p>Prawdziwa radość to poznanie samego Boga, poznanie prawdy o Jezusie Chrystusie, który kocha tych, za których zmarł i zmartwychwstał. Nie stracił kontroli nad światem, ale panuje nad narodami i przyjdzie ponownie jako zwycięzca. Ale w naszym własnym sercu musi zostać wzbudzona na to odpowiedź:</p>
<p>Radość jako rozpoznanie Jego mocy, chwały, obecności i miłości do nas, ludzi. I wtedy, <em>W miejscu, które wybierze PAN, twój Bóg na mieszkanie dla swego IMIENIA będziesz się weselił przed PANEM</em>. (5Mojż.16:11) Dzisiaj Pan Bóg wybiera nasze serca na swoją <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/spotkania-z-boza-obecnoscia/">świątynię</a>, na mieszkanie dla siebie.</p>
<p>W momencie, gdy przyjmujemy Go jako Pana naszego życia i oddajemy Mu kontrolę nad naszym życiem, w sposób naturalny nasze serce zaczyna tętnić radością, której nie da się już ani powstrzymać, ani ukryć. Zatem najlepsza i najkrótsza definicja radości to nasza reakcja na Bożą obecność. Gdy Mnie naprawdę poznasz, zaprzyjaźnisz się ze Mną i zaufasz Mi do tego stopnia, że pozwolisz sobie pomóc, wówczas <em>będziesz prawdziwie radosny</em> (5Mojż. 16:15).</p>
<h4>Nowe położenie: blisko Bożego serca</h4>
<p>Moja znajoma, zapytana o to, co sprawia, że w każdych okolicznościach jest osobą pełną radości, odpowiedziała: „To nie moja naturalna umiejętność czy cecha mojej osobowości. To wynika z mojej nowej pozycji życiowej: staram się być zawsze blisko Bożego serca”. Spojrzałam na nią zaciekawiona.</p>
<p>Na czym ta pozycja, to położenie polega? Co trzeba zrobić, by w nim się znaleźć? Oto cenne podpowiedzi, które usłyszałam i na przestrzeni ostatnich kilku lat sama mogłam nie tylko odkryć, ale zacząć stosować:</p>
<p><strong>Aby odzyskać utraconą radość trzeba najpierw uczciwie przed samym sobą rozpoznać, jaka jest nasza osobista reakcja na Bożą obecność. Bo tak naprawdę brak radości jest ignorowaniem obecności Boga.</strong></p>
<h4>Kroki do radości</h4>
<p>Dlatego ze względu na to, że radość w Panu Bogu jest naszą jedyną siłą w kryzysie i trudnościach, warto rozpocząć ten proces od zaraz:</p>
<ul>
<li>Śpiewaj pieśń radości dla Pana, swojego Boga: o Nim, o tym, kim On jest i jaki jest.</li>
<li>Licz błogosławieństwa, ciesz się nimi, dziękuj i mów głośno o Bożych prezentach.</li>
<li>Dziękuj Bogu za przychylność i za to, co potrafisz zrobić. Oraz za pracę i dzieła swoich rąk – nie zapominaj, że jest to tylko i wyłącznie Bożą łaską.</li>
<li>Praktykuj wdzięczność Bogu i ludziom. Okazuj ją.</li>
<li>Szukaj sposobów, aby sprawiać innym radość.</li>
<li>Unikaj narzekających ludzi. Nie bierz udziału w „sesjach narzekania”, w mówieniu tylko o chorobach, braku pieniędzy itp. To zawsze okradnie cię z tego, co jeszcze masz, a w żaden sposób nie poprawi twojej sytuacji, ani zdrowia.</li>
<li>Przebaczaj i pozostaw żal, a w jego miejsce wprowadź błogosławieństwo – wypowiadaj dobre słowa nad tymi, którzy cię zranili.</li>
</ul>
<h4>Niewyczerpane Źródło</h4>
<p>Największym prezentem i powodem do radości jest obecność Bożego Syna <strong>JEZUSA CHRYSTUSA</strong> – Jego śmierć na krzyżu za nasze grzechy i zmartwychwstanie. Zwycięstwo zostało dokonane, a cena za nasze grzechy zapłacona. Teraz tylko od nas zależy, czy wiarą przyjmiemy to do naszego serca oraz zaśpiewamy Bogu pieśń radości i wdzięczności za to, co dla nas, ludzi, uczynił.</p>
<p>W Jego imieniu, w obecności Boga, jest nasza radość i siła. Nawet w największym kryzysie – który na skutek tego przestaje być kryzysem. Staje się miejscem spotkania z potężnym Bogiem, który zmienia rzeczywistość! Ojciec w niebie obejmuje swoje dzieci pełnymi miłości ramionami i daje nową radość życia.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/styl-zycia/sila-radosci-jak-odnalezc-radosc-w-zyciu/">Siła radości &#8211; jak odnaleźć radość w życiu</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/styl-zycia/sila-radosci-jak-odnalezc-radosc-w-zyciu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skąd wiesz, że to (nie)szczęście?</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/lidia-czyz/skad-wiesz-ze-to-nie_szczescie/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/autorzy/lidia-czyz/skad-wiesz-ze-to-nie_szczescie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 13:06:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Lidia Czyż]]></category>
		<category><![CDATA[Styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1519</guid>

					<description><![CDATA[<p>Żaden lekarz nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego tak się stało. Takie nieszczęście. W przeddzień operacji mój mąż nagle stracił przytomność, co uniemożliwiło jej przeprowadzenie. Cierpiał więc nadal, czekając na ustabilizowanie stanu zdrowia, by poddać się zabiegowi. Jednocześnie był bardzo słaby i senny. Nawet krótkotrwały wysiłek umysłowy bardzo go męczył. – To konsekwencja opuchnięcia mózgu, jaki występuje [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/lidia-czyz/skad-wiesz-ze-to-nie_szczescie/">Skąd wiesz, że to (nie)szczęście?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Żaden lekarz nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego tak się stało. Takie nieszczęście. W przeddzień operacji mój mąż nagle stracił przytomność, co uniemożliwiło jej przeprowadzenie. Cierpiał więc nadal, czekając na ustabilizowanie stanu zdrowia, by poddać się zabiegowi. Jednocześnie był bardzo słaby i senny. Nawet krótkotrwały wysiłek umysłowy bardzo go męczył.</p>
<p>– To konsekwencja opuchnięcia mózgu, jaki występuje po dłuższej utracie przytomności – powiedział ordynator. Bardzo się martwiłam: nie dość, że od kilku miesięcy mąż był niezmiernie przemęczony i miał wszystkie objawy wypalenia zawodowego, to teraz jeszcze problemy zdrowotne&#8230;</p>
<h4>Szczęście czy nieszczęście?</h4>
<p><strong>Następnego ranka stary koń wrócił, a wraz z nim przyszło 12 dzikich koni do żłobu. Stary rolnik szybko zamknął ogrodzenie i posiadał teraz 13 koni. Sąsiedzi, widząc, co się stało, rzekli: Cóż za szczęście cię spotkało! Na to rolnik odpowiedział: Skąd wiecie, że to szczęście? </strong></p>
<p>Dlaczego tyle trudności, skoro tak wiele osób modliło się o męża?! Niełatwo nam było zaakceptować tę sytuację. Mieliśmy nadzieję, że po zabiegu mąż wróci szybko do domu i będzie spokojnie dochodził do sił. A teraz nie tylko operacja odsunęła się w czasie, ale dołączyły do tego dodatkowe problemy.</p>
<p>Mąż był zły sam na siebie, że nie potrafi niczego sobie przypomnieć i napisać nawet kilku zdań, a jednocześnie miał poczucie winy, że ktoś musi go zastępować w pracy. Mnie chciało się płakać, gdy widziałam jego zmęczone, jakby nieobecne oczy i zdawałam sobie sprawę ze stałego poczucia osłabienia, a jednocześnie nie mogłam pokazać przed nim, jak bardzo się martwię.</p>
<h4>Kolejna próba</h4>
<p><strong>Gdy następnego ranka syn rolnika próbował ujeździć jednego dzikiego konia, spadł i złamał sobie nogę. Na to sąsiedzi odpowiedzieli lamentem: Jak ty, taki stary, podołasz sam pracować na roli?! Cóż za nieszczęście! Na to rolnik odpowiedział: Skąd wiecie, że to nieszczęście?</strong></p>
<p>Miesiąc później mąż został wreszcie poddany operacji. Udała się bardzo dobrze. Za dwa, trzy tygodnie będzie pan normalnie funkcjonował – zapowiedział lekarz. Niestety, kilka dni później pojawiły się komplikacje, związane z zakażeniem bakteryjnym. Wysoka gorączka, stan zapalny, ból. Przez długie tygodnie rana nie chciała się goić.</p>
<p>Mąż, otępiony przez środki przeciwzapalne i przeciwbólowe, praktycznie cały czas spał. Nie był w stanie siedzieć ani zbyt długo rozmawiać. Męczył go każdy wysiłek. Lekarz lub pielęgniarka przychodzili codziennie. Mnóstwo osób prowadziło niemalże nieprzerwane warty modlitewne.</p>
<p>Po ponad miesiącu leżenia w łóżku mąż wstał jak odmieniony. Rana ładnie się zagoiła, a mąż był nie tylko wypoczęty fizycznie. Przeciwnie, sprawiał wrażenie, jakby obudził się z długiego snu, z jasnym, zrelaksowanym umysłem. Psychiczne wypalenie, które męczyło go prawie od roku, minęło!</p>
<h4>Zrozumieć niezrozumiałe</h4>
<p><strong>Dwa dni później przybył do wioski namiestnik cesarza i zabrał wszystkich młodych mężczyzn na wojnę, z której nigdy nie wrócili… Syn rolnika, niezdolny do walki, pozostał w domu</strong>.</p>
<p>Jakże często w naszym życiu dzieją się rzeczy, których nie rozumiemy. Choroby, problemy w pracy, trudności w relacjach z ludźmi. Ileż razy wtedy wątpimy, płaczemy i nie widzimy w tym celu. Cóż za nieszczęście! – wołamy. Bóg wydaje się bardzo daleko. Zanosimy modlitwy, prosimy o wyjaśnienie, a napotykamy ciszę.</p>
<p>Lecz możemy być pewni, że nawet wtedy Bóg o nas <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/zaufanie-przejaw-najwiekszej-madrosci/">nie zapomniał</a> i ma konkretny plan dla naszego życia! Często dopiero po wielu dniach, miesiącach, a nawet latach dowiadujemy się, dlaczego coś się wydarzyło i jaki Bóg miał w tym cel… Czyż każdy z nas nie mógłby przytoczyć wielu takich historii?</p>
<p>Nasza złość zamieniała się we wdzięczność, gdy słyszeliśmy, jak Bóg nas uchronił od nieszczęścia. Spóźnienie na autobus, który – jak się okazało – uległ wypadkowi. Utrata pracy, która spowodowała, że ktoś przeżył ciężki kryzys, ale potem założył swoją firmę i osiągnął prawdziwy sukces. Bóg o tym wszystkim wiedział wcześniej.</p>
<h4>Czy szczęście to Boży wymysł?</h4>
<p>Bóg wiedział, dlaczego starotestamentowy patriarcha <a href="http://www.obohu.cz/bible/index.php?styl=PBW&amp;kap=37&amp;k=Gn">Józef</a>, wtedy jeszcze młody Józek, został sprzedany przez własnych braci handlarzom ludzi. Potworne i okrutne! Co mógł odczuwać? Na pewno poczucie żalu i goryczy wobec braci, ogromną tęsknotę za ojcem.</p>
<p>A to był dopiero początek. W Egipcie przeżył gehennę samotności, upokorzenia, fałszywych oskarżeń i więzienia. Jednak te wszystkie przeżycia miały swój cel (S<em>kąd wiecie, że to nieszczęście?</em>). Bóg zaplanował, że to właśnie Józef zostanie namiestnikiem faraona.</p>
<p>Dzięki temu był odpowiedzialnym za uchronienie przed głodem nie tylko narodu egipskiego, ale i całej swej licznej rodziny. Bowiem po kilku latach bracia Józefa, którzy sprzedali go jak przedmiot, <a href="http://www.obohu.cz/bible/index.php?styl=PBW&amp;kap=43&amp;k=Gn">przyszli</a> i złożyli mu pokłon, błagając go o trochę ziarna. <em>Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie – powiedział im Józef – lecz Bóg obrócił to w dobro</em>.</p>
<h4>Boże myśli są wyższe niż nasze</h4>
<p>Bóg, który ożywia umarłych, uzdrawia chorych, decyduje, kto zwycięża, Bóg, dla którego nie ma słowa „niemożliwe”, wie o wiele lepiej, co jest dla nas szczęściem, a co nieszczęściem. On zło potrafi obrócić w dobro. Ponad chmurami zawsze świeci słońce!</p>
<p>Czasem jakieś przeżycie jest tak bardzo bolesne, że z rozpaczą pytamy Boga: „Jaki możesz mieć w tym cel?”. A jednak okazuje się, że nawet najtrudniejsze, najczarniejsze chwile naszego życia nie zdarzają się bez powodu.</p>
<p>Jezus, gdy chodził po ziemi, często odwiedzał swoich przyjaciół w Betanii – rodzeństwo Marię, Martę i Łazarza. Jednak, gdy Łazarz zachorował, Jezus nie przyszedł jak najszybciej, by go uzdrowić. Jakże wielkie było poczucie żalu sióstr Łazarza, gdy wreszcie się zjawił. Marta z wyrzutem zawołała: <em>Gdybyś tu był, nie byłby umarł brat mój.</em></p>
<p>A jednak zwłoka Jezusa miała swój cel – Mesjasz chciał pokazać, że nie tylko <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/uzdrowienie-kontynuacja-misji-jezusa/">leczy</a>, ale i wskrzesza umarłych. Choć, nim wskrzesił swojego przyjaciela, sam płakał i odczuł ludzki ból po jego stracie.</p>
<h4>Moim szczęściem jest być blisko Boga</h4>
<p><em>Bądź wola Twoja</em> – modlimy się prawie codziennie. A jak trudno zaakceptować, gdy wola Boża naprawdę dzieje się w naszym życiu. Jakże chcielibyśmy wtedy, by działa się nasza wola. Panie uzdrów tę osobę! – błagamy. <em>Skąd wiecie, że to jest szczęście?</em> Panie, nie pozwól, by do tego doszło! Skąd wiecie, że to jest nieszczęście?</p>
<p>Choć często nie czujemy, że coś jest dla nas dobre, to możemy być pewni, że nawet w najtrudniejszych chwilach <em>Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra</em> (Rz 8:28a, BT).</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/lidia-czyz/skad-wiesz-ze-to-nie_szczescie/">Skąd wiesz, że to (nie)szczęście?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/autorzy/lidia-czyz/skad-wiesz-ze-to-nie_szczescie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Modlitwa, która zmienia rzeczywistość</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/modlitwa-ktora-zmienia-rzeczywistosc/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/modlitwa-ktora-zmienia-rzeczywistosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 12:16:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Wieja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1514</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niektórzy ludzie myślą, że Pan Bóg jest nami znudzony i męczy Go nasza modlitwa. Są przekonani, że reaguje na nas takim samym zniecierpliwieniem, jakim reagują na nas inni ludzie. Na przykład, może mi się wydawać, że gdy zaczynam się modlić, Bóg mówi: „O nie, znowu Paweł! I po raz setny prosi o to samo”. To [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/modlitwa-ktora-zmienia-rzeczywistosc/">Modlitwa, która zmienia rzeczywistość</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niektórzy ludzie myślą, że Pan Bóg jest nami znudzony i męczy Go nasza modlitwa. Są przekonani, że reaguje na nas takim samym zniecierpliwieniem, jakim reagują na nas inni ludzie. Na przykład, może mi się wydawać, że gdy zaczynam się modlić, Bóg mówi: „O nie, znowu Paweł! I po raz setny prosi o to samo”.</p>
