<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sylwia Tomczyk &#8211; Nasze Inspiracje</title>
	<atom:link href="https://naszeinspiracje.com/archiwa/autorzy/sylwia-tomczyk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszeinspiracje.com</link>
	<description>Magazyn online</description>
	<lastBuildDate>Tue, 05 Jan 2016 17:48:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Twórczy, a jednocześnie zorganizowani</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/rozwoj-osobisty/tworczy-a-jednoczesnie-zorganizowani/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/rozwoj-osobisty/tworczy-a-jednoczesnie-zorganizowani/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2016 17:48:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2014/3 (jesień)]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1787</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mogłoby się wydawać, że przy kopaniu rowu nie ma co filozofować. Wystarczy tylko kopać. Tak też zrobił kolega nieartysta. Natomiast znajomy artysta, poszukujący we wszystkim twórczych rozwiązań, rozpoczął kopanie rowu od strony prawej do lewej. Potem sprawdzał, czy kopanie od lewej do prawej przyspieszy pracę. Kolejne etapy polegały na weryfikacji wydajności kopania przy trzymaniu łopaty [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/rozwoj-osobisty/tworczy-a-jednoczesnie-zorganizowani/">Twórczy, a jednocześnie zorganizowani</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mogłoby się wydawać, że przy kopaniu rowu nie ma co filozofować. Wystarczy tylko kopać. Tak też zrobił kolega nieartysta. Natomiast znajomy artysta, poszukujący we wszystkim twórczych rozwiązań, rozpoczął kopanie rowu od strony prawej do lewej. Potem sprawdzał, czy kopanie od lewej do prawej przyspieszy pracę. Kolejne etapy polegały na weryfikacji wydajności kopania przy trzymaniu łopaty pod różnym kątem. Próbował rozmaitych wariantów.</p>
<p>Słuchałam tej historii „pozornie o niczym” z zaciekawieniem, ponieważ znajomy opowiadał ją z pełnym zaangażowaniem. Często okazuje się, że proste opowieści, jeśli im się dobrze przyjrzeć, trafnie ilustrują życiowe prawdy. I w tym przypadku dokładnie tak było: kolega nieartysta, kopiąc codziennie, bez zastanawiania się nad techniką i wdrażaniem różnych pomysłów, wykopał rów szybciej. A znajomy artysta? Był rozczarowany faktem, że włożył tyle energii w usprawnianie kopania, a jednak okazał się drugi. Mimo to wyciągnął z tego doświadczenia bardzo ciekawy wniosek: „Ta praca pokazała mi, że nawet kopanie rowu może być twórcze. Gdybym tylko był trochę lepiej zorganizowany, skończyłbym szybciej!”. A więc oprócz twórczego podejścia potrzebujemy także sprawnej organizacji.</p>
<h4>Jak być twórczym i zorganizowanym jednocześnie?</h4>
<p>Zdolność do wprowadzania pomysłów w życie nie jest przejawem artystycznego geniuszu. Tę umiejętność może nabyć każdy. W dzisiejszym świecie, skupionym na innowacji, rozwoju i kreatywności, łatwo jest zakochać się w pomysłach. Należy jednak pamiętać, że dopiero połączenie kreatywności z dobrą organizacją daje pożądany efekt.</p>
<p>Proces naszej pracy nad pomysłem jest najkorzystniejszy, kiedy zostanie dostosowany do naszych preferencji twórczych i osobowościowych. Znaną myśl Henry’ego Clouda: „Plan zadziała, jeśli ty zadziałasz zgodnie z planem” można uzupełnić: Myśl o planie w kategoriach możliwości wykonania. Weź pod uwagę swój temperament, osobowość oraz preferencje w oparciu o dominację prawej lub lewej półkuli mózgu.</p>
<h4>Siła organizacji</h4>
<p>Efekt naszych pomysłów jest uzależniony od naszych umiejętności organizacyjnych. Można zaobserwować, że osoby kreatywne, ale mało zorganizowane osiągają niewiele. Wyobraźmy sobie niezwykle twórczego, ale zupełnie niezorganizowanego myśliciela. Ktoś, kto ma mnóstwo pomysłów, ale jest niezorganizowany, nie urzeczywistnia żadnego z nich. Możemy ująć to za pomocą równania: 100 × 0 = 0. Osoba o połowę mniej kreatywna, ale bardziej zorganizowana osiąga lepsze rezultaty: 50 × 2 = 100. To równanie ilustruje, dlaczego mniej kreatywni, ale zorganizowani mogą być bardziej produktywni. Wyłania się z tego trochę niewygodna prawda: osoba przeciętnie kreatywna, ale mająca zdolności organizacyjne osiągnie więcej niż niezorganizowany geniusz.</p>
<h4>Jak dobrze zarządzać samym sobą?</h4>
<p>Największe bariery na drodze do urzeczywistniania pomysłów znajdują się w nas samych. Przewodzenie samemu sobie jest wyzwaniem – nie możemy dopuścić, aby nasze naturalne skłonności ograniczały nasz potencjał. Jak skutecznie pokonać te bariery?</p>
<blockquote><p>„Kreatywność wiąże się z produktywnością. Aby znaleźć kilka pomysłów, które się sprawdzą, musisz wypróbować mnóstwo innych, które nie działają” – Robert Sutton.</p></blockquote>
<p><strong>1. Nie bój się spróbować jeszcze raz.</strong> Projekty, które kończą się porażką, mają swoją wartość, ale tylko wtedy, kiedy potrafimy uznać porażkę i wyciągnąć z niej dobre wnioski. Wytrwałe próby przynoszą efekty, podczas gdy rezygnacja zatrzymuje nas w miejscu. Jeśli wykazujemy otwartość, aby ciągle uczyć się nowych sposobów i rozwiązań, lepiej radzimy sobie także z problemami i przeszkodami do pokonania.</p>
<p><strong>2. Rzadko osiągamy coś nadzwyczajnego w odosobnieniu.</strong> Wszyscy mamy mocne i słabe strony. Jeśli jesteś marzycielem, który lubi pracować sam, twoje pomysły będą się pojawiały i znikały, ale nie zostaną zrealizowane. Jeśli jesteś działaczem, możesz mieć trudność z generowaniem nowych pomysłów, ale łatwo skupiasz się na wykonaniu konkretnego zadania. Dzięki rozpoznaniu, do której grupy należysz, i nawiązaniu partnerskiej współpracy z innymi staniesz się bardziej efektywny. „Ten, z którym dzielę się pomysłem, otrzymuje naukę bez umniejszania mojego pomysłu: ten, kto zapala świeczkę od mojej, otrzymuje światło bez pozbawiania mnie jasności. To, że pomysły powinny być przekazywane sobie przez ludzi na całym świecie w celu moralnej i wzajemnej nauki człowieka, wydaje się szczególnym i hojnym zamiarem” – Thomas Jefferson.</p>
<p><strong>3. Znaczenie działań.</strong> Działania to tlen utrzymujący pomysły przy życiu. To określone czynności, które musisz wykonać, aby zrealizować projekt. Im bardziej jasne i konkretne, tym mniej oporu w czasie realizacji. Opis każdego działania rozpocznij od czasownika (opis działań powinien być krótki): porozmawiaj z kimś, aby omówić szczegóły, zbadaj możliwości, zaktualizuj dokumenty, porusz różne kwestie itp.</p>
<p>Kiedy osoba kreatywna zmuszona jest długo oczekiwać na właściwą chwilę, aby podjąć działanie, często poddaje się i rezygnuje. Zwlekanie rodzi w niej apatię i pozbawia energii. Dobra wiadomość dla spontanicznej osobowości jest taka, że natychmiastowa realizacja pomysłu może mieć swoje korzyści. Wymaga jednak nie tylko siły woli, ale też postawy odpowiedzialności, pokory i otwartości na weryfikowanie pomysłu na różnych etapach.</p>
<p><strong>4. Pomyśl o swoim miejscu pracy</strong>. Twoje otoczenie wpływa na zdolność koncentracji i kreatywnego myślenia. Z ciekawych badań na temat przestrzeni pracy wynika, że bardziej ograniczone przestrzenie pomagają nam uważnie się skupić, podczas gdy pomieszczenia z większą ilością przestrzeni i wyższym sufitem sprzyjają bardziej nieskrępowanemu myśleniu. Inne czynniki, takie jak jasność, hałas, wystrój wnętrza, wpływają na pracę w bardziej indywidualnym wymiarze.</p>
<p><strong>5. Twórczość, która czerpie ze źródła. </strong>Każdy z nas korzysta ze świata, który jest wzbogacany dzięki urzeczywistnionym pomysłom. Kiedy ludzie oglądają dobry film, czytają nową powieść, słuchają nowego albumu, czasami nie mają świadomości ogromnego wysiłku i umiejętności potrzebnych do stworzenia tych rzeczy. Jako twórcy powinniśmy patrzeć na świat innowacji głębiej niż tylko pod kątem zewnętrznych efektów. Powinniśmy doskonalić nasze twórcze talenty poprzez ciągłą edukację. Bez względu na branżę, każdy twórca, któremu udało się urzeczywistnić pomysł, brał udział w zmaganiu, by ten proces zwycięsko zakończyć. Jeśli uda ci się przetrwać podróż, wniesiesz zmianę w ten świat.</p>
<p>Jednak przede wszystkim w rozwijaniu twórczości i kreatywności ważne jest źródło, z którego czerpiemy. To Bóg, który jest Twórcą, chce nam udzielić najlepszych wskazówek, które pozwolą urzeczywistnić dany projekt, rozwiązać problem, podjąć dobre decyzje. Pamiętajmy także, aby wykorzystując swoją kreatywność, zachować poczucie odpowiedzialności. To cecha tych, z którymi Bóg lubi współdziałać.</p>
