<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kazimierz Barczuk &#8211; Nasze Inspiracje</title>
	<atom:link href="https://naszeinspiracje.com/archiwa/autorzy/kazimierz-barczuk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naszeinspiracje.com</link>
	<description>Magazyn online</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 May 2021 12:31:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Stać się przyjacielem</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/stac-sie-przyjacielem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafal Korzen]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Aug 2019 09:44:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2016/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszeinspiracje.com/?p=2808</guid>

					<description><![CDATA[<p>W oczyszczaniu innych Jezus Chrystus przestrzega nas przed niebezpieczeństwem osądzania osoby, która znalazła się w trudnej sytuacji, przed wynoszeniem się nad drugiego człowieka i napełnianiem się dumą, pychą, kiedy patrzymy na niedostatki, braki i grzechy innych. To wielkie zagrożenie dotyczy wszystkich naśladowców Chrystusa, także ciebie i mnie. Wiele osób wierzących, które zajęte są „oczyszczaniem innych”, [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/stac-sie-przyjacielem/">Stać się przyjacielem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W oczyszczaniu innych</h3>
<p>Jezus Chrystus przestrzega nas przed niebezpieczeństwem osądzania osoby, która znalazła się w trudnej sytuacji, przed wynoszeniem się nad drugiego człowieka i napełnianiem się dumą, pychą, kiedy patrzymy na niedostatki, braki i grzechy innych. To wielkie zagrożenie dotyczy wszystkich naśladowców Chrystusa, także ciebie i mnie. Wiele osób wierzących, które zajęte są „oczyszczaniem innych”, zapomina często o swoich osobistych nieczystościach. Jednak Jezus Chrystus dał nam przykazanie <em>Nie sądźcie</em> (Ew. Mat. 7:1). Bóg mówi więc do nas: Nie pogardzaj drugim człowiekiem, nie porównuj z nim siebie, czyniąc się wielkim i godnym poważania. Nie kontroluj swoich bliźnich, swoich braci i sióstr w wierze, abyś nie stracił z oczu swych własnych niedostatków, braków i grzechów.</p>
<h3>Sędziowskie krzesło</h3>
<p>Zajęcie przez nas sędziowskiego krzesła prowadzi do niebezpiecznego grzechu w chrześcijańskim życiu, a tym grzechem jest faryzeizm. Tysiące Bożych dzieci w sposób dla siebie niepostrzeżony przeistoczyło się we współczesnych faryzeuszy. Stając się ludźmi osądzającymi, podlegamy sądowi Bożemu, ponieważ Chrystus mówi: <em>Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą</em> (Ew. Mat. 7:2a). Aby zatem oduczyć swoich uczniów lubianego zajęcia, jakim było sądzenie innych, Chrystus w dalszych słowach opowiedział znakomitą przypowieść na temat źdźbła i belki w oku: <em>A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego</em> (Ew. Mat. 3:5).</p>
<h3>Szkło powiększające</h3>
<p>Te niezwykłe słowa Chrystusa uzmysławiają nam, że na braki i niedostatki naszych bliźnich patrzymy przez szkło powiększające. Natomiast na swoje własne braki i grzechy patrzymy przez szkło pomniejszające. To prawda. U kogoś widzimy belkę, natomiast w swoim życiu widzimy zaledwie źdźbło. Nasz grzech wygląda w naszych oczach jak źdźbło lub mały pyłek, którym nie warto się zajmować. Nasze własne grzechy stają się dla nas jak małe drobiny, które przestają nas niepokoić.</p>
<p>Poprzez tę przypowieść Pan Jezus wzywa swoich naśladowców, aby zająć się samym sobą, swoimi brakami, niedostatkami, grzechami i opłakiwać je przed Bogiem. Osądzać należy przede wszystkim własne życie. Mimo to my nie zawsze jesteśmy posłuszni temu, co Bóg mówi. Mamy raczej skłonność do osądzania innych, zamiast przypatrywać się sobie. Gdy chodzi o grzech osądzenia, wszyscy jesteśmy winni. Dotyczy to obmawiania, plotkowania oraz oceniania innych.</p>
<h3>Droga oczyszczenia</h3>
<p>Jeśli chcemy dążyć do świętości, sami musimy podążać drogą oczyszczenia. Dlatego Jezus powiedział: „Wyjmij najpierw belkę ze swojego oka, a dopiero potem zobaczysz, w jaki sposób możesz wyjąć źdźbło z oka swojego brata”. Jeśli naprawdę chcesz skutecznie pomóc drugiemu człowiekowi, jeśli chcesz mu usłużyć, to najpierw musisz zrobić coś z własnym życiem. Słowo „najpierw” jest tutaj kluczowe. Czy oznacza to, że Boga nie interesuje życie człowieka, który potrzebuje napomnienia? A może właśnie dlatego, że Boga bardzo interesuje jego życie, aby udzielono tej osobie pomocy, Bóg mówi tobie: „Zrób coś najpierw”. Kiedy wyjmiesz belkę ze swojego oka, będziesz mógł skutecznie pomagać innym.</p>
<p>Droga uświęcenia i oczyszczenia prowadzi nas nie do osądzania drugiego człowieka, ale do prawdziwej, współczującej miłości do ludzi. Taka postawa to pragnienie, aby rzeczywiście pomóc swojemu bliźniemu. Chrystus chce każdego z nas przemienić z człowieka będącego w roli sędziego w miłosiernego samarytanina. On pragnie, abyśmy mieli prawdziwą miłość w naszych sercach. Jak wielu jest dzisiaj srogich i niemiłosiernych sędziów, a jak mało kochających samarytan – tych, którzy z miłością pochylają się nad poranionym grzechem człowiekiem.</p>
<h3>Jedna zadziwiająca zasada</h3>
<p>W kontekście traktowania innych ludzi z miłością, Jezus mówi: <em>A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy</em> (Ew. Mat. 7:12). Sam zakon w tradycji żydowskiej ma 613 przykazań, a Jezus podsumował to wszystko w tym jednym zdaniu. Tymi słowami Chrystus dał wszystkim wierzącym zadziwiającą i prostą zasadę postępowania z każdym człowiekiem. Potraktuj drugiego człowieka tak, jak sam chciałbyś być potraktowany. Postaw siebie na jego miejscu. Życz mu tego, co chciałbyś, aby on tobie życzył. Jeśli natomiast chciałbyś, aby pojawił się przy tobie współczujący przyjaciel, stań się przyjacielem pełnym współczucia.</p>
<blockquote><p>Nigdy nie wiesz, jak ważny dla twojego życia może być jeden moment, w którym zatroszczysz się o innych</p></blockquote>
<p>W tej wypowiedzi Chrystusa mieści się także pewna przestroga. Zasada – czyńcie innym tak, jak sami chcielibyście być potraktowani – oznacza bowiem, że nie możemy ustawać w czynieniu dobra. Załóżmy, że przestałeś wyświadczać dobro innym ludziom i powtarzasz sobie: „Wystarczy, że nie robię nic złego”. Owszem, to już jest coś. Ale człowiek żyjący bez Boga, bez specjalnej trudności może tak ułożyć sobie życie, że nie będzie robić innym tego, czego samemu sobie by nie życzył. Lecz jedynie człowiek, który ma miłość Jezusa Chrystusa w sercu będzie przebaczał, aby mu przebaczono, będzie pomagał, aby mu pomagano, będzie starał się innych zrozumieć, aby inni go rozumieli.</p>