<p>To nieprawda! To przeciwnik Boga podsuwa nam takie myśli.&nbsp;Bóg cieszy się, gdy chcemy z Nim rozmawiać, gdy do Niego <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/uslyszec-bozy-glos-w-halasie-swiata/">przychodzimy</a>. Skąd o tym wiem? Z Bożego Słowa. W ostatniej księdze Biblii nasze modlitwy są przyrównane do miłej wonności, która unosi się przed Bożym tronem. Bóg pragnie, by Jego ludzie modlili się.</p>
<h4>Dlaczego się modlić?</h4>
<p>W Księdze Jeremiasza czytamy: <em>Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz</em> (Jer.33:3). Każdy z nas ma dzisiaj pytania do Boga. I dlatego powinniśmy wołać do Niego i pytać. Stoimy na rozdrożu w życiu? Musimy pytać. Chcemy poznać Boże plany? Mamy o to prosić. Chcemy być blisko Boga? Może to nastąpić tylko poprzez modlitwę.</p>
<p>Nie ma innej drogi do Boga. I nie wystarczy, jeżeli tylko raz się pomodlimy. Nie wystarczy przyjść na jedno spotkanie modlitewne w kościele, nie wystarczy raz złożyć ręce, ale mamy to robić każdego dnia, bez przestanku.</p>
<p>Pan Bóg chce nam odpowiadać. Jednak, czy my naprawdę pragniemy poznać Jego odpowiedzi? Pan Bóg zachęca: <em>Wołaj do mnie!</em> i obiecuje, że będzie do nas mówił, będzie nam objawiał wielkie rzeczy. Przez usilną modlitwę udowadniamy, że chcemy poznać Boże plany.</p>
<h4>Godny zaufania</h4>
<p>Bóg nie objawia swoich planów byle komu. Bóg objawia swoje plany tym, którzy są godni zaufania. Poprzez codzienną modlitwę pokazujemy, że chcemy być <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/czlowiek-przebudzenia-czlowiek-o-sercu-dawida/">godni zaufania</a>. Pan Bóg objawia swoje plany ludziom, którzy będą potem błagali o ich wypełnienie. Wszyscy prorocy i apostołowie byli ludźmi modlitwy.</p>
<p>Sam Pan Jezus dał nam przykład, jak się modlić. Wielokrotnie czytamy, że udawał się na odosobnienie, by spotkać się z Ojcem i z Nim rozmawiać. O ile bardziej potrzebujemy tego my, Jego stworzenie.&nbsp;Mamy modlić się również ze względu na czasy, w których żyjemy. Możemy wnioskować, że przyjście Pana Jezusa jest bliskie, patrząc na wydarzenia, które dzieją się na świecie, a przede wszystkim w Izraelu.</p>
<p>Na naszych oczach wypełniają się proroctwa, które zostały zapisane w Biblii. Pan Bóg daje obietnice, że zanim Mesjasz powróci, Kościół będzie się modlił. W ostatnich wersetach Biblii czytamy, że Duch i Oblubienica, czyli Kościół, wołają: „Przyjdź!”. Ludzie będą trwali w modlitwie 24 godziny na dobę, by wołać: „Przyjdź!”.</p>
<h4>Modlitwa i udział każdego z nas</h4>
<p>Wierzę, że Pan Jezus przygotowuje nas do swojego przyjścia. Ludzie będą stali na warcie, by w dzień i w noc wołać: „Panie Jezu, przyjdź!”. Myślę, że to jest jedna z przyczyn, dla której Pan jeszcze zwleka ze swoim przyjściem. Kościół jeszcze nie jest gotowy, a to jest związane z modlitwą.</p>
<blockquote>
<p>Pan Bóg zachęca: <em>Wołaj do mnie!</em> i obiecuje, że będzie do nas mówił, będzie nam objawiał wielka rzeczy.</p>
</blockquote>
<p>Bóg postanowił, że nie będzie pomijał udziału człowieka w wypełnianiu swoich planów. Naszym udziałem i pierwszym krokiem w tym procesie zawsze jest modlitwa. Jeśli ktoś z nas pragnie zbawienia dla swoich bliskich – musi zacząć od modlitwy. Jeśli ktoś pragnie zmian w swoim osobistym życiu, w swoim kościele – musi zacząć od modlitwy. Po prostu nie ma innej drogi.</p>
<p>Często rozmawiam z młodymi ludźmi z różnych części kraju, którzy mówią, że w ich kościołach, w ich miastach, jest bardzo trudna sytuacja. Pytają, jak to zmienić. Odpowiedź jest tylko jedna: zacząć się modlić. Był czas, kiedy na spotkania modlitewne w naszej Wspólnocie przychodziły dwie lub trzy osoby. „Zobaczysz, co Ja uczynię, jeśli będziesz Mi wierny!” – te Boże słowa dotknęły mojego serca.</p>
<h4>Zdobywanie obietnic</h4>
<p>Były momenty, kiedy na spotkaniach modlitewnych dla młodzieży byłem sam. Słyszałem Boże pytanie: „Paweł, czy chcesz widzieć na tych spotkaniach więcej ludzi?” Odpowiadałem: „Tak. Nawet gdybym teraz miał być sam”. Wiedziałem, że to ma znaczenie. Dzisiaj modli się w tym miejscu potężna grupa ludzi. Bóg chce, żebyśmy my byli wierni tak, jak On jest wierny!</p>
<p>Czasami słyszymy wspaniałą obietnicę i przyjmujemy wiarą, że ona jest dla nas. Ale przyjęcie obietnicy danej nam przez Boga to dopiero pierwszy krok. Drugim krokiem jest modlitwa, by ta obietnica wypełniła się. Dlaczego?</p>
<p>W księdze Daniela 9:1-2 czytamy, że Daniel, przeglądając księgi, odkrył, że minie 70 lat od początku niewoli, aż do momentu, kiedy Bóg wyprowadzi z niej swój lud. Co zrobił <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/post-daniela-kilka-wymiarow-postu/">Daniel</a>? Zaczął się modlić, aby Bóg wypełnił to, co zaplanował. Cały rozdział jest dla nas instrukcją, jak się modlić. Kiedy Pan Bóg daje obietnicę, chce, żebyśmy się nią radowali, ale przede wszystkim zobowiązuje nas, byśmy stanęli w modlitwie, aby ta obietnica mogła się wypełnić.</p>
<h4>Modlitwa jako prośba</h4>
<p>Wypełnianie Bożych obietnic uzależnione jest od tego, czy my będziemy o to prosić. Pan Bóg tak postanowił, że pewne rzeczy nie będą się działy bez naszego pragnienia i oczekiwania w danej sprawie i czynnego zaangażowania. Bóg mógłby wszystko przemienić w jednym momencie. Gdyby tylko chciał, wzbudziłby nawet kamienie, żeby się modliły.</p>
<p>Ale stworzył człowieka z wolną wolą i ustanowił go zarządcą tej ziemi. To jest dla nas, ludzi, niepojęte, że niczym nieograniczony Pan Bóg postawił sobie granice. Chce czynić rzeczy ze swoim przyjacielem, człowiekiem. Tak jak Dawid pisał, zdobycie obietnicy to jak zdobycie wielkiego łupu. Nie ma większej rzeczy, którą moglibyśmy zdobyć w tym świecie, niż Boże obietnice dla nas!</p>
<p>Jednak Bóg pragnie, abyśmy nie tylko cieszyli się nimi, ale także, byśmy modlili się o ich wypełnienie. Notujmy sobie obietnice, uczmy się ich na pamięć. Wtedy będziemy mogli ogłaszać te wielkie rzeczy nad naszym życiem, naszymi rodzinami, nad kościołem i całym krajem.</p>
<p>Błagajmy, by Bóg wypełniał swoje <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/bog-ktory-wypelnia-obietnice/">Słowo</a>. Jak długo nie będzie w nas tego wołania, te obietnice nie ożyją w naszym życiu. <em>Jeśli mój lud ukorzy się i zacznie wołać, odmienię los kraju</em>. Jeśli ludzie zaczną wołać, Bóg spełni swoje plany, które są już postanowione i zapisane w księgach. Ale dopiero poprzez modlitwę zmienia się rzeczywistość.</p>
<blockquote>
<p>Bóg chce, by nasze modlitwy były głosem naszego serca</p>
</blockquote>
<h4>Komu Bóg objawia swoje plany?</h4>
<p>Kto może poznać Boże plany? Ten, kto się modli. Pan Bóg nie będzie objawiał swoich planów ludziom, których nigdy nie ma przed Jego tronem. Jak może szef powierzyć ważne zadania czy tajemnice firmy pracownikowi, który rzadko bywa w pracy? Tym bardziej wielki Bóg nie powierzy swoich planów komuś, kto nigdy do Niego nie przychodzi i nie interesują go sprawy postanowione w niebie. Boża wola zostanie objawiona tylko tym, którzy są przed Jego tronem!</p>
<p>Czytałem kiedyś świadectwo człowieka, który powiedział, że chce być znany w niebie. Jego pragnieniem było, by zarówno przeciwnik Boga, jak i całe Królestwo Niebieskie wiedziało o nim. Zdecydował, że będzie przychodził do Boga w modlitwie jak natręt. Ja też mam takie marzenie. Chcę, żeby aniołowie reagowali na mnie słowami: „Znowu Paweł…”. Chcę, żeby mówili: „Co tym razem…?”.</p>
<h4>Krok posłuszeństwa i krok woli</h4>
<p>Często tłumaczymy swoje lenistwo w modlitwie, mówiąc, że Pana Boga nie można do niczego zmuszać, lub że On i tak wypełni swoją wolę. Tak, Pan Bóg jest wszechmocny, ze wszystkim sobie poradzi, ale postanowił, że mamy modlić się aż do skutku i że wielkie rzeczy będą się działy tam, gdzie ludzie się modlą. Bóg będzie błogosławił tym, którzy modlą się wbrew zmęczeniu, chorobie, lub nawet gdy tego „nie czują”.</p>
<p>W 90% jest to krok posłuszeństwa. Pan Bóg wymaga od nas <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/widziec-oczami-serca/">posłuszeństwa</a>, a nie emocjonalnego zrywu. Bywa tak, że modlitwa to mozół i walka. Ale kiedy w tej walce Duch Święty nas wzmacnia, doświadczamy czegoś najlepszego. Przychodzi Jego radość, Jego objawienie, nowe spojrzenie na wszystko.</p>
<p>Jeśli czujesz walkę o czas modlitwy w twoim życiu, masz wrażenie, że ci się nie chce, że to nie jest dla ciebie, to wniosek jest tylko jeden: to właśnie jest dla ciebie! Często musimy pokonać opór w ciele, we własnych myślach, a wtedy zobaczymy wypełnianie się wielkich Bożych planów.</p>
<h4>Jakiego rodzaju modlitwa zostaje wysłuchana?</h4>
<p>Bóg kocha szczere, pokorne serca i szczere modlitwy. Może to być nawet jedno zdanie: „Panie, pomóż mi!”. Bóg nie szuka elokwencji w naszych słowach, nie szuka wyszukanej retoryki czy wspaniałej intonacji. Pragnie szczerych modlitw, jak czytamy w Psalmie 62: <em>Ufaj Mu narodzie w każdym czasie, wylewajcie przed Nim serca wasze, Bóg jest ucieczką naszą!</em></p>
<p>U Boga nie ma żadnych schematów! Dawid jest dla nas przykładem człowieka, który przychodził do Boga szczerze i wylewał wszystko, co było w jego sercu. Jeżeli czujemy się słabi, możemy o tym Bogu powiedzieć. Jak coś nas przygniata, możemy to wyznać.</p>
<p>Nie negujmy niczego – jeżeli brakuje nam radości, wołajmy za psalmistą: <em>Przywróć mi radość</em>. Nie udawajmy, że wszystko jest wspaniale, jeśli nie jest. Bóg chce, by nasze modlitwy były głosem naszego serca.</p>
<h4>Wytrwałość w modlitwie</h4>
<p>Ojciec w niebie oczekuje, że w modlitwie będziemy wytrwali. W Ewangelii Łukasza Pan Jezus zachęca, by prosić aż do skutku, podając <a href="http://www.obohu.cz/bible/index.php?styl=PBW&amp;kap=18&amp;k=L">przypowieść o wdowie</a>, która wytrwale przychodzi do bezbożnego sędziego z prośbą o pomoc. Tak natrętnie go prosi, że ten w końcu spełnia jej prośbę, z obawy, iż mogłaby go pobić.</p>
<p>Ten nieczuły człowiek, który z nikim się nie liczy, ulega błaganiom i zgadza się wziąć tę kobietę w obronę. O ileż bardziej Pan Bóg, który jest dobry i chce dla nas jak najlepiej, chce nam błogosławić.</p>
<p>Jezus zachęcał, abyśmy błagali, wołali, modlili się nieustannie do Ojca w niebie. Abyśmy modlili się aż do skutku, a nie zatrzymywali się w połowie drogi, tłumacząc sobie: <em>to nie było wolą Bożą… może Bóg miał inny plan</em>. Jeżeli są rzeczy, w których nie widzimy zmian, być może Pan Bóg chce nas wyćwiczyć w wytrwałości i byciu natrętnym.</p>
<h4>Módl się aż przyjdzie odpowiedź</h4>
<p>Dopóki nie mamy konkretnej odpowiedzi: „tak”, „nie” lub „poczekaj”, to z pewnością Bóg chce, byśmy nadal się modlili! Bóg szuka gorliwych modlitw, szuka też gorliwych ludzi. Szuka serc, przez które będzie zstępowało Królestwo, aby wola Boga postanowiona w niebie realizowała się na ziemi wśród nas.</p>
<p>Dlatego jest to tak ważne, żeby z wiarą wyznawać rzeczy, których jeszcze nie widzimy. Gdy będziemy wchodzić wiarą w rzeczywistość duchową, będziemy zaskoczeni, jak Bóg zmienia rzeczywistość fizyczną. Bóg dzisiaj mówi do każdego z nas: „Uwierz, a będziesz oglądał wielkie rzeczy”. Pan Bóg zachęca nas i obiecuje, że z takim nastawieniem nie zostaniemy zawiedzeni.</p>


<figure></figure>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/modlitwa-ktora-zmienia-rzeczywistosc/">Modlitwa, która zmienia rzeczywistość</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/modlitwa-ktora-zmienia-rzeczywistosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Imię Boga i obietnice w nim zawarte</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/imie-boga-obietnice-w-nim-zawarte/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/imie-boga-obietnice-w-nim-zawarte/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 11:30:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[John Paul Jackson]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1509</guid>

					<description><![CDATA[<p>Imię Boga ma potężną moc. Wołając do Jezusa, wypowiadając Jego imię, możemy czerpać siłę i wiarę ze znajomości Jego znaczenia. Pełnia Jego imienia wprowadza nas w charakter i obietnice, jakie się w nich zawierają. Potężne Imię Jezus W trudnych okolicznościach, czy nasz wzrok zatrzymuje się na problemach, a słowa wyrażają lęk? Czy raczej spoglądamy na [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/imie-boga-obietnice-w-nim-zawarte/">Imię Boga i obietnice w nim zawarte</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Imię Boga ma potężną moc. Wołając do Jezusa, wypowiadając Jego imię, możemy czerpać siłę i wiarę ze znajomości Jego znaczenia. Pełnia Jego imienia wprowadza nas w charakter i obietnice, jakie się w nich zawierają.</p>
