<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Marcin Zieliński &#8211; Nasze Inspiracje</title>
	<atom:link href="https://naszeinspiracje.com/archiwa/autorzy/marcin-zielinski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszeinspiracje.com</link>
	<description>Magazyn online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Mar 2020 13:12:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Pokolenie głodnych Boga</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/marcin-zielinski/pokolenie-glodnych-boga/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafal Korzen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Aug 2019 12:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2016/3 (jesień)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Zieliński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszeinspiracje.com/?p=2763</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy zobaczysz Boże działanie, kiedy zobaczysz Boga w akcji, już nigdy nie zgodzisz się na przeciętność w swoim życiu. Randy Clark powiedział kiedyś, że kolejne przebudzenia prowadzą ludzie, które obserwowali przebudzenia poprzednie. Dlaczego? Ponieważ kiedy widzisz Boże działanie, twoje serce zaczyna płonąć i nie spoczniesz, dopóki nie zobaczysz więcej. Dzisiaj już nigdy nie modlę się [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/marcin-zielinski/pokolenie-glodnych-boga/">Pokolenie głodnych Boga</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy zobaczysz Boże działanie, kiedy zobaczysz Boga w akcji, już nigdy nie zgodzisz się na przeciętność w swoim życiu. Randy Clark powiedział kiedyś, że kolejne przebudzenia prowadzą ludzie, które obserwowali przebudzenia poprzednie. Dlaczego? Ponieważ kiedy widzisz Boże działanie, twoje serce zaczyna płonąć i nie spoczniesz, dopóki nie zobaczysz więcej. Dzisiaj już nigdy nie modlę się słowami: „Panie, proszę, zrób to samo”, ale proszę Boga: „Zrób więcej”. Bóg nie jest odtwórcą, ale Twórcą. On chce zrobić coś więcej. I jest to realne i dostępne.</p>
<h3>Poprzeczka idzie w górę</h3>
<p>Jest jednak pewna cena tego wszystkiego – przebudzenie podnosi poprzeczkę jakości twojego życia. W pierwszym Kościele też możemy to dostrzec: <em>Wiele znaków i cudów działo się przez ręce Apostołów wśród ludu. [&#8230;] A z obcych nikt nie miał odwagi dołączyć się do nich, lud zaś ich wychwalał. [&#8230;] Także z miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia</em> (Dz. Ap. 5:12–16, BT).</p>
<p>Można by powiedzieć, że to dosyć przyjemna, sielankowa historia. Tego, co Bóg czynił za sprawą apostołów, wszyscy pragniemy. Jednak w poprzednich wersetach zapisano inną historię. Czytamy tu opowieść o Ananiaszu i Safirze, która jest dużo bardziej dramatyczna: <em>Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. „Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? [&#8230;] Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli</em> (Dz. Ap. 5:1–11, BT). Zarówno Ananiasz, jak i Safira skłamali wobec Boga. W efekcie oboje ponieśli śmierć. Wobec tych wydarzeń nie wszyscy byli skłonni dołączyć do apostołów.</p>
<h3>Cena w jakości życia</h3>
<p>W pierwszym przytoczonym opisie Bożego działania widzimy, jak potężne przebudzenie miało miejsce za czasów apostołów. Duch Boży zstąpił, ludzie byli pełni ognia, zaczęli głosić, byli pełni Ducha Świętego. Ale płacili też pewną cenę, która dotyczyła jakości ich życia. Pierwszy Kościół żył w przebudzeniu, ale poziom świętości życia był tak wysoki, że nawet kłamstwo w Obecności Bożej kończyło się śmiercią.</p>
<blockquote><p>Przebudzenie podnosi poprzeczkę jakości twojego życia</p></blockquote>