<h3>Stały w dobrym postępowaniu</h3>
<p>Jeżeli czasami mówisz: „Chciałbym, aby mnie ktoś odwiedził”, to pójdź i odwiedź kogoś. Jeśli mówisz: „Chciałbym, aby ktoś zrobił to dla mnie”, zrób właśnie to dla drugiej osoby. Pamiętam, kiedy moje dzieci były małe, cieszyłem się, kiedy ktoś je chwalił, że są piękne, mądre. Jeśli tego chcesz, chwal inne dzieci w obecności ich rodziców. Jeśli chciałbyś, aby o tobie dobrze mówiono, mów dobrze o innych. Chciałbyś, aby o tobie pamiętano, pamiętaj o innych. Chciałbyś, aby modlono się w twojej sprawie, módl się o sprawy innych. To taka prosta zasada. Jezus mówi nam: „To, co chciałbyś, aby czyniono tobie, ty sam rób dla innych”. Czy chciałbyś, aby przestano o tobie myśleć, aby przestano ci pomagać, aby przestano się modlić w twoje sprawie? Nikt tego nie chce. Dlatego nie przestawaj służyć innym miłością i praktyczną pomocą. Bądź stały w czynieniu dobra.</p>
<h3>Moment wybawienia</h3>
<p>Przypomina mi się przykład z życia biblijnego Józefa. Józef był sprzedany do Egiptu, fałszywie oskarżony, osadzony w więzieniu. Będąc w więzieniu, Józef wykładał sny swoim współwięźniom. Jeden z nich, kiedy wyszedł na wolność, wspomniał o Józefie faraonowi. Józef został wezwany na dwór faraona, któremu także miał wyłożyć sny. Następnie Józef został drugą najważniejszą osobą w państwie po faraonie; można powiedzieć, że był ówczesnym premierem. Zastanówmy się jednak, od czego rozpoczęło się wybawienie Józefa? Co sprawiło, że został premierem? Rozpoczęło się ono w momencie, kiedy będąc w więzieniu, Józef zauważył, że jego współwięźniowie są przygnębieni. Józef szczerze zainteresował się nimi i zaczął zadawać im pytania. Moglibyśmy dzisiaj stwierdzić: co w tym dziwnego, że w więzieniu ludzie wyglądają ponuro i są przygnębieni. W zasadzie w takim miejscu to norma, prawda? Jednak Józef przejawiał wyższy stopień troski o innych ludzi.</p>
<h3>Zmiana historii</h3>
<p>Józef sam był oderwany od rodzinnego domu i uwięziony. Mógł więc być w pełni skupiony na swoim nieszczęściu, mógł użalać się nad sobą. Jednak kiedy zauważył, że jego towarzysze są mocno zmartwieni, był wystarczająco uważny, aby to zobaczyć. Józef nie tylko im pomógł ‑ to doprowadziło do jego uwolnienia, a więc pomogło również jemu samemu. I to jest ciekawe. Kiedy pomagamy innym, w efekcie pomagamy także sobie. W wyniku tych właśnie wydarzeń Józef został premierem. Nigdy nie wiesz, jak ważny dla twojego życia może być jeden moment, w którym zatroszczysz się o innych. Kiedy pocieszasz człowieka zmartwionego, pomagasz też sobie. Kiedy dodajesz komuś otuchy, pomagasz też sobie. Józef miał prawo powiedzieć: „Mam swoje problemy, dlaczego mam martwić się o innych?”. Gdyby jednak Józef myślał w ten sposób – pewnie zmarłby w więzieniu i nikt by o nim nie słyszał, a dzisiaj nie czytalibyśmy o jego życiu.</p>
<h3>Punkt zwrotny</h3>
<p>Czasami proste słowa: „Co słychać, jak się czujesz?”, mogą mieć decydujące znaczenie w historii. To właśnie te słowa wypowiedziane przez Józefa odegrały niezwykłą rolę. To spowodowało, że w konsekwencji ówczesny świat został uratowany przed głodem i naród wybrany został wybawiony. Następnie, z tego narodu Mesjasz przyszedł na świat. Proste pytanie: „Jak się czujesz?” może wszystko zmienić. Ten epizod uczy nas być uprzejmym, życzliwym i życzyć innym ludziom dobra. To uczy nas, aby szczerze interesować się położeniem innych ludzi. Kiedy zatem pytasz, co u kogoś słychać, to musi cię naprawdę interesować, co u tej osoby słychać, i jak ona się czuje. Kto wie, w jaki sposób może zmienić się nie tylko czyjeś życie, lecz także twoje. Słowa Jezusa są dla nas nadal aktualne:<em> Wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie</em>.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/stac-sie-przyjacielem/">Stać się przyjacielem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zjednoczeni miłością do Mesjasza</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/zjednoczeni-miloscia-do-mesjasza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafal Korzen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Aug 2019 10:08:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2016/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naszeinspiracje.com/?p=2544</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielu widzi też w Izraelu zagrożenie i odmawia mu prawa do istnienia. I nie mam tu na myśli tylko muzułmańskiego świata, ale też niestety i niektórych chrześcijan. Głównie tych, którzy myślą, że teraz to chrześcijanie są nowym Izraelem w oczach Boga. Wtedy „stary Izrael” im przeszkadza. Chcę jednak wierzyć, że większość rozumie, iż powstanie Izraela [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/zjednoczeni-miloscia-do-mesjasza/">Zjednoczeni miłością do Mesjasza</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu widzi też w Izraelu zagrożenie i odmawia mu prawa do istnienia. I nie mam tu na myśli tylko muzułmańskiego świata, ale też niestety i niektórych chrześcijan. Głównie tych, którzy myślą, że teraz to chrześcijanie są nowym Izraelem w oczach Boga. Wtedy „stary Izrael” im przeszkadza. Chcę jednak wierzyć, że większość rozumie, iż powstanie Izraela to początek wielkiej odbudowy związanej z Bożym planem. Powołanie tego narodu do istnienia w 1948 r. oraz jego odbudowa to służba Bogu. Według Bożego Słowa Izrael ma być światłem dla narodów, aby wypełniło się nowotestamentowe proroctwo zapisane w Liście do Efezjan (2:12.14):<em> Byliście w tym czasie bez Chrystusa, dalecy od społeczności izraelskiej [&#8230;]. On [Chrystus] sprawił, że z dwojga jedność powstała, i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni.</em></p>
<h3>Pełnia jedności</h3>
<p>Odbudowanie pełni jedności, o której mówi Boże Słowo, będzie miało miejsce wtedy, gdy Żydzi i nie-Żydzi, zjednoczeni wiarą w Mesjasza – Jezusa – będą nieść tę nowinę ludziom, którzy potrzebują pojednania z Bogiem. W jaki sposób zatem powinno to wpływać na nasze dzisiejsze życie?</p>
