<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mirosław Wielchorski &#8211; Nasze Inspiracje</title>
	<atom:link href="https://naszeinspiracje.com/archiwa/autorzy/miroslaw-wielchorski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszeinspiracje.com</link>
	<description>Magazyn online</description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Jul 2021 11:37:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Budowanie więzi rodzinnych</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/miroslaw-wielchorski/budowanie-wiezi-rodzinnych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafal Korzen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2020 15:25:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2020/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Wielchorski]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://ni.chfzim.atthost24.pl/?p=2434</guid>

					<description><![CDATA[<p>Więzi międzyludzkie mają swój początek już w historii stworzenia. W Pierwszej Księdze Mojżeszowej 1:27 czytamy: I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich (1 Mojż. 1:27). Żyjemy w czasach, które niosą ze sobą coraz więcej zagrożeń dla istnienia i funkcjonowania rodziny. Mnożą się różne koncepcje [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/miroslaw-wielchorski/budowanie-wiezi-rodzinnych/">Budowanie więzi rodzinnych</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Więzi międzyludzkie mają swój początek już w historii stworzenia. W Pierwszej Księdze Mojżeszowej 1:27 czytamy: <em>I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich</em> (1 Mojż. 1:27).</p>
<p>Żyjemy w czasach, które niosą ze sobą coraz więcej zagrożeń dla istnienia i funkcjonowania rodziny. Mnożą się różne koncepcje rodziny. Co więcej ‒ coraz częściej słyszymy, że rodzina to przeżytek. Ale rodzina nie jest koncepcją wymyśloną przez jakiegoś człowieka, ale jest integralną częścią naszego jestestwa! Jesteśmy stworzeni przez Boga do budowania więzi rodzinnych!</p>
<p>Więzi rodzinne leżą w naszej ludzkiej naturze; podobnie jak nasza relacja (więź) z Bogiem, który nas stworzył. Głównym powodem, dla którego każdy człowiek rodzi się na tym świecie – począwszy od pierwszych ludzi Adama i Ewy – jest relacja ze Stwórcą, czyli Bogiem Trójjedynym. To połączenie z Bogiem i jednocześnie pomiędzy jednym człowiekiem a drugą osobą odbywa się dzięki umiejętności zwanej więzią.</p>
<h3>Czym są więzi</h3>
<p><em>Więź</em> to bliska relacja oparta na uczuciu <em>przyciągania</em> jednej osoby w rodzinie przez drugą – relacja bardzo indywidualna. Więź jest tym, co bardziej w potocznym znaczeniu się kojarzy ludziom z relacją bliskiej przyjaźni i miłości. <em>Przyciąganie</em> z kolei oznacza, że mam potrzebę, chcę być blisko tej osoby, spędzać z nią czas, rozmawiać, dzielić się i słyszeć to, co ona ma mi do powiedzenia.</p>
<p>Więź pomaga nam się zbliżyć bardzo do drugiej osoby. Jak więc należy ją rozumieć?</p>
<p>W Biblii możemy przeczytać: <em>Potem rzekł Pan Bóg: <strong>Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest</strong> </em><strong><em>sam</em>.</strong><em> Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego</em> (1 Mojż. 2:18, wyróżnienie dodane). I dalej: <em>A z żebra, które wyjął z człowieka, ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka</em>. (1 Mojż. 2:22). Zatem Pan Bóg zobaczył, że gdyby stworzył tylko mężczyznę – Adama, to niedobrze by było człowiekowi, ponieważ byłby sam. Samotność nie jest przypisana żadnemu człowiekowi, tak więc Pan Bóg stworzył jeszcze kobietę – Ewę i uzdolnił tych dwoje do budowania między sobą bliskich więzi.</p>
<p>To, w jakich relacjach pozostają członkowie rodziny wobec siebie, wpływa na życie domowników. Aby rodzina rozwijała się prawidłowo i nie przeżywała kryzysów, należy umacniać więź rodzinną. I wreszcie to, co łączy, jednoczy i zespala ludzi z sobą, buduje związek i tworzy powiązanie z drugim człowiekiem – to właśnie więź rodzinna!</p>
<h3>Więzi jako fundament zdrowej rodziny</h3>
<p>Żyjemy w społeczeństwie i rodzinach ‒ w relacjach i przez relacje. Relacje z kolei tworzą więzi i są przez nie stwarzane. Natomiast spójnią relacji i więzi jest miłość.<br />
Więzi mają różną intensywność, siłę i barwę emocjonalną – w zależności od osób, które są zaangażowane w budowanie więzi.</p>
<p>Życie w rodzinie opiera się właśnie na wzajemnych relacjach i więziach, budowanych poprzez okazywanie sobie wzajemnej miłości. To jest jedyny i najskuteczniejszy sposób osiągania szczęścia rodzinnego – sposób, w jaki zaplanował i do jakiego uzdolnił nas nasz Stwórca.</p>
<p>Pamiętam, jak na naszych zaproszeniach ślubnych napisaliśmy następujące zdanie: „Tylko miłość, która spotyka się z Bogiem, może uniknąć niebezpieczeństwa, że się zagubi po drodze”. Dzisiaj, po przeszło 31 latach naszego małżeństwa, oboje widzimy, jak prawdziwe, prorocze, ważne i mądre były to słowa! Kiedy patrzymy w przeszłość, widzimy, że kluczem do więzi i miłości, jaką zbudowaliśmy w naszej rodzinie, jest relacja z Bogiem i ciągłe uczenie się poddawania Bogu naszego życia.</p>
<h3>Jak zbudować silną więź rodzinną</h3>
<p>I wreszcie, jeszcze jeden wymiar więzi rodzinnych: istotna jest w rodzinie więź łącząca rodziców miedzy sobą, dzieci wobec siebie oraz rodziców z dziećmi. Spośród wielu czynników wpływających na tworzenie i umacnianie więzi miedzy członkami rodziny jest, m.in. przebywanie razem oraz wspólna rozmowa na poziomie serca, która charakteryzuje się dzieleniem swoimi przeżyciami, emocjami, uczuciami, pragnieniami i rzeczami, z którymi sobie nie radzimy w danym okresie życia.</p>