<p>Często patrzymy na tę jedną stronę medalu, ale medal ma dwie strony. Dlatego połóżmy większy nacisk na świętość życia. Czy gdyby wyszło na jaw to wszystko, co robimy w ukryciu, gdy inni ludzie nie widzą, byłoby to powodem do chluby czy zawstydzenia? W czasie przebudzenia Bóg porusza się z mocą, ale oczekuje, że będziemy żyli w świętości. A dzieją się obecnie coraz większe rzeczy. Oznacza to dla nas odpowiedzialność, aby żyć w święty sposób, godny świętości Boga.</p>
<h3>Moc i świętość w parze</h3>
<p>Świętość naszego życia i poruszanie się w mocy Bożej muszą iść w parze. Nie może być tak, że poruszamy się w Bożej mocy, nie żyjąc w świętości. Z kolei życie bez mocy Bożej apostoł Paweł także nazywa odstępstwem. Musimy zatem podążać za Bogiem, równoważąc te dwie kwestie. Naszym zadaniem jest poruszać się i w mocy, i w świętości. Zbyt wiele rodziło się w historii przebudzeń, które szybko się kończyły z powodu pychy człowieka, grzechu, niedojrzałości, pożądliwości, miłości do pieniędzy i innych rzeczy tego świata. A więc większy wymiar Bożej Obecności, jaki widzimy podczas przebudzenia – coś, co powinno być otoczone czcią, chwałą i szacunkiem – został powstrzymany, ponieważ człowiek nie liczył się z tym, że Bóg chce uczynić z nas święte naczynia. To poruszenie, które Bóg przygotowuje obecnie, będzie większe, potężniejsze i wspanialsze w swojej chwale. Jednak wierzę też, że nie będzie musiało się szybko zakończyć, bo Bóg znajdzie ludzi, którzy będą gotowi zapłacić cenę – będą żyli w sposób, który Jemu się podoba. To Jego pragnienie, to przejaw Bożego serca.</p>
<p>Zastanawiające – w historii życia apostołów czytamy, że lud chwalił ich poczynania, ale mało kto miał odwagę do nich dołączyć. Paradoks? Obserwując ich, wszyscy byli pełni podziwu dla Bożego działania, ale kiedy trzeba było wybrać własną drogę, być może dochodzili do wniosku: „Nie, ja się nie zdecyduję, bo wiem, słyszałem, co się stało z Ananiaszem”. Być może mieli świadomość własnych grzechów: „Ananiasz skłamał, a co ja robię w życiu?”. Dlatego z jednej strony lud podziwiał apostołów, ale z drugiej był pełen bojaźni i szacunku dla świętości Boga.</p>
<h3>Boże działanie w świętości</h3>
<p>Pierwszy Kościół był zatem prześwietlony. Żyjąc w świętości i jawności, apostołowie oglądali potężne Boże działanie. I może dlatego przebudzenia nie dzieją się tak często – ponieważ czegoś od nas wymagają. My nierzadko żyjemy inaczej. Z jednej strony widzimy Boże cuda, ale do stawiania sobie wymagań chętni nie jesteśmy. Istnieje więc niebezpieczeństwo, że będziemy chodzić w znakach i cudach, ale nie będziemy się koncentrować na świętości własnego życia. Nie jest trudno wejść w usługiwanie w mocy, kiedy Bóg daje łaskę, charyzmat i sam zaczyna przez nas działać. Ale ja również w swoim życiu dostrzegłem potrzebę tej zależności, równowagi pomiędzy mocą a świętością. Były momenty, w których upadałem, a na drugi dzień Bóg czynił taki cud, że z bojaźnią mówiłem: „Boże&#8230;”.</p>
<p>Istnieje też ryzyko, że powiemy sobie: „Wszystko jest w porządku, poruszam się w Bożej mocy, mam wygodę w życiu”. Ale wtedy możemy usłyszeć od Jezusa to, co zapowiedział w Ewangeliach: „Nigdy was nie znałem, ponieważ to Ja czyniłem te cuda, ale wy dopuszczaliście się nieprawości”. Musimy pamiętać, że przed Bogiem nie zdamy sprawy z cudów, ale ze swojego życia. Dlatego powinniśmy się uczyć, jak żyć świętym życiem. Ponieważ kiedy Bóg przyjdzie w swojej świętości i Jego Obecność będzie przebywać pośród nas w jeszcze większym stopniu, poprzeczka pójdzie w górę. Bądź jednak zachęcony tym, że jeśli chcesz iść za Bogiem radykalnie, On da ci łaskę, by żyć w nowy sposób. Nie będziesz musiał sam zmagać się z grzechem, z dążeniem do życia w świętości. Bóg da ci łaskę. Jednak ty musisz z tą łaską współpracować.