<h6>Opracowano na podstawie: Scott Belsky, Realizacja genialnych pomysłów. Jak sprawić, by nie skończyło się na gadaniu, Helion 2011.</h6>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/rozwoj-osobisty/tworczy-a-jednoczesnie-zorganizowani/">Twórczy, a jednocześnie zorganizowani</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/rozwoj-osobisty/tworczy-a-jednoczesnie-zorganizowani/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stworzeni, by słyszeć Boga</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/stworzeni-slyszec-boga/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/stworzeni-slyszec-boga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Aug 2015 15:17:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2013/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=119</guid>

					<description><![CDATA[<p>W takich sytuacjach myślimy sobie, że ostatecznie Bóg dał nam również rozum, więc w odniesieniu do różnych myśli i wrażeń warto go użyć. Przechodzą nam przez głowę obrazy różnych dziwnych, czasem niemądrych rzeczy, które ludzie robią, a potem przerzucają odpowiedzialność za nie na Boga. Jak rozpoznać, czy dana myśl lub wrażenie naprawdę pochodzi od Boga? [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/stworzeni-slyszec-boga/">Stworzeni, by słyszeć Boga</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W takich sytuacjach myślimy sobie, że ostatecznie Bóg dał nam również rozum, więc w odniesieniu do różnych myśli i wrażeń warto go użyć. Przechodzą nam przez głowę obrazy różnych dziwnych, czasem niemądrych rzeczy, które ludzie robią, a potem przerzucają odpowiedzialność za nie na Boga. Jak rozpoznać, czy dana myśl lub wrażenie naprawdę pochodzi od Boga?</p>
<h4>Jak rozpoznać głos Boga?</h4>
<p>Zdolność do słyszenia Bożego głosu leży w naszej naturze, ponieważ zostaliśmy stworzeni do relacji z Bogiem. To obejmuje prowadzenie z Nim dialogu. Z jakichś jednak powodów jest nam bardzo trudno usłyszeć i rozpoznać Boży głos. W dialogu tym można dostrzec wiele źródeł zakłóceń. Mogą nimi być niewiara, ciągły pośpiech, brak czasu przeznaczonego tylko dla Boga, rozproszenie itd. Istnieją także blokady, które wznosimy w naszych umysłach. Czego one dotyczą?</p>
<h4>BLOKADA PIERWSZA: MÓWIMY „NIE WIEM”</h4>
<p>To jedna z najpowszechniejszych reakcji ludzi w odpowiedzi na pytanie, co mówi do nich Bóg. Używając słowa „wiedzieć”, mamy na myśli pojmowanie czegoś umysłem lub umiejętność wyjaśnienia. Tymczasem wiedza w sprawach duchowych zaczyna się w naszym duchu, a nie w umyśle. Możemy poznać duchową prawdę, ale nie dzieje się to w pierwszej kolejności poprzez umysł. Duchową prawdę poznajemy naszym duchem, z którego umysł przyjmuje zrozumienie – wtedy uczymy się, jak tę prawdę wyrazić i zastosować w życiu. To, że nie jesteśmy w stanie wyjaśnić, czy słyszymy Boży głos, nie oznacza, że go nie znamy. Kiedy mówimy „nie wiem”, wydajemy umysłowi polecenie, żeby przestał szukać Boga w naszym duchu. Bóg dał nam Ducha Świętego, a na poziomie ducha człowieczego możemy odbierać to, co Bóg do nas mówi. Bóg tak to skonstruował, że dzięki Niemu WIEMY.</p>
<h4>BLOKADA DRUGA: MÓWIMY ZA DUŻO</h4>
<p>Kontakt z Bogiem, rozmowę z Nim nazywamy modlitwą. W praktyce okazuje się jednak, że zazwyczaj nie jest to rozmowa, lecz nasz monolog. Kiedy przez większość czasu naszego spotkania z Bogiem to my mówimy, blokujemy w sobie zdolność słyszenia Bożego głosu. W jaki sposób można coś usłyszeć, jeśli się nie słucha? Kiedy Bóg pozwolił Salomonowi prosić, o co tylko chciał, ten poprosił o mądrość. Tego rodzaju mądrość można nazwać słyszącym sercem. Po prostu zacznijmy słuchać!</p>
<h4>BLOKADA TRZECIA: NIECIERPLIWOŚĆ</h4>
<p>Często nie słyszymy Bożego głosu, ponieważ nie oczekujemy, że coś usłyszymy. Nawet jeśli czujemy się zrozpaczeni w obliczu problemu, który przedstawiamy Bogu, powinniśmy być przygotowani na to, by czekać w Jego obecności przez dłuższy czas. Słowo Boże uczy: <em>Dobry jest Pan dla tego, kto mu ufa, dla duszy, która go szuka. Dobrze jest <strong>czekać w milczeniu</strong> na zbawienie Pana</em> (Treny 3:25–26, wyróżnienie dodano). Mojżesz był wybranym rzecznikiem Boga wobec Izraela. Skoro Mojżesz czekał sześć dni, żeby Boga usłyszeć, w jaki sposób ty czy ja możemy oczekiwać, że usłyszymy Go w ciągu minuty?</p>
<blockquote><p>Często nie słyszymy Bożego głosu, ponieważ nie oczekujemy, że coś usłyszymy</p></blockquote>
<h4>BLOKADA CZWARTA: POCHOPNE WYCIĄGANIE WNIOSKÓW</h4>
<p>Czasami, kiedy słyszymy Pana Boga, wpadamy w ekscytację i czujemy się zmotywowani do natychmiastowego działania. Mówimy: „Dzięki Ci, Panie. Teraz już wiem, co mam zrobić”. Następnie śpieszymy się, żeby to zadanie wykonać. Jednak ze względu na naszą tendencję do wyciągania zbyt pochopnych wniosków, blokujemy się na wysłuchanie pełnego Słowa od Boga skierowanego do nas i wskazówek dotyczących tego, co mamy wykonać. Jeśli podejmiemy działanie przedwcześnie, mogą nas ominąć niespodzianki, które Bóg dla nas przygotował.</p>
<h4>BLOKADA PIĄTA: ZADAWANIE NIEWŁAŚCIWYCH PYTAŃ</h4>
<p>Zadając pytanie: „Co ja mam robić?”, pozostajemy skoncentrowani na sobie. Taka postawa przeważnie nie prowadzi do otrzymania odpowiedzi. Gdy pytamy: „Panie, co Ty robisz?”, zaczynamy słyszeć Boga. Niezawodną strategią jest oddawanie czci Jego Imieniu. Gdy zapragniemy tego bardziej niż otrzymania od Niego kolejnych wskazówek, będziemy z Nim lepiej współpracować – usłyszymy i zobaczymy o wiele więcej. Czasami zachowujemy się jak turyści wpatrzeni w szlak. Pytamy, gdzie mamy postawić kolejny krok, podczas gdy Pan Jezus, nasz Przewodnik, próbuje pokazać nam wspaniały widok.</p>
<h4>BLOKADA SZÓSTA: PRZYPISYWANIE BOŻEGO GŁOSU NASZEMU UMYSŁOWI</h4>
<p>Sam Bóg jest źródłem wszelkiej mądrości, wejrzenia duchowego i kreatywności. On zawsze posyła do nas swoje Słowo, które umożliwia nam rozmawianie z Nim. Potrzebujemy nauczyć się rozpoznawać i przyjmować Boże informacje. Boży głos często przychodzi do nas niczym strumień swobodnie płynących spontanicznych myśli, uczuć i wrażeń. Zamiast gloryfikować swoją mądrość, możemy powiedzieć: „Dziękuję Ci, Boże za ten pomysł”. Jednym z powodów, dla których nie rozpoznajemy spontanicznych wrażeń i sygnałów danych nam przez Boga, jest nasze oczekiwanie, że Bóg przemówi głośno, „z wielkim hukiem”. Bóg pragnie prawdziwej rozmowy, nie chce wygłaszać oświadczeń. Kiedy rozpoznamy, że to On z nami rozmawia, uświadomimy sobie, że słyszymy dużo więcej, niż wcześniej myśleliśmy.</p>
<h4>BLOKADA SIÓDMA: STRACH</h4>
<p>Bóg posługuje się dobrem, ponieważ jest dobry, i dlatego nie musimy odczuwać strachu co do dialogu z Nim. Zarówno wśród niechrześcijan, jak i wśród chrześcijan pojawia się wiele współzawodnictwa. Nie lubimy myśleć, że ktoś inny słyszy głos Pana Boga lepiej niż my. Wielu chrześcijan wolałoby stworzyć doktrynę teologiczną dotyczącą „niesłyszenia” Bożego głosu niż zaryzykować i zacząć słuchać. Boimy się także, że Bóg poleci nam zrobić coś, czego nie chcemy zrobić. Przy założeniu, że nie da się usłyszeć Boga, można unikać wykonywania niewygodnych rzeczy. Można racjonalizować, odrzucać treści kazań i fragmenty Słowa Bożego, które rzucają nam wyzwanie.</p>
<blockquote><p>Słuchanie Bożego głosu wymaga praktyki. Jest to dar od Boga, pojawiający się w każdym z nas jako zdolność, która musi być rozwijana</p></blockquote>
<h4>Czego Bóg oczekuje w dialogu?</h4>
<p>Bóg nie oczekuje, że zawsze w pełni Go zrozumiemy. Nie spodziewa się też, że nigdy się nie pomylimy. Bóg cieszy się, kiedy kochamy Go wystarczająco mocno, aby pragnąć i próbować Go słyszeć. Będziemy popełniać błędy, ale Bóg dopilnował, żeby każdy z nich był okazją do uczenia się i nie przyniósł druzgocących konsekwencji w naszym życiu. Słuchanie Bożego głosu wymaga praktyki. Jest to dar od Boga, pojawiający się w każdym z nas jako zdolność, która musi być rozwijana.</p>
<p>Bóg jako dobry Ojciec pragnie z nami przebywać i dawać nam wskazówki, tak jak w przypadku Adama i Ewy, Abrahama i Mojżesza. Kiedy przyjmujemy łagodny głos Jego prowadzenia, słowa Pisma Świętego i okoliczności naszego życia stają się potwierdzeniem tego, co odbieramy. Nie są one już dłużej jakimś tajemniczym kodem, który należy poprawnie rozszyfrować. Dzięki tym łagodnym wskazówkom dojrzewamy w relacji z Ojcem, której On poszukuje najbardziej.</p>
<p>Celem słuchania jest nie tylko usłyszenie głosu Pana Boga. Nie chodzi tylko o uzyskanie potrzebnych nam odpowiedzi. Chodzi przede wszystkim o relację. Potrzebujemy intymności z Bogiem bardziej niż czegokolwiek innego. On z kolei tęskni za bliskością z nami. Słuchanie Jego głosu i prowadzenie z Nim dialogu są kluczowe w tej relacji. On mówi zawsze. A czy my chcemy Go usłyszeć?</p>
<h6>Oprac. na podst. książki Dave’a i Lindy Olson,<a href="http://www.koinonia.org.pl/products/modlitwa--jak-uszysze-bozy-glos" target="_blank"><em> Modlitwa. Jak usłyszeć Boży głos</em></a>, Koinonia 2013.</h6>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/stworzeni-slyszec-boga/">Stworzeni, by słyszeć Boga</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/stworzeni-slyszec-boga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Na ramionach poprzednich pokoleń</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2013/na-ramionach-poprzednich-pokolen/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2013/na-ramionach-poprzednich-pokolen/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2015 12:51:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2013/3 (jesień)]]></category>