<p>Rodziny, które znajdują czas i mają ochotę na rozmowy, na lepsze poznawanie siebie ‒ tworzą trwałe więzi. To tylko niewielki wycinek bardzo szerokiego tematu. Moim pragnieniem jest, abyśmy dbali o rodzinne więzi, ponieważ są one źródłem miłości i pozwalają nam właściwie się rozwijać osobowościowo, psychicznie i duchowo!</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/miroslaw-wielchorski/budowanie-wiezi-rodzinnych/">Budowanie więzi rodzinnych</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Owoce dobrych decyzji</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/miroslaw-wielchorski/owoce-dobrych-decyzji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafal Korzen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Aug 2019 12:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2016/3 (jesień)]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Wielchorski]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszeinspiracje.com/?p=2776</guid>

					<description><![CDATA[<p>Myślę, że dobrze jest od czasu do czasu pomyśleć nad własnymi odpowiedziami na takie pytania jak: Na czym się codziennie skupiam? Co jest dzisiaj moim priorytetem? Co kształtuje mój codzienny styl życia? Ważne jest, aby udzielić samemu sobie odpowiedzi w tych kwestiach, ponieważ skoncentrowanie się na określonym celu ma znaczenie dla naszej teraźniejszości i przyszłości. [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/miroslaw-wielchorski/owoce-dobrych-decyzji/">Owoce dobrych decyzji</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że dobrze jest od czasu do czasu pomyśleć nad własnymi odpowiedziami na takie pytania jak: Na czym się codziennie skupiam? Co jest dzisiaj moim priorytetem? Co kształtuje mój codzienny styl życia? Ważne jest, aby udzielić samemu sobie odpowiedzi w tych kwestiach, ponieważ skoncentrowanie się na określonym celu ma znaczenie dla naszej teraźniejszości i przyszłości.</p>
<h3>Skupianie uwagi</h3>
<p>Wcześniej czy później okazuje się, że to, czym żyjesz na co dzień, to sprawy, którym oddajesz swoje serce. Najbardziej skupiasz swoją uwagę na tym, na co przeznaczasz najwięcej czasu, sił i energii. Nasze wartości wpływają na nasze codzienne wybory.</p>
<p>Jest też jednak inne pytanie związane z tym tematem: Co cię motywuje do tego, na czym się skupiasz? Może jest to lęk, a może drugi człowiek? Czasami to chęć zaspokojenia oczekiwań innych ludzi, czasami ułuda bogactwa. Jedno dążenie na pewno wszyscy mamy wspólne – wszyscy pragniemy być szczęśliwi i spełnieni. Ale to, co nas różni, to nasze wybory. Różnica tkwi w tym, na czym się koncentrujemy w codziennym życiu.</p>
<h3>Najistotniejsze pytania</h3>
<p>Pamiętam moje życie rok przed ukończeniem studiów inżynierskich. Wtedy właśnie na poważnie zacząłem zadawać sobie pytania: Po co żyję? Co mnie czeka w przyszłości? Zdałem sobie sprawę, że czuję się niespełniony i nieszczęśliwy z powodu dotychczasowego stylu życia. Zastanawiałem się nad głębszym sensem i dostrzegałem brak odpowiedzi na wiele pytań związanych z moją przyszłością.</p>
<blockquote><p>Potrzebujemy doświadczyć Bożej miłości, aby móc żyć nową tożsamością dziecka Bożego</p></blockquote>
<p>Pewnego dnia nagle mój kolega ze studiów zaczął mówić mi o Bogu, o zbawieniu w Jezusie Chrystusie i o Jego miłości do mnie. Na koniec powiedział: „Pamiętaj, że Bóg ma plan dla twojego życia”. To zdanie bardzo mnie zastanowiło. Z jednej strony trudno było mi uwierzyć, że Bóg interesuje się mną – małym, grzesznym „człowieczkiem” (tak się czułem, choć dziś wiem, że to nie była prawda). Z drugiej natomiast postanowiłem sobie, że jeśli rzeczywiście mam dla Boga znaczenie, to chcę odkryć ten plan, który On dla mnie ma. Spotkanie z żywym, bliskim i bezwarunkowo kochającym Bogiem zmieniło moje życie. Spowodowało, że zacząłem uczyć się koncentrować na rzeczach najważniejszych, istotnych dla przyszłości.</p>
<h3>Rzeczy, które mają znaczenie</h3>
<p>Co tak naprawdę ma znaczenie i wartość w naszym codziennym życiu? Kiedy spotkanie z żywym, kochającym Bogiem zaczęło zmieniać mnie i moje życie, uświadomiłem sobie, że największe znaczenie ma dla mnie odkrywanie i realizowanie Bożego planu dla mojego życia. Ale są też i inne aspekty – ważna jest też świadomość, że Stwórca każdemu człowiekowi dał dary i uzdolnienia. Istotne jest, aby je odkrywać, ponieważ wiążą się z Bożym planem dla naszego życia. W tym odkrywaniu naszych obdarowań często pomagają nam inni – rodzina, Kościół, przyjaciele, znajomi. Trzeba pamiętać, aby skupiać swoją uwagę w życiu na tym, co przynosi konkretny rezultat! To my wybieramy, jakim życiem będziemy żyć, a także jakie wartości będą dla nas najważniejsze.</p>
<h3>Moja tożsamość</h3>
<p>Tożsamość można sprowadzić do odpowiedzi na pytanie: Kim jestem? Dotyczy ona relacji z samym sobą i relacji z Bogiem i z innymi ludźmi. Tożsamość kształtuje się na podstawie doświadczenia rzeczywistości, w której jestem kochany przez Boga i kocham Go w odpowiedzi na Jego miłość. Sama jednak wiedza na temat tożsamości Bożego dziecka nie wystarcza. Potrzebujemy doświadczyć Bożej miłości, aby móc żyć nową tożsamością dziecka Bożego. Tę tożsamość zagwarantował nam Jezus Chrystus:<em> I objawiłem im Imię Twoje, i objawię, aby miłość, którą mnie umiłowałeś, w nich była, i Ja w nich</em> (Ew. Jana 17:26). Doświadczanie nowej tożsamości dziecka Bożego i miłości Boga do nas zmienia nasze serce, sposób myślenia i nasze życiowe priorytety. Zaczynamy się koncentrować na rzeczach, które Bóg zaplanował dla nas i dla innych ludzi poprzez nas!</p>
<h3>Motywacja i jej siła</h3>