<p>Izrael i Jerozolima potrzebują dzisiaj modlitw chrześcijan z narodów. Biblia nas do tych modlitw zachęca: <em>Ze względu na Syjon nie będę milczał i ze względu na Jeruzalem nie spocznę, dopóki nie wzejdzie jak jasność jego sprawiedliwość i nie zapłonie jego zbawienie jak pochodnia</em> (Ks. Izaj. 62:1). Czy rozmyślanie o Izraelu ma dla ciebie sens, kiedy codziennie rano wstajesz i wybierasz się do pracy? Owszem, tylko w jednym przypadku będziesz rozmyślał o Izraelu – jeśli modlisz się o Izrael.</p>
<h3>Na ulicach Jerozolimy</h3>
<p>W dzisiejszym Izraelu mieszka coraz więcej Żydów, choć wielu żyje też w innych krajach świata. Stolicą Izraela jest Jerozolima, choć narodom świata nadal trudno to uznać. Jestem Bogu wdzięczny, że znaleźli się chrześcijanie, którzy postanowili otworzyć Ambasadę Chrześcijańską właśnie w Jerozolimie, aby wyrazić poparcie dla niej jako stolicy tego państwa. Bóg oznajmił: <em>W Jeruzalemie umieszczę moje imię</em> (2 Król. 21:4b). O żadnym innym mieście Bóg tak nie powiedział.</p>
<p>Jerozolima to także miasto króla Dawida. Będzie panował w nim Mesjasz, Jezus Chrystus, jako Król. Te prorocze słowa zapisano w Ewangelii św. Łukasza (1:32–33): <em>I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida. I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca.</em></p>
<p>W czasach starotestamentowych to w Jerozolimie Salomon zbudował Świątynię Bogu. Było to miejsce święte, które świadczyło o przebywaniu Boga na ziemi. Na ulicach Jerozolimy brzmiał głos proroków ogłaszający Bożą wolę narodowi. Po tym mieście przechadzał się sam Jezus. Poprzez stulecia Jerozolima była miejscem, w którym Bóg objawiał się ludziom, ujawniał im swoje plany. To właśnie w Jerozolimie zrealizowało się zbawienie dla całej ludzkości.</p>
<h3>Znać Mesjasza</h3>
<p>W 1974 r. odbyła się w Izraelu duża konferencja chrześcijańska. Pewna Amerykanka podczas spotkania z Żydówką powiedziała: „To zaszczyt spotkać Żydówkę z Izraela, która wierzy w Jezusa”. Na te słowa Żydówka odpowiedziała: „Ja nie tylko wierzę w Jezusa, ja Go znam. Chodzę ulicami, którymi On chodził, piję wodę, którą On pił. Jestem w tych miejscach, w których On bywał”.</p>
<p>Ewangelia św. Jana podkreśla, jak ważne jest, abyśmy znali Jezusa Chrystusa osobiście. Jezus modlił się o każdego z nas tymi słowami: <em>Aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś</em> (Ew. Jana 17:3). A jak Go poznać, jeśli nie interesuje nas to, co Jego interesuje? Jak prawdziwie Go poznać, jeśli nie chcemy znać Jego upodobań, tego, co lubi, a czego nie lubi? Chciejmy poznać to, co jest dla Boga ważne. Nie oznacza to, że trzeba się w tym celu udać do Jerozolimy. Jednak myśląc o Jerozolimie, pamiętajmy, że to na ulicach tego miasta Bóg objawiał swoją wolę swemu ludowi. Dlatego w oznaczonym przez Boga czasie do Izraela przyszedł Mesjasz, aby wykupić z grzechu całą ludzkość.</p>
<h3>Czas narodów</h3>
<p>Jerozolima na długie stulecia stała się miastem deptanym przez narody. I tak jest, aż dopełni się czas narodów – czyli do czasu, kiedy ewangelia dotrze do każdego narodu i plemienia. Wówczas wszystko się zmieni. Owszem, Jerozolima istnieje fizycznie na mapie politycznej, jej duchowe narodzenie dzieje się na naszych oczach, a pełne odrodzenie nastąpi wtedy, gdy miasto zawoła: <em>Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim</em> (Ew. Łuk. 13:35b). Człowiek, który w 1967 r. został wybrany na burmistrza Jerozolimy, powiedział: „Stoi przede mną największe zadanie, jakie kiedykolwiek może stać przed człowiekiem: przygotować miasto na przyjście Mesjasza. Mesjasz powinien przyjść do pięknego miasta”. O ileż bardziej my, chrześcijanie, powinniśmy o to zabiegać. Powinniśmy też samych siebie przygotować na te wydarzenia. Poprzez proroka Zachariasza Bóg zapowiedział: <em>Jego [Chrystusa] nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej</em> (Ks. Zach. 14:4a). Prorok Jeremiasz podkreśla: <em>W owym czasie będą nazywać Jeruzalem tronem Pana</em> (Ks. Jer. 3:17). Jerozolima stanie się stolicą świata. Tak mówi Pismo Święte.</p>
<h3>Przygotować się</h3>
<p>Wierzę zatem, że kiedy jutro rano się przebudzę, kiedy razem z żoną będziemy pili kawę, Jerozolima będzie istnieć. Ale wierzę też, że będą bliżej Boga, bliżej Mesjasza, Jezusa Chrystusa. Teraz jest ten czas, w którym mamy możliwość przygotować samych siebie na przyjście Króla królów i Pana panów. To czas, aby podjąć osobistą decyzję przyjęcia Mesjasza do serca. Kochając Mesjasza, pokochamy również Jego miasto i ludzi z Jego narodu, których On tak bardzo umiłował.</p>
<p>Wspomniany wcześniej burmistrz przed swoją śmiercią powiedział takie słowa: „Wszyscy mają dwa miasta: swoje oraz Jerozolimę”. Dokładnie tak jest, ponieważ Bóg nas tego uczy. Jerozolima jako miasto jest inne od wszystkich pozostałych na ziemi, bo przygotowuje się na powtórne przyjście Króla królów. Boże Słowo mówi o Mesjaszu, który będzie królował na tronie Dawida. Jezus Chrystus jest potomkiem króla Dawida, który będzie sprawował władzę na wieki. Przyjdzie ponownie do Izraela i zasiądzie na tronie – w Jerozolimie.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/zjednoczeni-miloscia-do-mesjasza/">Zjednoczeni miłością do Mesjasza</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wybierz życie</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/wybierz-zycie/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/wybierz-zycie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Apr 2017 14:09:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2015/3 (jesień)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=2196</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bóg jest zainteresowany naszym życiem. On powiedział, że w naszych rękach leży pewien wybór. Co więcej – ten wybór nie jest dla nas ani za trudny, ani zbyt daleki czy abstrakcyjny. Kiedy Bóg zalecał ludowi Izraela, aby ten wybrał życie, powiedział: To przykazanie bowiem, które ja ci dziś nadaję, nie jest dla ciebie ani za [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/wybierz-zycie/">Wybierz życie</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bóg jest zainteresowany naszym życiem. On powiedział, że w naszych rękach leży pewien wybór. Co więcej – ten wybór nie jest dla nas ani za trudny, ani zbyt daleki czy abstrakcyjny. Kiedy Bóg zalecał ludowi Izraela, aby ten wybrał życie, powiedział:<em> To przykazanie bowiem, które ja ci dziś nadaję, nie jest dla ciebie ani za trudne, ani za dalekie. [&#8230;] Lecz bardzo blisko ciebie jest słowo, w twoich ustach i w twoim sercu, abyś je czynił. Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i dobro oraz śmierć i zło; gdyż ja nakazuję ci dzisiaj, abyś miłował Pana, Boga twego, chodził jego drogami i przestrzegał jego przykazań, ustaw i praw, abyś żył i rozmnażał się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił [&#8230;]. Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz przeto życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo</em> (Ks. Powt. Pr. 30:11.14–16.19). Bóg nie tylko przedstawia nam pewien wybór, ale także go tłumaczy, a nawet zachęca do podjęcia mądrej decyzji.</p>