<h3>Potężne Imię Jezus</h3>
<p><span style="font-size: inherit;">W trudnych okolicznościach, czy nasz wzrok zatrzymuje się na problemach, a słowa wyrażają lęk? Czy raczej spoglądamy na Jezusa i ogłaszamy moc Jego imienia nad naszymi problemami? Jakąkolwiek mamy potrzebę, zawsze możemy znaleźć odpowiedź i nadzieję w jakimś aspekcie Jego imienia.</span></p>
<p>Potrzebujemy pokoju? Uzdrowienia? Uwolnienia, miłości, pocieszenia, zapewnienia lub wskazówek? Wszystkie te rzeczy zawierają się w Jego świętym imieniu, niczym w wiecznym źródle, z którego wypływają wszelkie dobra. Kiedy przechodzimy próby, musimy nauczyć się polegać na prawdzie Jego imienia. Tylko wtedy nasze potrzeby zostaną zaspokojone.</p>
<p>Jak wyraził to autor psalmu: <em>Wtedy wzywałem imienia Pana: Ach, Panie, ratuj duszę moją! Łaskawy i sprawiedliwy jest Pan, litościwy jest nasz Bóg</em> (Ps 116:4-5). Psalm 116. jest wspaniałym przykładem, jak możemy oprzeć się na Bożym imieniu w poszukiwaniu ochrony i wyzwolenia.</p>
<p><em data-rich-text-format-boundary="true">Ucisk i zmartwienie przyszły na mnie</em> – śpiewał psalmista z bólem w sercu. <em>Wtedy wzywałem imienia Pana: Ach, Panie, ratuj duszę moją!</em> Następnie autor psalmu przypomina Bogu o majestacie, jaki zawiera się w Jego imieniu: <em>Łaskawy i sprawiedliwy jest Pan, litościwy jest nasz Bóg</em>.</p>
<h3>Hebrajskie znaczenie Imion</h3>
<p>W pojęciu starożytnych Hebrajczyków imię człowieka było nierozerwalnie związane z charakterem. Czyli mówiąc wprost, imię świadczyło o reputacji osoby. W czasach Starego Testamentu okazanie czci i szacunku dla czyjegoś imienia było równoważne z czcią i szacunkiem dla noszącego je człowieka. A także dla wszystkiego, co on reprezentuje.</p>
<p>Co więcej, imię często mówiło wiele o marzeniach i oczekiwaniach, jakie wiązali z dzieckiem jego rodzice. Często nadawali dziecku imię w nadziei, że w swoim życiu wypełni ono jego <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/czlowiek-przebudzenia-czlowiek-o-sercu-dawida/">znaczenie</a>. Na przykład, jeśli rodzice nazwali syna <em>Dawid</em>, co znaczy „umiłowany”, mieli nadzieję, że dziecko wyrośnie na mężczyznę darzonego miłością przez Boga i ludzi. Wielu Izraelitów wierzyło, że nadając dziecku odpowiednie imię, mogą wpłynąć na jego przeznaczenie.</p>
<p>W Nowym Testamencie czytamy, że Jezus kontynuował tę tradycję, kiedy zmienił imię swojego przyjaciela, Szymona: <em>Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. A Ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół&nbsp;mój, a bramy piekielne nie przemogą go</em> (Ew.św.Mat 16:17-18).</p>
<p>Jezus zaczerpnął&nbsp;imię Piotr z greckiego słowa petros. To znaczy „skała” i nadał je przyjacielowi jako prorocze słowo mówiące o powołaniu i przyszłości Szymona w Królestwie Bożym.</p>
<h3>Imię Boga</h3>
<p>Jeśli imiona ludzkie były tak ważne dla Boga, autora wszystkich <a href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/kiedy-symbol-stal-sie-rzeczywistoscia/">symboli</a> i metafor, o ile ważniejsze musi być&nbsp;Jego własne imię? Wyobraźmy sobie tylko, jaka głębia charakteru jest zawarta w imieniu, które Bóg nadał samemu sobie. Więc nic dziwnego, że zostaliśmy wezwani, aby czcić Jego imię!</p>
<p>Objawiając się Mojżeszowi, Bóg posłużył się imieniem <em>Jahwe</em>, ale ludzie uznali, że imię to było zbyt święte, aby je wypowiadać lub zapisywać. W Biblii hebrajskiej znajdujemy zapis tego imienia w postaci tetragramu:&nbsp;<em>JHWH (j</em>ęzyk hebrajski nie posiada samogłosek).</p>
<p>Starożytni skrybowie czuli się niegodni zapisywać całe imię Boga, więc często zapisywali tylko dwie z czterech liter. Inni sięgnęli po drugie imię, pod którym Bóg objawił się ludziom – Adonai, tłumaczone jako Pan.</p>
<p>Każdy z aspektów imienia Boga, które umieścił On w Piśmie Świętym, objawia jakiś odcień Bożego charakteru i Jego relacji z nami. Imię Boga powinno być otoczone czcią za to, czym jest: wyrazem Bożej chwały i natury.</p>
<p>Dzieląc się swoim imieniem, Bóg objawia siebie jako Osobę, oferując ludziom możliwość nawiązania z Nim relacji. Bóg nie tylko objawia się w osobisty sposób, ale zgodnie z biblijnym rozumieniem imienia, jednocześnie objawia ludziom swój charakter i chwałę.</p>
<h3>Imię Boga odpowiedzią</h3>
<p>Tysiące lat później mamy tę samą możliwość wzywania imienia Pana. To jest częścią naszego chrześcijańskiego dziedzictwa, elementem spuścizny pozostawionej nam przez Boga Ojca oraz Jezusa, Jego Syna. Naszą główną odpowiedzialnością, wyjaśnia autor psalmu, jest przyjęcie wolności, jaką daje nam Bóg i uszanowanie jej.</p>
<p><em data-rich-text-format-boundary="true">Podniosę kielich zbawienia i wzywać będę imienia Pana</em>. I w końcu, jak stwierdza autor psalmu, kiedy Bóg nas uwalnia, pozostaje nam jeszcze jeden obowiązek: wdzięczność. Pisze: <em>Tobie złożę ofiarę dziękczynną i będę wzywał imienia Pana</em>.</p>
<p>Ten prosty, trzyczęściowy model objawiony w Psalmie 116. jest dobrym punktem wyjścia do włączenia imienia Boga w nasze codzienne życie.</p>
<h3>Zaproszenie do pełni</h3>
<p>W trzecim rozdziale Księgi Wyjścia czytamy o tym, jak Bóg, przemawiając z płonącego krzewu, ogłosił Mojżeszowi swoje imię jako <em>JESTEM, KTÓRY JESTEM</em> (Wj 3:14). To jest deklaracja Bożego samoistnienia. Wśród Izraelitów można było nadać własne imię innej osobie, miejscu lub rzeczy, w wyniku czego przechodziła ona pod wpływ i opiekę dawcy imienia.</p>
<p>Zatem Bóg, objawiając swoje imię, dawał ludziom możliwość zyskania ochrony, błogosławieństwa i przykrycia, jakie ono zapewnia. Jakie to ma znaczenie? Dwojakie: jest zaproszeniem do relacji z Bogiem i zachętą, abyśmy prosili Go o ochronę i błogosławieństwo.</p>
<p>Bóg oferuje nam nie tylko błogosławieństwo poznania Go osobiście, ale oferuje nam także błogosławieństwo pełni wszystkich korzyści. Czyli wpływu, przychylności i ochrony &#8211; wszystkiego, co niesie ze sobą Jego imię. Bóg jest Królem całej ziemi. Jako Król oferuje nam wieczną ochronę i błogosławieństwo swojego imienia zarówno w życiu doczesnym, jak i przyszłym.</p>
<p>Wszystko, czego potrzebujemy, to po prostu <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/zaufanie-przejaw-najwiekszej-madrosci/">uwierzyć</a> w Jego imię. W Nowym Testamencie czytamy, że jeśli będziemy wzywać imienia Pana, doświadczymy zbawiającej mocy Boga zarówno w sferze fizycznej, jak i duchowej (Dzieje Apost. 2:21).</p>
<h3>Imię Boga a Jego chwała</h3>
<p>Bóg pragnie przyciągnąć bliżej do siebie swoje dzieci i obdarzyć&nbsp;je korzyściami swego imienia. On sam obiecał Izraelitom:<em> Na każdym miejscu, na którym nakażę ci wspominać&nbsp;imię moje, przyjdę do ciebie i będę ci błogosławił</em> (Wj 20:24).</p>
<blockquote><p>Imię Boga, Jego czyny i chwała są ze sobą nierozerwalnie związane.</p></blockquote>
<p>Imię Boga, Jego czyny i chwała są ze sobą nierozerwalnie związane. Jego imię opisuje, kim On jest na przestrzeni wieków, co czynił&nbsp;i nadal będzie czynił. Na przykład, Bóg, który był nazywany Jahwe Rafa, nigdy nie przestał nim być. Nadal jest Jahwe Rafa, Bogiem, który uzdrawia. Bóg nie utracił mocy uzdrawiania, kiedy umarł ostatni apostoł. On był, jest i zawsze będzie <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/uzdrowienie-kontynuacja-misji-jezusa/">Jahwe Rafa</a>.</p>
<p>„Moje mię to Jahwe Rafa – mówił dalej Pan. – Jestem Bogiem, który uzdrawia. Nigdy nie przestałem uzdrawiać. Wciąż to robię. Wiele moich dzieci twierdzi, że Bóg już nie uzdrawia. Pozbawili mnie chwały, którą dzięki temu otrzymywałem. Część mojej chwały od nich odeszła”.</p>
<h3>Święć się Imię Twoje</h3>
<p>Jaki jest rezultat poznania pełni atrybutów imienia Boga i oddania Mu czci? W Księdze Daniela czytamy: <em>Lud tych, którzy znają swojego Boga, umocni się i będą działać</em> (Dn 11:32). Poznanie pełni imienia Boga, Jego charakteru i atrybutów jest nieodłącznym aspektem poznawania samego Boga.</p>
<p>Każda część istoty Boga jest proroctwem, każda część Jego istoty jest pokojem, każda część Jego istoty jest miłością. A także każda część Jego istoty jest światłem, każda część Jego istoty jest sprawiedliwością, każda część Jego istoty jest łaską. Moglibyśmy wymieniać bez końca &#8211; każda część Jego istoty zawiera się w najpełniejszym wyrazie każdego aspektu Jego imienia.</p>
<p>Zatem Boże dzieła i Jego imię są ze sobą nierozerwalnie związane.&nbsp;Boże dzieła nie tylko ukazują Jego chwałę; one są Jego chwałą. Jego chwała zawiera się w Jego dziełach. Dzieła Boże – uzdrowienie, uwolnienie, pokój, zaopatrzenie i miłość – są manifestacją Jego chwały. Jego imię, Jego dzieła i Jego chwała są ze sobą nierozerwalnie związane.</p>
<h3>W Imieniu Moim…</h3>
<p>Imię Boga reprezentuje coś, co na zawsze pozostanie niedostępne ludziom. Możemy jedynie zakosztować istoty imienia Boga. Nie posiadamy w sobie Bożych cech, jakie reprezentuje Jego imię.</p>
<p>Na przykład, jeśli nie mieszka w nas Bóg pokoju, nie możemy doświadczyć, czym jest prawdziwy pokój. Jeśli nie mieszka w nas Bóg miłości, nie możemy prawdziwie kochać. Potrzebujemy, aby pełnia Jego imienia, Jego dzieła i chwała zamieszkały w naszym wnętrzu.&nbsp;Co zatem Jezus miał na myśli, gdy modlił się: <em>Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata</em> (Ew.św.Jana 17:6)?</p>
<p>Jezus objawił swoim uczniom Boga Pokoju, Jahwe Szalom. W Jego imieniu jest też uzdrowienie &#8211; Jahwe Rafa. W imieniu Jahwe Makkaddeszem objawił im uświęcenie. Jezus objawił światu wszystkie atrybuty Boga – pełnię Jego imienia.</p>
<h3>Przyjmij Boże obietnice</h3>
<p>Po pierwsze, musimy regularnie przywoływać znaczenie Bożego imienia w naszym życiu i uwielbić Go za nie. W drugiej kolejności, musimy przyjąć wolność i błogosławieństwo, jakie to imię zawiera. I po trzecie, musimy być wdzięczni za chwałę, jaką Bóg objawia przed nami poprzez swoje imię.</p>
<p>Ostatnim krokiem we włączaniu pełni imienia Boga w nasze życie jest podjęcie świadomych wysiłków, aby odnosić je do każdego obszaru życia i decyzji, jakie podejmujemy.&nbsp;Musimy polegać na Bożym zaopatrzeniu dla naszego życia.</p>
<p>Jedyną rzeczą, która pozwala nam być aktywnymi i odpowiedzialnymi w wierze, jest fakt, że Bóg już otworzył nam drzwi do skarbnicy swoich zasobów. Kiedy złożył na nas swoje imię, umieścił w nas także swoją obietnicę, że jako Pasterz i Król, będzie troszczył się o każdą naszą potrzebę.</p>
<h3>Głoście Imię Boga</h3>
<p>W Wielkim Nakazie Misyjnym Jezus umożliwił nam dokonywanie tych samych dzieł, których On dokonywał (Ew.św.Mat. 28:16-20). Jako Jego naśladowcy otrzymaliśmy <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2010/nowe-boze-poruszenie/">przykazanie</a>, aby objawiać innym pełnię imienia Boga:</p>
<p><em>Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić&nbsp;będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją</em> (Ew.św.Mar. 16:15-18).</p>
<p>Jezus powiedział to, podkreślając, że to w Jego imieniu otrzymamy <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/spotkania-z-boza-obecnoscia/">moc</a>. Boże imię jest cenne. Sama moc tego imienia otwiera wszystkie źródła uzdrowienia. Dzięki mocy Jego imienia mamy dostęp do wszelkich zasobów. W mocy Jego imienia zawiera się&nbsp;wszelki autorytet.</p>
<p><strong><br />
Artykuł napisany na podstawie książki wydawnictwa Koinonia:<a href="http://www.koinonia.org.pl/products/ja-jestem-dziedzictwo-pelni-imienia-boga" target="_blank" rel="noopener noreferrer"> JA JESTEM. Dziedzictwo pełni imienia Boga.</a></strong></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/imie-boga-obietnice-w-nim-zawarte/">Imię Boga i obietnice w nim zawarte</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/imie-boga-obietnice-w-nim-zawarte/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odpowiedzialni za siebie nawzajem &#8211; Marsz Żywych</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/odpowiedzialni-za-siebie-nawzajem-marsz-zywych/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/odpowiedzialni-za-siebie-nawzajem-marsz-zywych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2015 13:25:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Wieja]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijanie]]></category>
		<category><![CDATA[Jerozolima]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1522</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wymową marszu jest przeciwstawienie się temu, co miało miejsce na tej trasie w latach czterdziestych minionego wieku. To znaczy, szlak ten przemierzali przeznaczeni na zagładę, a ich drogę nazwano marszem śmierci. Od dwudziestu lat droga ta stała się drogą pamięci i nadziei, bo naród żydowski przetrwał. A razem z nim pamięć o tych, którzy zginęli. [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/odpowiedzialni-za-siebie-nawzajem-marsz-zywych/">Odpowiedzialni za siebie nawzajem &#8211; Marsz Żywych</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wymową marszu jest przeciwstawienie się temu, co miało miejsce na tej trasie w latach czterdziestych minionego wieku. To znaczy, szlak ten przemierzali przeznaczeni na zagładę, a ich drogę nazwano marszem śmierci. Od dwudziestu lat droga ta stała się drogą pamięci i nadziei, bo naród żydowski przetrwał. A razem z nim pamięć o tych, którzy zginęli. Dlatego dzisiaj tę tragiczną drogę, na przekór niechlubnej nazwie z minionego wieku, przemierza Marsz Żywych.</p>