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/marcin-zielinski/pokolenie-glodnych-boga/">Pokolenie głodnych Boga</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bramy i przedsionki &#8211; znaczenie uwielbienia</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/marcin-zielinski/bramy-i-przedsionki-znaczenie-uwielbienia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafal Korzen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Aug 2019 11:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2016/2 (lato)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Zieliński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszeinspiracje.com/?p=2627</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chwała na ustach dzieci Pewna historia związana z Bożym poruszeniem bardzo mnie dotknęła. Ktoś postanowił przeprowadzić wywiad z 14-letnią dziewczynką, która uczestniczyła w takim Bożym poruszeniu. Dziewczynka zaczęła opowiadać, w jaki sposób Bóg działał. Wypowiedziała wtedy słowa: „Kocham Jezusa”. Człowiek, który z nią rozmawiał, zapytał: „Co chcesz teraz z tym zrobić?”. Na co ona odpowiedziała: [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/marcin-zielinski/bramy-i-przedsionki-znaczenie-uwielbienia/">Bramy i przedsionki &#8211; znaczenie uwielbienia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chwała na ustach dzieci<br />
Pewna historia związana z Bożym poruszeniem bardzo mnie dotknęła. Ktoś postanowił przeprowadzić wywiad z 14-letnią dziewczynką, która uczestniczyła w takim Bożym poruszeniu. Dziewczynka zaczęła opowiadać, w jaki sposób Bóg działał. Wypowiedziała wtedy słowa: „Kocham Jezusa”. Człowiek, który z nią rozmawiał, zapytał: „Co chcesz teraz z tym zrobić?”. Na co ona odpowiedziała: „Chcę poświęcić swoje życie Bogu”. Co to jest, jeśli nie dotknięcie Ducha Świętego, kiedy nawet dzieci wypowiadają takie rzeczy?</p>
<p>Niedawno w naszej wspólnocie pewna matka 2-letniego synka opowiedziała nam zadziwiającą historię. Wojtuś obudził się w nocy, mówiąc: „Mamo, chodźmy do garażu”. Budził mamę tymi słowami kilkakrotnie. Poszła więc z synkiem do garażu, a otwierając drzwi, poczuła swąd, zapach czegoś, co się pali, co zaczęło się topić. Dzięki Bogu udało się uratować dom przed pożarem. Bóg przemówił przez 2-letniego Wojtusia. On zapowiedział w swoim Słowie, że w czasach ostatecznych wyleje Ducha Świętego na wszelkie ciało. I te rzeczy się dzieją. Skoro 2-letnie dzieci prorokują, nie mów nigdy, że Bóg nie może użyć ciebie.</p>
<h3>Istota uwielbienia</h3>
<p>W pierwszych latach powstawania naszej wspólnoty spotykaliśmy się regularnie, aby przez kilka godzin uwielbiać Boga. Nie mieliśmy wtedy jeszcze zbyt wielkiego poznania, ale wiedzieliśmy, że uwielbienie jest ważne i że istnieje jego biblijny wzorzec. Kiedy mamy na myśli wzorzec, nie chodzi o schemat składający się z kilku punktów, którymi będziemy się kierować – uwielbienie to nie gra planszowa ani religijny rytuał. Istnieje natomiast pewien biblijny wzór, który warto znać i respektować. W czasie uwielbienia widzę wielkie Boże poruszenie. Następują uzdrowienia, Bóg działa w niesamowity sposób. To dzieje się, kiedy mówimy o Bożej chwale.</p>
<p>Czym zatem jest uwielbienie Boga, a czym nie jest? Uwielbienie nie jest koncertem. To nie śpiewanie pięknych piosenek. Koncert niesie ze sobą piękną melodię, piękne teksty pieśni, natomiast uwielbienie przynosi Bożą Obecność. Chodzi w nim o oddanie czci Bogu. Uwielbienie wywyższa Boga, jako Tego, kim On naprawdę jest.</p>
<h3>Droga i ofiara</h3>