<h4>Powrót do Stwórcy</h4>
<p>Zachęta wypływająca z serca Boga brzmi: <em>Wybierz przeto życie</em> (w. 19). Te słowa skierowane są w pierwszej kolejności do narodu żydowskiego, ale także do każdego człowieka żyjącego na ziemi. Wybór, o którym mowa, moglibyśmy opisać następująco: Wybierz powrót do Boga. Wybierz powrót do Bożego Słowa. Wybierz powrót do swoich korzeni. Z tego wypływa dla ciebie dobro.</p>
<p>Powrót do Bożego Słowa to decyzja, którą możemy podjąć dzisiaj. Wypełnianie tego Słowa związane jest z życiem, dobrem oraz pomyślnością. Natomiast niezważanie na to Słowo także przynosi rezultaty w życiu człowieka: zło oraz przekleństwo. Stwórca daje nam możliwość wyboru. Dobro i błogosławieństwo albo porzucenie Bożych instrukcji, zło, przekleństwo i śmierć. I Bóg zachęca nas, abyśmy zawsze wybierali życie.</p>
<h4>Owoce zawsze się pojawią</h4>
<p>Dlaczego człowiekowi nie spieszy się, aby wybrać życie? Dlaczego w praktyce tak trudno to ludziom zastosować? Być może powodem jest fakt, że współzależność pomiędzy wypełnianiem Bożego Słowa a efektami tego działania – nie zawsze jest od razu widoczna. Nie od razu widać też konsekwencje złych czynów, choć one nieuchronnie nadejdą. W sercach ludzi świadomość nieuniknionych rezultatów niekoniecznie stanowi o ich decyzjach. Mimo że Bóg jasno i konsekwentnie oznajmia nam, że cokolwiek siejemy, to też będziemy zbierać. Każde zasiane dobro przynosi owoc, każde zasiane zło także rodzi konsekwencje. Wielu zadaje pytanie: Dlaczego wypełnianie Bożego Słowa niesie ze sobą dobro i życie, a kiedy nie żyjemy z zgodzie z tym Słowem, wpadamy w krąg zła i przekleństwa?</p>
<h4>Naprzeciw naszym potrzebom</h4>
<p>Ludzie – przy wszystkich swoich możliwościach – starają się swoje życie wypełniać przyjemnościami. Człowiek zarabia pieniądze, żeby je wydawać. Praca ważna jest na tyle, na ile pozwala zaspokajać potrzeby. Wielu nie zadowala minimum, aby odczuwać, że żyją, ponieważ potrzebują różnych emocji, doświadczeń, aby polepszyć swoje samopoczucie. Zdawałoby się, że człowiek jest świadomy, iż przyjemności budowane na materialnych dobrach są przemijające. Rzeczy materialne, kiedy porównamy je z wiecznością, nie mają żadnego znaczenia. Natomiast życie jest tak krótkie, że póki żyjemy, ciągle szukamy nowych doświadczeń i tego, co ma nam dostarczać kolejnych ekscytacji i przyjemności. Taka jest ludzka natura. Te wszystkie dążenia mówią nam o jednym: człowiek tak naprawdę chce uniknąć nieszczęścia, głodu, pustki, samotności, śmierci. I właśnie tutaj Bóg wychodzi naprzeciw naszym potrzebom, oferując nam życie.</p>
<h4>Wybór związany ze stylem życia</h4>
<p>Zauważmy, że jeżeli główną motywacją, jaką chcemy się kierować w życiu, jest unikanie czegoś, ucieczka od nieszczęść, to tak naprawdę żyjemy w oczekiwaniu na śmierć. Natomiast Bóg oferuje nam coś lepszego. On mówi do każdego z nas: „Ja kładę przed tobą taki rodzaj życia, który pozwoli zachować cię na wieki. Twoje życie może trwać wiecznie”. Można powiedzieć, że trwanie bez Bożego Słowa, a więc bez Jezusa Chrystusa, to styl życia dla tych, którzy chcą umrzeć. Życie bez Bożego Prawa jest nijakim życiem. Apostoł Paweł, używając sformułowania „Boże Prawo”, tak naprawdę mówił: „Jezus Chrystus”. To rekomenduje Bóg. Wybór Jezusa Chrystusa.</p>
<blockquote><p>Stwórca stawia przed wyborem każde pokolenie żyjące na ziemi. Zachęca, aby wybrać życie</p></blockquote>
<p>Głęboko we wnętrzu każdego człowieka jest pragnienie życia wiecznego – nawet jeśli człowiek się do tego nie przyznaje czy w to nie wierzy. Dlatego Stwórca stawia przed wyborem każde pokolenie żyjące na ziemi. Decyzję należy podjąć. Nie możemy z tym zwlekać. Wielu ludzi myśli, że zdąży to uczynić kiedyś&#8230; później, przed śmiercią. Ale w ten sposób nasze życie tutaj na ziemi nie będzie miało szansy zmienić się na lepsze! W obliczu tego warto zadać sobie pytanie: Czy wnoszę światło w ten świat, czy wnoszę coś, co pomoże innym? Czy moje życie ma głębokie znaczenie i przynosi jakieś owoce? Bóg zachęca, aby tego wyboru dokonać już teraz, dlatego że po śmierci nie będziemy mieli takiej możliwości. A zwlekając, ignorujemy przykazania Stwórcy.</p>
<h4>Zaufanie złożone w Chrystusie</h4>
<p>Wybór należy do nas samych, nasz los jest w naszych rękach. Możemy wybrać życie, a tym samym złożyć naszą ufność w Bogu. Czym jest ta ufność? Cel, do którego zmierza Boże Prawo, to uznanie Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela i zaufanie Mu. Jezus obdarza swoją sprawiedliwością każdego człowieka, który Mu zaufa.</p>
<p>W biblijnym kontekście ufność do Boga składa się z dwóch elementów: zaufania Chrystusowi w swoim sercu oraz publicznego wyznania. Jedynie na takim gruncie nasze wysiłki zmierzają do wypełnienia Bożego planu dla naszego życia. Bożym darem dla nas jest życie wieczne, ofiarowane nam w Zbawicielu, Jezusie Chrystusie. Jeśli okażemy Mu zaufanie w naszym sercu i wyznamy to swoimi ustami, zmierzamy ku życiu. Wyznawać to inaczej zgadzać się z tym, co Bóg objawił w swoim Słowie.</p>
<h4>Myśli, słowa i czyny</h4>
<p>Powrót do Boga powinien odbywać się na trzech poziomach: na poziomie myśli, słów oraz czynów. Dlaczego powinniśmy powrócić do Boga? Dlatego, że Bóg nas stworzył, bardzo nas kocha i pragnie dla nas dobra. On okazuje nam łaskę i miłosierdzie. A przede wszystkim stworzenie powinno być posłuszne Stwórcy. Bóg zachęca: wybierzcie życie! Nasze pokolenie, jak każde inne, pełne jest ludzi zagubionych. Człowiek potrzebuje pomocy, ponieważ wielu dokonuje złych wyborów, oddalają się od Boga Ojca, a tym samym od życia. Wybór życia to inaczej powrót do domu Boga Ojca.</p>
