<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Winfried Hahn &#8211; Nasze Inspiracje</title>
	<atom:link href="https://naszeinspiracje.com/archiwa/autorzy/winfried-hahn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszeinspiracje.com</link>
	<description>Magazyn online</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Dec 2019 13:25:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Jak rozmawiać z nastolatkiem o seksualności</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/jak-rozmawiac-z-nastolatkiem-o-seksualnosci/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/jak-rozmawiac-z-nastolatkiem-o-seksualnosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2015 14:08:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2012/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Winfried Hahn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=775</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pytania z dziedziny seksualności często padają w pozornie niezręcznych dla nas sytuacjach. Bywa, że czujemy się nieprzygotowani lub w ogóle niezdolni do rozmowy. Zastanówmy się nad tym. Odłóżmy na bok codzienne sprawy, usiądźmy razem ze swoim synem czy córką i wykorzystajmy okazję, żeby odpowiedzieć na ich trudne pytania. Marzenia o relacji Momenty, w których nasze [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/jak-rozmawiac-z-nastolatkiem-o-seksualnosci/">Jak rozmawiać z nastolatkiem o seksualności</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pytania z dziedziny seksualności często padają w pozornie niezręcznych dla nas sytuacjach. Bywa, że czujemy się nieprzygotowani lub w ogóle niezdolni do rozmowy. Zastanówmy się nad tym. Odłóżmy na bok codzienne sprawy, usiądźmy razem ze swoim synem czy córką i wykorzystajmy okazję, żeby odpowiedzieć na ich trudne pytania.</p>
<h4>Marzenia o relacji</h4>
<p>Momenty, w których nasze dziecko otwiera się przed nami, są szczególnie cenne. Być może od dłuższego czasu chciało nam o czymś ważnym powiedzieć. Okazja pojawia się znienacka, kiedy nasz nastolatek przełamuje się i pyta na przykład: „Tato, a właściwie kiedy ty pierwszy raz spałeś z dziewczyną?”. To uderza w nas jak bomba. Czy byliśmy gotowi na takie pytanie? Zauważmy, że zadając je, dziecko okazuje nam zaufanie. Córka może nagle zapytać: „Mamo, a jak rozpoznam, czy mój chłopak jest tym jedynym, na całe życie?”. W naszym domu wiele wieczornych rozmów zaczynało się takimi pytaniami, a kończyło późno w nocy przy ciastkach i cappuccino. Rozmawialiśmy z naszymi dziećmi o ich marzeniach i możliwości ich realizacji.</p>
<p>Nastolatki potrzebują dorosłych, którzy poświęcą im swój czas. Jeśli w momencie pojawienia się ważnego pytania, mimo szczerych chęci, nie możemy zmienić planów i poświęcić czasu swojemu dziecku, pamiętajmy, by umówić się na rozmowę. Zaprośmy je do pizzerii albo kawiarni. Z pewnością chętnie skorzysta z naszego zaproszenia, a w dodatku poczuje się tym dowartościowane. Zaletą zaplanowanego wcześniej spotkania jest też możliwość przygotowania się do niego.</p>
<h4>RADY DLA MATKI</h4>
<p><strong>Naucz swojego syna traktować serio swoje uczucia</strong></p>
<p>Chłopcy są bardzo wrażliwi, jednak skłonni do płaczu bywają raczej tylko we wczesnym dzieciństwie. Już wtedy zaczynają się uczyć, że lepiej nie okazywać swoich uczuć. Wystarczy przyjrzeć się chłopakom w grupie, w jaki sposób traktują swojego kolegę, który przewrócił się i płacze: „Mazgaj! Maminsynek! Beksa! Mięczak!”. Rodzice często mówią do swojego syna: „Weź się w garść! Nie bądź babą! Co inni o tobie pomyślą?”. A potem dziwimy się, że w dorosłym życiu mężczyźni nie potrafią płakać, że trudno im się porozumieć ze swoją żoną czy dziećmi. Uświadom nastolatkowi, że skrywanie swoich uczuć nie jest dobre, a w wielu życiowych sytuacjach uczucia zwracają nam uwagę na przykład na niebezpieczeństwo.</p>
<blockquote><p>By zdobyć zaufanie nastolatka, nie musimy być nieomylni, ale bądźmy wiarygodni</p></blockquote>
<p><strong>Pokaż mu, jak szanować kobiety</strong></p>
<p>Czy jako matka zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś pierwszą kobietą w życiu twojego syna, którą on kocha? Od relacji, jaką ma z tobą, będzie zależał jego stosunek do kobiet.</p>
<p>Kiedy mój syn zrobił prawo jazdy, mieliśmy razem pojechać do szkoły. Zanim wsiedliśmy do samochodu, zapytałam go, czy wie, jak dżentelmen zachowuje się w obecności damy. Wyjaśniłam, że powinien otworzyć drzwi pasażera, poczekać, aż kobieta wsiądzie, a dopiero potem zająć swoje miejsce. Syn podziękował mi za radę i kiedy się zatrzymaliśmy, wyskoczył z auta, otwierając mi drzwi!</p>