		<category><![CDATA[Styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=233</guid>

					<description><![CDATA[<p>Byłam kiedyś z koleżanką na wycieczce we Włoszech. Można tam zobaczyć wiele wspaniałych zabytków wzniesionych przez poprzednie pokolenia. Kiedy szłyśmy ulicą, długo zastanawiałyśmy się, co sprawia, że ludzie w różnych krajach i kulturach osiągają wyznaczone cele i potrafią korzystać z dziedzictwa poprzednich pokoleń. Wtedy moja koleżanka stwierdziła: „Wiesz, dlaczego tutaj jest tyle pięknych rzeczy? Widocznie [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2013/na-ramionach-poprzednich-pokolen/">Na ramionach poprzednich pokoleń</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Byłam kiedyś z koleżanką na wycieczce we Włoszech. Można tam zobaczyć wiele wspaniałych zabytków wzniesionych przez poprzednie pokolenia. Kiedy szłyśmy ulicą, długo zastanawiałyśmy się, co sprawia, że ludzie w różnych krajach i kulturach osiągają wyznaczone cele i potrafią korzystać z dziedzictwa poprzednich pokoleń. Wtedy moja koleżanka stwierdziła: „Wiesz, dlaczego tutaj jest tyle pięknych rzeczy? Widocznie w tym kraju ludzie nie wyrzucali mebli i pamiątek po dziadkach, tylko potrafili je uszanować”. Wokół nas panowała wakacyjna atmosfera, ale to proste zdanie na długo przyciągnęło moją uwagę.</p>
<p>Przypomniałam sobie pewną sytuację z historii własnej rodziny. Kiedyś pozbyliśmy się pięknego, starego zegara, „bo był stary i za duży”. Nie pasował do nowej meblościanki, która i tak rozpadła się w krótkim czasie. Po latach, kiedy wspominaliśmy tamten zegar, jego historia okazała się nierozerwalna z historią życia mojego pradziadka. Dbał o ten zegar, czyścił go, nastawiał i pewnie przekazałby go w kolejne ręce, gdyby znalazł się ktoś chętny. Nieraz żałowaliśmy, że pozbyliśmy się zegara i nie został on naszą rodzinną pamiątką. Zawsze wtedy wspominaliśmy pradziadków. Moja prababcia była niesamowitą osobą. Często się modliła i przypominała członkom rodziny, że są w życiu rzeczy ważne, co do których nie należy iść na kompromis. Mówiła o wartościach, które cenimy i którymi się kierujemy w naszej rodzinie. Różnie to u nas bywało ze słuchaniem prababci. Jednak w ważnych życiowych sytuacjach zawsze ktoś z rodziny przypominał nam jej słowa i rozmawialiśmy o tym, czym powinniśmy się w życiu kierować.</p>
<h4>Wartości, które pomogą utrzymać kurs</h4>
<p>Zazwyczaj bez trudu wybieramy czy określamy wartości, które są dla nas istotne. Problem pojawia się wtedy, gdy dostrzegamy, że oddaliliśmy się od obranej drogi. John Ortberg w jednej ze swoich książek napisał: „Pokusa rzadko usiłuje nas skłonić do zrobienia czegoś, co jest biegunowo sprzeczne z naszymi wartościami”. Większość zasadniczych życiowych wartości, jak np. uczciwość, wielu osobom wydaje się uniwersalna, bo rzadko jest kwestionowana. Jednak nawet jeśli łatwo nam określić podstawowe wartości, o wiele trudniej stosować je w praktyce życia i wiernie się nimi kierować. Pamiętajmy, że wartości, które wybraliśmy, kształtują nasz sposób patrzenia na życie.</p>
<p>Kiedy poszukujemy własnej tożsamości, marzeń czy celu w życiu, określamy swoją życiową drogę. Zejście z tego obranego kursu nawet o kilka stopni, podobnie jak w świecie zjawisk fizycznych, coraz bardziej oddala nas od celu. Na początku możemy zupełnie tego nie odczuwać, ponieważ horyzont naszych wartości znajduje się w zasięgu wzroku. Jednak z biegiem czasu, nieraz zbyt późno, zauważamy, że jesteśmy w innym miejscu niż to, do którego zamierzaliśmy dotrzeć. Zrozumienie tego mechanizmu może pomóc nam osiągnąć cel we właściwym czasie, bez nadrabiania drogi.</p>
<h4>Co powoduje, że zbaczam z kursu?</h4>
<p>Jeśli określiliśmy już nasze najważniejsze życiowe wartości, warto pamiętać, że na życie każdego z nas mają wpływ czynniki wewnętrzne, zewnętrzne oraz interpersonalne. Dobrze jest co jakiś czas weryfikować każdą z tych trzech kategorii.</p>
<p>Czynniki wewnętrzne to inaczej sposób myślenia o sobie. Jeśli zgadzamy się z tym, że nadrzędną wartością w naszym życiu jest prawda, musimy żyć w prawdzie o nas samych. Obiektywną prawdę na swój temat możemy przyjąć od samego Boga: poczucie własnej wartości, rozpoznanie swoich darów, talentów i pasji. Jeśli nasz obraz siebie samych będzie oparty na prawdzie, nasze wybory będą prowadziły we właściwym kierunku.</p>
<p>Czynniki zewnętrzne to inaczej właściwa zewnętrzna struktura. Zdarza się, że osoby o mocnym wewnętrznym systemie wartości zbaczają z obranego kursu, gdy brak im umiejętności zarządzania własnym życiem. Chodzi tu głównie o organizację i wykorzystanie potencjału. Przykładowo: osoby z dużym potencjałem twórczym, uczniowie szkół artystycznych często potrzebują pomocy w zaprzyjaźnieniu się z kalendarzem. Jeśli brakuje nam samodyscypliny w zarządzaniu swoimi talentami, taka zewnętrzna struktura okazuje się pomocna. Właściwe wykorzystanie darów, które zostały nam powierzone, i zarządzanie nimi to wielka umiejętność.</p>
<p>Czynniki interpersonalne to relacje z ludźmi. Powodują one, że albo trzymamy się drogi, albo z niej zbaczamy. Na drodze naszego życia spotkamy ludzi, którzy będą nas wspierać i motywować, a także takich, którzy będą nas zniechęcać. Aby nie zboczyć z obranego kursu, zawsze musimy pamiętać, że to każdy z nas ponosi odpowiedzialność za własne myśli, postawy i wybory. A wyborów dokonujemy zawsze w oparciu o te wartości, które są dla nas najbardziej istotne.</p>
<blockquote><p>Nawet jeśli łatwo nam określić podstawowe wartości, jak praktycznie stosować je w życiu?</p></blockquote>
<h4>Chodzić po właściwych drogach</h4>
<p>W książce pt. <em>Reguły sukcesu</em> Henry Cloud, znany trener i doradca chrześcijański, sparafrazował słowa Psalmu 101:3–7. Pomagają nam one zrozumieć, jak wygląda życie człowieka, który kieruje się biblijnymi wartościami: „Gdy zaobserwuję niszczące zachowanie, odwrócę się od niego. Nie będę ufał ludziom, którzy są zdrajcami, nie będę więc cierpiał. Będę się trzymał z dala od ludzi, którzy mylą ze sobą dobre rzeczy, takie jak np. miłość i seks, używając ich w niewłaściwy sposób. Nie będę brał udziału w tej grze. Nie chcę być blisko oszczerców, którzy poniżają innych. Pragnę, by w moim otoczeniu byli ludzie o dobrych sercach – z nimi chcę spędzać czas. Nie chcę tkwić wśród kłamców i ludzi mijających się z prawdą”. Określenie, czego nie tolerujemy, to również ważna sprawa. Jak będziemy postępować, na co natomiast pod żadnym pozorem się nie zgodzimy?</p>
<h4>Stanąć na ramionach poprzednich pokoleń</h4>
<p>Aby dojść dalej, warto przyjrzeć się poprzednim pokoleniom. Jakie wartości przetrwały, pozwoliły im dotrzeć do celu i nie zboczyć z kursu? Jeżeli oprzemy się na mądrych wartościach, będzie to jak wejście na ramiona poprzedniego pokolenia. Dopiero z tej perspektywy jesteśmy w stanie zobaczyć dalej i sięgnąć wyżej.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2013/na-ramionach-poprzednich-pokolen/">Na ramionach poprzednich pokoleń</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2013/na-ramionach-poprzednich-pokolen/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zainwestuj w rozwój osobisty!</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2013/zainwestuj-w-rozwoj-osobisty-jestes-rzecznikiem-swoich-pasji/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2013/zainwestuj-w-rozwoj-osobisty-jestes-rzecznikiem-swoich-pasji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2015 15:06:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2013/2 (lato)]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=312</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rzeczy, które w nas są najcenniejsze, nie zawsze są najbardziej widoczne. Bóg stworzył każdego z nas w sposób niepowtarzalny. Biblia mówi nam, jak wspaniale zostaliśmy stworzeni: Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie (Psalm 139:14). Bóg jest bardzo zainteresowany, aby pomóc nam się rozwijać i [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2013/zainwestuj-w-rozwoj-osobisty-jestes-rzecznikiem-swoich-pasji/">Zainwestuj w rozwój osobisty!</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczy, które w nas są najcenniejsze, nie zawsze są najbardziej widoczne. Bóg stworzył każdego z nas w sposób niepowtarzalny. Biblia mówi nam, jak wspaniale zostaliśmy stworzeni: <em>Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie</em> (Psalm 139:14). Bóg jest bardzo zainteresowany, aby pomóc nam się rozwijać i poprowadzić nas do najlepszej wersji tego, kim jesteśmy.</p>