<p>Krew Jezusa przelana na krzyżu i Jego zmartwychwstanie wciąż mają tę samą moc. Bóg zachęca: wybierz życie – ponieważ to nie jest zbyt odległe, zbyt trudne czy niemożliwe. Przez Jezusa Chrystusa powrót jest możliwy! Każdy człowiek może powrócić do domu Ojca. Jezus przyszedł i ofiarował samego siebie, aby wybór życia był możliwy.</p>
<h4>Tęsknota serca Ojca</h4>
<p>Jeśli nam, ludziom, którzy kochają Boga, zależy na tym, aby inni wybrali życie, powrócili do domu Boga Ojca, módlmy się o nich. Naszym zadaniem jest przyprowadzić ich do Jezusa. Kościół, każda lokalna wspólnota to ten dom Ojca tutaj na ziemi. Jak zatem przyjmiemy tych, którzy powrócą do Boga? Jeśli modlimy się, aby wielu ludzi powróciło do Boga, zadajmy sobie pytanie: Kto będzie ich witał? Czy odnajdą w nas Ducha Chrystusowego, miłość Boga Ojca? Czy będziemy gotowi ich przyjąć i ugościć? Czy naprawdę docenimy ich powrót do życia? Czy bardziej przypominamy dom Boga Ojca, który czeka na powrót człowieka, czy może raczej schronienie dla wieloletnich wierzących? Każdy z nas musi sam sobie zadać to pytanie: Czy przedstawiam innym serce Boga Ojca?</p>
<h4>Serce Boga Ojca w Tobie</h4>
<p>Jezus chce, aby była w nas taka tęsknota, jaka jest w sercu Ojca. On czeka na powrót swoich dzieci. Jeżeli nie ma we mnie takiej tęsknoty, to też nie będzie takiej radości! Każdy kościół to miejsce, które ma za zadanie przyjmować ludzi w taki sposób. Jeśli podążamy za Bogiem, naszym powołaniem jest odpowiednio przyjąć tych, którzy wracają do domu Ojca. Tak, aby ludzie odnaleźli w nas serce Boga Ojca, a nie serce starszego brata. Aby doświadczyli ciepłego objęcia ramieniem Boga Ojca, a nie chłodnego spojrzenia brata (zob. Ew. Łuk. 15:11–32). Wierzę, że starsi bracia też będą powracać. Bóg ich zmieni. I będą się cieszyć tak, jak cieszy się Bóg Ojciec. To także jest możliwe!</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/wybierz-zycie/">Wybierz życie</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/wybierz-zycie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dar prawdziwej pokuty</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/dar-prawdziwej-pokuty/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/dar-prawdziwej-pokuty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Oct 2016 10:32:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2015/2 (lato)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=2060</guid>

					<description><![CDATA[<p>Prawdziwy cel pokuty Dla Boga liczy się prawdziwy stan naszej duszy. Słowo Boże podkreśla, że Bóg miłuje prawdę chowaną na dnie duszy (Psalm 51:8). Bez względu na to, co się wydarzyło, On oczekuje, abyśmy stanęli przed Nim tacy, jacy jesteśmy. Bóg nie ma na celu, abyśmy zostali obnażeni, zawstydzeni i pozbawieni nadziei. Bóg chce nas [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/dar-prawdziwej-pokuty/">Dar prawdziwej pokuty</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Prawdziwy cel pokuty</h4>
<p>Dla Boga liczy się prawdziwy stan naszej duszy. Słowo Boże podkreśla, że Bóg <em>miłuje prawdę chowaną na dnie duszy</em> (Psalm 51:8). Bez względu na to, co się wydarzyło, On oczekuje, abyśmy stanęli przed Nim tacy, jacy jesteśmy. Bóg nie ma na celu, abyśmy zostali obnażeni, zawstydzeni i pozbawieni nadziei. Bóg chce nas oczyścić i zbliżyć się do nas. Kiedy wyznajemy Bogu prawdę, On nas uwalnia od grzechu, wstydu i rozczarowania sobą. Życie w prawdzie przed Bogiem stanowi dla nas punkt wyjścia. Dopiero w takiej postawie serca możemy mieć także właściwy obraz samych siebie.</p>
<p>W historii Izraela opisano dobrze panującego władcę. Był nim król Dawid, który rozbudował królestwo, przeprowadził wiele reform i uczynił Jerozolimę stolicą Izraela. Słowo Boże mówi, że Dawid był pięknym młodzieńcem, miał rude włosy, bardzo dobrze grał na harfie. Jako pasterz owiec swojego ojca przejawiał niezwykłą odwagę. Kiedy panujący wówczas król Saul okazał brak pokory, Bóg powołał na króla właśnie Dawida. W obecności swojego ojca i braci Dawid został namaszczony na króla. Czytamy, że <em>od tego dnia Duch Pański spoczął na Dawidzie i pozostał na nim nadal</em> (1 Sam. 16:13). Czasami, kiedy spoglądamy na życie Dawida, zastanawiamy się, czy naprawdę zawsze Duch Boży na nim spoczywał. Jednak Boże Słowo mówi o tym jasno.</p>
<h4>Droga utorowana wyborami</h4>
<p>Z historii życia Dawida wiemy, że u szczytu swojej władzy zawiódł. Kiedy przeciwnicy Izraela wyruszyli na wojnę, Dawid został w pałacu. Wysłał dowódców wraz z wojskiem, aby walczyli z Amalekitami. Pewnego dnia Dawid przechadzał się po tarasie swojego królewskiego domu i zobaczył piękną kobietę. Dowiedział się, że to Batszeba, żona Uriasza, jednego z jego najdzielniejszych wojowników. Dawid rozkazał sprowadzić Batszebę do swojego domu, a ona była zobowiązana wykonać polecenie króla. Dawid obcował z nią, a kiedy dowiedział się, że Batszeba jest z nim w ciąży, sprowadził jej męża z frontu. Miał bowiem nadzieję, że kiedy Uriasz wróci do swojej żony, ciąża Batszeby będzie kojarzona z jej mężem. Jednak Uriasz zniweczył plan Dawida. Powiedział, że nie będzie obcował ze swoją żoną, kiedy inni żołnierze walczą na wojnie. Dawid rozkazał więc dowódcy armii, aby umieścił Uriasza w takim miejscu walki, w którym na pewno zginie. Wypełniono rozkaz króla, Uriasz zginął. Kiedy minął czas żałoby po Uriaszu, Dawid poślubił Batszebę.</p>
<h4>Pokuta jest darem</h4>
<p>Wydawałoby się, że Dawid może pozostać w miejscu skrywanego grzechu. Stało się jednak coś zaskakującego. Bóg posłał do Dawida proroka Natana, aby ten uświadomił mu, w jakim położeniu się znajduje (zob. 2 Sam. 12). Możliwość uświadomienia sobie grzechu i pokuty tak naprawdę jest darem. Dawid zobaczył swój grzech i był wdzięczny prorokowi Natanowi, że przekazał mu przesłanie od Boga nie w sposób publiczny, a w cztery oczy. Jak Dawid patrzył na to, co się stało? Psalm 51 to słowa spisane przez Dawida dotyczące tej właśnie sytuacji. Obnażają okrutny grzech, a jednocześnie pokazują, jak wielka jest siła pokuty przed Bogiem.</p>
<h4>Świadomość własnego położenia</h4>