<h4>Marsz Żywych &#8211; historia i współczesność</h4>
<p>Marsz Żywych po raz pierwszy zorganizowany został dwadzieścia jeden lat temu, w 1988 roku. Od 1996 Marsze organizowane są co roku w Dniu Pamięci o Holokauście (zwanym również Dniem Pamięci Ofiar Zagłady) – po hebrajsku <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/jom-haszoa/">Jom HaSzoa</a>. W kalendarzu żydowskim Jom HaSzoa obchodzone jest 27 dnia miesiąca Nisan. A w naszym kalendarzu data ta jest ruchoma.</p>
<p>W tym roku Dzień Pamięci o Holokauście przypada na dzień 21 kwietnia, tj. wtorek. Święto Jom HaSzoa zostało uchwalone 12 kwietnia 1951 roku przez Kneset – izraelski parlament. Data ta nawiązywała do <a href="https://sztetl.org.pl/pl/slownik/powstanie-w-getcie-warszawskim">powstania w getcie</a> warszawskim. Z początku pełna nazwa święta brzmiała Dzień Pamięci o Holokauście i Powstaniu w Getcie. Natomiast z czasem skrócono nazwę do Jom HaSzoa – Dzień Pamięci o Holokauście.</p>
<p>W Izraelu dzień ten jest bardzo ważny i obchodzony rokrocznie. O godzinie 10:00 na dwie minuty zamiera życie. To znaczy, że ruch na ulicach zatrzymuje się i słychać tylko wyjące syreny.</p>
<p>Głównym organizatorem Marszu Żywych jest organizacja<em> International March of The Living</em> współpracująca z izraelskim Ministerstwem Oświaty. Tymczasem w Polsce sprawami związanymi z uczestniczeniem polskiej młodzieży w Marszu Żywych zajmuje się Ministerstwo Edukacji Narodowej.</p>
<h4>Edukacja w imię pamięci</h4>
<p>Większość uczestników Marszu stanowią żydowscy uczniowie szkół średnich z całego świata. Ale towarzyszą im tak samo dorośli, ludzie starsi oraz wielu Polaków – przyjaciół Żydów i Izraela. W efekcie, w minionym roku w marszu wzięło udział blisko osiem tysięcy osób z całego świata.</p>
<p>Marsz jest częścią międzynarodowego programu edukacyjnego. Jego celem jest przekazanie młodym ludziom wiedzy o tragedii Holokaustu, obalenie kłamstw na ten temat oraz zapewnienie lepszej przyszłości w oparciu o dobrą edukację. Tymczasem najważniejszym miejscem na świecie upamiętniającym ofiary Holokaustu jest <a href="http://yadvashem.org">Instytut Yad Vashem</a> w Izraelu.</p>
<h4>Instytut Yad Vashem</h4>
<p>Nazwa muzeum ma głęboką wymowę. Wyrażenie Yad Vashem (czyt. Jad Waszem) z hebrajskiego znaczy pomnik, upamiętnienie imienia (samo słowo Szem znaczy imię). I zostało użyte przez Boga, a zapisane przez proroka Izajasza: <em>Przyznam w moim domu i w obrębie moich murów miejsce i <strong>dam im imię</strong></em> (<strong><em>yad vashem</em></strong>)…<em> imię wieczne, które nie będzie starte</em> (Iz 56:5).</p>
<p>Instytut Yad Vashem (pełna nazwa to Yad Vashem – The Holocaust Martyrs’ and Heroes Remembrance Authority), został założony w 1953 roku przez parlament Państwa Izrael, Kneset. Od czasu powstania Yad Vashem pełni wiele funkcji. Dokumentuje historię narodu żydowskiego podczas Holokaustu, upamiętnia tragedię każdej z sześciu milionów ofiar, a także odznacza Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.</p>
<p>Yad Vashem przechowuje także dowody Zagłady dla pokoleń, które poznają historię Holokaustu poprzez archiwa, biblioteki, szkoły i muzea. Ulokowane na Górze Pamięci, Har Hazikaron, w Jerozolimie, Yad Vashem jest ogromnym kompleksem. Otoczony alejkami drzewek, składa się z licznych muzeów, wystaw, archiwum, rzeźb i pomników.</p>
<h4>Marsz Żywych częścią edukacji</h4>
<p>W obrębie Yad Vashem działa szkoła <a href="https://www.yadvashem.org/education/about-school.html">The International School for Holocaust Studies</a> (ISHS), założona w 1993 roku, organizująca programy edukacyjne na temat Holokaustu. Celem placówki jest również przygotowywanie materiałów edukacyjnych. Te są skierowane do różnych grup społecznych i organizacji edukacyjnych w Izraelu oraz za granicą. Ponad stu szkoleniowców pracuje z tysiącami nauczycieli, studentów, żołnierzy i uczniów, szerząc edukację o Holokauście i zachowując pamięć o Zagładzie.</p>
<p>Edukacja o <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/druga-szansa-we-wspolnej-historii/">Szoa</a> (hebr. zagłada), na której skupia się ISHS, pokazuje zwykłych ludzi przed tymi tragicznymi wydarzeniami, w ich trakcie, oraz życie tych, którzy przetrwali. ISHS jest jedyną tego rodzaju placówką na świecie.</p>
<p>Misją pracowników szkoły jest przede wszystkim wzbogacenie wiedzy o Holokauście oraz zapewnienie wskazówek pedagogicznych nauczycielom i szkoleniowcom z całego świata. <span style="font-size: inherit;">Interdyscyplinarne podejście do edukacji o Holokauście uwzględnia sztukę, muzykę, literaturę i teologię. Sprawia, że studenci mają okazję lepiej zrozumieć to, co stało się w tamtym czasie.</span></p>
<h4>Nie milczcie!</h4>
<p>Prorok Izajasz, prorokując na polecenie Pana, woła do ludu: <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/okno-na-swiat/zjednoczeni-w-modlitwie/">Nie milczcie!</a> Nakłania wszystkich tych, którzy wyznają Pana, by nie dawali Panu Bogu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalemu i nie uczyni go sławnym na całej ziemi (Iz 62:7). W następnych wersetach Izajasz prorokuje, że naród żydowski będzie nazwany ludem świętym (w.12).</p>
<p>Dzień Pamięci o Holokauście uświadamia nam, jak prawdziwe jest zagrożenie ze strony wroga. Bez modlitwy i wstawiennictwa zostaniemy bezbronni na polu walki. Nasze serca powinny skłaniać się ku temu, co jest najważniejsze dla naszego Ojca w niebie.</p>
<p>Czytając 32. rozdział księgi Jeremiasza zwróciłam uwagę na szczególny fragment:</p>
<p><em>Tak mówi Pan, Bóg Izraela&#8230; Oto Ja zbiorę ich ze wszystkich krajów, do których ich rozproszyłem w moim gniewie i oburzeniu, i w wielkim uniesieniu; sprowadzę ich znowu na to miejsce i sprawię, że będą mieszkać bezpiecznie. Będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. I dam im jedno serce i wskażę jedną drogę, aby się mnie bali po wszystkie dni dla dobra ich samych i ich dzieci po nich. Zawrę z nimi wieczne przymierze, że się od nich nie odwrócę i nie przestanę im dobrze czynić. A w ich serce włożę bojaźń przede mną, aby ode mnie nie odstąpili. I będę się radował z nich, i dobrze im czynił. Na stałe osadzę ich w tej ziemi, z całego serca i z całej duszy. </em>(Jr 32:36-41)</p>
<h4>Izrael i kościół</h4>
<p>Czy zastanawialiśmy się kiedyś, dlaczego w Biblii jest tak wiele fragmentów, które mówią o Bożej wierności wobec Izraela? A ich ilości niekoniecznie odpowiada ilość takich zapewnień dla Kościoła? Można by odnieść wrażenie, że Bóg to zaplanował. Ze świadomością, że Kościół, pewny swojego wybrania, będzie próbował podważyć niezmienność Bożego postanowienia wobec swojego ludu – potomków Abrahama.</p>
<p>Dlatego też Boże Słowo jest pełne <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/izrael-przeznaczenie-praojca-i-narodu/">obietnic dla Izraela</a>, które zawierają słowa „na zawsze”, „wiecznie”, „na stałe”… Jako Kościół uratowany krwią Bożego Syna zostaliśmy wszczepieni w krzew wywodzący się od Abrahama. Nie będziemy umieli modlić się o Izrael, dopóki nie zrozumiemy, jak bardzo Bóg ukochał ten naród. Tę bezwarunkową miłość zrozumiemy, poznając Boże serce.</p>
<p>Dzisiejszy Izrael nie jest doskonały, ale też nigdy doskonałym nie był. Biblia mówi nam o ludzkich błędach popełnianych przez dzieci Izraela. Ale podobnie jak niedoskonały Kościół, tak Izrael czeka wypełnienia swojego powołania.</p>
<h4>Izrael &#8211; kontynuacja</h4>
<p>Ten niewielki kraj na Bliskim Wschodzie przez cały czas swojego istnienia zmaga się z <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2010/ziemia-za-pokoj/">wyzwaniami</a> na raz, z jakimi nigdy nie musiał sobie radzić żaden inny kraj na ziemi. Te dylematy to na przykład, czy da się przemienić pustynię w miejsce urodzajne. Jak żyć z sąsiadami, którzy pragną ich śmierci? A czy możemy przyjąć setki tysięcy imigrantów z całego świata na ten skrawek ziemi? Jak na nowo zacząć używać języka, który przez setki lat był martwy?</p>
<p>To co stanowi dla świata zachodniego teoretyczną debatę, w Izraelu jest prawdziwym życiem. Dla przeciętnego mieszkańca tego kraju Hamas to nie partner w negocjacjach, ale największe zagrożenie. Tymczasem niesienie pomocy Palestyńczykom w Strefie Gazy to nie modna akcja humanitarna, ale poważne przedsięwzięcie. Wiąże się także z ogromnym ryzykiem (wielokrotnie karetki pogotowia i transporty z żywnością były atakowane przez terrorystów).</p>
<p>Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) jest dobra w obronie praw ludzkich i podejmowaniu działań pokojowych. Jednak nie zdaje sobie sprawy z podłoża duchowego tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. ONZ czy Unia Europejska nie ochronią nas przed duchową opresją ani nawet przed kłamstwem.</p>
<h4>Marsz Żywych jako sygnał dla kościoła</h4>
<p>Organizacje te nie posiadają autorytetu duchowego, jaki posiada Kościół. Jedynie Kościół, czyli społeczność ludzi oddanych Jezusowi, może sprzeciwić się złu, które chce zniszczyć najpierw Izrael, a potem chrześcijan.</p>
<p><strong>Możemy stać się stróżami murów, o których Dawid pisze w Psalmach. Stróżami, którzy stoją na murach wolności i pokoju.</strong> Pan Jezus powiedział, że On daje nam swój pokój – On daje nie tak, jak świat daje (Ew.św.Jana 14:27). O ten pokój – <a href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/henryk-wieja/jak-sie-ma-dzis-pokoj-jerozolimy/">szalom</a>, chcemy zabiegać. Bo jest on oparty na Bożej sprawiedliwości i jedynej drodze łaski, a nie na ludzkich kompromisach i politycznej poprawności.</p>
<p>Czy zdajemy sobie sprawę, że przetrwanie Izraela jest także naszym przetrwaniem? To nie jest wojna między Wschodem i Zachodem, gdzie jedyną stawką jest wolność i tolerancja mieszkańców. Najpierw Izraela, potem Europy, a następnie reszty świata. To jest wojna między Bogiem a Jego wrogiem, a najważniejsze walki tej wojny rozgrywają się wokół źrenicy Jego oka – Syjonu.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/odpowiedzialni-za-siebie-nawzajem-marsz-zywych/">Odpowiedzialni za siebie nawzajem &#8211; Marsz Żywych</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/odpowiedzialni-za-siebie-nawzajem-marsz-zywych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>My leczymy, Jezus uzdrawia &#8211; świadectwo z Afryki</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/my-leczymy-jezus-uzdrawia-swiadectwo-z-afryki/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/my-leczymy-jezus-uzdrawia-swiadectwo-z-afryki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2015 12:19:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Grzeszkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1542</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jako okulista-chirurg, zostałem włączony do misji w Afryce, gdzie pełniłem funkcję ordynatora amerykańskiego szpitala misyjnego, leżącego 320 km od Nairobi. Gdy w 2001 r. wyjechałem po raz pierwszy do Kenii, nie zdawałem sobie sprawy, jak głęboko Bóg dotknie mojego serca. Od tamtego czasu razem z rodziną powracałem tu już dwukrotnie. Nas szpital zapewnia opiekę zdrowotną [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/my-leczymy-jezus-uzdrawia-swiadectwo-z-afryki/">My leczymy, Jezus uzdrawia &#8211; świadectwo z Afryki</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jako okulista-chirurg, zostałem włączony do misji w Afryce, gdzie pełniłem funkcję ordynatora amerykańskiego <a href="https://www.tenwekhosp.org">szpitala misyjnego</a>, leżącego 320 km od Nairobi. Gdy w 2001 r. wyjechałem po raz pierwszy do Kenii, nie zdawałem sobie sprawy, jak głęboko Bóg dotknie mojego serca. Od tamtego czasu razem z rodziną powracałem tu już dwukrotnie.</p>
<p>Nas szpital zapewnia opiekę zdrowotną dla około 1 miliona Kipsigis, Masajów, Luo i Kikuju. Tablica przy wejściu wita wszystkich słowami: „My leczymy – Jezus uzdrawia”.</p>
<h4>W głąb Afryki</h4>
<p>W miejscu, gdzie płaskowyż nagle opada w dół, rozciąga się przestrzeń, której bezkres nie równa się niczemu, co ludzkie oko może ujrzeć na ziemi, a umysł nie chce przyjąć, że to nie sen, lecz rzeczywistość – Wielki Rów Afrykański. Nie docierają tam samochody bogatych turystów, czujących się bohaterami nowego „Pożegnania z Afryką”. Tam zaczyna się prawdziwa Afryka, miejsce niewysłowionego piękna Bożego stworzenia i jednocześnie niewyobrażalnych dla Europejczyka potrzeb.</p>
<blockquote><p>Nie ma zwycięstw bez walki ani świadectw Jego działania bez ufności w problemach</p></blockquote>
<p>Moim celem na każdej z tych misji było widzieć Jezusa w akcji – widzieć, jak przywraca duchowy i fizyczny wzrok, jak wyrywa z sideł okultyzmu i zbawia. Według WHO (World Health Organization, ang. – Światowa Organizacja Zdrowia – przyp.red.), na świecie żyje 45 milionów niewidomych. Większość to chorzy z „odwracalną ślepotą” spowodowaną głównie zaćmą.</p>