<p>Rozwoju naszego wnętrza nie mierzy się miarą zasobów materialnych. Nie dotyczy on majątku czy wyników w pracy, choć te rzeczy jak najbardziej mogą mu towarzyszyć. Rozwój osobisty to odkrywanie pasji i talentów. Tego wszystkiego, co w nas jest wyjątkowe i niepowtarzalne.</p>
<h4>Odkryj w sobie skarb i módl się</h4>
<p>Modlitwa – rozmowa z Bogiem – jest początkiem drogi do odkrywania tego, co Bóg w nas zdeponował. Bóg zna nas najlepiej. On wie, od czego zacząć i jak nas poprowadzić. Bóg wie, gdzie znajdują się źródła, których szukamy, i jak rozwiązać pojawiające się problemy. Czasem dopiero z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że nasze wybory czy to, czego pragnęliśmy, nie było dla nas najlepsze. Nasze zaufanie i uwielbienie dla Boga są jak dwa wiosła w łodzi. Dzięki nim nie stoimy w miejscu.</p>
<h4>Dostrzeż swoje mocne strony</h4>
<p><strong>„Kiedy Bóg otwiera przed tobą pewne możliwości, jest to Jego dar dla ciebie. To, co zrobisz z tymi możliwościami, jest twoim darem dla Boga”</strong> – Jentezen Franklin.</p>
<p>Kiedy się rozwijamy, następują w naszym życiu zmiany. Kiedy decydujemy się na życie z Bogiem, On oczyszcza nas z grzechu. Bóg chce nas odkupić, ale nie zamienić w kogoś innego. On pragnie, abyśmy rozwijali się zgodnie z tym, kim jesteśmy.</p>
<p>Niewłaściwą skłonnością wielu ludzi jest postrzeganie samych siebie przez pryzmat braków. W konsekwencji taką samą miarę przykładamy do innych. Łatwiej jest nam powiedzieć, czego nie umiemy, niż wymienić trzy pozytywne cechy swojej osobowości. Aby więc mieć siłę do uporania się z własnymi brakami czy słabościami, musimy najpierw skupić się na tym, co potrafimy robić dobrze. W każdym człowieku zawsze będziemy w stanie dostrzec dziedziny życia, w których jest on twórczy, kreatywny, wytrwały, ma ciekawe pomysły. To są jego silne strony! Ważne, aby w sposób samodzielny je odkryć i właściwie wykorzystać.</p>
<h4>Znajdź mentora – przyjmij mądrość</h4>
<p>Szukaj mądrości u ludzi, którzy osiągnęli to, do czego dążyli, a może nawet to samo, do czego ty dążysz. Nigdy nie myśl, że już wszystko umiesz i wiesz. Czytaj, słuchaj, zdobywaj informacje. <em>Początek mądrości jest taki: Nabywaj mądrości, i za wszystko, co masz, nabywaj rozumu!</em> (Przyp. Sal. 4:7). Jeżeli nie mamy samodyscypliny w jakiejś dziedzinie, warto poprosić kogoś o pomoc.</p>
<h4>Myśl w kategoriach rytmu</h4>
<p>Rozwój to proces. Zrezygnuj z pragnienia posiadania wszystkiego od razu, z odkrycia i rozwinięcia wszystkiego natychmiast. Nawet niepowodzenia są częścią rozwoju. Okazuje się, że to, co zrobisz w obliczu porażki, często decyduje o twoim sukcesie. Wielu ludzi rezygnuje z osiągania celów po pierwszej lub kilku pierwszych porażkach. Musimy przestać myśleć takimi kategoriami. Chwilowe niepowodzenia potrafią okradać nas z osiągnięcia czegokolwiek. Nie traktujmy porażki jako sygnału do odwrotu. Istnieją w życiu różne etapy: kiedy zwyciężasz, kiedy musisz wytrwać w cierpliwości, a także kiedy musisz podnieść się po porażce.</p>
<h4>Jesteś rzecznikiem swoich pasji</h4>
<p><strong>„Nie mogę dać ci przepisu na sukces, ale mogę dać ci przepis na upadek, który polega na próbie zadowolenia wszystkich”</strong> – Herbert Bayard Swope.</p>
<p>Dojrzała postawa polega na zrozumieniu, że przeciwności istnieją i będą istniały zawsze, ale nigdy nie są powodem do rezygnacji z tego, co jest naszą pasją, do czego powołał nas Bóg. Może masz w sercu jakąś szczególną pasję: ratowania dzieci, ludzi bezdomnych czy coś innego, co szczególnie porusza twoje serce. Nie oczekuj, że wszyscy to zrozumieją. Znajdą się wokół ciebie osoby, które będą cię w tym wspierać, ale będą również takie, które nie zrozumieją. To wywołuje pewne napięcie. Niektórzy, aby go uniknąć, rezygnują z realizacji planów. Tymczasem trudności i wyzwania będą nam towarzyszyły. Nigdy nie zmienia to jednak prawdy, że Boży plan dla naszego życia jest dobry. Elizabeth Mittelstaedt, autorka książki <em>We własnych butach</em>, napisała: „Nie spodziewaj się, że wszyscy będą się cieszyć twoim sukcesem [&#8230;]. Musisz w sposób zdecydowany trzymać się zadania, jakie Bóg ci wyznaczył, niezależnie od tego, co inni mówią i robią”.</p>
<h4>Zapisz wizję i cele</h4>
<p>Zawsze zapisuj wszystkie wizje, pomysły, cele. Zaprzyjaźnij się z kalendarzem. W funkcjonowaniu każdego z nas przeważa jedna z półkul mózgu. Prawa półkula odpowiedzialna jest za kreatywność, zaś lewa za uporządkowane, logiczne i analityczne myślenie. Jeśli więc jesteś typowym prawopółkulowcem, zapewne nie znosisz planowania, a zdecydowanie wolisz działania spontaniczne. Możesz jednak zainwestować w ciekawy kalendarz i odnaleźć się w twórczym aspekcie planowania. Ludzie, którzy zapisują i planują swoje działania, mają zdecydowanie większy wpływ na bieg swojego życia.</p>
<h4>Bądź odważny</h4>
<p><strong>„Strach i obawy dotykają każdego. To, co robimy pomimo obaw, decyduje o zwycięstwie lub porażce w naszym życiu”</strong> – Joyce Meyer.</p>
<p>Powyższe słowa są kluczem do wprowadzania dobrych zmian. Ta nowa świadomość pomaga nam zrozumieć, na czym polega autentyczna odwaga. Wiemy wtedy, że mogą nam towarzyszyć różne emocje czy obawy, ale nie należy ich traktować jako sygnału do rezygnacji. Jeśli szanujemy i doceniamy to, jak Bóg nas stworzył, nie zamykamy sobie drogi do rozwoju i zrealizowania tego, co On umieścił w naszym sercu. Pamiętaj, że jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać wszystkie twoje możliwości, które zostały ci dane przez Boga.</p>
<h6>Źródło:<br />
Henry Cloud,<em> Reguły sukcesu</em>, W Drodze, 2006.</h6>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2013/zainwestuj-w-rozwoj-osobisty-jestes-rzecznikiem-swoich-pasji/">Zainwestuj w rozwój osobisty!</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2013/zainwestuj-w-rozwoj-osobisty-jestes-rzecznikiem-swoich-pasji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Perspektywa rzeczy niewidzialnych</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/perspektywa-rzeczy-niewidzialnych/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/perspektywa-rzeczy-niewidzialnych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2015 11:10:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2012/2 (lato)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=670</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwsze słowa użyte w Piśmie Świętym to zwrot: „na początku”. W języku starohebrajskim to forma bezczasowa, nie ma odpowiednika w języku polskim. Ten zwrot może być tłumaczony jako „pewnego razu”. Bóg poruszający się w rzeczywistości niewidzialnej pewnego razu stworzył Ziemię. A więc wcześniej niż „pewnego razu” mógł stworzyć wiele gwiazd i planet. Współczesna nauka potrafi [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/perspektywa-rzeczy-niewidzialnych/">Perspektywa rzeczy niewidzialnych</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze słowa użyte w Piśmie Świętym to zwrot: „na początku”. W języku starohebrajskim to forma bezczasowa, nie ma odpowiednika w języku polskim. Ten zwrot może być tłumaczony jako „pewnego razu”. Bóg poruszający się w rzeczywistości niewidzialnej pewnego razu stworzył Ziemię. A więc wcześniej niż „pewnego razu” mógł stworzyć wiele gwiazd i planet. Współczesna nauka potrafi bardzo precyzyjnie zwizualizować nawet całe galaktyki. Ziemia jest dużą planetą, ale kiedy zobaczymy, jak mała jest w porównaniu ze Słońcem, a Słońce z kolei jak okazuje się niewielkie w stosunku do gwiazd olbrzymów, które również Bóg stworzył, nasza perspektywa patrzenia nawet na świat fizyczny może ulec zmianie. A co ze światem duchowym? Jak podchodzić do duchowej rzeczywistości, skoro nasz wzrok jest tak ograniczony?</p>
<h4>Autorytet nad światem duchowym</h4>
<p>By zrozumieć rzeczywistość duchową, której fizycznym okiem nie widać, musimy przede wszystkim pamiętać, że to Jezus Chrystus posiada największy autorytet nad światem duchowym. To On ma największą władzę. Jeżeli zbierzemy dokładne informacje zaczerpnięte z Pisma Świętego na temat stworzenia człowieka, widzimy, że jednym z celów, do którego człowiek został stworzony, również jest panowanie. Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże był odzwierciedleniem Bożej natury: zdolności intelektualnych, cech duchowych. Miał władać nad ziemią. Ale najważniejszym celem stworzenia człowieka była więź z Bogiem. Bliskość z Nim była sednem. Z niej wszystko inne miało brać początek. Grzech, który się pojawił, sam w sobie nie był celem Bożego przeciwnika. Grzech stał się środkiem do celu. Było nim właśnie przekazanie władzy. Śmierć, która się pojawiła w tamtym momencie, nie dotyczyła rzeczywistości fizycznej, ale ducha człowieka. Jaki z tego wniosek? Największa zmiana nastąpiła w świecie duchowym. Ta śmierć oznaczała zerwanie głębokiej relacji z Bogiem. Rzeczywistość duchowa ma największe znaczenie, dlatego musimy być jej świadomi.</p>
<h4>Wszystko, co pod słońcem</h4>