<p>Co nas motywuje do koncentrowania się na danych sprawach? Możemy mieć w życiu bardzo dużo różnorodnych motywacji. Potrzebujemy jednak rozpoznać, jakie cele są dla nas najważniejsze. W dzisiejszych czasach jednym z najczęstszych negatywnych „motywatorów” w życiu okazuje się&#8230; lęk. Kiedy odczuwamy lęk przed czymś lub przed kimś i jednocześnie podejmujemy konkretne decyzje, lęk zaburza nam właściwą ocenę sytuacji. To w konsekwencji powoduje, że nasze życie nie jest skoncentrowane na właściwych dla nas sprawach. Lęk jest jak filtr, który wykrzywia rzeczywistość wokół nas i „zmusza” nas do tracenia czasu, pieniędzy i energii na sprawy dla nas szkodliwe. W najlepszym wypadku, żyjąc pod dyktando lęku, żyjemy sprawami nieistotnymi w kontekście przeznaczenia, które ma dla nas Bóg. Lęk powoduje, że tracimy możliwości i najważniejsze cele w swoim życiu – Boże możliwości i cele przeznaczone dla nas.</p>
<h3>Własne wybory</h3>
<p>Słowa, które współgrają z powyższymi refleksjami, zostały zapisane przez apostoła Pawła: <em>Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić</em> (1 List do Kor. 6:12). Poprzez ten werset Bóg pokazuje nam pewną uniwersalną zasadę: mogę się w życiu skupiać na różnych rzeczach, bo mam wolną wolę, ale nie wszystko może być dla mnie samego pożyteczne. Co więcej, wszystko nam wolno (ponieważ Bóg dał nam wolną wolę), ale są rzeczy w naszym życiu, które – kiedy je wybieramy – zniewalają nas! I wtedy skupiamy się na sprawach, które nie tylko nie mają pozytywnego wpływu na nasze życie, ale też nie są dla nas pożyteczne.</p>
<blockquote><p>Mogę się w życiu skupiać na różnych rzeczach, bo mam wolną wolę, ale nie wszystko może być dla mnie samego pożyteczne</p></blockquote>
<p>Chciałbym cię zachęcić, abyś odważył się zbliżyć do realnego i kochającego Boga, podobnie jak kiedyś ja to zrobiłem. Możesz to uczynić poprzez wyznanie Jezusa Chrystusa Panem swojego życia. Biblia zachęca: <em>Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa</em> (List do Filip. 3:7–8). Ustaw dobre fundamenty w swoim życiu. Amelia Earhart ujęła to tak: „Najtrudniejszą rzeczą jest podjąć decyzję, aby działać. Reszta to zaledwie drobiazg”.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/miroslaw-wielchorski/owoce-dobrych-decyzji/">Owoce dobrych decyzji</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kontrola rodzicielska a zaufanie do nastolatka</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/rodzina/kontrola-rodzicielska-a-zaufanie-do-nastolatka/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/rodzina/kontrola-rodzicielska-a-zaufanie-do-nastolatka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jul 2016 13:31:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2015/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Wielchorski]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1959</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy używam wyrażenia „kontrola rodzicielska”, nie mam oczywiście na myśli rodzica w roli prywatnego rodzinnego detektywa, który porusza się krok w krok za swoim dorastającym dzieckiem i pilnuje każdego jego kroku. Najprostsza definicja, która powinna być kojarzona z tym sformułowaniem, to po prostu ochrona naszych dzieci. Ta ochrona jest połączona z postawą pełną miłości, szacunku, [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/rodzina/kontrola-rodzicielska-a-zaufanie-do-nastolatka/">Kontrola rodzicielska a zaufanie do nastolatka</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy używam wyrażenia „kontrola rodzicielska”, nie mam oczywiście na myśli rodzica w roli prywatnego rodzinnego detektywa, który porusza się krok w krok za swoim dorastającym dzieckiem i pilnuje każdego jego kroku. Najprostsza definicja, która powinna być kojarzona z tym sformułowaniem, to po prostu ochrona naszych dzieci. Ta ochrona jest połączona z postawą pełną miłości, szacunku, ale także odpowiedzialności za dorastające dziecko.</p>
<p>Kochający rodzic chce chronić swoje dziecko przed tym, co ma dzisiaj negatywny wpływ na życie młodego człowieka. Zazwyczaj uwaga rodziców skupia się głównie na wieku nastolatka oraz środowisku, w którym przebywa. Ważne jest jednak nie tylko zainteresowanie życiem nastolatka w grupie rówieśniczej (na zewnątrz), ale także budowanie z nim relacji porozumienia i zaufania w rodzinie (wewnątrz). Jaka jest zatem rola zaufania, kiedy chcemy chronić nastolatka przed negatywnymi wpływami? Ten temat można rozpatrywać z dwóch stron: z perspektywy rodzica oraz dziecka.</p>
<h4>Z PERSPEKTYWY RODZICA</h4>
<p><strong>1. Więź rodzica z dzieckiem</strong></p>
<p>Więź w potocznym znaczeniu kojarzy się ludziom z relacją bliskiej przyjaźni. Więź między rodzicem a dzieckiem stwarza odpowiedni klimat do budowania wzajemnej miłości – co z kolei wpływa na dobrą komunikację, niezbędną w wychowywaniu dziecka. To, w jakich relacjach pozostają członkowie rodziny wobec siebie, oddziałuje na życie domowników. Aby rodzina rozwijała się prawidłowo i nie przeżywała kryzysów, należy świadomie umacniać więzi rodzinne. To, co łączy, jednoczy i zespala ludzi ze sobą, to właśnie więź rodzinna.</p>
<p>Temat więzi w rodzinie jest kluczowy. Od wielu lat pracuję z rodzinami jako doradca i widzę, że brak więzi lub zaburzone więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi mają wpływ na wszystkie aspekty życia rodzinnego. Jednak często zdarza się, że po prostu nie potrafimy budować więzi rodzinnych, ponieważ nasi rodzice też tego nie umieli, a więc nie mieliśmy dobrego wzorca. Mimo to jesteśmy w stanie, w dużej mierze, nauczyć się rozwijać więzi w naszej własnej rodzinie, za którą odpowiadamy. Potrzebujemy przede wszystkim docenić wagę tego faktu oraz podjąć wysiłek – dla dobra naszego i naszych bliskich.</p>
<p>Więź pomiędzy rodzicem i dzieckiem krok po kroku buduje zaufanie pomiędzy nimi. Zaufanie tworzy przestrzeń i przyjazny klimat do sprawowania opieki rodzicielskiej. W rodzinie, w której istnieje zaufanie pomiędzy rodzicem a dzieckiem (i to obustronne), pojawiają się wzajemne względy. Wtedy postawę nastolatka w stosunku do rodziców można opisać według następującego wzorca: „Jeżeli ja (nastolatek) ufam ci, to dopuszczam cię (rodzica) do mojego życia. Wiem też, że decyzje, które podejmiesz wobec mnie, będą dla mnie korzystne”. W przypadku tak solidnych podstaw sprawowanie odpowiedzialnej kontroli rodzicielskiej nie przychodzi już tak mozolnie i nie jest formą nacisku, ponieważ spotyka się z pozytywnym odzewem ze strony dziecka.</p>