<p>W 90% dotyka ona ludność krajów Trzeciego Świata, takich jak Kenia, w której jedynie 25% mieszkańców ma dostęp do leczenia operacyjnego. W tych warunkach termin „przywrócić wzrok” znaczy „przywrócić do życia”, kiedy ludzie znów są w stanie widzieć swoich bliskich, troszczyć się o nich i pracować w swoich gospodarstwach.</p>
<h4>Boża miłość to nie slogan</h4>
<p>Personel szpitala zapewnia serdeczną, pełną troski i oddania, opiekę. Pacjenci, widząc prawdziwą Bożą miłość nie w sloganach, lecz w życiu i postępowaniu oddanych Bogu chrześcijan, pragną poznać tego samego Boga. Wielu opuszcza szpital jako ci, którzy swoje serce i życie oddali Jezusowi. Nasze misje były wręcz „nasączone” Bożą obecnością i działaniem. Chcemy, żeby nasi pacjenci wiedzieli, że to Jezus ich uzdrawia.</p>
<p>Ostatnio linie lotnicze stanowczo odmówiły zwolnienia sprzętu medycznego ze słonej opłaty za nadbagaż, mimo że zostały poinformowane o całkowicie charytatywnym celu tej misji. Musiałem zrezygnować z przysługującego mi limitu na bagaż osobisty, a bagaże mojej rodziny zostały bardzo ograniczone.</p>
<p>Mimo to nadbagaż wyniósł kilkanaście kilogramów. Na lotnisku ze zdumieniem obserwowaliśmy, jak z Bożej łaski CAŁKOWICIE zwolniono nas z wszelkich opłat! W Nairobi byliśmy jedynymi pasażerami, których otoczyła obsługa lotniska, wypełniając ZA NAS wszystkie formularze, przeprowadzając nas przez odprawę i podstawiając wózki na bagaże.</p>
<p>Podczas dalszej podróży, pomimo że wskutek awarii musieliśmy uzupełniać wodę w chłodnicy początkowo butelkowaną wodą mineralną, a potem brunatną wodą z rzeki, Pan Bóg doprowadził nas bezpiecznie na miejsce. Nie ma zwycięstw bez walki ani <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/rzecznicy-bozego-pocieszenia/">świadectw</a> Jego działania bez ufności w problemach. Każdy dzień pracy w szpitalu rozpoczynał się od społeczności z pacjentami. Śpiewaliśmy o Bogu w kipsigis, suahili i po angielsku, studiowaliśmy Biblię, modliliśmy się o potrzeby i Boże kierownictwo.</p>
<h4>Daj mi, proszę, nowe oczy</h4>
<p>Większość zabiegów przeprowadzanych na oddziale stanowiły operacje usunięcia zaćmy. Dzięki zabranemu z Polski sprzętowi, miejscowi pacjenci byli operowani jedną z najnowocześniejszych technik na świecie. Przy pierwszych zabiegach asystowała mi moja żona Ewa, która jest psychologiem i magistrem pielęgniarstwa z dużym doświadczeniem w pracy na bloku operacyjnym.</p>
<p>Nie sposób oddać słowami radości pacjentów, którzy odzyskują wzrok. Są to dla mnie zawsze najpiękniejsze chwile, które w pełni wynagradzają wszelkie zmęczenie wielogodzinną pracą przez siedem dni w tygodniu. Ubóstwo tutejszej ludności bywa wręcz niewyobrażalne. Zdarza się, że wszystko, co przynoszą ze sobą do szpitala, to koc, którym się okrywają, kij służący za podparcie oraz sandały sklecone z pasków skóry i kawałka opony samochodowej.</p>
<p>Pewna staruszka, wychodząc ze szpitala wyznała, że po stracie męża sama opiekuje się dziećmi i gospodarstwem. Ludzie odradzali jej operację, lecz ona modliła się tymi słowy: „Panie, zabrałeś już mojego męża do siebie. Daj mi teraz proszę nowe oczy, bym mogła opiekować się dziećmi i dobytkiem”. Wbrew krytyce wsi, postawiła krok wiary. Wracała do domu, widząc, pełna radości, że Bóg wysłuchuje modlitwy.</p>
<h4>Gdy Jezus uzdrawia i wchodzi do ich życia</h4>
<p>Inna kobieta, znana w okolicy alkoholiczka, wdowa po alkoholiku, zamieniła swoją chatę w regularny browar. Przyszła z ciekawości na studium biblijne w szpitalu. Brudną i cuchnącą zaproszono ją do środka. Słuchając Ewangelii, zdała sobie sprawę z tego, w jakim stanie się znajduje, i że jedynie Boża miłość i Jego moc mogą ją z tego wyrwać.</p>
<p>W modlitwie oddała życie Jezusowi, który w jednej chwili nie tylko przebaczył jej wszystko, ale całkowicie usunął uzależnienie od alkoholu. Domowy browar zakończył swoją działalność. Dzieci ujrzały tę przemianę w mamie i również oddały swoje życie Jezusowi!</p>
<p>Wśród zoperowanych pacjentów była również pewna młoda Masajka. W trakcie naszego porannego spotkania opowiedziała, jak Jezus – gdy oddała Mu swoje życie – zamienił jej niepewność jutra na świadomość Jego bliskiej opieki. Jak dał jej pokój niezależnie od zmagań codziennego dnia i pewność, że tak jak obiecał, nigdy jej nie zostawi i nigdy nie opuści. Gdy skończyła mówić, cztery inne Masajki w bardzo zdecydowany sposób oświadczyły nam, że one też chcą tego Jezusa!</p>
<p>Gdy modliły się, by Jezus wszedł od tej pory do ich życia, przebaczył im wszystko i dał nowe życie, cieszyliśmy się wraz z nimi. Co wyprawiali w tym czasie aniołowie w niebie, możemy sobie tylko wyobrazić! <span style="font-size: inherit;">To niesamowita radość, móc z Bożą pomocą przywracać ślepym wzrok. Jest jednak większa. To radość z asystowania Bogu, gdy to ON przywraca duchowy, a czasem też fizyczny wzrok.</span></p>
<h4>Bóg Cudów</h4>
<p>Boża moc objawia się w naszych <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/styl-zycia/przelom-miejsce-w-ktorym-wygrywa-zycie/">słabościach</a>, a Jego wszechmoc śmieje się z tego, co niemożliwe dla człowieka. Byłem w środku operacji 4-letniej dziewczynki, która właśnie traciła oko z powodu urazu kamieniem. Modląc się o nią, obserwowałem ranę przez mikroskop operacyjny. Zakładając szwy cieńsze od ludzkiego włosa, trzymałem w ręku igłę wielkości rzęsy.</p>
<p>Nagle zgasło światło. Z powodu suszy poziom wody w rzece opadł tak bardzo, że hydroelektrownia zaopatrująca szpital przestała działać. W takich sytuacjach natychmiast uruchamia się szpitalny generator. Tym razem i on zawiódł. Zostałem bez światła, bez mikroskopu, z tracącą wzrok dziewczynką, której nie byłem w stanie pomóc. I wtedy dopiero zaczęły się dziać rzeczy wielkie.</p>
<p>Asystujący mi pielęgniarz wyciągnął z kieszeni latarkę i włączył ją. Pomyślałem: <em>Co mi po latarce, skoro nie mam powiększenia mikroskopu? Jak mam szyć nicią, której bez mikroskopu nie widzę?</em> I wtedy wręcz zagrzmiało to we mnie: „Ja jestem Bogiem cudów! Ja nie potrzebuję twojego mikroskopu i elektryczności. MOJE SŁOWO jest lampą twoim nogom i światłością na twojej ścieżce. Ufaj i stań na wodzie!”.</p>
<p>Rozpłakałem się. Odepchnąłem na bok mikroskop i wraz z asystą dalej modliliśmy się. Jeden za drugim, zacząłem zakładać szwy na to małe oczko – wiarą, nie wzrokiem. Gdy skończyłem, zakryliśmy je opatrunkiem i odesłaliśmy dziecko na salę chorych. Jakaż była nasza radość następnego poranka, gdy okazało się, że dziewczynka znów widzi właśnie zoperowanym okiem! Chwała Bogu!</p>
<h4>Jezus uzdrawia i daje nowe życie</h4>
<p>8-letnia Chesang straciła rodziców bardzo wcześnie. Ta ogromna tragedia była poprzedzona inną – Chesang urodziła się z zespołem zaburzeń genetycznych. Miała zniekształcone dłonie, stopy, niewidzące jedno oczko, a drugim potrafiła tylko liczyć palce z odległości jednego metra. Operacja na jedynym oku stanowiła ogromne ryzyko, a prawdopodobieństwo poprawy było bardzo niepewne.</p>
<p>Takie były fakty do dnia operacji. Po niej Chesang mogła już czytać z odległości pięciu metrów, co otworzyło przed nią cały świat i umożliwiło podjęcie nauki w szkole. To, co dla człowieka niemożliwe do osiągnięcia, dla Boga jest drobnostką! To była piękna i wzruszająca chwila dla mnie i całego zespołu, gdy byliśmy świadkami jej radości i radości babci, która towarzyszyła jej na oddziale.</p>
<p>To niesamowita radość, móc z Bożą pomocą przywracać ślepym wzrok. Jest jednak większa. To radość z asystowania Bogu, gdy to ON przywraca duchowy, a czasem też fizyczny wzrok. Podczas naszej misji głosiliśmy Ewangelię o Jezusie zarówno w szpitalu, jak i w naszych wyjazdowych klinikach. Docieraliśmy do bardzo odległych zakątków.</p>
<p>We wszystkim ogromną pomocą była dla mnie moja żona Ewa i dzieci, które od samego początku były bardzo aktywną częścią tej misji. Asia i Eryk pomagali w przygotowaniu leków i sprzętu oraz w opiece nad chorymi. W odpowiedzi na głoszone Boże Słowo dziesiątki Kipsigis, Masajów i Luo oddawały swoje życie Jezusowi. Niejednokrotnie tańczyli z radości z powodu zmian, których Bóg w nich dokonywał.</p>
<h4>Bóg otrze wszelką łzę</h4>
<p>Wielu zostało wyrwanych z więzów okultyzmu i mocy ciemności. Ci wszyscy, którzy oddali swoje życie Jezusowi doświadczyli uwolnienia od towarzyszącego im na co dzień paraliżującego lęku przed istotami duchowymi. Na dźwięk Jego imienia demony uciekają ze strachu. <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/krok-dalej-za-uzdrowieniem/">Jezus uzdrawia</a> nie tylko nasze ciało.</p>
<p>Nieraz przeżywaliśmy także trudne chwile, przytłoczeni ogromem ludzkiego cierpienia, samotności i bólu, jak choćby w przypadku pewnego 11-letniego chłopczyka w zaawansowanym stadium AIDS. Wiele dzieci w Kenii ulega zakażeniu wirusem HIV już w trakcie porodu. Czasami jedyne co możemy zrobić, to sprawić, żeby nie czuli się samotni.</p>
<p>Jedna z najwspanialszych cech Bożej miłości to ta, że usuwa ona poczucie odrzucenia. Jezus zawsze był tam, gdzie nikt inny nie miał odwagi postawić swojej stopy. Bo kocha. Taką miłością chcemy umieć służyć. Jezus dziś nadal <em>szuka i ratuje to, co zginęło</em> (Łuk. 19:10). I odnajduje, a wtedy ogarnia swoją miłością i bezwarunkową akceptacją. Pewnego dnia <em>otrze też wszelką łzę z ich oczu i śmierci już nie będzie</em> (Obj. 21:4).</p>
<h6>Osoby, które chciałaby wesprzeć Misję w Kenii, mogą skontaktować się z Dr Janem Grzeszkowiakiem za pośrednictwem naszej redakcji: inspiracje@misja.org.pl</h6>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/my-leczymy-jezus-uzdrawia-swiadectwo-z-afryki/">My leczymy, Jezus uzdrawia &#8211; świadectwo z Afryki</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/my-leczymy-jezus-uzdrawia-swiadectwo-z-afryki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sprawny umysł nawet w starości</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/sprawny-umysl-nawet-w-starosci/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/sprawny-umysl-nawet-w-starosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2015 11:50:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1535</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Piśmie Świętym czytamy o potrzebie przemiany naszego umysłu. Czy komórki mózgowia, neurony i ich połączenia mają jakiś wpływ na ten proces? Pojęcie przemiany umysłu zawarte w Piśmie Świętym odnosi się do przemiany naszego sposobu myślenia, pracy nad własnymi słabościami i kreowaniem „duchowości”. Nie można odczytywać tego zbyt potocznie w sensie neurobiologicznym. Sprawny umysł jest [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/sprawny-umysl-nawet-w-starosci/">Sprawny umysł nawet w starości</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h5><strong>W Piśmie Świętym czytamy o potrzebie przemiany naszego umysłu. Czy komórki mózgowia, neurony i ich połączenia mają jakiś wpływ na ten proces?</strong></h5>
<p>Pojęcie przemiany umysłu zawarte w Piśmie Świętym odnosi się do przemiany naszego sposobu myślenia, pracy nad własnymi słabościami i kreowaniem „duchowości”. Nie można odczytywać tego zbyt potocznie w sensie neurobiologicznym. Sprawny umysł jest głęboko związany z naszym ciałem. Duch i dusza dotyczą życia pozamaterialnego, stąd nie można ich badać metodami, jakimi bada się ciało człowieka. Świat „ducha” w literaturze oznacza przejaw tego, że zostaliśmy stworzeni na <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/co-odzwierciedlasz/">obraz Boga</a>.</p>
<h5><strong>Czy poznanie pracy mózgu może nam pomóc w tym, aby negatywne myśli zostały zamienione na pozytywne?</strong></h5>
<p>Tak się dzieje w leczeniu farmakologicznym depresji, kiedy dostarczamy leki antydepresyjne działające poprzez mechanizm zwiększający poziom neurohormonów, takich jak np. serotonina. Leki z grupy antydepresyjnych hamują wychwyt zwrotny serotoniny i w ten sposób podnoszą poziom tej substancji w mózgu, co sprzyja lepszej pracy synaps – połączeń komórek mózgowych. Pacjent ma lepszy nastrój i chęć do życia.</p>
<p>Leki te można brać tylko pod kontrolą lekarza, nie można odstawiać ich nagle. Pełny efekt leczenia występuje po 4-6 tygodniach. Leczenie musi być prowadzone stosunkowo długo (kilkanaście miesięcy, a nawet lat), aby nie było nawrotów depresji.</p>
<h5><strong>A co z takimi stanami w umyśle, jak radość, wdzięczność, zadowolenie z życia? Czyja to funkcja: ducha, duszy czy też połączeń neuronów?</strong></h5>
<p>Nie można wskazać jednego ośrodka tych uczuć w mózgu, ponieważ są one pochodną skomplikowanej pracy układu limbicznego mózgu, który jest pierwotnym ośrodkiem emocji takich jak lęk, złość, wściekłość (układ limniczny –to część tzw. kresomózgowia zlokalizowana przyśrodkowo, która odpowiada za powstawanie stanów emocjonalnych i somatycznych).</p>