<p>Powiedz swojemu synowi, co kobiecie sprawia radość. Naucz go czytać między wierszami. Problemy sercowe to prawdopodobnie dziedzina, w której jesteś w stanie mu pomóc. Potraktuj go poważnie. Zapytaj o uczucia. Opowiedz mu jakąś historię z własnego życia. Pamiętaj, by tę rozmowę zachować w tajemnicy. W przeciwnym razie stracisz jego zaufanie i prawdopodobnie niczego ci więcej nie powie. Postaraj się dobrze go zrozumieć. Możesz powiedzieć swojemu synowi: „Wiem, że każdy z twoich kolegów chce być pierwszy, najszybszy i najlepszy. Ale chciałabym, żebyś wiedział, że w dziedzinie seksualności nie musisz z nimi rywalizować i chwalić się, że jesteś pierwszym facetem w klasie, który spał z dziewczyną”.</p>
<p><strong>Naucz go twardo stąpać po ziemi</strong></p>
<p>Spróbuj wykorzystać każdą okazję i rozmawiaj ze swoim synem, kiedy wraca ze szkoły, gdy podwozisz go do znajomych czy odbierasz po szkolnej wycieczce. W takich chwilach możesz zasiać w nim wiele dobrych myśli. Kiedy brakuje czasu i słów, zwyczajnie napisz list. Często przyklejałam na drzwiach do łazienki sentencje i biblijne cytaty napisane na kartkach. To zadziwiające, jaki wpływ mają na nas słowa, które wciąż czytamy.</p>
<p>Podbuduj swojego syna jako mężczyznę. Powiedz mu: „Taty nie ma w domu, więc zastąp go, proszę, i spróbuj naprawić kran”. Podziwiaj go i chwal. Kobiety szukają mężczyzn, w których mogłyby mieć oparcie. Nie trzymaj swojego syna w pozycji sztywnej zależności od siebie. Czy nauczył się już dbać o swoje sprawy? Czy oprócz zdobywanego wykształcenia i technicznych umiejętności potrafi gotować, prać lub wyprasować sobie koszulę?</p>
<blockquote><p>Czy wiesz, że jako matka, jesteś pierwszą kobietą w życiu twojego syna, którą on kocha?</p></blockquote>
<p><strong>Okaż córce szacunek dla jej kobiecości</strong></p>
<p>W dużej mierze to od ciebie zależy, jak twoja córka będzie traktować swoją kobiecość. Przygotuj ją na pojawienie się pierwszej miesiączki. Zachęć ją, żeby ci o tym powiedziała. Czy będziecie razem cieszyć się tym dniem czy zdawkowo odniesiesz się do tego wydarzenia? Tego dnia możesz zabrać swoją córkę na lody lub na zakupy. Pozwól, żeby sama coś sobie wybrała, na przykład nową bluzkę czy kolczyki. Z pewnością wasze rozmowy będą wtedy krążyć wokół tematu przyjaźni, miłości i seksualności. Może cię zapyta: „Dlaczego zakochałaś się w tacie?”, „Co cię w nim pociągało?”, „W jaki sposób ci się oświadczył?”. Córki lubią opowieści o swoich rodzicach i mogą słuchać ich godzinami. Jeśli twoja córka przeżyła miłosny zawód, jako matka masz szansę dodać jej otuchy. Rozmowa i pytania, które jej zadasz, pomogą jej uporządkować myśli i uczucia. Aby zbudować dobrą relację z córką, potrzeba wielu wspólnie spędzonych godzin, wielu rozmów. Zrób pierwszy krok, a jeśli od razu się nie uda, nie zniechęcaj się i próbuj dalej.</p>
<h4>RADY DLA OJCA</h4>
<p><strong>Zaufanie wymaga autentyczności</strong></p>
<p>Kiedy rozmawiasz ze swoim dorastającym nastolatkiem o tak delikatnych sprawach, jak seksualność, nie rób tego w moralizującym tonie. Nastolatek szczególną wagę przywiązuje do respektowania granic. Młodzi ludzie reagują wręcz alergicznie, kiedy odnoszą wrażenie, że rodzice traktują ich jak małe dzieci. Jeśli chcesz cieszyć się zaufaniem swojego nastolatka, musisz zdobywać je wciąż od nowa. Pozycja autorytetu łączy się z wiarygodnością i kompetencją. Z zaufaniem nastolatka jest podobnie. Nasz nastolatek dopiero wtedy pozwoli nam wejrzeć w swoje prywatne sprawy, kiedy uzna nas za godnych zaufania.</p>
<p>W naszej rodzinie nie jesteśmy chodzącymi ideałami i jak to w życiu bywa, także i między nami zdarzały się spięcia i kłótnie. Jednak jako rodzice zawsze pilnowaliśmy tego, żeby nasze dzieci, jeśli już uczestniczyły w konflikcie, brały również udział w jego rozwiązaniu. Pewnego dnia przypadkiem usłyszałem rozmowę mojego szesnastoletniego syna z kolegą. Mówił: „Kiedy moi rodzice się kłócą, jest to całkiem zabawne. Bo kiedy mój tata musi potem wyjść z domu, nie upłynie nawet piętnaście minut, a już dzwoni do mamy z przeprosinami. Inaczej nie potrafiłby się skupić na pracy”. Odebrałem to jako wielki komplement.</p>