<p>Uwielbienie jest zarówno drogą, jak i ofiarą. Kilka lat temu Bóg pokazał mi pewien obraz. Zobaczyłem świątynię, do której zmierzali ludzie. Jedni zatrzymywali się na poziomie bram, inni wchodzili do środka, do komnat, do przedsionków. Kiedy chciałem to zrozumieć, Bóg powiedział mi, abym przeczytał Psalm 100. Brzmi on tak: <em>Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie; służcie Panu z weselem! Wśród okrzyków radości stawajcie przed Nim! Wiedzcie, że Pan jest Bogiem: On sam nas stworzył, my Jego własnością, jesteśmy Jego ludem, owcami Jego pastwiska. Wstępujcie w Jego bramy wśród dziękczynienia, wśród hymnów w Jego przedsionki; chwalcie Go i błogosławcie Jego imię! Albowiem dobry jest Pan, łaskawość Jego trwa na wieki, a wierność Jego przez pokolenia</em> (Psalm 100:1–5, BT). Psalmista mówi tutaj o konkretnych miejscach w duchowej rzeczywistości, do których mamy dostęp. Pierwszym miejscem są bramy, drugim – przedsionki wewnątrz świątyni. To miejsca, w których w różny sposób spotykamy się z Bogiem. W bramach oddajemy Bogu chwałę, natomiast przedsionki to już miejsce bardziej intymnego spotkania z Nim – w Jego chwale i Obecności.</p>
<blockquote><p>W bramach oddajemy Bogu chwałę, natomiast przedsionki to już miejsce bardziej intymnego spotkania z Nim – w Jego chwale i Obecności</p></blockquote>
<p>Uwielbienie jest drogą, ponieważ prowadzi do celu. Cel to wejście w Bożą Obecność. Pokonujesz pewną drogę. Podejmujesz pewien wysiłek, robisz krok do przodu, aby pójść dalej. Zauważmy, że tak naprawdę wiele spotkań kończy się na etapie bram. Jednak zgodnie ze słowami Psalmu, jest coś więcej.</p>
<p>Uwielbienie coś nas kosztuje, jest poniesieniem pewnej ceny – ma to wymierną wartość. Nie chodzi tu jednak o to, abyśmy składali Bogu ofiarę, by Mu się przypodobać. Najważniejszą ofiarą jest to, co Jezus zrobił na krzyżu. On przelał swoją krew, dał się zabić, dał się przybić do krzyża, stał się ofiarą za nas, abyśmy mogli dzisiaj przyjść za darmo przed oblicze Boga. Ofiara jest zapłacona. Apostoł Paweł pisze jednak, że mamy składać <em>ciała swoje jako ofiarę żywą [&#8230;], miłą Bogu</em> (List do Rzym. 12:1).</p>
<h3>Jak daleko się udasz?</h3>
<p>Bramy i przedsionki pozwalają wejść głębiej. Wyobraź sobie drzwi. Jezus sprawił, że zamek w drzwiach został otwarty. Ale to od ciebie zależy, czy te drzwi otworzysz i jak daleko pójdziesz. Wszystko to dzieje się na podstawie łaski, zbawienia, odkupienia i tego, że jesteśmy ukochanymi dziećmi Boga, usprawiedliwionymi przez krew Jezusa.</p>
<p>W obrazie otrzymanym od Boga widziałem, że pewni ludzie zatrzymywali się w bramach, nie wchodzili dalej. Słowa Psalmu 100 uświadomiły mi, że ludzie pozostający w bramach nie składali ofiary w miejscu czci dla Boga. Widzimy to też w praktyce. Jak to jest, że w czasie uwielbienia jedni zatracają się w oddawaniu Bogu chwały, a inni szukają wzrokiem czegoś ciekawego na ścianie? Dlaczego tak się dzieje? Jedni składają ofiarę ze swojego uwielbienia dla Boga, inni zaś przychodzą i nie wiedzą, co robić. Nie mają świadomości, że mogą doświadczyć niezwykłego spotkania z Bogiem poprzez uwielbienie.</p>
<p>Bóg mieszka w chwale swojego ludu, jak wskazuje Psalm 22:4. W języku hebrajskim użyto tutaj słowa <em>tehillah</em>. Bóg mieszka w <em>tehillah</em> swojego ludu. Drugim słowem hebrajskim najczęściej stosowanym w Starym Testamencie w odniesieniu do uwielbienia jest halal. Tych słów Bóg używa w Biblii setki razy. Jeśli ktoś mówi nam o czymś dwa razy, wiemy, że jest to ważne. A kiedy Bóg mówi o czymś więcej niż sto razy, warto się nad tym zastanowić. Wyraz halal można dosłownie przetłumaczyć jako „szczycić się, świecić, świętować, hałaśliwie uwielbiać”. W wielu przypadkach, kiedy Bóg mówi w Słowie „Uwielbiaj mnie”, oznacza to: świętuj, hałaśliwie uwielbiaj, świeć. Niech będzie widoczne, że oddajesz chwałę! Słowo tehillah oznacza „głośno wyśpiewywać” lub „spontaniczna, nowa pieśń”. To pieśń, która wypływa z serca.</p>