<p>Połączenie z ośrodkami kory mózgowej wpływa hamująco i daje nam możliwość kontroli nad tymi pierwotnymi reakcjami. Stąd w przypadkach otępień typu podkorowego, z uszkodzeniem szczególnie płatów czołowych, występują zaburzenia kontroli emocji tzw. zaburzenia behawioralne, „odhamowanie” zachowań, zaburzenia krytycyzmu, nadmierne łaknienie lub jego brak.</p>
<p>Cały proces wychowania człowieka ma za zadanie wykształcenie umiejętności opanowania negatywnych emocji, a posługiwanie się empatią w kontaktach społecznych. Stąd pojęcie <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/widziec-oczami-serca/">inteligencji emocjonalnej</a> (EQ), a nie tylko intelektualnej (IQ). Osoby umiejące panować nad własnymi emocjami i ze zdolnościami empatycznymi lepiej radzą sobie w życiu i szybciej osiągają sukcesy niż ich koledzy z dużym potencjałem intelektualnym, a niższym EQ.</p>
<h5><strong>A jakie są największe niebezpieczeństwa dla zmęczonego umysłu?</strong></h5>
<p>Niebezpieczeństwem dla zmęczonego umysłu jest brak snu oraz stosowanie używek pobudzających, jak alkohol, kawa, narkotyki, leki pobudzające. Alternatywą z pozytywnym efektem dla organizmu byłby spacer, ćwiczenia oddechowe, czy krótka drzemka. Także trening wytrzymałościowy np. jazda na rowerze, szybki marsz, taniec wspomagają <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/w-zdrowym-ciele-stres-moze-niewiele/">sprawny umysł</a>.</p>
<h5><strong>To może temat pochodny &#8211; jak zachować sprawną pamięć?</strong></h5>
<p>Na długotrwałe zachowanie sprawnej pamięci składa się kilka czynników. Są to czynniki środowiskowe, jak sposób życia i wykształcenie; czynniki zdrowotne czyli ogólny stan zdrowia; oraz coraz częściej naukowo potwierdzane czynniki genetyczne. Te ostatnie to na przykład dodatni wywiad rodzinny w kierunku wczesnej „sklerozy” u najbliższych członków rodziny.</p>
<p>W związku ze starzeniem się społeczeństw w krajach wysokouprzemysłowionych, zwiększa się liczba osób z otępieniem starczym i przedstarczym. W badaniach epidemiologicznych stwierdzono, że łagodne zaburzenia poznawcze (MGI-mild cognitive impairtment) występują u 15-30% osób po 60 roku życia. Do patologicznego otępienia dochodzi u około 10% osób starszych (wg.Petersena 1997).</p>
<p>Trudności sprawia rozróżnienie pomiędzy naturalnym, fizjologicznym spadkiem zdolności poznawczych wynikających ze starzenia się mózgu, a zaczynającym się otępieniem. W przypadku łagodnych zaburzeń poznawczych pacjent nie ma problemów z codzienną aktywnością, ale ma kłopoty z wykonywaniem złożonych zadań zawodowych i społecznych. Sprawę komplikuje fakt nakładania objawów depresji na zespół otępienny i odwrotnie – występowanie tzw. rzekomego otępienia u osoby z depresją endogenną.</p>
<p>Obniżony nastrój i apatia mogą być pierwszymi objawami u osoby z pierwotnym otępieniem typu podkorowego. Na przykład w nietypowym Parkinsonizmie, w otępieniu czołowo-skroniowym, w otępieniu z ciałkami Lewiego. W przypadkach otępień typu Alzheimera u pacjenta może początkowo utrzymywać się dobry nastrój, co jest związane z brakiem krytycyzmu co do oceny własnego stanu.</p>
<h5><strong>Na czym polega prewencja przed demencją starczą? Co i kiedy rozpocząć, żeby nie było za późno?</strong></h5>
<ul>
<li>Należy dbać o zachowanie ogólnego stanu zdrowia, czyli wartości ciśnienia krwi, poziomu cukru we krwi, leczenia zaburzeń hormonalnych (niedoczynność tarczycy).</li>
<li>Zachować we wszystkim przysłowiowy umiar. To znaczy w ilości wykonywanej pracy, spożytego jedzenia, używania środków pobudzających, jak alkohol, kawa, herbata.</li>
<li>Ważne jest stosowanie „ćwiczeń mózgu” aby <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/atak-na-mozg/">utrzymać</a> sprawny umysł. Polegają one na dostarczaniu zmiennych bodźców, żeby pobudzić plastyczność mózgu. Jak choćby wybieranie nowych dróg do pracy, ćwiczenia umysłowe, studiowanie (Uniwersytet Trzeciego Wieku), nauka języków obcych, rozwiązywanie krzyżówek, czy nauka szybkiego czytania.</li>
</ul>
<h5><strong>Czy są jakieś specyficzne zagrożenia, inne dla kobiet i inne dla mężczyzn w tej dziedzinie?</strong></h5>
<p>Zarówno kobiety, jak i mężczyźni są tak samo narażeni na wystąpienie otępienia, gdyż w przypadkach o podłożu genetycznym nie są to geny związane z płcią (w chorobie Alzheimera zmiany występują w co najmniej 3 różnych chromosomach autosomalnych). Kobiety w młodszym wieku są chronione przez żeńskie hormony płciowe – estrogeny. Otępienie ujawnia się u kobiet zazwyczaj w wieku pomenopauzalnym.</p>
<h5><strong>Na co zwracać szczególną uwagę w higienie umysłu?</strong></h5>
<p>Należy zwracać uwagę na koncentrację przy zapamiętywaniu czynności, nazw, zdarzeń. Znany jest fakt szybszego uczenia się w przypadkach równoczesnego zaangażowania emocjonalnego, jak np. zaciekawienia jakimś faktem. Kiedy coś nam się spodoba, jakaś piosenka, obraz, utwór – dłużej pozostaje nam w pamięci. Uczymy się chętniej przedmiotów, które nas interesują lub dostrzegamy pozytywną motywację (np. w nauce języka obcego przed podróżą).</p>
<p>Są również stosowane metody poprawy koncentracji, zapamiętywania w postaci tzw. <a href="https://www.medme.pl/cogninet/artykuly/eeg-biofeedback-bezpieczna-metoda-terapeutyczna-dla-mozgu,67433.html">Biofeedback EEG</a>. Jest to metoda utworzona na podstawie sprzężenia zwrotnego. Po raz pierwszy metodę tę zastosowano u pilotów statków kosmicznych, aby poprawić ich koncentrację i wydolność psychiczną.&nbsp;Do Polski sprowadziła ją w latach 90-tych XX wieku Dr Michaela Pakszys z Warszawy do leczenia dysleksji u dzieci.</p>
<p>Metoda jest prosta i nieinwazyjna. Polega na koncentracji nad grą komputerową, w której pacjent bierze udział bez użycia „myszki&#8221;, wodząc oczami. Postępy w tej grze obserwuje lekarz kontrolujący wynik badania EEG (badanie elektroencefalograficzne mózgu za pomocą rejestracji fal mózgowych) podczas gry. Zadanie powtarza się wielokrotnie kontrolując postępy pacjenta i nagradzając go punktami osiągniętymi w grze.</p>
<h5><strong>Jak uniknąć zagrożeń związanych z zanikaniem świeżości i aktywności procesów umysłowych? Co robić, a czego nie robić, aby zachować sprawny umysł w tym sensie?</strong></h5>
<p>Osoby lubiące czytać i pracujące umysłowo są w lepszej sytuacji, gdyż dłużej utrzymują dobrą wydolność mózgu i sprawny umysł. Nie bez znaczenia jest ogólny stan zdrowia, higieniczny tryb życia z odpowiednią dawką snu, uprawianie ulubionych sportów i umiejętnością rozładowania stresów.</p>
<p>Czynnikiem relaksującym i zmniejszającym stres jest śmiech, ten pozytywny, o którym znany teolog XX wieku, Karl Rahner, mówił: „Śmiech jest chwałą Boga, gdyż pozwala człowiekowi być człowiekiem”. W przypadkach wystąpienia depresji należy ją leczyć, w tym także środkami farmakologicznymi, stosując leki antydepresyjne, co zapobiega wtórnemu otępieniu.</p>
<h5><strong>Czy można zatrzymać proces postępowania choroby Alzheimera u osoby, u której zauważono wstępne objawy choroby?</strong></h5>
<p>W przypadku podejrzenia choroby Alzheimera należy przede wszystkim przeprowadzić diagnostykę różnicową typu otępienia pod kontrolą lekarza neurologa, najlepiej w oddziale neurologicznym. <a href="https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-neurologiczne,choroba-alzheimera---przyczyny--objawy--leczenie,artykul,1578712.html">Choroba Alzheimera</a> przejawia się stopniowymi zaburzeniami postrzegania, zapamiętywania, przypominania i wreszcie postępującej utracie samodzielności. Sprawny umysł powoli traci swoją siłę.</p>
<p>Obecne procedury rozpoznania choroby Alzheimera wymagają nie tylko badań psychologicznych, szczegółowego wywiadu od pacjenta i opiekuna. Ale także badań klinicznych, laboratoryjnych, z oceną poziomu cukru, hormonów, poziomu witamin oraz badań neuroobrazowych. Mowa tu o CT – tomografii komputerowej mózgu; MR – rezonansie magnetycznym mózgu, w których ocenia się zmiany organiczne w mózgu (wykluczenie guza, zapalenia, wodogłowia, ocena zaniku mózgu); oraz PET – pozytronowej tomografii emisyjnej, w której stwierdza się obniżenie metabolizmu komórek mózgu, a także zmniejszenie przepływu krwi przez okolice kory mózgowej.</p>
<p>Obniżenie perfuzji mózgu można badać również za pomocą tomografii emisyjnej pojedynczego fotonu (SPECT) z zastosowaniem izotopu Tc-99m. W badaniach tych ocenia się upośledzenie ukrwienia mózgu i zmniejszenie metabolizmu komórek mózgowych, co wpływa na pogorszenie funkcji poznawczych. Leczenie we wczesnym okresie choroby jest możliwe, spowalnia przebieg otępienia, ale niestety, nie jest znany lek skutecznie leczący chorobę Alzheimera.</p>
<h5><strong>Jak pomóc i jak troszczyć się o osobę chorą na chorobę Alzheimera?</strong></h5>
<p>Opieka nad osobą chorą na chorobę Alzheimera wymaga od opiekuna cierpliwości i wyrozumiałości. Pacjent powinien mieć ustabilizowany tryb życia z dokładnym oznaczeniem miejsc, w których znajdują się jego ubrania, przybory toaletowe, produkty żywnościowe. Pacjenci nie lubią zmiany miejsc, gdyż gubią się w nowym otoczeniu.</p>
<p>Opiekunowie sprawujący opiekę nad chorymi powinni być poinformowani o przebiegu choroby podopiecznego. A sami powinni korzystać z grup wsparcia, pomocy rodziny, gdyż grozi im zespół tzw. wypalenia. Wtedy sami wymagają opieki psychologa i pomocy osób trzecich. Pomimo przeprowadzonych wielu badań genetycznych, doświadczalnych, histopatologicznych i histochemicznych, nie ustalono jednego czynnika sprawczego otępienia. To daje nam szansę na postępowanie profilaktyczne.</p>
<p>Ponieważ nie mamy wpływu na czynniki niemodyfikowalne, jak genotyp (typ dziedziczenia), płeć, wiek, możemy zadbać o własne zdrowie. Stosując zasady zdrowego żywienia, higienicznego trybu życia i szeroko rozumianą profilaktykę zdrowotną możemy zachować sprawny umysł.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/sprawny-umysl-nawet-w-starosci/">Sprawny umysł nawet w starości</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/sprawny-umysl-nawet-w-starosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W Bogu moje uzdrowienie &#8211; historia z życia</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/w-bogu-moje-uzdrowienie-historia-z-zycia/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/w-bogu-moje-uzdrowienie-historia-z-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2015 11:35:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Małgorzata Seredyńska]]></category>
		<category><![CDATA[Pełne Zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1532</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lekarz pierwszego kontaktu zbadał piersi i uspokoił mnie. Ale dla upewnienia się, że to nic groźnego, skierował na USG. Niestety opis USG nie był już tak uspokajający… Zapisałam się na wizytę do onkologa. W międzyczasie modliłam się i zadawałam Panu Bogu pytania, a On zapewniał mnie o swojej ochronie i opiece, zachęcając jednocześnie, by Mu [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/w-bogu-moje-uzdrowienie-historia-z-zycia/">W Bogu moje uzdrowienie &#8211; historia z życia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Lekarz pierwszego kontaktu zbadał piersi i uspokoił mnie. Ale dla upewnienia się, że to nic groźnego, skierował na USG. Niestety opis USG nie był już tak uspokajający… Zapisałam się na wizytę do onkologa. W międzyczasie modliłam się i zadawałam Panu Bogu pytania, a On zapewniał mnie o swojej ochronie i opiece, zachęcając jednocześnie, by Mu bezwarunkowo zaufać.</p>
<p>Przylgnęły do mnie na ten czas słowa z Trenów 3:21: To biorę sobie do serca i w tym moja nadzieja, niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie Jego nie ustaje. Każdego poranku objawia się na nowo. Wielka jest wierność Twoja, Pan jest moim działem, mówi moja dusza, Dlatego w Nim mam nadzieję. Dobry jest Pan dla tego, kto Mu ufa, dla duszy, która Go szuka. Dobrze jest czekać w milczeniu na zbawienie Pana.</p>
<p>Rozpoczęła się walka z lękiem przed chorobą. Pan Bóg przypomniał mi, że w miłości nie ma lęku, a On jest Miłością. W <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/leczy-wszystkie-choroby-twoje/">modlitwie</a> szukałam Jego obecności, Jego oblicza. Przypomniały mi się słowa z Przypowieści Salomona (16:32b), które kiedyś mną wstrząsnęły: <em>Kto opanowuje siebie samego, więcej znaczy niż zdobywca miasta. </em>Zaczęłam ogłaszać nad sobą: w Bogu moje uzdrowienie.</p>
<h4>Wybrałam życie</h4>
<p>Po wizycie u onkologa zrobiłam mammografię. Ze spokojnym sercem czekałam na wynik. Niestety, informacje o stanie mojej prawej piersi były niepokojące. Kolejna wizyta u onkologa, tym razem na oddziale, była już połączona z konsultacjami z kompetentnym chirurgiem (jak się później dowiedziałam – z najlepszym specjalistą). Po badaniu obaj chirurdzy pomruczeli coś pod nosem, nie wypowiadając głośno diagnozy, która jest przekleństwem wielu kobiet, i wyznaczyli mi najbliższy termin na operację.</p>
<p>Starałam się żyć normalnie, ale wciąż powracał do mnie strach. Zaczęłam więc posilać się Bożym Słowem: <em>Jego sińce uleczyły mnie! Pan jest moim Lekarzem! On posłał swoje Słowo, aby mnie uleczyć!</em> <a href="http://www.biblijni.pl/Ps,73,1-28">Psalm 73</a>:26 zapewniał mnie: <em>Chociaż ciało i serce moje zamiera, to jednak Bóg jest opoką serca mego i działem moim na wieki</em>. Z wiarą przyjmowałam tę prawdę, że On ochrania moje serce i On jest skałą mojego życia.</p>