<p>Księga Kaznodziei Salomona zawiera ciekawy, wielokrotnie powtarzany zwrot: <em>wszystko to marność</em>. Jeżeli przechodzimy przez etap zniechęcenia w naszym życiu, czujemy, że te słowa potwierdzają to, do czego sami doszliśmy. Wszystko przemija, wszystko jest marnością. Czy warto się starać, robić cokolwiek? Do czego dążyć? Jeśli nie posiadamy perspektywy rzeczy niewidzialnych, możemy utknąć w miejscu zniechęcenia i braku nadziei, że nasze życie ma jakikolwiek sens.</p>
<p>Słowo „marność” jest przez Salomona podkreślane jeszcze mocniej: <em>Marność nad marnościami. Wszystko to marność</em>. Moją uwagę zwrócił fakt, że zwrot ten występuje w połączeniu z innym: pod słońcem. Można powiedzieć, że marnością jest to, co widzimy pod słońcem, naszymi fizycznymi oczami, dokąd sięga nasz wzrok. Marność dotyczy widzialnego, materialnego świata. Dlatego właśnie tak ważne jest, byśmy jako istoty duchowe, stworzone na podobieństwo Boga, widzieli rzeczywistość, która sięga dalej, ponad nasze możliwości fizycznego postrzegania.</p>
<blockquote><p>By zrozumieć rzeczywistość duchową, musimy przede wszystkim pamiętać, że to Jezus Chrystus posiada największy autorytet nad światem duchowym</p></blockquote>
<h4>Świat niewidzialny</h4>
<p>Apostoł Paweł napisał, że rzeczywistość widzialna jest doczesna, a rzeczywistość niewidzialna – wieczna (zob. 2 List do Kor. 4:18b). Czasami myślimy o rzeczywistości duchowej jako nieokreślonej, nawet nierealnej, ponieważ jej nie widać. Ale to nie oznacza, że ona nie istnieje. W Piśmie Świętym znajdujemy wiele przykładów tego, że Bóg, aniołowie i szatan istnieją naprawdę. Są przedstawieni bardzo konkretnie. Rzeczywistość niewidzialną ciekawie i dobitnie opisuje Księga Daniela. Bóg informuje nas, co działo się w przestrzeni duchowej, kiedy Daniel się modlił.</p>
<p>Każdy człowiek doświadcza w swoim życiu walki dobra ze złem. Każdy człowiek otrzymał od Boga sumienie – zmysł moralny, by umieć odróżniać dobro od zła. Kłopot w tym, że nie zawsze potrafimy to prawidłowo zweryfikować. Potrzebujemy w tym Bożej pomocy i wskazówek. Bóg poprzez Jezusa Chrystusa przywrócił nam możliwość stałego kontaktu z Nim, zasięgania Bożej rady. Jeżeli nie mamy kontaktu z Bogiem, sami o tym doskonale wiemy. Zdajemy sobie sprawę, że coś w naszym życiu jest zaburzone. Najczęściej czujemy się wtedy pozbawieni znaczenia i celu życia. Wołamy: „Boże, jeżeli jesteś, pomóż mi! Jeżeli naprawdę istniejesz, odpowiedz mi! Jak mam wołać do Ciebie i jak mogę Cię usłyszeć? Jak można się z Tobą skontaktować?”.</p>
<h4>Bez telefonów, facebooka, a możemy być w kontakcie</h4>
<p>Komunikacja międzyludzka we współczesnym świecie wydaje się bardzo prosta. Kiedy chcemy przekazać komuś informację, używamy telefonu, Facebooka czy wysyłamy e-mail. Kiedy jednak chcemy porozmawiać o czymś naprawdę istotnym, spotykamy się z kimś osobiście. A gdyby tak ktoś z naszych przyjaciół powiedział: „Będziemy w kontakcie, ale nie będziemy używać żadnych telefonów, Facebooka ani maili”? Zaczęlibyśmy się zastanawiać: „W takim razie, jak mamy się ze sobą kontaktować?”.</p>
<p>Rzeczywistość ogrodu Eden była pozbawiona technologii, do której mamy dostęp dzisiaj. Mimo to Adam kontaktował się z Bogiem w sposób najdoskonalszy. Człowiek pomimo najznakomitszych osiągnięć techniki nie jest w stanie wymyślić, jak poruszać się w rzeczywistości niewidzialnej, jak mieć dostęp do Boga. Adam, aby pozostać w tym jakże uprzywilejowanym miejscu, miał spełnić tylko jeden warunek: być posłuszny Słowu, które Bóg wypowiedział. Niestety dokonał złego wyboru. Okazało się, że żaden człowiek nie mógł odzyskać autorytetu, który Adam stracił. To sam Bóg w osobie Jezusa Chrystusa dokonał dla człowieka niemożliwego. Odzyskał nie tylko autorytet, który człowiekowi przeznaczył. Przede wszystkim przywrócił tę bliską jakość więzi z Bogiem, w której autorytet może bezpiecznie funkcjonować. Tylko w osobie Jezusa Chrystusa możliwy jest powrót do takiej relacji. Gdy rozpoczynamy relację z Chrystusem i przyjmujemy Jego zbawienie, dzieje się w nas jeszcze coś. Nasz duch, nad którym od czasów Edenu panuje śmierć, rodzi się na nowo. Wtedy dopiero my, widzialni ludzie, możemy kontaktować się z niewidzialnym Bogiem, być świadomi duchowej rzeczywistości i funkcjonować w niej.</p>
<blockquote><p>Duch Święty, nasz Pomocnik, porusza się i działa w rzeczywistości, której nie widać, a mimo to możemy stale korzystać z Jego pomocy i rady</p></blockquote>
<h4>Rozumieć duchową rzeczywistość</h4>
<p>W poruszaniu się w rzeczywistości duchowej Bóg oferuje nam pomoc. Jezus powiedział uczniom: <em>Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna</em> (Ew. Jana 14:16–17, BT). Duch Święty, nasz Pomocnik, porusza się i działa w rzeczywistości, której nie widać, a mimo to możemy stale korzystać z Jego pomocy i rady. Świat widzialny to ten, który widzimy oczami fizycznymi, a niewidzialny to ten, który możemy zobaczyć tylko duchowym wzrokiem. Pismo Święte pokazuje nam rzeczywistość niewidzialną jako równie istotną: <em>Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne</em> (List do Kol. 1:16).</p>
<p>Bóg komunikuje się z nami w rzeczywistości duchowej. Poruszanie się w tej rzeczywistości nie jest dla nas łatwe. Ale otrzymaliśmy Słowo Boga, które jest dla nas konkretnym, solidnym oparciem. Każde objawienie, wizję czy sen musimy zawsze zweryfikować, opierając się na Bożym Słowie. Mimo że Bóg może komunikować się z nami na różne sposoby i robi to, On nigdy nie mówi niczego, co byłoby sprzeczne z tym, co zapisał w swoim Słowie. Biblia jest naszym punktem odniesienia i podstawą.</p>
<h4>Oczy, które patrzą wyżej</h4>
<p>Jeżeli tak jak Salomon skupimy się tylko na tym, co widzialne, materialne – tracimy wizję wieczności, prawdziwy obraz Boga, a nasze życie zaczynamy postrzegać jako bezcelowe i pełne frustracji. Jeśli zgubimy perspektywę niewidzialnej rzeczywistości, podobnie jak Salomon możemy w pewnym momencie dojść do wniosku, że nasze życie to marność. Możemy odczuwać i doświadczać, że jakaś niewidzialna siła próbuje zniszczyć nasz osobisty Eden. Poczucie szczęścia wydaje nam się wtedy jakby niesprawiedliwie skradzione. Szeroko rozumiana kultura, poezja, sztuka nie jest rozwiązaniem na to poczucie marności, braku głębszego sensu, jakie odczuwamy. Jest tylko jedno rozwiązanie i odpowiedź, by mieć perspektywę rzeczywistości niewidzialnej. Jest ona osiągalna dla każdego człowieka, ale tylko w osobie Jezusa Chrystusa.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/perspektywa-rzeczy-niewidzialnych/">Perspektywa rzeczy niewidzialnych</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/perspektywa-rzeczy-niewidzialnych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nadzieja. Siła do życia</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/nadzieja-sila-zycia/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/nadzieja-sila-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2015 10:16:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2012/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=740</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedyś moja praca wymagała znajomości rynku wydawniczego kolorowych magazynów. Już krótki przegląd tego typu prasy bez trudu pokazałby nam mnóstwo recept na to, jak cieszyć się życiem, jak mieć pozytywne podejście do życia, jak oczekiwać dobrych zmian pomimo trudnych okoliczności. Moglibyśmy zrobić długą listę wskazówek, jak wpłynąć na swoje życie, żeby było naprawdę satysfakcjonujące. Co [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/nadzieja-sila-zycia/">Nadzieja. Siła do życia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś moja praca wymagała znajomości rynku wydawniczego kolorowych magazynów. Już krótki przegląd tego typu prasy bez trudu pokazałby nam mnóstwo recept na to, jak cieszyć się życiem, jak mieć pozytywne podejście do życia, jak oczekiwać dobrych zmian pomimo trudnych okoliczności. Moglibyśmy zrobić długą listę wskazówek, jak wpłynąć na swoje życie, żeby było naprawdę satysfakcjonujące. Co ciekawe, wiele z tych rad okazuje się cennych. Jednak większość z nich przyjmuje tylko jedną perspektywę: życia, które zaczyna się na ziemi i tutaj się kończy. Całkowicie inna perspektywa zawiera się w dwóch słowach: Jezus Chrystus. Ta perspektywa dotyczy naszej wieczności. Każdy człowiek ma szansę ją wybrać. Bóg mówi do każdego z nas: naprawdę cię lubię i jestem zainteresowany twoim życiem.</p>
<p>Jezus mówi, że nasze wybory na ziemi zadecydują o tym, czy wieczność spędzimy z Bogiem czy w oddzieleniu od Niego. Jezus Chrystus także dziś, pomimo trudnych czasów, wciąż zajmuje się naprawianiem rozbitego życia, odbudowuje relacje małżeńskie, uzdrawia, odnawia życie ludzi, przemienia narody. Działa tu i teraz. On jest autentyczną nadzieją. Nadzieją, która nie wyraża się pobożnym życzeniem: „Będzie dobrze”. Jezus daje pewność, że to, co obiecał, jest prawdą.</p>