<p>To zadziwiające, jak dobrymi obserwatorami są nasze dzieci. One uważnie się nam przypatrują i dobrze wiedzą, jak odnosimy się do siebie nawzajem. Żeby zdobyć ich zaufanie, nie musimy być nieomylni, ale bądźmy wiarygodni. Jakiś czas temu nasz dorosły syn powiedział: „Sądzę, że nie jesteście idealnym małżeństwem, ale gdybym w taki sposób potrafił dogadywać się ze swoją żoną jak wy, byłoby świetnie. Byłbym naprawdę zadowolony”.</p>
<p><strong>Bądź towarzyszem w burzliwym czasie</strong></p>
<p>Szczera atmosfera w naszej rodzinie sprzyjała prowadzeniu osobistych rozmów pomiędzy mną a moim synem w latach jego burzliwego dojrzewania. Wieczorami często chodziliśmy do restauracji. Prowadziliśmy tam męskie rozmowy. Stało się to dobrą tradycją, którą do dziś pielęgnujemy. Dużo się wtedy dowiedziałem o jego osobistych przeżyciach. Rozmawialiśmy długo i nie we wszystkim mogliśmy się zgodzić, ale zauważyłem, że przemyśliwał moje argumenty. Często też słyszałem, jak posługiwał się nimi w rozmowie ze swoimi znajomymi.</p>
<p>Ważne jest, by rodzice, nauczyciele i duszpasterze zdawali sobie sprawę z tego, że od pewnego momentu nie można nastolatkom niczego narzucać. Albo utrzymamy ich zaufanie, albo stracimy swój wpływ. Nie znaczy to wcale, że mamy im się podlizywać. By mogli dojrzeć, potrzebują powierzchni tarcia, muszą stawić opór poglądom, z którymi się zmierzą, aby stać się silnymi osobowościami. Pamiętajmy, że młodzi ludzie od razu wyczują, czy ktoś chce im dopiec z pozycji autorytetu czy też rzeczywiście jest o nich szczerze zatroskany.</p>
<blockquote><p>Nastolatek szczególną wagę przywiązuje do respektowania granic</p></blockquote>
<p><strong>Co ojciec może powiedzieć swojemu synowi?</strong></p>
<p>Podczas rozmów z synem miałem okazję udzielić mu wielu wartościowych rad. Oto kilka z nich:</p>
<p>Nie baw się dziewczynami. Kobieta ma swoją godność. Zaczepianie, dogryzanie i głupie uwagi ranią godność dziewczyny i ciebie również pozbawiają godności. Nigdy nie baw się dziewczynami. One są córkami swoich matek, siostrami swoich braci. Pomyśl o swojej siostrze. Czy chciałbyś, żeby ktokolwiek traktował ją z lekceważeniem i poniżał po to, żeby zabawić się jej kosztem?</p>
<p>Każdy człowiek ma swoją tajemnicę. Każde ciało jest nieco inaczej zbudowane. Nawet organy płciowe poszczególnych osób różnią się od siebie. Każdy jest indywidualnością, jest inny niż wszyscy. Także podczas intymnego zbliżenia każdy człowiek reaguje inaczej. Każdy chłopak i każda dziewczyna ma swoją tajemnicę. Ty również. Powinna ją poznać tylko jedna osoba – twoja przyszła żona. Skoro już przyjaźnisz się z dziewczyną, pamiętaj, szanuj jej tajemnicę i nie odkrywaj jej, bo nie należy do ciebie, lecz do jej przyszłego męża. Uważaj też na siebie i nie pozwól wyrwać sobie swojej tajemnicy. Zachowaj ją dla swojej przyszłej żony.</p>
<p>Szanuj cudze sekrety i zachowaj własne. Temu, kto szanuje cudze tajemnice i potrafi zachować swoją własną, łatwiej dochować wierności jednemu partnerowi. Jeśli ktoś traktuje siebie i innych lekkomyślnie, będzie mu trudno wytrwać w wierności. Kto nie szanuje i nie ceni tajemnicy małżeńskiej, nie będzie w stanie pozostać wiernym w czasie prób czy kryzysu.</p>
<p><strong>Co ojciec może powiedzieć swojej córce?</strong></p>
<p>Myślę, że ważne jest, abyśmy uświadomili naszym córkom, że istnieją duże różnice w seksualności mężczyzn i kobiet, i że dziewczyny mają prawo bronić się w przypadku natarczywej seksualności mężczyzn. Tak zwana „wolność obyczajów” pozbawiła kobiety ważnej ochrony. Męską seksualność pobudzają przede wszystkim zewnętrzne bodźce, podczas gdy żeńska seksualność reaguje w większym stopniu na bardzo bliską relację. Seksualność propagowana przez media i reklamę wychodzi raczej naprzeciw potrzebom męskiej seksualności.</p>
<p>Jako doradca chrześcijański często słyszę skargi młodych kobiet, które czują się przez mężczyzn wykorzystywane. „Nie bądź taka spięta, daj spokój. Wszystkie to robią. Coś z tobą jest nie tak” – to zwroty, za pomocą których wielu mężczyzn podporządkowuje sobie kobiety. Zresztą, która chciałaby uchodzić za pruderyjną i staroświecką? Dlatego wiele z nich porzuca swoje granice, a potem gorzko tego żałuje. To od nas, ojców, nasze córki powinny usłyszeć: „Nie jesteś staromodna, pruderyjna czy nienormalna, gdy strzeżesz swojej tajemnicy”. To my możemy wezwać nasze córki do obrony przed narzucającą się stroną męskiej seksualności i nauczyć je, jak traktować siebie z godnością.</p>