<p>Zbliżał się termin zabiegu. Zdecydowałam się skonsultować moją sprawę jeszcze z innym onkologiem. Udałam się na prywatną wizytę do bardzo cenionego lekarza w moim mieście. Tym razem do domu wróciłam na miękkich nogach. Lekarz bez ceregieli postawił sprawę jasno: „Najpierw chemia&#8230; Potem możliwe, że nawet amputacja piersi&#8230; I dalsza terapia&#8230;” Wiele godzin minęło, zanim ochłonęłam.</p>
<p>Potrafiłam się tylko modlić. W sercu wyznawałam: „Nie zgadzam się na taki obrót sprawy&#8230; Nie zgadzam się na chorobę!”. Po niedługim czasie Bóg dał mi sen. Do garaży, które znajdują się pod moim mieszkaniem, wjeżdżają wozy bojowe, armaty, działa różnego typu, w tym także i podwodne. Zdałam sobie sprawę, że jestem wyposażana do walki – do walki na śmierć i życie. Ja dawno już wybrałam ŻYCIE!</p>
<h4>Boży pokój</h4>
<p>Umówiłam się na <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/uzdrowienie-za-ktore-jezus-juz-zaplacil/">modlitwę uzdrowienia</a>. W tym też czasie Pan Bóg dał mi obietnicę z Księgi Powtórzonego Prawa: <em>Nikt nie jest taki jak Bóg (&#8230;) Który jeździ po niebie tobie na pomoc i we wspaniałości swojej nad obłokami. Schronem pewnym jest Bóg Wiekuisty. A tu (…) ramiona wieczne; i przepędził przed tobą wroga i rzekł: Wytęp!(…) Błogo ci Izraelu (Małgosiu). Któż jest jak ty? Lud wspomagany przez Pana, tarczą pomocy twojej, On też jest mieczem chwały twojej</em> (Pwt 33:26-29).</p>
<p>Pomodliłam się w autorytecie Jezusa Chrystusa: Jezu! Ty jesteś mieczem chwały mojej! A w Bogu moje uzdrowienie! Z Twoich ust wychodzi miecz chwały! Ja jestem zwycięzcą przez Twoje Słowo, które mówi: Wytęp! Mówię do każdej niezdrowej komórki: Wytęp! Do każdej narośli: Wytęp! W imieniu Jezusa! Uschnij guzie, który zabierasz życie, w imię Jezusa!</p>
<p>Pastor modlił się o mnie. Rozkazał, by uschły korzenie tej choroby oraz żeby zostały unicestwione niszczycielskie plany diabła. Po tej modlitwie odszedł ode mnie strach, a w jego miejsce przyszedł nadludzki pokój. Tak jak pisze apostoł Paweł w liście do Filipian 4:7 – <em>pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum</em> zstąpił na mnie i zaczął skutecznie strzec mojego serca i moich myśli.</p>
<h4>Boży pokarm</h4>
<p>W ostatnich dniach przed operacją Pan Bóg posilał mnie <a href="https://www.biblijni.pl/Ps,27,1-14">Psalmem 27</a>. Wtedy, w piątek, rozkoszowałam się wersetem trzecim:<em> Choćby rozbili przeciwko mnie obozy, Nie ulęknie się serce moje. Choćby wojna wybuchła przeciw mnie, nawet wtedy będę ufał</em>. W sobotę przyjęłam dla siebie werset czwarty:<em> O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam, abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego, by oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię Jego</em>.</p>
<p>W niedzielę, na dwa dni przed terminem szpitalnym, medytowałam nad piątym wersetem tegoż Psalmu: <em>Skryje mnie w dzień niedoli w szałasie swoim. Schowa mnie w ukryciu namiotu swego. Postawi mnie wysoko na skale. </em>Następnie we wtorek zostałam przyjęta do szpitala. Doktor, który miał mnie operować, powiedział tylko: „Wie pani, z czym mamy do czynienia&#8230; Zrobimy operację oszczędzającą pierś”.</p>
<p>Tego dnia rozmyślałam nad ósmym i dziewiątym wersetem Psalmu 27: <em>Z natchnienia twego mówi serce moje: Szukajcie oblicza mego! Przeto szukam oblicza twego Panie! Nie ukrywaj oblicza swego przede mną. Ty jesteś pomocą moją, nie opuszczaj mnie, Boże</em>. Pojawiło się wtedy w moim sercu, silne jak nigdy dotąd, uczucie tęsknoty za tym, by zobaczyć Jezusa. Pragnienie, które spełniło się w życiu Hioba: <em>Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem</em> (42:5, BT).</p>
<h4>Modlitwy Bożej rodziny</h4>
<p>Operacja miała miejsce w środę. Już w czwartek wypuszczono mnie do domu. Po dziesięciu dniach skończyły się opatrunki. Ponieważ wycięto również węzły chłonne po prawej stronie, musiałam zacząć ćwiczyć prawą rękę i bark, aby zapobiec obrzękom limfatycznym i uruchomić krążenie limfy. I ćwiczę do dzisiaj. Po trzech tygodniach miałam zgłosić się po wyniki histopatologiczne. Rozpoznanie na karcie informacyjnej ze szpitala – rak piersi – nie napawało mnie radością.</p>
<p>Nie pozostało mi nic innego, jak trwać w Słowie Pana i nie dopuszczać do siebie myśli powątpiewających w moje całkowite uzdrowienie. Podczas domowej Wieczerzy Pańskiej zobaczyłam obraz jaskółki krążącej na tle jasnego słońca z gałązką oliwną w dzióbku. Wyszukałam w Piśmie Świętym miejsce, w którym jest mowa o jaskółce: <em>Jak ptak, który ucieka, jak jaskółka, która ulatuje, tak jest z bezpodstawnym przekleństwem – ono się nie ziszcza!</em> (Przyp. Salomona 26:2). Dostrzegłam w tych słowach wyraźną analogię do przekleństwa, którym jest rak w dzisiejszych czasach.</p>
<p>Chwała Panu za Jego słowo, które jest prawdą! Wielu przyjaciół modli się o mnie. W pierwszą październikową niedzielę na nabożeństwie w mojej wspólnocie na podstawie słowa z Listu do Jakuba 5:14-15, zostałam namaszczona oliwą i wszyscy w kościele modlili się o mnie. Od tego momentu poczułam się mocniejsza w wierze, bezpieczna w Ojcowskich ramionach. I zaczęłam ufać, że w Bogu jest moje uzdrowienie. Modlitwy Bożej rodziny niosą mnie przez ten trudny czas.</p>
<h4>Wdzięczność w sercu</h4>
<p>Zanim przyszły wyniki, Pan karmił mojego ducha swoim Słowem. Przylgnęłam do Niego jak nigdy dotąd. Uczył mnie cenić sobie każdą chwilę, każdy dzień. Od tego czasu co dzień budzę się z ogromną wdzięcznością w sercu. I dziękuję Bogu za zbawienie, za Jego najcenniejszą obecność w moim życiu. Odebrałam wyniki: w badanych wycinkach wykryto komórki nowotworu złośliwego, naciekającego poza torebki węzłów do tkanki tłuszczowej.</p>
<p>Tak jak polecił mi lekarz operujący, udałam się z tymi wynikami do chemioterapeutów. Z ordynatorem chemioterapii spotkałam się wtedy w piątek, a już we wtorek znalazłam się na oddziale chemioterapii. Ten trudny czas był dla mnie powrotem do Bożego Słowa: <em>Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni</em> (Izaj. 53:5 BW). W księdze Jozuego 21:45 jest napisane: <em>Nie zawiodła żadna dobra obietnica. Wierzę, że na mnie dopełnią się te dotyczące uzdrowienia.</em></p>
<h4>Próba wiary</h4>
<p>Przed trzecią „chemią” Pan Bóg dał mi znów Słowo, tym razem z Księgi Apokalipsy (Obj.Św.Jana) 3:18: <em>Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał.</em> Bóg mówił o ogniu, w którym miała wypróbować się <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/zaufanie-przejaw-najwiekszej-madrosci/">moja wiara</a>. Wiara jest bogactwem jak złoto. Mam chodzić w czystości i świętości, dzięki mocy krwi Jezusa, która wybiela moje szaty (w przeciwnym razie odkrywam haniebną nagość swoich grzechów).</p>
<p>Dlatego w kolejną środę modliłam się: „Tak, chcę się wzbogacić dzięki ogniowej próbie wiary. Chcę tego bogactwa, które jest więcej warte niż znikome złoto. Chcę więcej wiary! Tak, chcę przyodziać się w białe szaty&#8230; Piorę je we krwi Jezusa, wyznając moją słabą wiarę, osąd ludzi w sercu i na ustach oraz krytykę. Wyrzekam się tych grzechów w imieniu Jezusa. Tak, domagam się maści, które sprawią, że przejrzę. Modlę się o duchowe oczy serca, by naprawdę widzieć… Amen”.</p>
<h4>Płomień miłości</h4>
<p>W czwartek rozmyślałam nad 2 Listem do Koryntian 4:7-10. To znany fragment. Dziesiąty werset mówi: <em>Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło</em>. To zatrważające, choć pełne mocy zdanie o naznaczeniu śmiercią. Odbierałam głębię tych słów. Wierzę, że życie zmartwychwstałego Jezusa ujawni się na moim ciele!</p>
<p>W kolejnych dniach czytałam książkę, w której rozważana jest Pieśń nad Pieśniami: <em>Przyłóż mnie jak pieczęć do twego serca (&#8230;) Jak śmierć mocna jest bowiem miłość (&#8230;) Jej żar – to żar ognia, płomień Pański</em> (Pnp 8:6 BT). Kiedy ogarnia mnie słabość związana z terapią, gdy myślę o śmierci, myślę też o Bożej miłości. Czyli miłości, która jest w swej mocy jak śmierć, a jej płomienie to płomienie ognia! Znów czuję płomień Jego miłości, który rozgrzewa moje serce. Gdzie jest ogień, tam jest miłość, a miłość jest ogniem trawiącym.</p>
<h4>Zachwyt &#8211; uzdrowienie w Bogu</h4>
<p>Mam przed oczyma obraz z księgi Daniela 3:28: <em>Wyratował swoje sługi, którzy na nim polegali, którzy zmienili rozkaz królewski, a swoje ciała ofiarowali, byle tylko nie służyć i nie oddać pokłonu żadnemu innemu bogu, jak tylko swojemu.</em> Jestem w piecu i jestem spalana, a nie palę się. Ten ogień nie czyni mi szkody. Ale polegam na Panu i ofiarowuję swoje ciało, byle tylko nie służyć pod żadnym pozorem innym bogom, ani im nie oddawać pokłonu. Tylu ukrytych bogów mogło zaszyć się w moim życiu&#8230; Teraz nie ma możliwości, by którykolwiek się ostał.</p>
<p>Mam pokój w całej tej sytuacji. Pan mówi o pokoju w Księdze Izajasza 56:19: <em>Pokój! Pokój dalekiemu i bliskiemu, mówi Pan, ja go uleczę.</em> Zrozumiałam, że kto wchodzi w przymierze pokoju z Panem Bogiem, ten doznaje uleczenia! Trwać w tym przymierzu pokoju to mój cel, ale to nie wszystko. Chcę się zachwycić Bogiem, uwielbić Go jak należy, zobaczyć Jego piękno! Wiem, że moje uzdrowienie jest w Bogu.</p>
<p>Po czwartej „chemii” malowałam Jego obraz na podstawie fragmentów z Księgi Objawienia:<em> Oczy Jego jak płomień ognia, imię Jego brzmi: Słowo Boże, z ust Jego wychodzi ostry miecz, głowa zaś Jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a nogi Jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos Jego zaś jakby szum wielu wód (&#8230;), a oblicze Jego jaśniało jak słońce w pełnym blasku</em> (Obj.Św.Jana 19).</p>
<p>Kiedy zachwycam się Panem, wszystko inne odchodzi w cień… Nic nie jest ważne. On jest WIERNY I PRAWDZIWY.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/w-bogu-moje-uzdrowienie-historia-z-zycia/">W Bogu moje uzdrowienie &#8211; historia z życia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/w-bogu-moje-uzdrowienie-historia-z-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sderot – życie w cieniu rakiet</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/sderot-zycie-w-cieniu-rakiet/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/sderot-zycie-w-cieniu-rakiet/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2015 11:13:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Wołochowicz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1529</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mija trzeci miesiąc mojego wolontariatu w Izraelu. W dzień wolny razem z przyjaciółką pojechałyśmy autobusem do Sderot, żydowskiego miasta położonego kilka kilometrów od Strefy Gazy. Rozmawiamy mniej niż zazwyczaj, obie modlimy się w duchu. Przypominam sobie moją pierwszą reakcję na propozycję taty: – Kiedy będziecie w Izraelu, koniecznie odwiedźcie mojego znajomego, Pawła, w Sderot. – [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/sderot-zycie-w-cieniu-rakiet/">Sderot – życie w cieniu rakiet</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mija trzeci miesiąc mojego wolontariatu w Izraelu. W dzień wolny razem z przyjaciółką pojechałyśmy autobusem do <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Sederot">Sderot</a>, żydowskiego miasta położonego kilka kilometrów od Strefy Gazy. Rozmawiamy mniej niż zazwyczaj, obie modlimy się w duchu. Przypominam sobie moją pierwszą reakcję na propozycję taty:</p>
<p>– Kiedy będziecie w Izraelu, koniecznie odwiedźcie mojego znajomego, Pawła, w Sderot.<br />
– Hmmm… pomyślimy nad tym – odpowiedziałam wtedy niepewnie. W głowie kłębiły mi się myśli: <em>Mam jechać tam, gdzie właściwie codziennie spadają rakiety wystrzelane ze Strefy Gazy?! Czy to nie jest zbyt niebezpieczne?</em></p>
<p>Teraz, siedząc w autobusie, widzę, jak Bóg zmienił moje serce. Jadę bez cienia lęku. Czuję, że to jest dobry czas. Wiem, że to sam Bóg, który jest ochroną, posyła mnie tam. Z Aszkelonu dzwonimy do Pawła. Pyta, o której godzinie przyjedziemy, by odebrać nas z przystanku. Czekamy na autobus. Dobrze, że na dworcu jest gdzie usiąść w cieniu, bo upał panuje niemiłosierny. Jeszcze trochę i będziemy na miejscu.</p>
<h4>Inna perspektywa życia w Izraelu</h4>
<p>Wysiadamy w Sderot. Od razu rozpoznaję Pawła, mimo że wcześniej widziałam go tylko na zdjęciach od taty, który był tutaj parę miesięcy wcześniej. Paweł wita się z nami bardzo serdecznie i zabiera do swego domu. Wiedząc z opowiadań, jak wygląda życie w mieście, pytam o codzienność w Sderot. Paweł odpowiada, że jest bardzo spokojnie.</p>
<p>Dopytuję się o spadające rakiety. Paweł bez większych emocji opowiada, że w trakcie Święta Paschy, czyli miesiąc wcześniej, rakieta uderzyła w ich dom. Sama nie wierzę własnym uszom, serce zaczyna mi bić szybciej.<br />
– Byliście w domu w tym czasie?! – pytam zaszokowana.<br />
– Tak, moja mama była. Ale nic jej się nie stało. Tylko drzwi i okna wleciały do środka.<br />
– <em>Tylko?!</em> – reaguję w myślach.</p>
<blockquote><p>Dzięki Bogu, rakieta trafiła w zbrojoną ścianę. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby spadła metr dalej – w drzwi lub okno…</p></blockquote>