<p>W Psalmie 51 Dawid prosi Boga: <em>Zmiłuj się nade mną, Boże [&#8230;], zgładź występki moje! [&#8230;] Oczyść mnie z grzechu mego!</em> (w. 3–4). Dlaczego Dawidowi tak bardzo na tym zależało? Ponieważ niewyznany grzech zawsze pozostaje w duszy człowieka. Natomiast pokuta przed Bogiem sprawia, że Bóg może (i chce) nas oczyścić. Dawid wyznał: znam występki swoje (w. 5). Prawdziwa pokuta ma miejsce wtedy, kiedy człowiek nie zapomina swoich grzechów. Rabini w Izraelu powtarzają: „Te grzechy, o których człowiek pamięta, Bóg zapomina, a te, o których człowiek zapomina, Bóg pamięta” – nie chodzi tu jednak o coś, co rzeczywiście zapomnieliśmy, ale o ukrywany grzech, co do którego udajemy, że go nie było. Prawdziwa pokuta ma miejsce wtedy, kiedy wyznajemy grzechy Bogu i stoimy przed Nim w prawdzie. Czytając słowa Psalmu 51, być może zapytamy, dlaczego Dawid pisał:<em> Przeciwko tobie [Boże] samemu zgrzeszyłem</em> (w. 6). Dawid nie tylko skrzywdził Batszebę i Uriasza, nie tylko złamał Boże prawo, ale przede wszystkim uderzył w Boże serce. Dawid wiedział, że jego grzech bardzo zranił Boga.</p>
<blockquote><p>Modlitwa ze skruszonego serca nigdy nie będzie przez Boga odrzucona</p></blockquote>
<h4>Ze skruszonego serca</h4>
<p>W czasach Dawida nie można było złożyć ofiary za zaplanowany grzech. Dawid był tego świadom, nie mógł przynieść ofiary za grzech cudzołóstwa z Batszebą i zabicia Uriasza. Dlatego wyznał Bogu: <em>A całopalenia, choćbym ci je dał, nie zechcesz przyjąć</em> (w. 18). Jeśli ktoś zaplanował śmierć, obowiązywała wtedy śmierć za śmierć. Mimo to Dawid prosił Boga o pokropienie hizopem. W ówczesnym Izraelu człowiek, który zgrzeszył i pokutował, musiał zostać pokropiony hizopem. Hizop zanurzony był w źródlanej wodzie oraz zmieszany z popiołem czerwonej krowy jałówki spalonej jako ofiara za grzech. Ceremonia oczyszczenia zdejmowała nieczystość z człowieka. To, co zrobił Dawid, było niewyobrażalnie złe. Zatem jak to możliwe, że Dawid miał nadzieję na oczyszczenie? W Liście do Hebrajczyków Jezus Chrystus został przyrównany do ofiar ze zwierząt spalonych poza bramą. Czerwona jałówka była jednym z tych zwierząt. Jezus złożył siebie jako nieskazitelną ofiarę. Bóg ją przyjął, abyśmy mogli zostać zupełnie oczyszczeni. Dzieło Jezusa przypomina nam, że zawsze istnieje możliwość przyjęcia Jego ofiary za nasz grzech. Modlitwa ze skruszonego serca nigdy nie będzie przez Boga odrzucona.</p>
<h4>Prywatna sprawa?</h4>
<p>Zauważmy, że Dawid prosił Boga, aby jego grzech nie stanowił przeszkody w budowaniu świątyni w Jerozolimie. Wielu mówi dziś w następujący sposób: „Moje postępowanie, sposób, w jaki żyję, to moja prywatna sprawa”. To nieprawda. Bóg to widzi. Kiedy popełniamy grzech, cierpienie dotyka także ludzi wokół nas. Dawid pisał: <em>Grzech mój zawsze jest przede mną</em> (w. 5). Jeżeli ukrywamy grzech, on zawsze będzie „przed nami”. Dopiero kiedy pojednamy się z Bogiem, możemy skutecznie się modlić i być błogosławieństwem dla innych. Bóg zawsze przebacza, kiedy szczerze pokutujemy.</p>
<p>Bóg przebaczył Dawidowi absolutnie wszystko i dotrzymał słowa względem planu, jaki miał dla Dawida i jego potomstwa. Obiecał Dawidowi potomka, który otrzyma tron Dawida w Jerozolimie. I to z rodu Dawida narodził się Jezus Chrystus, o którym Ewangelie przekazują to objawienie:<em> da mu [Chrystusowi] Pan Bóg tron jego ojca Dawida</em> (Ew. Łuk. 1:32b).</p>
<h4>Serce, które żyje w prawdzie</h4>
<p>Co zatem charakteryzuje styl życia, który podoba się Bogu? To życie w prawdzie. Dawid rozliczał swój grzech przed Bogiem. My także nie musimy żyć z niewyznanym grzechem. Nie ma takiego miejsca, z którego Jezus nie mógłby nas wyprowadzić. Możliwość pokutowania jest dla nas cudownym darem od Boga, aby mógł nas oczyścić. Boże przebaczenie jest dostępne dzisiaj dla każdego, kto chce odwrócić się od grzechu. Śmierć Pana Jezusa ma sens dla naszego życia, a Jego krew oczyszcza nas z naszych win. Jeśli prawdziwie pokutujemy, Bóg daje nam możliwość nowego początku.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/dar-prawdziwej-pokuty/">Dar prawdziwej pokuty</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/dar-prawdziwej-pokuty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kiedy symbol stał się rzeczywistością</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/kiedy-symbol-stal-sie-rzeczywistoscia/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/kiedy-symbol-stal-sie-rzeczywistoscia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2016 14:23:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2015/1 (wiosna)]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1983</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Biblii opisanych jest więcej świąt, ale siedem spośród nich Bóg nazywa „swoimi świętami”. Większość z nich została opisana w Księgach Mojżeszowych. Pascha stanowi pierwsze tak ważne dla Boga święto. Pascha i Wielkanoc Warto zaznaczyć, że daty świętowania biblijnej Paschy i Świąt Wielkanocnych najczęściej się pokrywają. Nie jest to przypadek. Był w historii taki czas, [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/kiedy-symbol-stal-sie-rzeczywistoscia/">Kiedy symbol stał się rzeczywistością</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Biblii opisanych jest więcej świąt, ale siedem spośród nich Bóg nazywa „swoimi świętami”. Większość z nich została opisana w Księgach Mojżeszowych. Pascha stanowi pierwsze tak ważne dla Boga święto.</p>
<h4>Pascha i Wielkanoc</h4>
<p>Warto zaznaczyć, że daty świętowania biblijnej Paschy i Świąt Wielkanocnych najczęściej się pokrywają. Nie jest to przypadek. Był w historii taki czas, w którym te święta pokrywały się w sposób zupełny, ponieważ Jezus umarł na krzyżu właśnie w czasie Paschy. Tłumaczył swoim uczniom, że będzie pojmany w określonym czasie, aby wypełniły się Pisma proroków.</p>
<p>Kapłani chcieli zgładzić Jezusa, zastrzegając jednak, aby nie stało się to w czasie święta (zob. Ew. Mat. 26:5). Mimo to właśnie w tym czasie Jezus został pojmany. Widzimy więc, że to nie kapłani decydowali o tamtych wydarzeniach. Czasem wydaje się nam, że o losach Jezusa decydowali ludzie, ale tak nie było.</p>
<h4>Wyjątkowy proroczy obraz</h4>
<p>Zachęcam, aby obchodząc święto Paschy oraz Święta Wielkanocne, przeczytać Psalm 22. Słowa tego Psalmu to proroczy obraz tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach życia Jezusa. Gdy przyjrzymy się wszystkim zawartym tu detalom, zobaczymy, jak precyzyjnie opis ten wskazuje na Baranka Bożego, który miał być złożony w ofierze – na Pana Jezusa.</p>
<blockquote><p>Jezus podnosi rangę święta Paschy, ponieważ to On stał się wypełnieniem przesłania Paschy</p></blockquote>