<p>Rozmawiajmy szczerze z naszymi nastolatkami. Młodzież nie potrzebuje naszego wskazującego palca wzniesionego do góry, lecz osób, którym naprawdę zależy na ich rozwoju, gotowych podjąć z nimi uczciwą dyskusję.</p>
<h6>Tekst powstał we współpracy z Ute Horn – lekarką z wieloletnią praktyką i autorytetem w sprawach dotyczących rodziny, seksualności i pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą. Ceniona w Niemczech autorką książek o tej tematyce.</h6>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/jak-rozmawiac-z-nastolatkiem-o-seksualnosci/">Jak rozmawiać z nastolatkiem o seksualności</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/jak-rozmawiac-z-nastolatkiem-o-seksualnosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdy Bóg wydaje się być poza zasięgiem</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/gdy-bog-wydaje-sie-byc-poza-zasiegiem/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/gdy-bog-wydaje-sie-byc-poza-zasiegiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2015 14:40:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2011/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Winfried Hahn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=824</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielu ludzi stawia sobie pytanie, jak mogą zbliżyć się do Boga. Czy jednak to pytanie jest właściwe? Według przesłania Nowego Testamentu Bóg w Jezusie Chrystusie całkowicie przybliżył się do nas. Przez Jego zbawienie, łaskę i miłość uzyskaliśmy przebaczenie wszystkich naszych win i grzechów. Od tego momentu Jego ramiona są dla nas stale otwarte. Nawet gdy [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/gdy-bog-wydaje-sie-byc-poza-zasiegiem/">Gdy Bóg wydaje się być poza zasięgiem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu ludzi stawia sobie pytanie, jak mogą zbliżyć się do Boga. Czy jednak to pytanie jest właściwe? Według przesłania Nowego Testamentu Bóg w Jezusie Chrystusie całkowicie przybliżył się do nas. Przez Jego zbawienie, łaskę i miłość uzyskaliśmy przebaczenie wszystkich naszych win i grzechów. Od tego momentu Jego ramiona są dla nas stale otwarte. Nawet gdy grzeszymy, On jest przy nas blisko i czeka, byśmy na nowo się do Niego zwrócili.</p>
<p>Grzechy i popełnianie błędów są znakiem i sygnałem, że oddaliliśmy się od Boga. Ważne jest jednak, by wiedzieć, że nawet gdy my się od Niego oddalamy, On nie zostawia nas samych. Gdy jesteśmy niewierni, Bóg zawsze pozostaje wierny: <em>Jeśli my nie dochowujemy wiary, On pozostaje wierny, albowiem samego siebie zaprzeć się nie może</em> (2 List do Tym. 2:13). Nawet gdy oddaliliśmy się od Niego o tysiąc kroków, wystarczy tylko jeden krok z naszej strony, by odnowić z Nim społeczność.</p>
<p>On jest naszym Zbawicielem, w Nim jest miłosierdzie, wyrozumiałość i dobroć. Wystarczy zwrócić się do Boga i już promieniuje na nas Jego kochana uwaga. On jest naszą sprawiedliwością, tzn. że dzięki ofierze Jezusa Chrystusa jesteśmy przez Boga przyjęci i zaakceptowani. Nie musimy się obawiać Jego odrzucenia i kary, ponieważ Jezus wziął na siebie nasze winy.</p>
<p>Bóg mówi do każdego z nas: „Kocham cię” bez stawiania warunków. To dodaje nam odwagi, by dostrzegać nasze błędy i ich nie ignorować. Nasze niedoskonałości i zmagania możemy przynieść Bogu i powiedzieć: „Ojcze, znasz mnie. Dziękuję, że nie muszę się przed Tobą ukrywać. Wiesz wszystko, Ty mnie przyjmujesz takim, jaki jestem, i dajesz mi siłę do zmiany. Nawet jeśli moja zmiana nie będzie od razu widoczna dla mnie czy dla innych, to wiem, że Ty okazujesz mi cierpliwość, a ja dzięki Tobie mogę się rozwijać”.</p>
<p>Taka postawa sprawia, że pojedynczy człowiek wraz ze swoimi błędami i słabościami nie musi się ukrywać, lecz pomimo swojej niedoskonałości może czuć się kochany i cenny w oczach Boga. Nie musimy już wypierać ze świadomości popełnionego zła oraz wszelkiej niedoskonałości. Otwarte ramiona Boga pomagają nam wrócić do zdrowego rozwoju osobowości, a także wrócić do tożsamości, którą otrzymaliśmy w zbawieniu, jakie ofiarował nam Jezus Chrystus.</p>
<p>On, nasz Pan, rozkłada swoje ramiona i woła: „Chodź, bądź uzdrowiony od swojej niedoskonałości. Chodź, bądź czysty, oddaj Mi wszystko, z czym sobie nie radzisz. Przyjdź ze swoimi zranieniami i przyjmij uleczenie mojej bliskości i miłości”. Takie nastawienie, taka otwarta postawa jest tym, co Nowy Testament określa jako „wiarę”. Wierzę, czyli mogę zaufać Bogu, że On jest ze mną i nie odwróci się ode mnie, bo jest Bogiem wiernym.</p>