<p><strong>2. Wyznaczanie dziecku granic</strong></p>
<p>Wiemy już, że kontrola rodzicielska ma mieć formę ochrony dla naszych dzieci. Dziecko przez większą część okresu dorastania nie posiada umiejętności właściwej i obiektywnej oceny podejmowanych przez siebie decyzji. Dlatego odpowiedzialny rodzic, który chce chronić swoje dziecko, powinien wyznaczyć mu granice. Rodzic określa, co dziecku wolno, a czego nie wolno. Jeżeli już wyznaczamy granice naszemu nastolatkowi, zwykle robimy to w oparciu o nasz indywidualny system moralny. Nawet bardzo niedoskonały plan wyznaczenia nastolatkowi granic jest znacznie lepszą opcją niż brak granic.</p>
<p>Potrzebą nastolatka jest, aby rodzic wyznaczył granice jego postępowania i jasno określił panujące zasady. W ten sposób nastolatek uczy się rozróżniać, co jest dobre, a co złe, jakie zachowanie jest akceptowane, a jakie akceptowane nie jest. Inne pozytywne skutki wynikające ze stawiania granic dorastającemu dziecku to nauka samodyscypliny, poczucie bezpieczeństwa (ponieważ dziecko wie, że rodzice towarzyszą mu w każdej trudnej sytuacji), wzrastanie w dojrzałości proporcjonalnie do wieku.</p>
<p><strong>3. Konsekwencja w egzekwowaniu granic</strong></p>
<p>To niezbędny element wychowywania dziecka. Znany amerykański doradca rodzinny Josh McDowell stwierdza: „Egzekwowanie zasad wychowania bez osobowej więzi z dzieckiem prowadzi do buntu. Dziecko nie odpowiada na zasady – reaguje na zasady tylko w kontekście więzi osobowej”. Pamiętajmy, że wychowanie dziecka rzutuje na całe jego przyszłe, dorosłe życie: <em>Wychowuj chłopca [syna, córkę] odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości</em> (Przyp. Sal. 22:6).</p>
<blockquote><p>Nawet bardzo niedoskonały plan wyznaczenia nastolatkowi granic jest znacznie lepszą opcją niż brak granic</p></blockquote>
<p>Aby system egzekwowania granic zaczął działać, niezbędna jest konsekwencja rodziców. Tutaj niezwykle ważna okazuje się zgodność rodziców w stawianych przez siebie oczekiwaniach. Jeśli jej zabraknie, dziecko jest zdezorientowane, gubi się, a potem próbuje wymusić różne przyzwolenia – z lenistwa lub wygody. Przykładowo, jeśli raz musi sprzątnąć swój pokój, a innym razem może go nie sprzątać, zasady nie istnieją. Inny przykład: kiedy nastolatek odkryje, że nawet jeśli mama mówi, że trzeba nakryć stół do kolacji, wystarczy udać, że się tego nie słyszało, by tego nie zrobić – będzie zwlekać lub marudzić, by ten obowiązek go ominął.</p>
<p>Bycie konsekwentnym wobec dziecka oznacza kierowanie się przyjętymi zasadami i logiką. Jeśli ustalasz jakąś zasadę lub ostrzegasz dziecko o następstwach jej nieprzestrzegania, postępuj zgodnie z tym, co powiedziałeś. Dzieci bardzo szybko uczą się sprawdzać, gdzie leży granica, szczególnie gdy rodzice składają oświadczenia, ale nie są w nich konsekwentni.</p>
<p>Gdy natomiast rodzice postępują zgodnie z tym, co powiedzieli, budują strukturę, której dzieci bardzo potrzebują. Konsekwentna postawa rodzica daje dziecku poczucie bezpieczeństwa oraz przewidywalności. Dzieci nie są wtedy zachęcane do sprawdzania swoim zachowaniem granic tolerancji i wytrzymałości rodziców. Mogą się odprężyć i funkcjonować w znanym sobie systemie kontroli rodzicielskiej.</p>
<h4>Z PERSPEKTYWY NASTOLATKA</h4>
<p>Żyjemy w czasach, w których serca rodziców są daleko od serc dzieci i odwrotnie. Zauważamy coraz większy bunt wieku nastoletniego. W tej sprawie mniej lub bardziej otwarcie próbuje się nam udowodnić, że bunt jest nieodłącznym elementem rozwoju nastolatka. To nieprawda. Bunt dziecka to raczej wyraz bezradności, osamotnienia i niezrozumienia oraz dramatyczny sposób wołania o więź i bliskość rodziców. Aby w praktyczny sposób przedstawić zagadnienie kontroli rodzicielskiej z perspektywy nastolatka, poprosiłem o podzielenie się swoimi przemyśleniami moją 16-letnią córkę, Dorotę. Oto co napisała:</p>
<p>„Muszę przyznać, że nie zawsze dyscyplina czy stawianie granic przez moich rodziców jest dla mnie łatwe. Ale zobaczyłam, że ze względu na bliską relację, jaką mam z tatą i mamą, oraz z powodu tego, że mam do nich zaufanie, ich kontrola rodzicielska (np. ustanawianie mi pewnych granic) nie budzi mojego sprzeciwu. Ufam im i widzę, jak ważna jestem dla nich. Chociaż ich wychowywanie mnie nie jest czasem dla mnie łatwe, za każdym razem, kiedy poddaję się ich zasadom, mam w sobie większe poczucie bezpieczeństwa. Później przychodzi »objawienie«, że rodzice przewidzieli wcześniej coś, czego ja nie widziałam. Okazało się, że ta wytyczona granica była dla mnie zabezpieczeniem przed złymi wyborami i ich skutkami. Patrząc na to z perspektywy kilku lat, widzę, że jest to kontrola, w której czuję się bezpiecznie. Mam świadomość tego, że gdybym nie ufała moim rodzicom, to ich dyscyplina i stawianie granic byłyby dla mnie krzywdzące i niesprawiedliwe, a nawet raniące. Kiedy obserwuję moich rówieśników, myślę, że brak zaufania i odczuwania miłości rodziców spowodowałby we mnie sprzeciw, może nawet bunt, a na pewno poczucie niesprawiedliwego traktowania. Wiedziałabym, że nie rozumieją mojego nastoletniego świata. Kontrola rodzicielska moich rodziców to wyraz miłości, ale też zainteresowania moim życiem”.</p>
<p><strong>Nastolatek potrzebuje granic</strong></p>
<p>Jeżeli wyrażamy naszym dzieciom miłość i budujemy z nimi więź, nasze dzieci są gotowe do rozliczania ich. Umieją nawet wziąć za to rozliczanie odpowiedzialność. Mówiąc inaczej – nie buntują się przeciwko normom i zasadom wprowadzonym w domu. Powiem więcej: w atmosferze miłości dzieci chcą poznawać swoje granice.</p>