<h3>Uwielbienie w bramach</h3>
<p>Brama zatem jest miejscem oddawania chwały Bogu w sposób, który określimy jako <em>halal</em>. Oznacza to, że składasz pewną ofiarę, kiedy przychodzisz na spotkanie modlitewne i chcesz wejść całym sobą w uwielbienie Boga. Jak to wygląda w praktyce? Każdy nas przychodzi na takie spotkanie z innym bagażem, każdy ma inne problemy. I ten rodzaj oddawania Bogu chwały sprawia, że przestajemy patrzeć na samych siebie. Kiedy zaczynasz czcić Boga całym sobą, przestajesz myśleć o swoich problemach, przejmować się, co inni ludzie o tobie powiedzą. To naprawdę pomocne, kiedy jest ci trudno wejść w uwielbienie. Zacznij uwielbiać Boga w ten sposób. Jeden z Psalmów mówi: <em>Bramy, podnieście swe szczyty [&#8230;], aby mógł wkroczyć Król chwały!</em> (Psalm 24:9, BT). Bramy muszą się podnieść. I może to brzmi banalnie, ale często zapominamy, że kiedy przychodzimy uwielbić Boga – to my mamy Go uwielbić, a nie On ma uwielbić nas. Dlatego cokolwiek się dzieje, w jakiejkolwiek jesteś sytuacji, postanów, że będziesz wywyższał Boga. Chodzi o to, abyśmy mogli powiedzieć: „Boże, będę wielbić Cię i Twoja chwała będzie zawsze na moich ustach”. W twoim życiu są wzloty i upadki. I to właśnie w trudnościach okazuje się, jak cenne jest twoje uwielbienie. Na tyle jesteś w stanie prawdziwie uwielbić Boga, na ile potrafisz Go czcić w każdych okolicznościach.</p>
<h3>Spotkanie z Namaszczonym</h3>
<p>Do przedsionków, przed Bożą Obecność, nie wchodzi się z plecakiem, z bagażem problemów. Nie wejdziesz w Bożą Obecność z myślami, które są myślami cielesnymi. Ponieważ w Obecność Króla wchodzi się w sposób duchowy. Kiedy przychodzisz uwielbić Boga pomimo zmęczenia, kiedy ci się nie chce, kiedy jest ci trudno, wtedy spalasz ofiarę, która jest jak dym kadzidła. To sprawia, że bramy podnoszą swe szczyty, aby mógł wkroczyć Król chwały. I abyś ty mógł wejść w miejsce, w którym myślisz już tylko o Nim.</p>
<p>Gdy oddajemy Bogu należną Mu cześć, On przychodzi ze swoją chwałą:<em> A chwała Pańska weszła do świątyni przez bramę, która skierowana była ku wschodowi. Wtedy uniósł mię duch i zaniósł mię do wewnętrznego dziedzińca</em> (przedsionka). – <em>A oto świątynia pełna była chwały Pańskiej</em> (Ks. Ezech. 43:4–5). Chwała Pańska wchodzi przez bramy do świątyni – do przedsionków i do miejsca najświętszego, w którym znajduje się Boża Obecność, Boża namacalna bliskość. Uwielbiam Boga, ponieważ chcę się z Nim spotkać. Uwielbienie Boga w tym miejscu duchowej rzeczywistości sprawia, że słyszysz Jego głos, otrzymujesz objawienie, słowa wiedzy, słowa poznania. To miejsce, w którym otrzymujesz namaszczenie, ponieważ spotykasz się z Namaszczonym.</p>
<p>Przebywając z Królem królów, przemieniasz się na Jego obraz. Słowo Boże mówi, że przechowujemy pewien skarb w naczyniach glinianych. My sami jesteśmy tymi naczyniami, w których ma się objawiać Boża moc. Kiedy spotykasz się z Bogiem, twoje poszarpane naczynie doświadcza dotknięcia Jego chwały i zostaje wypełnione Jego Obecnością. To sprawia, że gdziekolwiek idziesz, możesz dać innym to samo, co otrzymałeś od Boga w tym miejscu.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/marcin-zielinski/bramy-i-przedsionki-znaczenie-uwielbienia/">Bramy i przedsionki &#8211; znaczenie uwielbienia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