<p>W spotkaniu Stwórcy ze swoim stworzeniem, a my nim jesteśmy, odnajdujemy tę wyjątkową nadprzyrodzoną tożsamość, która pozwala nam być tym, kim powinniśmy być: ludźmi z sensem i celem życia, ludźmi z powołaniem. Gdy Bóg mówi do nas „Ty”, możemy przyjąć Jego zaproszenie i odnaleźć w Nim własną tożsamość, a potem otrzymać i rozwijać naszą kreatywną, twórczą i sensowną osobowość.</p>
<p>Jeżeli więc wrócimy do pytania, które pojawiło się na początku: „Jak możemy zbliżyć się do Boga?” – to odpowiedź brzmi: My sami z siebie nie możemy dotrzeć do Boga, ale On sam zdecydował się, by do nas przyjść przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wystarczy, że uwierzymy, że On zrobił to dla nas, i przyjmiemy Jego zaproszenie. Z tego spotkania rozwija się cudowna społeczność, przyjaźń, dzięki której nie pozostaniemy już takimi, jakimi jesteśmy.</p>
<p><em>Tłumaczenie: Emilia Czyż </em></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/gdy-bog-wydaje-sie-byc-poza-zasiegiem/">Gdy Bóg wydaje się być poza zasięgiem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/gdy-bog-wydaje-sie-byc-poza-zasiegiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Płonąć bez wypalenia</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/plonac-bez-wypalenia/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/plonac-bez-wypalenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2015 13:28:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2011/2 (lato)]]></category>
		<category><![CDATA[Pełne Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Winfried Hahn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=945</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z desperacją próbuje się zapobiec grożącemu nieszczęściu i z jeszcze większym zaangażowaniem oddaje się pracy i swym zajęciom. Nikt nie chce przecież zawieść. Żywi się nadzieję, że uczucie przeciążenia wkrótce minie, że znów będzie można spokojnie spać i znów podoła się wszystkim zadaniom. Myśl o następnym urlopie budzi wiarę, że po odpoczynku wszystko wróci do [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/plonac-bez-wypalenia/">Płonąć bez wypalenia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z desperacją próbuje się zapobiec grożącemu nieszczęściu i z jeszcze większym zaangażowaniem oddaje się pracy i swym zajęciom. Nikt nie chce przecież zawieść. Żywi się nadzieję, że uczucie przeciążenia wkrótce minie, że znów będzie można spokojnie spać i znów podoła się wszystkim zadaniom. Myśl o następnym urlopie budzi wiarę, że po odpoczynku wszystko wróci do normy i przybędzie sił do działania.</p>
<p>Jednak stan osoby się pogarsza, aż dochodzi do całkowitego załamania: zdolność koncentracji spada, poczucie wyczerpania wzrasta, lęki rozwijają się aż do poziomu paniki, w miejscu pracy występuje poczucie całkowitego przeciążenia, następnie pojawiają się zwolnienia lekarskie, pobyty w szpitalach itd.</p>
<p>W taki sposób wiele osób opisuje swoje doświadczenie z zespołem wypalenia. Niektórzy wychodzą z tego stanu i po pewnych zmianach odnajdują powrotną drogę do wykonywania zawodu. Inni przeżywają rozpad swego dotychczasowego świata, gdyż każda próba powrotu do zwykłego życia i pracy wiąże się z tak drastycznym poczuciem przeciążenia i strachu, że jedynym rozwiązaniem okazuje się rozpoczęcie życia na nowo w całkowicie zmienionych okolicznościach.</p>
<h4>Kto jest zagrożony wypaleniem?</h4>
<p>Z obserwacji wynika, że zjawisko wypalenia dotyka najczęściej właśnie ludzi aktywnych, zaangażowanych, zmotywowanych i wydajnych w pracy. Na chorobę tę szczególnie podatne są osoby sprawiające wrażenie silnych, gdyż to one mocno nastawiają się na osiągnięcie celu i dobrych rezultatów.</p>
<p>Takie cechy należą jak najbardziej do pozytywnych, ale mogą sprzyjać przeoczeniu sygnałów przepracowania i przeciążenia. Najważniejszy przecież jest cel, a człowiek może ponieść liczne ofiary, by go urzeczywistnić. Można stwierdzić, że główną przyczyną popadania w stan wypalenia jest nastawienie na sukces.</p>
<p>Dlatego również wśród chrześcijan można znaleźć wiele osób, które z powodu zbyt dużego zaangażowania są zagrożone wypaleniem. Wydaje się więc, że zaangażowanie, gotowość do poświęceń, a nawet entuzjazm mogą stać się czynnikami ryzyka.</p>
<h4>Jakie są powody wypalenia?</h4>