<h4>WYBIERAM PERSPEKTYWĘ „J. CH.”</h4>
<p>Biblia porównuje nasze życie m.in. do budowli. Znaczenie ma to, że Jezus Chrystus może być trwałym fundamentem tej budowli. Kiedy On jest fundamentem w naszym życiu, może nas również chronić. W jaki sposób? Skuteczną ochroną jest wypowiadanie nad swoim życiem Bożych słów zapisanych w Biblii, a nie naszych własnych, nieskutecznych słów-przepowiedni typu: „To mnie nigdy nie spotka” albo „Nie chcę być jak moja matka”. Słowa mają moc, ale tylko Boże słowa, obietnice, mają moc nas ochronić przed złem. To może realnie zaistnieć w naszym życiu, kiedy podejmiemy decyzję wyrażoną w podobny sposób: <em>Panie Jezu, chcę żyć z Tobą, oddaję Ci moje życie, wierzę, że jesteś jedyną drogą do Boga, umarłeś za moje grzechy i przez wiarę w Twoją ofiarę, którą złożyłeś za moje grzechy na krzyżu, spotkam się z Tobą w Niebie.</em></p>
<p>Jeżeli zdecydujemy się zaufać Bogu, towarzyszyć nam będą pewne niepodważalne prawdy. Dzięki nim będziemy cieszyć się życiem i postawą pełną nadziei:</p>
<ul>
<li>BÓG JEST DOBRY – ZAWSZE</li>
<li>JEGO PLAN DLA MOJEGO ŻYCIA JEST DOBRY – ZAWSZE</li>
<li>TO, KIM JESTEM, MA ZNACZENIE</li>
</ul>
<p>W odniesieniu do tych prawd, każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje życie i za następujące postawy:</p>
<ul>
<li>Czy przyjmę czy odrzucę Boga? (BÓG JEST DOBRY – ZAWSZE).</li>
<li>Co zrobię ze swoim życiem? (JEGO PLAN DLA MOJEGO ŻYCIA JEST DOBRY – ZAWSZE).</li>
<li>W jaki sposób będę postrzegał to, kim jestem? (TO, KIM JESTEM, MA ZNACZENIE).</li>
</ul>
<blockquote><p>Przyjęcie Boga do swojego życia polega na przyjęciu prawdziwego, a nie jakiegokolwiek obrazu tego, Kim On jest</p></blockquote>
<h4>BÓG JEST DOBRY – ZAWSZE</h4>
<p>Jedyny prawdziwy obraz tego, jaki jest Bóg, może być wyrażony tylko na podstawie Pisma Świętego. Biblia opisuje Boga jako dobrego Ojca, Tego, który jest zainteresowany nami i naszym życiem. Tego, który jest zawsze dobry i chce zbudować z każdym z nas osobistą relację. Dzięki niej możemy nosić prawdziwy obraz Boga w swoim sercu. Boga, który ma moc.</p>
<p>Tylko Bóg ma moc, żeby zmienić serce człowieka. Pismo Święte uczy, że przemiana umysłu zaczyna się od serca. A kiedy zmienią się nasze serce i umysł, rozpoznamy prawdę o tym, jaki jest Bóg. Przyjęcie Boga do swojego życia polega na przyjęciu prawdziwego, a nie jakiegokolwiek obrazu tego, Kim On jest. Wtedy możemy mieć pewność, że nawet jeśli coś nie układa się po naszej myśli, to na głębokim poziomie naszego życia i tak układa się dobrze. Bóg we wszystkim współdziała ku dobremu, w dobrym dla nas celu. Jeżeli natomiast budujemy obraz Boga na podstawie własnych przemyśleń czy opinii innych ludzi, zadajmy sobie szczere pytania: Jakiego Boga przyjmuję do swojego życia? W jakiego Boga wierzę?</p>
<p>Często wątpimy w to, że Bóg jest dobry. Wielu z nas koncentruje się na trudnych okolicznościach życia. Gdy dzieje się coś złego, niektórzy zastanawiają się: gdzie jest teraz Bóg? Odpowiedź brzmi – Bóg cierpi razem z nami w trudnych sytuacjach, gdy dotyka nas zło. Jeżeli teraz coś takiego przeżywamy, On jest z nami. Słowo Boże mówi: <em>Schronem pewnym jest Bóg wiekuisty, a tu na dole ramiona wieczne</em> (Ks. Powt. Pr. 33:27a). Hebrajskie słowo tłumaczące zwrot „tu na dole” oznacza „dno”. Choćbyśmy przeżywali największe problemy, znaleźli się na samym dnie, możemy być pewni, że ramiona Boga nie są za krótkie, aby nas wyciągnąć. Bóg nie kształtuje tego, kim jesteśmy, naszego charakteru, poprzez poczucie winy czy strach. Narzędzia Bożego przeciwnika, takie jak: poczucie winy, osamotnienia, choroba, strach czy złe myśli itp., od założenia świata nie zmieniły swojego właściciela. Szatan wykorzystuje te narzędzia przeciwko nam.</p>
<p>Często w trudnych sytuacjach przychodzą nam do głowy negatywne myśli, smutek, zwątpienie. Jest jednak różnica między wyrażaniem swoich myśli, uczuć, a wypowiadaniem się na temat Boga. Mamy prawo nazwać swoje emocje, na przykład: „Odczuwam smutek, czuję żal, rozczarowanie”, i możemy o tym głośno powiedzieć. Ale kiedy myślimy: „Bóg o mnie zapomniał” albo „Bóg chyba nie zawsze jest dobry”, a w dodatku pozwalamy sobie to wypowiadać, bardzo szybko deformujemy obraz Boga w swoim umyśle i sercu. Słowa mają moc. Zarówno w aspekcie pozytywnym, jak i negatywnym. Zastanówmy się, jakie słowa wypowiadamy, jaką postawę przyjmujemy wobec Boga w trudnych okolicznościach życia.</p>
<blockquote><p>Dojrzała postawa to świadomość przeciwności. Jednak nigdy z ich powodu nie powinniśmy rezygnować z naszych pasji, z Bożego powołania. To nasza odpowiedzialność</p></blockquote>
<h4>BOŻY PLAN DLA MOJEGO ŻYCIA JEST DOBRY – ZAWSZE</h4>
<p>„Kiedy Bóg otwiera przed tobą pewne możliwości, jest to Jego dar dla ciebie. To, co zrobisz z tymi możliwościami, jest twoim darem dla Boga” – Jentezen Franklin.</p>
<p>Nikt z nas nie jest przypadkiem. Bóg celowo umieścił nas w konkretnym miejscu historii świata, w tym kraju, w tej rodzinie. Z tym wiąże się Jego plan dla naszego życia. To, co Bóg dla każdego z nas zaplanował, jest dobre i zgodne z predyspozycjami, darami, które każdemu dał. Odkrywanie tego planu można porównać do podróży. Najważniejszą sprawą w tej podróży jest nasza osobista relacja z Bogiem. Niezależnie od tego, w jakim miejscu jesteśmy dziś, przechowujmy w swoim sercu to, co Bóg nam pokazuje przez swoje Słowo. Warto to również zapisywać. Maria, wybrana na matkę Jezusa, przechowywała w swoim sercu wszystko, co Bóg do niej mówił. Nie jest napisane, że wszystko rozumiała. Obserwując życie Marii, można zauważyć, że doświadczyła ogromnego wyróżnienia, ale też trudności i bólu. Mimo wszystko to był dobry plan dla jej życia, który przyjęła od Boga.</p>
<p>Jeśli mamy jakąś pasję, coś szczególnie porusza nasze serce, musimy wiedzieć, że nie wszyscy to zrozumieją. Z pewnością znajdą się wokół nas osoby, które będą nas wspierały, ale możemy się też spotkać z opozycją. Dojrzała postawa to świadomość, że pojawią się przeciwności. Jednak nigdy z ich powodu nie powinniśmy rezygnować z naszych pasji, z Bożego powołania. To jest nasza odpowiedzialność.</p>
<p>By żyć zgodnie z Bożym planem, istotne jest też przebaczenie w naszym życiu. Może jest ktoś, komu powinniśmy wybaczyć? Może samemu sobie? Jedynie Bóg może nam w tym pomóc. Możemy przyjąć przebaczenie od Niego, przebaczając sobie i innym. W jakim celu? Przebaczenie nie tylko zamyka złą przeszłość, ale jest niezbędne, by realizować dobry Boży plan, który pozwala nam cieszyć się życiem.</p>
<p>Niektórzy ludzie mają nieodpartą potrzebę tworzenia alternatywnego planu dla swojego życia. Różne scenariusze „na wypadek, gdyby Bóg nie wiedział, co może mnie uszczęśliwić”. Może to zaskakujące, ale Bóg naprawdę wie lepiej, co jest dla nas dobre. Dopóki nie przyjmiemy tej prawdy, będziemy czuć się sfrustrowani i rozczarowani.</p>
<p>„Użyj prawidłowo dwóch wioseł w łódce, a popłyniesz do przodu. Odłóż jedno, a będziesz kręcić się w kółko” – Elizabeth Mittelstaedt.</p>
<p>Przyjrzymy się kilku osobom, które znajdują się w podobnej, trudnej sytuacji. Zobaczymy, że jedni upadają na duchu, tracą nadzieję, a inni nie. To nie okoliczności są przyczyną. To postawa serca robi różnicę. Postawa oczekiwania dobrych zmian i cieszenia się teraźniejszością, nadzieja, umożliwia realizację dobrego Bożego planu. To nie jest naiwny optymizm. Nadzieja łączy w sobie rzeczy pozornie sprzeczne: z jednej strony oczekiwanie dobrych zmian, z drugiej radość z tego, co już posiadamy, kim jesteśmy. Postawa nadziei łączy w sobie pokorę i odwagę jednocześnie. Jest to postawa, w której dostrzegamy fakty, nie zaprzeczamy problemom, ale szukamy ich rozwiązania, by stale iść naprzód. Pytajmy Boga: Jaki jest Twój plan dla mnie? Jakie umieściłeś we mnie dary, talenty, pasje? Co mogę dzisiaj zrobić, żeby realizować swoje powołanie? Jakie marzenia masz dla mojego życia?</p>
<blockquote><p>Postawa nadziei łączy w sobie pokorę i odwagę</p></blockquote>
<h4>TO, KIM JESTEM, MA ZNACZENIE</h4>
<p>Bóg chce zmieniać nasze życie, kształtować nasz charakter, a nie wymienić nas na kogoś innego. Każdy z nas na jakimś etapie życia musi sobie uświadomić tę prawdę: jestem ujęty w Bożym planie dla tego świata. Mam zadanie do wykonania, aby pokazać, że Bóg jest dobry! To, kim jestem, wszystkie moje pasje, mocne strony osobowości, dary, są po to, żeby podzielić się z innymi, pokazać innym prawdziwy obraz Boga, dobrego Ojca. Bóg chce, abyśmy się rozwijali, by doprowadzić nas do najlepszej wersji tego, kim możemy się stać. Nikt z nas nie stworzył siebie sam. Rozkwit naszego życia zaczyna się od naszego ducha, który otrzymuje moc od Boga, gdy przyjmujemy tożsamość Bożego dziecka. Gdy uznajemy Jezusa Chrystusa za naszego Pana i Zbawiciela. Nigdy też nie jest za późno!</p>