<p>Tak rozumiana kontrola rodzicielska nie jest kwestią wyboru, ale koniecznością! W obecnych czasach jesteśmy „bombardowani” różnymi koncepcjami dotyczącymi wychowania dzieci. Po latach okazuje się cyklicznie, że kolejna z tych koncepcji się nie sprawdziła, i poszukuje się następnej „idealnej” metody. Tak naprawdę są to eksperymenty na żywym organizmie, które często mają swoje konsekwencje w całym życiu naszych dzieci. Pamiętajmy jednak, że kontrola rodzicielska bez zbudowanego z dzieckiem zaufania nie działa – często prowadzi wręcz do pogorszenia relacji.</p>
<p>Żyjemy w czasach głębokiego kryzysu autorytetu i nieprawidłowego poszerzania tzw. praw dziecka. To powoduje, że młodzi ludzie, zauroczeni na początku nadmierną wolnością, bardzo szybko wchodzą w miejsce braku karności i granic (inaczej: samowoli). Dzisiejsza rodzina powinna wrócić do jedynej skutecznej koncepcji wychowania, jaką stanowią biblijne zasady funkcjonowania rodziny. Bóg nie tylko nas stworzył, ale również zaprojektował efektywny i harmonijny system funkcjonowania relacji rodzinnych. Wszystko, co się w Bożej koncepcji nie mieści, wcześniej czy później przynosi zły owoc.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/rodzina/kontrola-rodzicielska-a-zaufanie-do-nastolatka/">Kontrola rodzicielska a zaufanie do nastolatka</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/rodzina/kontrola-rodzicielska-a-zaufanie-do-nastolatka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Życie w przestrzeni wolności finansowej</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/zycie-w-przestrzeni-wolnosci-finansowej/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/zycie-w-przestrzeni-wolnosci-finansowej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2015 11:55:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2013/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Wielchorski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=157</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, które wykazały, że ludzie w społeczeństwie amerykańskim ponad 80% swojego czasu w ciągu dnia spędzają na myśleniu o tym, jak zarobić, jak zaoszczędzić i jak wydać pieniądze. Z kolei w Biblii prawie jedna trzecia wszystkich przypowieści Jezusa zapisanych w Ewangeliach dotyczy pieniędzy i spraw materialnych, bezpośrednio lub pośrednio. Zatem, cokolwiek [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/zycie-w-przestrzeni-wolnosci-finansowej/">Życie w przestrzeni wolności finansowej</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, które wykazały, że ludzie w społeczeństwie amerykańskim ponad 80% swojego czasu w ciągu dnia spędzają na myśleniu o tym, jak zarobić, jak zaoszczędzić i jak wydać pieniądze. Z kolei w Biblii prawie jedna trzecia wszystkich przypowieści Jezusa zapisanych w Ewangeliach dotyczy pieniędzy i spraw materialnych, bezpośrednio lub pośrednio. Zatem, cokolwiek sądzimy na temat finansów – jest to ważne zagadnienie, któremu warto się przyjrzeć.</p>
<h4>Bogactwo (nie)łatwe do uniesienia</h4>
<p>Grupa socjologów amerykańskich dotarła do historii osób, które w ciągu ostatnich 50 lat wygrały główne nagrody w loteriach pieniężnych, podobnych jak u nas Lotto. Po początkowej fazie euforii z powodu wygranej życie prawie 90% z nich zaczęło się „sypać”. Od momentu wzbogacenia się doświadczali różnorakich kryzysów: rozpadały się ich małżeństwa, wpadali w uzależnienia, szybko trwonili majątek. Niektórzy znaleźli się na ulicy jako bezdomni. Los wielu „szczęśliwców” stawał się gorszy w porównaniu z życiem, jakie wiedli przed niespodziewaną wygraną. Czy to sugeruje, że mamy trzymać się z daleka od pieniędzy? Czy błogosławieństwo materialne jest możliwe? Wierzę, że w Piśmie Świętym znajdują się odpowiedzi na te pytania.</p>
<h4>Dwie kluczowe zasady</h4>
<p>W kontekście określenia „wolność finansowa” dostrzegłem ciekawy fragment biblijny, w którym apostoł Paweł mówi o sobie: nauczyłem się przestawać na tym, co mam. <em>Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim <strong>jestem wyćwiczony</strong>; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek. <strong>Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie</strong></em> (List do Filip. 4:11–13, wyróżnienie autora).</p>
<p>Jest to jeden z ważniejszych fragmentów biblijnych, w których widzimy dość jasno określone funkcjonowanie w tzw. przestrzeni wolności finansowej. Apostoł Paweł pisze tutaj o dwóch kluczowych zasadach poruszania się w przestrzeni wolności finansowej: po pierwsze twierdzi, że jest wyćwiczony – co oznacza, że nauczył się żyć w obfitości materialnej, ale też umie się ograniczyć, kiedy okoliczności tego wymagają. Po drugie, Paweł pisze, że wszystko może w Chrystusie – pisze to w kontekście „wyćwiczenia” w obfitości i niedostatku. A więc poruszanie się w przestrzeni wolności finansowej to umiejętność funkcjonowania w różnych warunkach materialnych. Tak, aby sytuacja materialna (niedostatek lub obfitość) nie wpływała negatywnie na człowieka.</p>
<h4>Ćwiczenia w zaufaniu</h4>
<p>Przez ostatnie 20 lat staram się odkrywać w Piśmie Świętym i w codziennych sytuacjach, jak żyć w wolności finansowej. Pamiętam, jak właśnie 20 lat temu w moim mieście, w którym mieszkałem z żoną, Bóg poruszał się w ponadnaturalny sposób i setki młodych ludzi nawróciły się w przeciągu kilku miesięcy. Uczynili oni Jezusa Chrystusa swoim osobistym Zbawicielem i Panem. Powstawała nowa wspólnota, składająca się głównie z młodych ludzi. I w tym czasie usłyszeliśmy z żoną, że Bóg zadaje nam pytanie: „Czy możecie przekazać swoje oszczędności na koszty utrzymania tego powstającego dzieła?”. Mieliśmy dość spore oszczędności, ale w tym czasie ja straciłem pracę, a moja żona była na wypowiedzeniu. Po ludzku myśląc, był to najgorszy moment na „pozbywanie się” oszczędności. Byliśmy jednak podekscytowani tym, co czyni Bóg. Nie zastanawialiśmy się długo, co Mu odpowiedzieć; oddaliśmy Mu nasze oszczędności. I to był właściwie początek „ćwiczenia” mnie w zaufaniu do Boga w obszarze finansów.</p>