<p>Dorosły człowiek sam określa, w jakim otoczeniu przebywa, a co za tym idzie, na jakich zewnętrznych „poganiaczy” się naraża. Dlatego decydująca jest kwestia, co go wewnętrznie motywuje. W głębi duszy zawsze chodzi o pragnienie bycia uznanym i lubianym. Często jednak ludzie nie są tego świadomi.</p>
<p>W każdym razie nie zdają sobie sprawy z tego, jakiej mocy, determinującej i deformującej życie, może nabrać to pragnienie, gdy wrze w głębi człowieka. Fakt, że pragnienie uznania może stać się tak silne, zawsze jest związany z sytuacjami z dzieciństwa, w których zawiedliśmy. Im wcześniej takie sytuacje stały się naszym udziałem, tym bardziej brzemienne i tym bardziej nieuświadamiane są ich skutki.</p>
<p><strong>Tęsknota za uznaniem</strong></p>
<p>Wielu ludzi próbuje nie tylko w dzieciństwie, ale też przez całe życie zaspokoić tę potrzebę uznania, docenienia przez ojca: poprzez szczególne sukcesy, poprzez osiągnięcie publicznego uznania, poprzez karierę. Ale nigdy nie mają dosyć. Nieświadome pragnienia z dzieciństwa są tak potężne, że nie można ich zaspokoić tą drogą.</p>
<p><strong>Tęsknota za miłością</strong></p>
<p>W grę może wchodzić odczuwalny brak zainteresowania ze strony matki. Może matka była przeciążona, sama dochodziła do granic swoich możliwości i dlatego rzadko uśmiechała się do swego dziecka czy poświęcała mu całkowitą uwagę. Człowiek z taką przeszłością może rozwinąć osobowość pomocnika: pomagając innym, zaskarbia sobie – a przynajmniej taką ma nadzieję – ich szacunek i miłość, co jest jego główną niezaspokojoną potrzebą. Jednak ponieważ ta potrzeba nie może zostać w pełni zaspokojona, taka osoba musi wciąż na nowo zażywać swego „narkotyku”. Pomaganie może się w ten sposób stać nałogiem.</p>
<p>Koloryt orientacji na sukcesy może być więc za każdym razem inny. W pierwszym przypadku chodzi raczej o samostanowienie i publiczne uznanie, co ma wydźwięk dość agresywny, natomiast w drugim przypadku o idealistyczne pomaganie i dużą potrzebę miłości, a więc raczej o skłonność depresyjną.</p>
<p>W wielu sytuacjach motywacją działania osób dotkniętych wypaleniem jest mieszanka różnych czynników. Wspólne dla wszystkich jest jednak to, że nie chodzi niestety o świadome motywacje. Powyżej wymienione elementy są zaledwie szczytem góry lodowej. Na szczęście nie musi tak zostać.</p>
<p>Powinno się zawsze dążyć do poznawania samego siebie: czy spostrzegę w sobie któryś z wymienionych aspektów? Szczególnie kryzysy życiowe pozwalają nam zauważyć, jak ważne jest, aby zastanowić się nad swoimi motywacjami, nad tym, co wydaje się oczywiste w naszym życiu. Sposób, w jaki teraz żyję, doprowadził mnie przecież do pewnej granicy.</p>
<p><strong>Okoliczności zewnętrzne</strong></p>
<p>Pod pojęciem zewnętrznych „poganiaczy” kryje się presja wynikająca z sytuacji socjalnej lub ze środowiska zawodowego. Wydaje się, że wielu szefów stosuje w pracy bardzo wyrafinowane techniki wywierania presji. Poza tym każda większa firma korzysta z usług firmy doradczej w celu rozłożenia tej samej pracy na mniejszą liczbę pracowników. Istnieją środowiska zawodowe, w których presja i stres osiągnęły już takie rozmiary, że większość ludzi nie może na dłuższą metę pozostać zdrowymi.</p>
<p>W sytuacjach kryzysowych nikt już nie wie, czy utrzyma swoje miejsce pracy w następnym kwartale. Jednocześnie często wymagane są szczególne osiągnięcia i wydajność. Ledwie jakiś projekt został wreszcie z sukcesem zakończony, a już nikogo to nie interesuje, gdyż firma w międzyczasie zmieniła profil. Za rozwój zespołu wypalenia nie jest przy tym odpowiedzialny pierwotny stres w pracy, lecz bardziej stres wtórny: poczucie bezradności, opuszczenia, braku docenienia.</p>
<blockquote><p>Jeśli ludzie są gotowi szczerze i z pokorą zaakceptować swoje granice, to Bóg daje im siłę do ich poszerzenia</p></blockquote>
<h4>Jak rozwija się wypalenie?</h4>
<p>Wypalenie przechodzi przez pewne etapy, opisane przez różnych autorów (Freudenberger, Lauderdale, Edelwich, Cherniss i in.). Z tych i innych opisów oraz z własnych obserwacji wynika dla mnie następujący model faz:</p>
<p><strong>Faza 1: Entuzjazm</strong></p>
<p>Człowiek podchodzi z entuzjazmem do swego życia, angażuje się z oddaniem w pracę zawodową, zakłada rodzinę, buduje dom, działa aktywnie w jakimś stowarzyszeniu lub w kościele itd. Jest pełen zapału, oczekiwań i cieszy się, że będzie mógł wreszcie zrealizować własne cele.</p>
<p><strong>Faza 2: Zwątpienie</strong></p>