<p>Podstawą prawdziwej radości życia jest postawa nadziei. Nie potrafimy sami w sobie jej wypracować. Bóg w osobie Ducha Świętego przekonuje nas o tych trzech prawdach: 1) Bóg jest dobry – zawsze; 2) Jego plan dla mojego życia jest dobry – zawsze; 3) to, kim jestem, ma znaczenie. Przyjęcie postawy nadziei sprawia, że możemy czuć się spełnieni, konsekwentnie, krok po kroku, realizować Boży plan i mieć pewność, że wypełni się to, na co czekamy.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/nadzieja-sila-zycia/">Nadzieja. Siła do życia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2012/nadzieja-sila-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Delikatna konstrukcja przyjaźni</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2011/delikatna-konstrukcja-przyjazni/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2011/delikatna-konstrukcja-przyjazni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2015 09:31:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2011/3 (jesień)]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=918</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przyjaźni nie łączy umowa (jak w przypadku pracy) czy przysięga (jak w małżeństwie). Przyjaciół nie spajają wspólne zadania ani służba w kościele. Przyjaźń jest budowana dobrowolnie. Myśląc o takiej relacji, kojarzymy ją ze wzajemną życzliwością, czymś, co ubogaca nasze życie, pozwala się rozwijać, podejmować nowe wyzwania oraz wyznaczać i osiągać cele, które bez wsparcia najbliższych [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2011/delikatna-konstrukcja-przyjazni/">Delikatna konstrukcja przyjaźni</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przyjaźni nie łączy umowa (jak w przypadku pracy) czy przysięga (jak w małżeństwie). Przyjaciół nie spajają wspólne zadania ani służba w kościele. Przyjaźń jest budowana dobrowolnie. Myśląc o takiej relacji, kojarzymy ją ze wzajemną życzliwością, czymś, co ubogaca nasze życie, pozwala się rozwijać, podejmować nowe wyzwania oraz wyznaczać i osiągać cele, które bez wsparcia najbliższych osób byłyby niemożliwe do zrealizowania. Dzięki przyjaźniom nie jesteśmy sami w pokonywaniu trudności i nie czujemy się samotni. Kryzysy lub bardzo trudne doświadczenia na każdym etapie życia trwałyby krócej i przynosiły mniej zranień, gdybyśmy zawsze mogli liczyć na pomoc i wsparcie ze strony przyjaciół.</p>
<h4>Dlaczego nie mam przyjaciół?</h4>
<p>Osoba, która nie ma motywacji, aby odkrywać, kim jest, prawdopodobnie nie będzie zainteresowana poznawaniem innych. Problem w budowaniu prawdziwych, trwałych relacji przyjaźni pojawia się, kiedy ktoś nie potrafi nawiązać kontaktów i czuje się z tego powodu gorszy, nieszczęśliwy i samotny. Przebywając w grupie najczęściej ma poczucie odrzucenia, braku znaczenia czy nawet lęku przed ludźmi. Nieustannie porównuje siebie z innymi, oczywiście zawsze dokonując bilansu na swoją niekorzyść. W sytuacjach konfrontacji lub nieudanej próby nawiązania kontaktu ratuje się ucieczką, a w konsekwencji izoluje.</p>
<p>Zupełnie inną grupę stanowią osoby, które ignorują znaczenie więzi lub na skutek różnych problemów budują tylko powierzchowne relacje. Pojawia się niechęć lub ignorancja wobec prawdy na swój temat, niechęć do pracy nad sobą. Ktoś, kto ignoruje Bożą prawdę, jest niechętny do tego, by samemu się rozwijać, i wykazuje brak refleksji nad sobą, prawdopodobnie nie będzie miał pragnienia poznawania drugiej osoby i budowania z nią relacji.</p>
<h4>Współczesny styl życia</h4>
<p>Wiele relacji zawiera elementy przyjaźni. W szkole, miejscach pracy i kościele otaczają nas osoby, które wnoszą w nasze życie wiele cennych wartości. Lubimy spędzać z nimi czas i dzielić się zarówno wielkimi, jak i drobnymi, codziennymi sprawami. W przyjaźni jednak ma znaczenie więź. Ona jest darem, błogosławieństwem, które Bóg ofiarował ludziom. Nie można jej kupić ani zdobyć w krótkim czasie. Jest ważna dla naszego zdrowia fizycznego i emocjonalnego.</p>
<p>Współczesny styl życia akcentuje niezależność i samowystarczalność, a społeczeństwo często uważa przyznanie się do potrzeby przyjaźni za oznakę słabości. Odparcie takiej presji jest możliwe, jeśli posiadamy więź z Bogiem – dawcą siły, a przede wszystkim źródłem prawdy na ten temat.</p>
<blockquote><p>Często uważa się potrzebę przyjaźni za oznakę słabości. Jednak Bóg, tworząc ludzkie serce, wpisał w nie pragnienie bliskości z drugim człowiekiem, dlatego nie można tej potrzebie zaprzeczyć</p></blockquote>
<h4>Boża definicja przyjaźni</h4>
<p>Sam Bóg, stwarzając z miłością ludzkie serce, wpisał w nie pragnienie bliskości i przyjaźni, dlatego nie można tej potrzebie zaprzeczać. Psalm 139:13–14 mówi:<em> Ty stworzyłeś nerki moje, ukształtowałeś mnie w łonie matki mojej. Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie.</em> Każdy, kto wierzy w to, że został stworzony przez Boga, może mieć pewność, że to, kim jest, jak wygląda, jaki ma temperament, wrażliwość, całą duszę, zostało stworzone przez Jedynego Stwórcę, który się nie myli. Każda „konstrukcja duszy” jest ukształtowana przez Boga. Pismo Święte zawiera fragmenty, które mówią, że człowiek został stworzony na Jego obraz. Podobieństwo człowieka do Boga odzwierciedlają między innymi zdolności, pasje czy pragnienia, w tym podstawowe pragnienie budowania relacji.</p>
<p>Bóg stworzył serce człowieka, aby pielęgnować z nim więź. Zaszczepił w nas pragnienie głębokiej relacji z Bogiem i innymi ludźmi. Pełen miłości Ojciec dla każdej osoby zaplanował dobrą przyszłość, nie pozostawił nikogo sierotą, nikomu nie przeznaczył „samotnego losu”. Relacja z Bogiem jest jedynym fundamentem budowania trwałych przyjaźni. Same nasze zdolności, predyspozycje, talenty – choć są darem, który Bóg w nas zdeponował – nie wystarczą.</p>
<h4>Elementy przyjaźni</h4>
<p>Istotny element w budowaniu relacji i całym naszym życiu stanowi prawda. Czy jest to prawda o Bogu czy o nas samych – przynosi ona wolność, poczucie bezpieczeństwa, radość. Ważne są także aspekty, nad którymi możemy pracować przez poznawanie własnego typu osobowości, temperamentu, pogłębianie umiejętności słuchania i wyrażania uczuć, bycie otwartym na dobre rady, rozumienie zasięgu własnej odpowiedzialności i granic w przyjaźni. Są pewne umiejętności, bez których trudno budować dobre, zdrowe relacje. Należą do nich zdolność słuchania i empatia.</p>
<p>Przyjaźń w swej istocie zakłada również dawanie i otrzymywanie dobrych rad: S<em>łuchaj rady i przyjmij karcenie, abyś w przyszłości był mądry</em> (Przyp. Sal. 19:20). Bóg nie chce, aby ktokolwiek pozostał sam, bez pomocy – także w sytuacji, w której musimy podjąć decyzje ważne dla naszego życia. Wtedy pomoc przyjaciół jest nieoceniona. Boże wsparcie nigdy też nie funkcjonuje bez udziału prawdy Jego słowa, modlitwy i prowadzenia Ducha Świętego.</p>
<h4>Przygoda, którą mam z kim przeżyć</h4>
<p>Odkrywanie własnej osobowości i Bożych prawd w tym zakresie jest bardzo pomocnym elementem w relacjach międzyludzkich. Właściwy obraz siebie samego oraz własnej, nadanej przez Boga tożsamości, tak jak obraz w świecie sztuki – nie powstaje szybko, nawet gdybyśmy tego bardzo chcieli i zainwestowali cały swój czas oraz wysiłek. To proces, który wymaga czasu i zależy między innymi od naszej rodziny, przeszłości, środowiska. Ważnym aspektem budowania zdrowych relacji i przyjmowania drugiego człowieka jest akceptacja siebie samego jako osoby wartej miłości i przyjaźni. Niektórzy z nas ze względu na temperament posiadają większą łatwość tworzenia relacji. Nie ma jednak typu osobowości, który byłby niezdolny do tego, aby budować relacje przyjaźni i wiernie w nich trwać. Każdy z nas został obdarowany sercem gotowym do tworzenia więzi.</p>
<p>Pismo Święte zachęca nas, abyśmy mocno strzegli swego serca, ponieważ w nim jest <em>źródło życia</em> (Przyp. Sal. 4:23). Znajduje się w nim również źródło prawdy na temat przyjaźni i moc, by ją budować. Boży plan dla naszego życia jest fascynującą przygodą, ale warto zadać sobie pytanie, które postawiła kiedyś Pam Brown: „Czym jest radość z przygody, jeśli nie można podzielić jej z przyjacielem?”.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2011/delikatna-konstrukcja-przyjazni/">Delikatna konstrukcja przyjaźni</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/jesien-2011/delikatna-konstrukcja-przyjazni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Siła pasji</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2011/sila-pasji/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2011/sila-pasji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2015 12:27:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2011/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Dobry wpływ]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Tomczyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1056</guid>