<blockquote><p>Kluczem do poruszania się w wolności finansowej jest właściwe zrozumienie naszej roli zarządcy</p></blockquote>
<h4>W myśli i w działaniu</h4>
<p>Przez większość mojego chrześcijańskiego życia stopniowo odkrywałem w Bożym Słowie dwie główne zasady (zarówno w myśleniu, jak i w działaniu), które dotyczą spraw finansowych i materialnych. Zasady te zmieniły moje podejście do finansów. Zacząłem lepiej rozumieć, czym jest mentalność Królestwa Bożego. Te dwie duchowe zasady uwalniają człowieka spod panowania ducha ubóstwa. Oto one:</p>
<p><strong>1. Uznaj Boga za źródło swojego zaopatrzenia</strong><br />
Prawda, że brzmi prosto i klarownie? W Liście do Filipian czytamy: A Bóg mój zaspokoi [to obietnica!] wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie (List do Filip. 4:19). Warto zauważyć, że apostoł Paweł pisze o zaspokojeniu naszych potrzeb, a nie np. zachcianek. Kiedy z kolei mamy bliską relację miłości z Bogiem, On zaspokaja też nasze pragnienia, które są zgodne z Jego wolą. Dalej w tym fragmencie apostoł pisze, że Bóg jest bogaty. I to jest prawda! On jest Właścicielem wszelkiego dobra i stworzenia. Jedno z Imion Boga w języku hebrajskim to <em>Jahwe Jireh</em>, czyli <em>Bóg, który zaopatruje</em> (zob. Ks. Rodz. 22:14). Akceptacja tej prawdy, że Bóg jest naszym źródłem zaopatrzenia, oraz wzrastające zaufanie do Niego wprowadzają nas krok po kroku w wymiar poczucia bezpieczeństwa i wolności finansowej. To Bóg, w Chrystusie Jezusie, jest naszym źródłem zaopatrzenia. Nie jest nim ani nasz szef w pracy, ani współmałżonek, ani też rodzice, rząd czy kościół. To są tylko drogi przekazu, przez które Bóg nam błogosławi.</p>
<p>Kiedy stajemy się autentycznymi chrześcijanami, deklarujemy Bogu, że poddajemy Mu całe swoje życie. Słowo „poddanie” (tak dzisiaj niepopularne, oznaczające przeciwieństwo niezależności) sugeruje ograniczenie się w tej wolności. Ale tak naprawdę poddanie to wyjście z samowoli, w której żyliśmy dotąd. Jest coś wspaniałego i wyzwalającego w tym poddaniu się Chrystusowi – to wolność, której sami nie możemy stworzyć ani uzyskać. Podążanie za Bogiem prowadzi nas do punktu drugiego:</p>
<p><strong>2. Przekaż Bogu prawo własności do wszystkiego, co posiadasz</strong><br />
Dlaczego to takie ważne? Ponieważ nie jesteśmy właścicielami tego, co posiadamy, a zarządcami! My sami nie posiadamy aktu własności spisanego z Bogiem na to, co mamy dzisiaj. Zarządca to inaczej ktoś, kto zarządza majątkiem należącym do kogoś innego. W tym wypadku właścicielem jest Bóg. Boże obietnice dotyczące błogosławieństwa finansowego uwarunkowane są naszą rezygnacją z prawa własności. Kluczem do poznawania woli Bożej w sferze finansowej, a co za tym idzie, do poruszania się w wolności finansowej, jest właściwe zrozumienie naszej roli zarządcy w Królestwie Bożym.</p>
<p>Jak znaleźć Bożą mądrość w sprawach finansowych? Jezus powiedział, że jeśli będziemy prosić Boga Ojca o coś zgodnego z Jego wolą, otrzymamy to od Niego. Wola Boga i Jego drogi nie zawsze zgadzają się z naszymi pomysłami. Gdy decydujemy się poddać pod władzę Boga, musimy być gotowi na przyjęcie kierunku, jaki On nam wskazuje. Oznacza to poddanie naszych finansów Jemu. W praktyce wygląda to tak, że podejmujemy decyzje i działania w oparciu już nie o własną perspektywę i nie tylko o własnych siłach.</p>
<h4>Wolność czy niewola?</h4>
<p>Ważne jest, aby zaakceptować fakt, iż z perspektywy Królestwa Bożego jesteśmy zarządcami Bożego majątku, a więc wszystkiego tego, co „przechodzi” przez nasze ręce w czasie całego naszego życia. Uczeń Jezusa, który nie praktykuje takiego zarządzania, nie będzie doświadczał Bożego błogosławieństwa, lecz światowej pomyślności, która cechuje się nieustannym niepokojem w sferze materialnej, przepracowaniem i brakiem stabilności. To tak naprawdę ciągły wewnętrzny niepokój i życie w przestrzeni niewoli finansowej. Gdy próbujemy przejąć na własność rzeczy, które otrzymujemy od Boga, praktycznie zaczynamy funkcjonować na zasadach tego świata i liczymy tylko na to, co możemy osiągnąć poprzez własne, ograniczone ludzkie możliwości.</p>
<p>Bóg jest prawowitym posiadaczem wszystkiego, co istnieje: naszego życia, naszych dzieci, naszego mieszkania, przyjaźni, pracy, finansów. Pieniądze, dobra materialne są praktycznym poligonem, na którym Bóg może kształtować (a my możemy odkrywać) naszą wiarygodność. Wiarygodność jako wierność, dojrzałość i właściwą postawę serca wobec Boga. Jezus powiedział: <em>Jeśli więc w niesprawiedliwej mamonie nie byliście wierni, któż wam powierzy prawdziwą wartość?</em> (w innych tłum.: prawdziwe dobro) (Ew. Łuk. 16:11). Bóg zawsze szukał i dzisiaj także szuka ludzi, którzy będą używać pieniędzy i dóbr materialnych zgodnie z Jego poleceniem, a nie tylko dla własnych korzyści i interesów.</p>
<h4>O zarządzaniu według Jezusa</h4>
<p>Jezus często podkreślał wagę tego tematu, np. w przypowieści o talentach (Ew. Mat. 25:14–30). Wynika z niej, że Bóg powierza nam tyle, na ile pozwalają nasze zdolności i nasza dojrzałość. Bóg jest Właścicielem wszystkiego i ma prawo odzyskać to, co dał nam do zarządzania. Kolejny wiosek, który wynika z tej historii, jest taki, że Bóg nie daje przyzwolenia na lenistwo i egoizm z naszej strony. Oczekuje pomnożenia własności, którą nam powierzył, a nie jedynie jej zachowania.</p>