<p>Po początkowym entuzjazmie zaczynają występować pierwsze trudności i rozmach maleje. Pojawiają się następujące pytania: Czy to całe zaangażowanie się opłaca? Czy nie wkładam w to zbyt dużo sił? Czy to, co robimy, jest rzeczywiście efektywne? Niejednokrotnie chodzi o wątpliwości ukryte, do których człowiek nie chce się przyznać. Ze zwiększonym nakładem pracy podąża więc dalej po wytyczonej drodze. Pytania odsuwa na bok, ale przejawy zmęczenia dają o sobie znać. Wątpliwości się nasilają.</p>
<p><strong>Faza 3: Zmęczenie i rozczarowanie</strong></p>
<p>Z narastającym zmęczeniem i poczuciem rozczarowania coraz trudniej jest oddalić wątpliwości. Niepewności i frustracji nie da się dłużej ignorować. Cele podawane są w wątpliwość, początkowo może w ukryciu. Mimo to człowiek nie chce zejść z rozpoczętej drogi i, zagryzając zęby, walczy dalej. Nie chce przecież zrezygnować z tego, co już osiągnął. Wydaje się, że nie istnieje żadna alternatywa. W końcu człowiek realizuje przecież swoje cele i ideały. Jednak lód, na którym stoi, staje się coraz cieńszy.</p>
<p><strong>Faza 4: Wyczerpanie i załamanie – wypalenie </strong></p>
<p>Człowiek nie jest już w stanie utrzymać życia w dotychczasowych ramach. Widoczne są objawy wypalenia: problemy ze snem, narastające poczucie przeciążenia, wyczerpanie przy najmniejszych zadaniach, zwiększona drażliwość, częsta zmienność nastrojów (od niebiańskiego zachwytu do śmiertelnego smutku), stany lękowe aż do ataków paniki, rozpacz. Wszystkim tym symptomom mogą towarzyszyć objawy psychosomatyczne, jak np. bóle głowy, napięcie mięśni, problemy z trawieniem itp.</p>
<h4>Jak można płonąć, nie wypalając się?</h4>
<p>Ważne jest, by w porę dostrzec i wziąć poważnie sygnały wypływające z naszej duszy i ciała. Kto rozpoczyna z entuzjazmem i gorliwością (faza 1), musi odpowiedzialnie zmierzyć się z oznakami stresu i wyczerpania. W tym momencie dalsza aktywność z całym zaangażowaniem bez zatrzymania się może stać się niebezpieczna dla zdrowia naszej duszy i ciała.</p>
<p>Gdy pojawią się oznaki przeciążenia, pierwszym środkiem zaradczym jest wykreślenie kilku rzeczy ze swojego kalendarza, aby pojawiło się w nim więcej czasu wolnego. Brzmi to banalnie, ale uda się tylko wtedy, gdy krok ten będzie podjęty świadomie i stanowczo. Nawet jeśli wykreślony termin w kalendarzu oznaczałby przepuszczenie szansy w trudnym życiu zawodowym, to w przypadku nasilających się symptomów stresu (nerwowość, napięcie, drażliwość, problemy z koncentracją i ze snem, lęki, poczucie przepracowania itd.) konieczna jest reakcja.</p>
<p>Istotne jest, by w wolnym czasie znaleźć jakąś odskocznię w postaci hobby, odwiedzin u przyjaciół, pływania, sportu, muzykowania itp. Jeżeli życie kręci się tylko wokół pracy, to zagrożenie już czyha. Bardzo ważne jest też spędzanie czasu z rodziną. Odpoczynek, przyjemne wspólne zajęcia to najlepsze lekarstwo i ochrona.</p>
<p>Mimo to wielu przeciążonych ludzi dochodzi do punktu, w którym muszą szczerze postawić sobie pytanie: Jak ma być dalej? Czy jestem w stanie kontynuować rozpoczętą drogę? Czy mam jeszcze siłę, zdolności, a także powołanie do celów, do których dążę?</p>
<p>Decydująca, przede wszystkim dla chrześcijan, jest kwestia motywacji. Jeśli dążenie do kariery, do bycia kimś ważnym, syndrom pomocnika, kompensacja poczucia niskiej wartości lub innych deficytów czy też powodowane wyrzutami sumienia nastawienie na osiągnięcia nie dopuszczają analizy dotychczasowego stylu życia, istnieje niebezpieczeństwo przeciążenia, a przez to wypalenia.</p>
<p>Gdy jednak człowiek przeprowadzi szczerą „inwentaryzację” i jest gotowy zejść z dotychczasowej drogi i nie kontynuować jej w sposób destrukcyjny, pojawia się szansa znalezienia nowych możliwości – często bez konieczności rezygnacji z właściwych celów. Zastanowienie się nad swoim dotychczasowym stylem życia, postawienie sobie niewygodnych pytań może oznaczać konieczność zaakceptowania własnych granic, a przez to życie z mniejszym zasobem pieniędzy, mniejszym uznaniem ze strony innych i mniejszymi możliwościami wpływu.</p>
<p>Można odkryć wolny czas na odpoczynek lub zmienić cele, wyznaczając sobie mniejsze, ale osiągalne. Potrzebna jest odwaga do rozmowy z przełożonym, nawet jeśli jej skutkiem byłoby załamanie kariery.</p>
<h4>Zaakceptuj swoje granice</h4>
<p>Często obserwuję rzecz następującą: jeśli ludzie są gotowi szczerze i z pokorą zaakceptować swoje granice, Bóg daje im siłę do ich poszerzenia. Kto nie trzyma się kurczowo swoich celów aż do momentu wypalenia, doświadcza często tego, że Bóg zapala go swoim ogniem. Wtedy można „płonąć, nie spalając się”.</p>