<p>Kiedy wspominany wydarzenia Wielkiej Nocy i o nich czytamy, możemy zauważyć, że Ewangelie szczegółowo opisują święto Paschy, a sam Zbawiciel podnosi jego rangę. Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ to Jezus stał się wypełnieniem przesłania Paschy. Zauważmy, że krótko przed udaniem się do ogrodu Getsemane Jezus podkreślił znaczenie wieczerzy paschalnej: <em>A gdy nadeszła pora, zajął miejsce przy stole, a apostołowie z nim. I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką</em> (Ew. Łuk. 22:14–15).</p>
<h4>Duchowa rzeczywistość w Getsemane</h4>
<p>Co działo się w świecie duchowym podczas misji Jezusa? W Ewangelii Łukasza czytamy, że w ostatnich dniach przed ukrzyżowaniem Jezus, zgodnie ze zwyczajem, udał się na Górę Oliwną, ponieważ chodził tam codziennie. Poszedł z uczniami do ogrodu Getsemane. Boży przeciwnik robił wtedy wszystko, aby zapobiec wypełnieniu misji Jezusa, aby nie urzeczywistniły się proroctwa, które mówiły o Zbawicielu. W tym ogrodzie, kiedy Jezus był na kolanach, kiedy się modlił, przeżywał niewyobrażalny bój, a jego pot mieszał się z kroplami krwi. To była potężna duchowa walka. Całe przekleństwo, które dotyczyło ziemi, cały grzech ludzkości spadł na Jezusa.</p>
<p>Jezus dokonał tego dzieła dla naszego zbawienia, a wszystko, co robił, wyrażało się w słowach: „Ojcze, będę posłuszny, aby uratować ludzi od śmierci”. Jezus Chrystus wyzwolił nas – poświęcając siebie samego. Zstąpił na ziemię, aby tym, którzy nie mieli znaczenia, nadać znaczenie, a życiu tych, którzy nie widzieli sensu, nadać sens.</p>
<h4>Misja Jezusa dla potomków Adama</h4>
<p>W innym fragmencie Bożego Słowa apostoł Paweł wyjaśnia nam cel i sens misji Jezusa następująco: <em>Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia</em> (List do Rzym. 5:19). Pierwszy człowiek, o którym tu mowa, to Adam. Wszyscy ludzie na ziemi są winni z powodu grzechu nieposłuszeństwa Adama. Wszyscy jesteśmy potomkami Adama – pod przekleństwem grzechu. Aby nas wykupić, Jezus wykonał dla nas coś, czego nie był w stanie zrobić nikt inny – wypełnił misję opartą na posłuszeństwie. Dzisiaj relacja z Chrystusem zależy od indywidualnej decyzji każdego człowieka. Kiedy uwierzymy w dzieło Chrystusa dokonane dla naszego odkupienia, dostępujemy odpuszczenia grzechów i usprawiedliwienia – poprzez Tego, który okazał posłuszeństwo.</p>
<blockquote><p>Zbawiciel zstąpił na ziemię, aby tym, którzy nie mieli znaczenia, nadać znaczenie, a życiu tych, którzy nie widzieli sensu, nadać sens</p></blockquote>
<h4>Baranek paschalny</h4>
<p>Kiedy Bóg ustanowił porządek święta Paschy i objawił go Izraelowi, lud miał opowiadać o zbawiennej Bożej mocy. Pierwsza opisana w Biblii Pascha przedstawiona jest tak naprawdę już w Księdze Rodzaju, kiedy Abraham spotkał się z Bogiem. Odbył kolację z trzema mężami. Na podstawie całego Bożego Słowa możemy być pewni, że jednym z tych mężów był Chrystus. Nieprzypadkowo dokładnie tego dnia 430 lat później został zabity baranek paschalny, a jego krwią były pomazane odrzwia domów izraelskich.</p>
<p>Aby wyprowadzić lud Izraela z Egiptu, Bóg musiał użyć kogoś, kto nie miał mentalności niewolnika – dlatego posłał Mojżesza. Mojżesz miał mentalność księcia, ponieważ został wychowany na dworze królewskim. Niewolnik nie jest w stanie uwolnić niewolnika. Nawet jeśli niewolnik częściowo wyprowadzi cię z miejsca niedoli, nadal będzie miał mentalność niewolnika i zaprowadzi cię tam, gdzie nie chcesz. Tylko ktoś całkowicie wolny może pomóc komuś innemu odzyskać status wolności.</p>
<h4>Zapowiedź odkupienia</h4>
<p>W czasie wyjścia Izraela z Egiptu to uwolnienie dotyczyło każdego z Izraelitów indywidualnie. I Pascha była tego obrazem. Ale sama Pascha stanowiła przede wszystkim proroctwo o nieporównywalnie większym odkupieniu. Zapowiadała przyjście baranka nieskazitelnie czystego, przyjście Jezusa. Ten, który miał wyzwolić całą ludzkość, musiał być doskonale wolny. Dlatego nie pochodził z tej planety. Nikt żyjący na ziemi nie miał takiej mocy. Pascha zapowiadała, że Bóg pewnego dnia pośle Wybawiciela, swojego Syna, aby nas uwolnić. Pan Jezus utożsamił się z barankiem paschalnym.</p>
<p>W czasach starotestamentowych podczas Paschy lud Izraela miał pomazać odrzwia oraz nadproże krwią baranka paschalnego. Być może Izrael nie rozumiał wtedy w pełni, jak głęboki był sens tego znaku. Bóg powiedział:<em> A krew ta będzie dla was znakiem na domach, gdzie będziecie. Gdy ujrzę krew, ominę was</em> (Ks. Wyj. 12:13a). Każdy, kto uwierzył i wykonał Boże polecenie, był uratowany. Bóg jest temu wierny na zawsze. Nie ma innego dostępu do Boga niż przez krew Jezusa Chrystusa. To Boża odpowiedź na wszystko. Przez krew Jezusa mamy dostęp do Boga Ojca. Zauważmy, kto wtedy w Izraelu patrzył na tę krew na drzwiach domów izraelskich. Bóg powiedział: <em>Gdy ujrzę krew, ominę was.</em> Krew baranka była na drzwiach domu z zewnątrz, a człowiek przebywał w środku i nawet jej nie widział. Lud w akcie wiary i posłuszeństwa Bogu miał pomazać drzwi i wejść do środka. Ta krew baranka paschalnego była znakiem dla samego Boga. Tym bardziej krew Jezusa Chrystusa ma dla Boga najwyższą wartość. Przez pryzmat tej krwi Bóg patrzy na nas.</p>
<h4>Znak paschalnego baranka</h4>
<p>Przelewając swoją krew, Jezus Chrystus umożliwił Bogu Ojcu ominięcie z sądem wszystkich, którzy przyjęli Jezusa do swojego serca. Tak, jak Bóg ominął tych, których domy były pomazane krwią paschalnego baranka, i nie wymierzył im sprawiedliwości. Tylko Mesjasz – Jezus – był w stanie zapłacić za nasze uwolnienie. Nie było alternatywy. Kiedy patrzymy na krzyż Jezusa Chrystusa, Bóg przypomina nam: wykonało się.</p>