<h4>„Zwykłe” wiadomości</h4>
<p>Uświadamiam sobie realność zagrożenia. Zdarza się, że w wiadomościach słyszymy o tym, iż kilka rakiet spadło na jakieś miasto. Przyjmujemy to tak zwyczajnie. Jednak teraz jest inaczej. Rakieta uderzyła w dom naszych przyjaciół!</p>
<p>W domu czeka na nas mama Pawła. Odwiedziny zaczynamy od oglądania miejsca uderzenia. Dzięki Bogu, rakieta trafiła w zbrojoną ścianę. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby spadła metr dalej – w drzwi lub okno… Robię zdjęcie, by później móc pokazać znajomym prawdę. Po śladach widać, jak wiele było odłamków. Terroryści z Gazy, przygotowując rakiety typu Kasłam, napełniają je dużą ilością ostrych kawałków metalu, aby robiły jak najwięcej szkód. Palestyńczycy nie celują w obiekty wojskowe. Rakiety spadają na zwykłe miasta, takie jak Sderot, i na zwykłych mieszkańców.</p>
<h4>Codzienność w Sderot</h4>
<p>Podczas obiadu dowiadujemy się nieco więcej o Pawle i jego rodzinie. Paweł ma 28 lat i jest Żydem ukraińskiego pochodzenia, wierzącym, że Jezus jest Mesjaszem. Z moim tatą poznali się przez Internet. Opowiada nam o studiach, o swojej pracy. Jest informatykiem. Dzisiaj wziął sobie kilka godzin wolnego, żeby spotkać się z nami. Po chwili wracamy jednak do najbardziej aktualnego tematu – zagrożenia, w jakim żyją.</p>
<p>– Ile macie czasu na schowanie się do schronu, kiedy jest alarm? – pytam.<br />
– 10 sekund – odpowiada Paweł. – Po tym czasie już słychać, jak gdzieś uderza rakieta.<br />
– Za każdym razem, gdy słyszysz alarm, biegniesz ile sił? – dopytuję się.<br />
– Nie, idę spokojnie. Moje życie jest w rękach Boga.<br />
Zadziwia mnie jego spokój.<br />
– Czy wszędzie są schrony? Jak to wygląda, gdy jesteś w pracy czy w szkole? – ciągnę dalej.<br />
– Jeśli siedzę w pracy i słyszę alarm, to idę do schronu. Rakieta gdzieś uderza, zagrożenie mija i wracam do pracy. Tak jest wszędzie – mówi dalej Paweł.<br />
– A jak często to się zdarza? – chcę wiedzieć więcej.<br />
– Czasami raz, czasami kilka razy dziennie – odpowiada.<br />
– I nie boisz się?<br />
– Nie – mówi z uśmiechem i pewnością w głosie.<br />
– Powiedz szczerze, nie myślisz czasem, żeby po prostu stąd wyjechać? Słyszałam, że dużo ludzi opuściło Sderot, bo nie byli w stanie znieść napięcia, w jakim tutaj trzeba żyć.<br />
– Nie. Czuję, że tu mnie Bóg postawił i nie chcę stąd uciekać. Jestem świadomy niebezpieczeństwa. Ale wiesz, my z rodziną nie modlimy się o to, żeby Bóg chronił nasze domy, dobytek, tylko żeby strzegł nas, ludzi! To jest najważniejsze – z przekonaniem w głosie odpowiada Paweł. Podziwiam jego postawę.</p>
<h4>Skąd ten pokój w sercu?</h4>
<p>Gospodyni stawia przed nami deser, owoce i kawę. Delektując się pysznościami, rozmawiamy dalej. Jestem ciekawa, jak działa ich mesjańska wspólnota. Paweł opowiada, że nie tak dawno do każdej skrzynki w mieście wrzucili ulotkę o możliwości otrzymania filmu „Jezus”. Podziwiam ich odwagę! Ku ogromnej ich radości, kilkadziesiąt osób odpowiedziało na tę ofertę!</p>
<p>A więc ta mała wspólnota nie tylko nie boi się pozostać w Sderot, ale jeszcze z odwagą zwiastuje Jezusa w swoim mieście. Paweł mówi, że trudne wydarzenia są dla nich okazją, by być dla innych dobrym świadectwem. Kiedy rakieta uderzyła w ich dom, spokojna reakcja mamy, pokładającej swoją ufność w Bogu, stała się powodem zaciekawienia sąsiadów i okazją do wyjaśnienia im, skąd ma ten pokój w sercu.</p>
<h4>Można pomyśleć, że to zwykłe miejsce</h4>
<p>Czas naszych odwiedzin zbliża się ku końcowi. Paweł zabiera nas na małą przejażdżkę po mieście. To piękne miejsce, z pozoru wszystko wygląda bardzo normalnie. A jednak pewne elementy zwracają uwagę. Nad każdą szkołą, bankiem czy uniwersytetem stoją specjalne kuloodporne zadaszenia. Każdy przystanek autobusowy jest zarazem schronem. W wielu miejscach widać dodatkowe schrony.</p>
<blockquote><p>To, co dla mnie pozostawało w sferze wyobraźni, dla moich rodziców stało się rzeczywistością</p></blockquote>
<p>Docieramy na przystanek. Chciałyśmy tutaj przyjechać, by błogosławić Sderot i poznać sytuację, aby wiedzieć dokładnie, o co się modlić. Gdy nadjeżdża autobus, żegnamy się i wsiadamy. Nasze serca rozpiera ogromna radość i wdzięczność, bardziej niż kiedykolwiek czujemy potrzebę modlitwy za to miasto i ludzi, którzy w nim mieszkają. Same nie przeżyłyśmy żadnego alarmu, więc można by pomyśleć, że to zwyczajne bezpieczne miejsce… A jednak wiemy, że tak nie jest. Szkoda tylko, że media o tym nie mówią.</p>
<p>Kilka miesięcy później moi rodzice również odwiedzają Sderot. W czasie pobytu w domu Pawła przeżywają dwa alarmy i dwukrotnie muszą udać się z gospodarzami do schronu. Jedna z rakiet spadła niedaleko. Tym bardziej zaczynam czuć realność zagrożenia w Sderot. To, co dla mnie pozostawało w sferze wyobraźni, dla moich rodziców stało się rzeczywistością. A dla mieszkańców Sderot jest codziennością…</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/sderot-zycie-w-cieniu-rakiet/">Sderot – życie w cieniu rakiet</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/sderot-zycie-w-cieniu-rakiet/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dzieci i pieniądze &#8211; czym jest edukacja finansowa?</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/finanse/dzieci-pieniadze-czym-jest-edukacja-finansowa/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/finanse/dzieci-pieniadze-czym-jest-edukacja-finansowa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2015 12:51:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid Mrotek]]></category>
		<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1549</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie należę do grupy szczęśliwców, których rodzice nauczyli choćby podstaw zarządzania osobistymi finansami. Nawet studia ekonomiczne nie dały mi takiej wiedzy i umiejętności. Moja edukacja finansowa była bolesna i kosztowna. Chciałbym zaoszczędzić podobnej moim synom. Brain Tracy powiedział: „Aby mieć motywację, trzeba mieć motyw”. To właśnie na rodziców spada odpowiedzialność i obowiązek uczenia dzieci rozważnego [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/finanse/dzieci-pieniadze-czym-jest-edukacja-finansowa/">Dzieci i pieniądze &#8211; czym jest edukacja finansowa?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie należę do grupy szczęśliwców, których rodzice nauczyli choćby podstaw zarządzania osobistymi finansami. Nawet studia ekonomiczne nie dały mi takiej wiedzy i umiejętności. Moja edukacja finansowa była bolesna i kosztowna. Chciałbym zaoszczędzić podobnej moim synom. Brain Tracy powiedział: „Aby mieć motywację, trzeba mieć motyw”.</p>
<p>To właśnie na rodziców spada odpowiedzialność i obowiązek uczenia dzieci rozważnego <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/finanse-w-malzenstwie/">gospodarowania pieniędzmi</a>. Szkoła może w tej kwestii jedynie pomóc, lecz nie wyręczyć. Salomon napisał: Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości (Przyp. 22:6).</p>
<h4>Dzieci i pieniądze &#8211; od czego zacząć?</h4>
<p>Edukacja finansowa obejmuje wiele różnych sfer życia, jak obrazuje to koło odpowiedzialności. Jak zjeść słonia? Ciekawe pytanie, ale odpowiedź jest banalna: kawałek po kawałku. Co wspólnego ma zjedzenie słonia z edukacją dzieci na temat pieniędzy? Edukacja finansowa, jak i zjedzenie słonia, to proces, który możemy rozłożyć na etapy. Rodzice w tym procesie odgrywają kluczową rolę, uczą się razem z dziećmi.</p>
<p>Rodzice przekazują dzieciom wiedzę i <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2011/wolni-od-dlugow/">umiejętności</a>, które sami nabywają – czytając artykuły, książki, uczestnicząc w seminariach na temat gospodarowania pieniędzmi. Przesyłają im wtedy jasny komunikat: chcę cię nauczyć to sam się nauczyłem. Uczą ich poprzez pokazywanie. Jeżeli rodzic chce uczyć dziecko odpowiedzialności w dziedzinie finansów, a sam tego nie praktykuje, to ten sposób nie zda egzaminu.</p>
<h4>Były sobie świnki trzy</h4>
<p>Podstawową umiejętnością, która stanowi fundament wiedzy finansowej, jest metoda trzech świnek lub – jak określają to inni – metoda trzech słoików czy puszek. Dzieci do szóstego roku życia powinny mieć wprowadzony system, w którym pieniądze dzieli się na trzy grupy: dawanie (<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Dziesięcina">dziesięcina</a>), oszczędności, wydawanie (zakupy).</p>
<blockquote><p>W trakcie procesu uczenia budżetowania, ucz dziecko mądrego wydawania. Naucz je robienia zakupów, oddzielenia potrzeb od zachcianek, zaufania Bogu w tym, że On jedynie potrafi zaspokoić nasze potrzeby, uświadomienia wpływu reklam na kupowanie.</p></blockquote>
<p>Dzieci, gdy są małe, jeszcze nie potrafią pojąć wartości pieniądza i tego, że ich ilość jest ograniczona. Howard Dayton w książce „Twoje pieniądze się liczą” pokazuje ciekawą metodę, w jaki sposób zilustrować dziecku, jak pieniądze są wydawane.</p>
<p>Przygotuj torebkę pełną monet z karteczką „Przychód”. Wytłumacz dziecku, że to są pieniądze, które otrzymujemy jako wynagrodzenie za naszą pracę. Następnie z torebki wyłóż pieniądze na mniejsze stosy: „Dawanie”, „Oszczędzanie”, „Wydatki”. To daje okazję do ciekawej rozmowy z dziećmi. Dlaczego jako rodzina pragniemy dzielić się z innymi poprzez dawanie? Na co rodzina wydaje pieniądze? Oraz, na co i dlaczego warto oszczędzać?</p>
<p>Takie doświadczenie namacalnie pokazuje, co dzieje się, gdy nie ma już monet w torebce „Przychody”. To rodzice podejmują decyzję, ile procentowo dziecko będzie odkładało do każdej skarbonki. Uważam, że na początku, gdy wprowadzamy ten system, powinniśmy większą część pieniędzy dzieci przeznaczać na oszczędności. Pieniądze powinny być odkładane przez dzieci na konkretne cele, np. na kupno roweru, droższej zabawki itp.</p>
<p>Nawyk wydawania dziecko nabywa wcześniej niż byśmy tego chcieli. W trakcie procesu uczenia budżetowania, ucz dziecko mądrego wydawania. Naucz je robienia zakupów, oddzielenia potrzeb od zachcianek. Niech dzieci uczą się zaufania Bogu w tym, że jedynie On potrafi zaspokoić nasze potrzeby. Uświadom je także wpływu reklam na kupowanie.</p>
<h4>Pieniądze w rękach dzieci</h4>
<p>Jak w każdej rodzinie, rodzice i dzieci mają różne określone obowiązki domowe, za które nie dostają pieniędzy. Może to być na przykład sprzątanie pokoju, mycie zębów, układanie zabawek, mycie podłóg i naczyń, odkurzanie. Kiedy dziecko jest gotowe, aby pójść do szkoły, może otrzymywać pewien dochód, którym może dysponować. To właśnie jest kieszonkowe.</p>
<p>Niektórzy uważają, że dziecko powinno zarobić na kieszonkowe, wykonując dodatkowe drobne czynności poza jego obowiązkami, aby uczyło się od małego wartości pracy i pieniądza. Dodatkowy dochód może być motywacją dla dziecka w przypadku, gdy kieszonkowe jest niewielką kwotą. Może to być mycie samochodu, koszenie trawnika, robienie drobnych zakupów, odprowadzanie młodszego rodzeństwa do szkoły. Wybierz sposób, który według ciebie jest najlepszy dla wieku i rozwoju dziecka.</p>
<p>Aby dzieci miały motywację do <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/finanse/metoda-3d-w-dziedzinie-osobistych-finansow/">oszczędzania</a> pieniędzy na realizację swoich celów i marzeń, rodzice nie powinni dawać im zbyt dużego kieszonkowego lub kupować wszystkiego, czego tylko zapragną. To staje się dla nich demotywujące i kreuje postawę roszczeniową. Może skłonić do myślenia, że dostaną coś bez trudu i poświęcenia.</p>
<p>Zachęcam także rodziców, aby nie chronili dzieci przed błędami w wydawaniu swoich pieniędzy. Pozwólmy, aby działało prawo naturalnych konsekwencji. Niech pierwsze błędy i doświadczenia dzieci będą źródłem późniejszych właściwych decyzji finansowych w dorosłym wieku.</p>
<h4>Podsumowanie</h4>
<ol>
<li>Miej perspektywę tego, jaki rezultat chcesz osiągnąć po latach uczenia dzieci gospodarowania finansami.</li>
<li>Aby mieć motywację do uczenia się i uczenia dzieci, trzeba mieć dobry motyw/cel.</li>
<li>Edukacja to powolny PROCES nabywania i utrwalania kolejnych nawyków. Proces ten trwa przez całe życie. Każdy moment, by zacząć, jest właściwy.</li>
<li>Ty decydujesz, ile przeznaczyć na dawanie, oszczędności, wydatki. Pamiętaj – to, co często powtarzasz, staje się NAWYKIEM.</li>
<li>Wysokość kieszonkowego wpływa na skłonność do oszczędzania i podjęcia dodatkowej pracy przez dziecko.</li>
<li>Początkowe błędne decyzje finansowe dziecka stanowią koszt edukacji.</li>
</ol>
<h6>Źródła:<br />
<span style="font-size: 13px;">H. Dayton: Twoje pieniądze się liczą, Wyd. Edukacja Finansowa Crown, 2008<br />
</span><span style="font-size: 13px;">Artykuł: Children and money [W:] Crown Financial Ministries www.crown.org</span></h6>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/finanse/dzieci-pieniadze-czym-jest-edukacja-finansowa/">Dzieci i pieniądze &#8211; czym jest edukacja finansowa?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/finanse/dzieci-pieniadze-czym-jest-edukacja-finansowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