<p>Gdy Mojżesz chciał uwolnić swój naród o własnych siłach, skończyło się to katastrofą. Jednak gdy spotkał się z Bogiem w płonącym krzewie, ogarnął go ogień, którym zaczął płonąć, nie spalając się. Spotkanie z Bogiem usuwa wątpliwości i odnawia powołanie. Kto wypuści z rąk cele, które sam stworzył, być może, spotykając się z Bogiem, otrzyma nowy ogień i zostanie na nowo zapalony i ożywiony. Spotkanie z Bogiem może przekształcić zespół wypalenia w „wizję zapalenia” nowymi celami lub celami z przeszłości, ale odnowionymi przez Boga.</p>
<p>Wersety z Księgi Izajasza 54:2–3 mogą się wtedy wypełnić w nowy sposób: <em>Poszerz zasięg twojego namiotu i zasłony twoich mieszkań, nie krępuj się, wydłuż twoje sznury wbij mocno twoje paliki! Bo się rozszerzysz w prawo i w lewo, a twoje potomstwo odziedziczy narody i zaludni spustoszone miasta.</em> Jest to zaskakująca tajemnica, że ten, kto wypuści z rąk własne cele zorientowane na sukcesy i samorealizację, może spotkać się z Bogiem w nieoczekiwany sposób. W tym wersecie Bóg pozwala nam przekraczać nasze granice i zachęca nas do tego. Ale nie jest to ogień naszej własnej gorliwości, który nas spala, lecz ogień Boży, który w nas płonie jako źródło mocy, zachęty i nadziei, tak że płoniemy, nie wypalając się. Jest to też głęboki sens sytuacji opisanej w Księdze Kapłańskiej 10:1–7: jeżeli obcy ogień (własne pomysły na życie) płonie w naszych kadzielnicach (sercach), prowadzi to do katastrofy. Natomiast Boży ogień kreuje życie i daje radość tworzenia.</p>
<h4>Jestem wypalony. Co mogę teraz robić?</h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wypuścić z rąk</strong></p>
<p>Dopóki trzymam dotychczasowe życie kurczowo w rękach, wewnętrzne napięcie i paraliż nie mogą ustąpić. Branie pod uwagę najgorszego oznacza często, że dana rzecz przestaje być straszna, gdyż zaczynamy się z nią rozprawiać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> Zaufać i mieć nadzieję</strong></p>
<p>Świadomość, że również teraz, gdy czuję się bezsilny i zdany na łaskę, mogę zaufać Bogu, a On mnie wspiera i wszystko ma w swoich rękach, może przynieść pocieszenie. Nawet jeśli we wnętrzu mamy burzę negatywnych myśli, jest bardzo ważne, aby uświadamiać sobie, że Boże obietnice również teraz są aktualne. Nawet jeśli opanowuje człowieka poczucie winy, następujące słowa nie straciły ważności: nawet, gdy my nie jesteśmy wierni, Bóg pozostaje wierny (por. List do Rzym. 3:3–4).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> Być gotowym na nowe rzeczy</strong></p>
<p>Im szybciej dokona się potrzebnych zmian, tym większa szansa odbudowy. Niekiedy lęk, ataki paniki i reakcje obronne w stosunku do dotychczasowego środowiska są jednak tak silne, że konieczne jest znalezienie nowych form życia i pracy. Istotne jest w każdym razie unikanie nacisków wobec osoby przeżywającej wypalenie, wykazanie zrozumienia dla niej oraz niepośpieszanie jej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Skorzystać z pomocy medycznej</strong></p>
<p>W końcu ważne jest również zwrócenie się do odpowiedniego lekarza w celu złagodzenia objawów wypalenia poprzez stosowne leki oraz terapię. Nie każda reakcja wynikająca z przeciążenia czy stresu wskazuje na rozpoczynający się zespół wypalenia. Ciężar odpowiedzialności oraz obciążenia towarzyszą dzisiaj prawie każdemu zawodowi wymagającemu kwalifikacji. Z tego względu nie powinno się zbyt szybko mówić o wypaleniu, lecz utrzymywać tak długo, jak to możliwe, gotowość do zaangażowania i wydajność w pracy, starając się jednak nie przeoczyć momentu, w którym zaczyna się rozwijać destrukcyjne przeciążenie.</p>
<p>Ochronę przed wypaleniem daje odpowiedzialny i wyważony styl życia, w którym zachowany jest zdrowy stosunek pomiędzy wyzwaniami i gotowością do zaangażowanej pracy a odpoczynkiem i sensownym spędzaniem wolnego czasu. Wymaga to z jednej strony odwagi do zaakceptowania granic, z drugiej zaś odwagi do stawienia czoła wyzwaniom. Chrześcijanie mają możliwość czerpania nowych sił i nadziei ze społeczności z Bogiem. Właśnie świadomość, że to Bóg powołał nas do pewnych zadań, pozwala nam płonąć, nie wypalając się.</p>
<p><em>tłumaczenie: Agnieszka Matejek </em></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/plonac-bez-wypalenia/">Płonąć bez wypalenia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/pelne-zdrowie/plonac-bez-wypalenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