					<description><![CDATA[<p>Etap, na którym jesteś niezbędny Fakt, że nasze życie składa się z różnych etapów, jest jednym z przejawów mądrości Boga – Stwórcy. Każdy taki etap ma swoje prawa i przywileje. Do najważniejszych etapów należy wiek dorastania. Takie to oczywiste, ale często o tym zapominamy. Zdefiniowanie, kim są dzisiaj młodzi ludzie, jest o wiele trudniejsze niż [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2011/sila-pasji/">Siła pasji</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Etap, na którym jesteś niezbędny</h4>
<p>Fakt, że nasze życie składa się z różnych etapów, jest jednym z przejawów mądrości Boga – Stwórcy. Każdy taki etap ma swoje prawa i przywileje. Do najważniejszych etapów należy wiek dorastania. Takie to oczywiste, ale często o tym zapominamy.</p>
<p>Zdefiniowanie, kim są dzisiaj młodzi ludzie, jest o wiele trudniejsze niż w poprzednich pokoleniach. Czynniki społeczne czy ekonomiczne powodują, że wiele osób dorosłych pozostało emocjonalnie na etapie nastolatków. Z kolei bardzo wielu młodych nastolatków zaczyna prowadzić styl życia ludzi dorosłych. Zbyt wczesne lub zbyt późne wkraczanie w dorosłość często wiąże się z różnymi niepożądanymi skutkami. Mogą być to problemy, presje czy okoliczności, które w niewłaściwy sposób będą wpływały na rozwój osobowości.</p>
<p>Etap dorastania, zaplanowany przez Boga, jest okresem zmian na wielu poziomach. I to właśnie osoby pracujące z młodzieżą mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój osobowości młodego człowieka, jego wybory i decyzje. Postawy, działania i słowa, które wypowiadamy wobec młodych ludzi w tym okresie, mają ogromne znaczenie.</p>
<h4>Obecność obowiązkowa</h4>
<p>Szkoła jest miejscem, w którym młodzież spędza wiele godzin. Rządzi się określonymi prawami. Wymagania, które stawia, powodują, że w życiu każdego ucznia pojawia się myśl, jak uniknąć tego obowiązku, choćby na jeden dzień. Nie ma w tym nic dziwnego. Co jednak zrobić, kiedy taka myśl pojawia się w życiu nauczyciela?</p>
<p>Obecność w szkole w obu przypadkach – ucznia i nauczyciela – jest wymagana przez prawo. Świadomość tego faktu nie zawsze stanowi wystarczającą motywację. Zmotywowanie ucznia, aby chodził do szkoły, często jest długoterminowym zadaniem dla wielu osób – rodziców, wychowawcy, psychologa, nauczycieli. Na różnych etapach edukacji wykorzystuje się tu różne środki.</p>
<p>W jaki jednak sposób nauczyciel, który sam nie jest zmotywowany do pracy, może zmotywować ucznia do jakiegokolwiek działania? To rodzi kolejne pytanie: kto odpowiada za to, aby nauczyciel był zmotywowany? Moja odpowiedź: nauczyciel!</p>
<h4>Dobry wpływ przez to, kim jesteś</h4>
<p>W trakcie pracy w szkole miałam okazję być opiekunem osób, które odbywały praktyki w ramach kursu pedagogicznego. Decyzja o rozpoczęciu kursu nie jest jednoznaczna z decyzją o podjęciu pracy. Jest to natomiast dobry czas na zadanie sobie kilku pytań.</p>
<p>Każda praca składa się z różnych działań. Niektóre z nich dodają nam energii, inne są neutralne, a część z nich całkowicie nas tej energii pozbawia. Takie cechy ma każda wykonywana praca. Ważne jest tylko, aby działań dodających energię było więcej, bo inaczej, prędzej czy później, grozi nam wypalenie zawodowe, frustracja lub permanentne zniechęcenie.</p>
<p>W życiu nauczyciela pojawia się to kluczowe pytanie: czy większość działań podejmowanych w pracy dodaje nam energii czy nas jej pozbawia? Odpowiedzi na to pytanie nie udzieli nam nikt inny. Ktoś może powiedzieć, że jesteśmy w stanie robić coś lepiej, ale nikt poza nami nie wie, czy dane działanie dodaje siły czy jej pozbawia. To tutaj stawiamy pierwszy odpowiedzialny krok w wyborze zawodu.</p>
<p>Nie przerzucimy tej odpowiedzialności na dyrektora szkoły, na innych nauczycieli. Oczywiście, to, z kim pracujemy, ma duże znaczenie. Jednak za to, jaka jest nasza postawa, jesteśmy odpowiedzialni my sami. To właśnie nasza postawa ma największy wpływ na młodych ludzi. Nie tylko praca zawodowa, zdobywanie awansu zawodowego w zawodzie nauczyciela, ale oddziaływanie na życie konkretnych ludzi.</p>
<p>Rozwój osobisty, zdobywanie nowej wiedzy czy umiejętności musi wynikać z wewnętrznej motywacji. Jeśli jest inaczej, możemy robić dobre wrażenie na dyrektorze czy gronie pedagogicznym, ale na pewno nie da się na to nabrać uczeń, który jest bystrym obserwatorem.</p>
<p>Wykorzystujmy różne możliwości zgodne z tym, kim jesteśmy. Wszyscy pamiętamy nauczycieli, którzy rozbudzali w nas pasję w jakiejś dziedzinie nie przez ilość przekazywanej wiedzy, ale przez zaangażowanie, wiarygodność i postawę.</p>
<h4>Dobry wpływ przez to, co mówisz</h4>
<p>Doświadczenia okresu nastoletniego kształtują naszą osobowość i wpływają na decyzje podejmowane w dorosłym życiu. Jeśli uczciwie spojrzymy wstecz, możemy zobaczyć, ile wyborów dokonanych na progu dorosłego życia wynika bezpośrednio z doświadczeń wieku młodzieńczego.</p>
<p>Nawet biologiczne uwarunkowania tego etapu, takie jak nie do końca ukształtowana kora mózgowa, powodują, że wiele młodych osób nie radzi sobie z porażkami w szkole czy krytyką ze strony osób dorosłych. Czasami nie potrafią wyciągnąć wniosków i nie jest to konsekwencją uporu czy złośliwości.</p>
<p>Zrozumienie całego szeregu tych uwarunkowań nie ma nic wspólnego z brakiem dyscypliny w pracy z młodymi ludźmi. Nie ma również prowadzić do poklepywania po plecach i popierania wyborów, których dokonują. Służy temu, aby pomóc młodemu człowiekowi odkryć to, kim naprawdę jest. Często najprostszą drogę stanowi retrospektywna podróż nauczyciela do lat własnej młodości i przypomnienie sobie, co w tym czasie było dla niego wsparciem i pomocą.</p>
<p>Nie spotkałam jeszcze osoby, która twierdziłaby, że nieustanne wyliczanie błędów, kwitowane hasłami: „Weź się za siebie, bo wylecisz” na kogokolwiek działają pozytywnie. Wszyscy zazwyczaj zgodnie przyznają, że największą pomocą była osoba, która wierzyła, że uda się nam pokonać trudności i osiągnąć coś w życiu.</p>
<p>Dlatego bardzo ważne jest, co i jak mówimy. Możemy pozytywnie oddziaływać, wzmacniając silne strony ucznia, czyli to, co potrafi i robi dobrze. Rozmowę czy ocenianie jakiejkolwiek pracy ucznia możemy rozpocząć od wymienienia, co zrobił dobrze, a następnie wskazać, co może zrobić lepiej. Ta kolejność i właściwe formułowanie uwag, na przykład: „Nie dałeś mi szansy ocenić tej pracy lepiej”, koncentruje odbiorcę na zadaniu, a nie na ocenie osoby. Często dobre aspekty pracy zaliczamy do kategorii „oczywiste”. Jednak zawsze warto wymienić te pozytywne cechy czy zadania, które uczeń wykonał poprawnie.</p>
<p>Należy pamiętać, że na wywierany wpływ składa się szereg czynników, które oddziałują na życie młodego człowieka. Nauczyciel jest tylko jednym z nich. Ma to znaczenie w wyznaczaniu granic. Jako nauczyciele nie bierzemy pełnej odpowiedzialności za wybory i decyzje ucznia. W bardzo trudnych sytuacjach, takich jak na przykład porzucenie szkoły lub samobójstwo, pamiętanie o tym jest szczególnie ważne, ponieważ presja otoczenia czy zaistniałe okoliczności mogą uderzać w nas z dużą siłą.</p>
<p>I jeszcze jeden bardzo istotny aspekt – nie możemy przekraczać granicy oddziaływania na życie ucznia, wypowiadając twierdzenia w stylu: „Nie powinieneś wybierać tego kierunku studiów”. Oczywiście nasza ocena umiejętności ucznia jest bardzo ważna i jak najbardziej powinniśmy służyć pomocą, ale odpowiedzialność za decyzje nie należy do nas.</p>
<h4>Dobry wpływ przez to, co robisz</h4>
<p>Spełnienie marzeń jest jedną z bardziej fascynujących rzeczy w życiu. A jednak jeszcze bardziej ekscytujące jest umożliwienie innym spełnienia ich marzeń. Jeżeli jesteśmy otwarci na podejmowanie różnych niekonwencjonalnych działań, możemy osiągnąć więcej, niż gdy chodzimy wydeptanymi ścieżkami.</p>
<p>Pewien znajomy nauczyciel opowiadał, jak w ramach działań szkolnych spędza czas ze swoimi uczniami. Zimą, gdy wybierają się na lodowisko, każdy zabiera dodatkowy szalik. Związują szaliki jak promienie w kole i jeżdżą na łyżwach, tworząc „karuzelę”. Pomyślałam wtedy: to na pewno nie pomysł dla mnie. Nie jeżdżę na łyżwach. Wymieniłam w tej rozmowie różne aktywności, które podejmuję w mojej szkole. Jako opiekun samorządu szkolnego i osoba, która ceni poczucie humoru, opowiedziałam kilka parateatralno-kabaretowych występów moich uczniów. Inne osoby opowiadały z kolei o swoich działaniach, ale cechą wspólną było hasło: „Bądź sobą w tym, co robisz, nie tracąc autorytetu”.</p>
<p>Większość młodych ludzi nie poszukuje „kumpla” w świecie dorosłych. Mają wystarczająco dużo relacji z rówieśnikami. Potrzebują autorytetu osoby znaczącej, zrozumienia i bycia czasami częścią działań, które wnoszą wartości nie do zdobycia inną drogą.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2011/sila-pasji/">Siła pasji</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/wiosna-2011/sila-pasji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