<p>Kolejny Boży cel w wymiarze spraw materialnych w Królestwie Bożym to wzmocnić nasze zaufanie do Niego. W Bożym Słowie czytamy: <em>Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane</em> (Ew. Mat. 6:32–33). Bóg zna nasze potrzeby. On ma władzę nad wszystkim. Właściwe priorytety w naszym życiu są kluczem do wolności finansowej i Bożego błogosławieństwa.</p>
<h4>Główna odpowiedzialność</h4>
<p>Pamiętam, jak w przeszłości przeżywałem sporo frustracji i zdenerwowania, kiedy sprawy finansowe nie szły po mojej myśli. Przez ostatnie lata Bóg uczy mnie, jak żyć w przestrzeni wolności finansowej. Doświadczam coraz większej osobistej wolności, radości i pokoju! Kiedy wchodzimy w rolę zarządcy, wiemy, że główną odpowiedzialność bierze na siebie właściciel, czyli Bóg. My natomiast mamy się skupić na sumiennym zarządzaniu tym, co od Niego otrzymujemy.</p>
<p>Podsumowując temat wolności finansowej, chcę podkreślić, że bogactwo materialne nie jest grzechem! Choć jako chrześcijanie możemy doświadczać błogosławieństwa finansowego, ważne jest, abyśmy wiedzieli, jak tymi dobrami materialnymi gospodarować, zarządzać. Bóg obdarza nas błogosławieństwem materialnym nie po to, abyśmy spełniali nasze kaprysy. On obiecuje zaspokajać nasze potrzeby i udziela nam błogosławieństwa. Tak, abyśmy mogli służyć zasobami materialnymi w Królestwie Bożym i pomagać innym. Pamiętajmy, że zanim zostaną uwolnione zasoby Królestwa, najpierw etyka Królestwa Bożego w finansach musi zadziałać w naszym życiu! Kiedy nasze serce jest czyste i nasze życie przebiega we właściwy, uczciwy sposób, wtedy Bóg może obficie nam błogosławić.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/zycie-w-przestrzeni-wolnosci-finansowej/">Życie w przestrzeni wolności finansowej</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/zycie-w-przestrzeni-wolnosci-finansowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak pomóc nastolatkowi radzić sobie z presją rówieśników?</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/jak-pomoc-nastolatkowi-radzic-sobie-z-presja-rowiesnikow/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/jak-pomoc-nastolatkowi-radzic-sobie-z-presja-rowiesnikow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2015 13:35:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2012/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Wielchorski]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=478</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na samym wstępie warto zaznaczyć, że to okres przejściowy. Nastolatki nie są jeszcze młodymi dorosłymi, zwłaszcza na poziomie emocjonalnym. Jednym z błędów, które popełniamy jako dorośli, jest uważanie nastolatków już za młodych dorosłych albo przeciwnie – jeszcze za dzieci. Dynamika zmian zachodzących w tym okresie życia jest bardzo duża. Dorosłym trudno zrozumieć świat nastolatków i [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/jak-pomoc-nastolatkowi-radzic-sobie-z-presja-rowiesnikow/">Jak pomóc nastolatkowi radzić sobie z presją rówieśników?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na samym wstępie warto zaznaczyć, że to okres przejściowy. Nastolatki nie są jeszcze młodymi dorosłymi, zwłaszcza na poziomie emocjonalnym. Jednym z błędów, które popełniamy jako dorośli, jest uważanie nastolatków już za młodych dorosłych albo przeciwnie – jeszcze za dzieci. Dynamika zmian zachodzących w tym okresie życia jest bardzo duża. Dorosłym trudno zrozumieć świat nastolatków i ich potrzeby: pragnienie miłości, akceptacji, poczucia bezpieczeństwa i pewności, że komuś na nich rzeczywiście zależy. Jako rodzice musimy się uczyć dostrzegania, że nasz syn czy córka wraz z wiekiem zmieniają się pod każdym względem: inne potrzeby ma 10-latek, zupełnie inne 13–15-latek, a jeszcze inne 18-latek.</p>
<h4>Presja rówieśnicza</h4>
<p>Wiek nastoletni jest w dzisiejszych czasach bardzo trudny pod względem różnych presji. Presja to inaczej przymus psychiczny, nacisk wywierany na kogoś w określonym celu. Sam nastolatek nie jest w stanie w pełni poradzić sobie z presją rówieśników. O jakiej presji mowa? Wszystkie zachowania destruktywne dla nastolatka: palenie papierosów, picie alkoholu, zażywanie narkotyków, zachowania karalne, inicjacja seksualna – to presja negatywna. Młodzi ludzie często mają przekonanie, że zachowania takie jak palenie, picie czy kontakty seksualne są w ich grupie rówieśniczej czymś naturalnym. Myślą, że skoro większość tak postępuje, oni muszą się dostosować do tego stylu – wtedy nie zostaną wyśmiani ani odrzuceni.</p>
<h4>Ważna rola rodzica</h4>
<p>Dziś nie wystarczy powiedzieć naszemu dziecku: nie bierz tego, nie rób tamtego, bo to przynosi złe skutki. Trzeba znaleźć taki sposób dotarcia do serca i umysłu nastolatka, aby potrafił sam wybrać wolność, aby powiedział „NIE” w sposób świadomy i w odpowiednim momencie. Przed rodzicami stoi bardzo ważne zadanie. To my mamy największy wpływ na kształtowanie w naszym dziecku takiej wewnętrznej siły, która pozwoli mu przeciwstawić się negatywnej presji otoczenia. Dlatego tak ważne jest mądre wychowanie, budujące poczucie własnej wartości. Istotna jest umiejętność dostrzegania w dzieciach tego, co dobre, zachęcania i chwalenia za to, co robią dobrze. Oczywiście potrzebna jest także korekta złego zachowania. Jednak gdy dominuje ona nad zachętą rodzica, dziecko wyrasta na człowieka, który czuje się nie do końca zaakceptowany i żyje w przekonaniu, że jest niewiele wart. Rodzic, który nie zachęca dziecka i nie potrafi go doceniać, tak naprawdę sam wpycha je w środowisko, które da mu akceptację. Życie pokazuje, że często jest to środowisko negatywne. Tam bowiem wymagania są niewielkie. By zostać zaakceptowanym, trzeba jedynie naśladować grupę. Jak zatem pomóc dziecku radzić sobie z negatywnymi naciskami rówieśników?</p>
<blockquote><p>Rodzice mogą mieć największy wpływ na kształtowaniu w nastolatku takiej wewnętrznej siły, która pozwoli mu przeciwstawić się negatywnej presji otoczenia</p></blockquote>
<h4>Wsparcie w relacji z Bogiem</h4>
<p>Jeżeli nasz nastolatek buduje osobistą relację z Bogiem, zachęcajmy go, aby przychodził z problemami do Ojca w Niebie i uczył się zaufania i mądrości od Boga. Uczmy go, że wielu młodym kolegom i koleżankom będzie wolno robić złe rzeczy, ale on jest oddzielony dla Boga od tego świata. To są momenty, w których możemy praktycznie pokazywać swojemu dziecku standardy chrześcijaństwa. Dajmy mu do zrozumienia, że samokontrola przyniesie mu wolność i Boże błogosławieństwo. Ważne, aby nastolatek wiedział nie tylko o kosztach prawidłowych wyborów. Musimy pokazywać mu też zyski. Jako ojciec nastoletniej córki sam byłem nieraz świadkiem tego, jak Bóg ją wzmacniał i dawał jej siłę oraz mądrość w rozmowach z rówieśnikami, którzy próbowali wywierać na nią negatywną presję. Nastolatek, który jest chrześcijaninem, ma do dyspozycji konkretne i mocne wsparcie: łaskę i siłę od Boga. Łatwiej jest mu znosić przykrości od rówieśników, kiedy oddaje je Bogu i umie prosić Boga o pomoc oraz rozeznanie, jak się zachować w danej sytuacji. Trudne doświadczenia przeżywane w bliskości z Bogiem mogą dawać siłę na przyszłość. Ćwiczenie asertywności, czyli stanowczego wyrażania własnego zdania, powoduje, że nabywamy wewnętrznej odporności na presje otoczenia. Z moich wieloletnich doświadczeń w rozmowach z nastolatkami wynika, że ci, którzy na początku przeżywali trudne chwile, nie chcąc ulec negatywnym presjom rówieśników, z czasem zaczęli być doceniani przez środowisko rówieśnicze za odwagę, za posiadanie i wyrażanie własnych poglądów. Stawali się obiektem podziwu i szacunku.</p>
<h4>Wskazówki dla rodzica</h4>
<p><strong>Dbaj o bliską więź z nastolatkiem</strong><br />
To, w jakich relacjach pozostają członkowie rodziny, wpływa na życie domowników, w tym na nastoletnie dzieci. Aby rodzina rozwijała się prawidłowo i aby nie dochodziło w niej do kryzysów, musimy dbać o więź rodzinną, która jednoczy. Kluczem do takiej głębokiej relacji między ludźmi jest wzajemne zrozumienie swoich potrzeb. A zrozumienie potrzeb nastolatka stanowi podstawowy element budowania z nim relacji.</p>
<p>Aby mądrze budować więź, musimy posiąść umiejętność dostosowania się do poziomu emocjonalnego i intelektualnego nastolatka, aby móc się z nim utożsamić i rozumieć jego świat. Pamiętajmy, że w odwrotną stronę to nie działa. Nastolatek nie „wskoczy” na poziom rodzica. Bliska więź z rodzicami jest dla naszego dziecka (w kontekście negatywnych presji rówieśników) niczym zatoka, w której może skryć się statek przed burzą na otwartym morzu. Więź rodzinna daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i własnej wartości, a w konsekwencji – pewność i odwagę w przeciwstawianiu się różnym pokusom i presjom zewnętrznym. Osobiście bardzo cenię sobie zaufanie mojej córki. Często przychodzi ona do mnie i dzieli się różnymi sprawami, również trudnymi i bardzo osobistymi. Postanowiłem sobie kiedyś, że będę się aktywnie interesować tym, co przeżywa moja córka. Chcę być dla niej zawsze do dyspozycji, kiedykolwiek będzie miała potrzebę rozmowy ze mną. To umacnia naszą relację.</p>
<blockquote><p>Rodzic, który nie zachęca dziecka i nie potrafi go doceniać, tak naprawdę sam wpycha je w takie środowisko, które da mu akceptację</p></blockquote>
<p><strong>Naucz nastolatka zadawać pytania</strong><br />
Ważne, aby nastolatek umiał zadawać także sobie samemu istotne pytania: Czy to jest złe? Dlaczego ktoś chce, żebym to zrobił? Czy to jest nielegalne? Dlaczego kusi mnie, by się na to zgodzić? Czy boję się, że mnie wyśmieją? To bardzo ważne, ponieważ – ujmując to w skrócie – nastolatkiem rządzi bardziej sfera emocjonalna, uczuciowa niż racjonalne myślenie.</p>
<p><strong>Rozmawiajcie o sytuacjach, w których dziecko może się znaleźć</strong><br />
Uważaj jednak, by nie był to moralizujący wykład z twojej strony! Podaj przykład trudnej sytuacji i poproś swojego nastolatka, by opisał możliwy rozwój wypadków. Niech zastanowi się nad konsekwencjami poszczególnych decyzji. Czasem nastolatek potrzebuje wsparcia w wyjściu z niewygodnej sytuacji. Pomóż mu wymyślić przykładowe odpowiedzi dla rówieśników w konkretnych sytuacjach, w których może się znaleźć, lub w takich, które już miały miejsce.</p>
<p><strong>Przećwicz różne sytuacje dotyczące grona rówieśników</strong><br />
W takim ćwiczeniu wciel się w rolę kolegi namawiającego twoje dziecko np. do wypicia alkoholu. Jego zadaniem będzie przeciwstawić się presji. Później zamieńcie się rolami: ty bądź w roli nastolatka, a nastolatek niech gra rolę swojego kolegi. Po takich ćwiczeniach zapytaj, co sprawia mu największą trudność, i poćwiczcie to szczególnie starannie.</p>
<p>Jako rodzice miejmy świadomość, że nasze nastoletnie dziecko bardzo nas potrzebuje w tym burzliwym i trudnym dla niego czasie. To prawda, że więź emocjonalna dziecka z rodzicami zmienia się w tym okresie. Musimy zdawać sobie sprawę, że rola rodzica także podlega modyfikacjom. Stopniowo wycofujemy się z form bezpośredniej opieki i dajemy nastolatkowi większą przestrzeń. Jednocześnie musimy być gotowi na rozmowy, oferować swój czas i uwagę. Pamiętajmy także, że nasza więź z nastolatkiem jest silniejsza, kiedy poznajemy i zaczynamy rozumieć jego potrzeby. Nieoceniona jest pomoc i dobra rada rodziców w ich spełnianiu. Jeżeli uda się nam to osiągnąć, żadne presje rówieśnicze nie będą w stanie panować nad naszym nastolatkiem.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/jak-pomoc-nastolatkowi-radzic-sobie-z-presja-rowiesnikow/">Jak pomóc nastolatkowi radzić sobie z presją rówieśników?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2012/jak-pomoc-nastolatkowi-radzic-sobie-z-presja-rowiesnikow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