<p>Dzisiaj propozycja wybawienia poprzez krew Jezusa Chrystusa jest nadal aktualna. Wtedy jeszcze naród Izraela nie do końca wiedział, co symbolizuje krew baranka. Teraz widzimy, w jaki sposób symbol Paschy stał się rzeczywistością! Jezus Chrystus wypełnił ten Boży porządek – i zrobił to podczas święta Paschy. <em>Na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus</em> (1 List do Kor. 5:7b).</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/kiedy-symbol-stal-sie-rzeczywistoscia/">Kiedy symbol stał się rzeczywistością</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/kiedy-symbol-stal-sie-rzeczywistoscia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Powrót Króla do Jerozolimy</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/powrot-krola-do-jerozolimy/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/powrot-krola-do-jerozolimy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2016 10:49:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2014/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1877</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od Ewangelii św. Mateusza aż po księgę Apokalipsy dostrzegamy ten sam motyw. Celem i kulminacją biblijnego nauczania jest ustanowienie Królestwa Bożego, czyli rządów Boga na ziemi. Jego nadejście jest powodem, dla którego warto pokutować przed Bogiem, wyznawać grzechy i prowadzić życie w oparciu o Boże prawa i zasady. Pan Jezus osobiście głosił to przesłanie. Czytamy, [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/powrot-krola-do-jerozolimy/">Powrót Króla do Jerozolimy</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od Ewangelii św. Mateusza aż po księgę Apokalipsy dostrzegamy ten sam motyw. Celem i kulminacją biblijnego nauczania jest ustanowienie Królestwa Bożego, czyli rządów Boga na ziemi. Jego nadejście jest powodem, dla którego warto pokutować przed Bogiem, wyznawać grzechy i prowadzić życie w oparciu o Boże prawa i zasady. Pan Jezus osobiście głosił to przesłanie. Czytamy, że kiedy obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczał w synagogach i zwiastował ewangelię o Królestwie Bożym. Wtedy też uzdrawiał wszelką chorobę i niemoc (zob. Ew. Mat. 9:35). Dobra Nowina to inaczej dobra wiadomość o Królestwie Boga. Jezus nigdy nie ogłosił odwołania Bożych planów dotyczących rządów Boga na ziemi. W tych planach Jerozolima na zawsze pozostaje miastem wielkiego Króla.</p>
<h4>W odniesieniu do obecnych czasów</h4>
<p>Jezus Chrystus przyjdzie wkrótce po raz drugi. Biblia zapowiada to wydarzenie: <em>A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody</em> (Ew. Mat. 25:31–32a). W związku z tym warto się zastanowić, co jest dla nas dzisiaj najważniejsze, jak odnieść to do naszego obecnego życia. Najpierw musimy wiedzieć, w jaki sposób powstało Boże Królestwo.</p>
<p>Na długo przed powstaniem Izraela Bóg miał pewien plan dla pierwszego człowieka, Adama, i jego potomków. Aby wypełnić ten plan, udzielił Adamowi władzy nad ziemią. Człowiek został stworzony, aby rządzić, służąc Bogu Stwórcy. Oczywiście Adam nie był pozostawiony sam sobie w wypełnianiu tego zadania. Bóg przechadzał się z człowiekiem po ogrodzie Eden, rozmawiał z nim. Od samego początku stworzenia Bóg był Panem i Królem całej ziemi. Człowiek zbuntował się przeciwko Bogu, ale nie zmieniło to Bożej tożsamości ani Bożych planów. On zawsze był i pozostaje Królem całej ziemi.</p>
<blockquote><p>Jezus wstąpił do Nieba, aby otrzymać Królestwo, ale powróci na ziemię, aby je ustanowić</p></blockquote>
<h4>Oddzieleni dla Boga</h4>
<p>Bóg zamierza nadal wypełniać swoje panowanie na ziemi. Stworzył i oddzielił do swoich celów pewien szczególny naród – Izrael. Określił samego siebie jako Boga i Króla tego narodu, jako Tego, który wiernie wypełnia wszystkie zawarte przez siebie przymierza. Kiedy Izrael zapragnął mieć króla podobnie jak inne narody, Bóg powierzył doglądanie swojego Królestwa przywódcom tego narodu, wybranym królom i kapłanom.</p>
<p>Nawet zanim naród Izraela zażądał ziemskiego króla, Bóg ogłosił, że zamierza ponownie ustanowić swoje rządy na ziemi. Słowo Boże mówi: <em>Pan wniwecz obraca opornych: przeciw nim grzmi na niebiosach. Pan osądza krańce ziemi, On daje potęgę królowi, wywyższa moc swego pomazańca</em> (1 Sam. 2:10, BT). Mowa tu o pomazańcu, czyli o Mesjaszu. Jezus Chrystus będzie władał ziemią tak, jak na początku miał nią władać Adam</p>
<h4>W służbie wszystkim narodom ziemi</h4>
<p>Izrael miał być Bożym Królestwem na ziemi, miał służyć jako Boże Kapłaństwo wszystkim narodom. Dlatego Bóg wybrał Jerozolimę jako miejsce na swoją ziemską świątynię. Król Dawid po zgromadzeniu wielkiej ilości materiałów na budowę tej świątyni modlił się: <em>Twoją, Panie, jest wielkość i moc, i majestat, i sława, i chwała, gdyż wszystko, co jest na niebie i na ziemi, do ciebie należy, twoim Panie, jest królestwo i Ty jesteś wyniesiony jako głowa nad wszystko</em> (1 Kron. 29:11). Bóg chce być naszym Królem i Panem.</p>
<h4>Potomek z domu Dawidowego</h4>
<p>Bóg stworzył Izrael jako istotny element planu odrodzenia. Spośród Izraela wybrał plemię Judy, a z plemienia Judy wybrał ród Dawida. Następnie złożył Dawidowi obietnicę: <em>Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki</em> (2 Sam. 7:16, BT). Właśnie z tego rodu narodził się Jezus Chrystus. Królestwo Boga zostało oddane w ręce Dawida i jego potomków, którzy mieli prawo do tronu. Podobnie jak na początku Bóg powierzył swoje Królestwo Adamowi, później powierzył je Dawidowi – i od tamtej pory Królestwo miało być rządzone przez prawowitego dziedzica domu Dawidowego. Jezus Chrystus narodził się w królewskiej linii potomków Dawida.</p>
<p>Kiedy Chrystus rozpoczynał swoją służbę, Jan Chrzciciel ogłaszał bliskość nadchodzącego Królestwa Bożego, mówiąc: <em>Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios</em> (Ew. Mat. 3:2). Można powiedzieć, że jego słowa zelektryzowały atmosferę tamtych czasów, ponieważ odzwierciedlały główny motyw inspirujący cały Stary Testament. To, co Jan Chrzciciel zwiastował, było zapowiedzią końca wszystkich królestw ludzkich i ich rebelii na ziemi.</p>
<h4>Przygotowanie drogi dla Króla</h4>
<p>Nie tylko w tamtych czasach świat potrzebował usłyszeć przesłanie o Bożym Królestwie. Dzisiaj również tego potrzebuje. Jezus nakazał swoim uczniom rozgłaszać to przesłanie. Czytamy, że <em>będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom</em> (Ew. Mat. 24:14a). To właśnie dobra wieść o Królestwie, fakt, że Bóg będzie władał całą ziemią, mają być rozgłaszane. To przesłanie przygotowuje drogę dla Króla, Jezusa Chrystusa. Nie chodzi w tym wszystkim o ustanowienie władzy w Niebie, bo tam Bóg cały czas rządzi. Chodzi o ustanowienie władzy Boga jako Króla całej ziemi.</p>
<p>Królestwo Boże na ziemi jest tym, czego naśladowcy Jezusa powinni szukać, co powinni pokazywać przez własne życie. Właśnie dlatego czytamy, że mamy szukać<em> najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego</em> (Ew. Mat. 6:33). Można w takim razie zapytać: czy Boga obchodzą nasze codzienne sprawy? Jestem pewien, że obchodzą – i właśnie dlatego powiedział, że mamy szukać najpierw Jego Królestwa. On wie, że potrzebujemy zdrowych relacji, że marzymy o szczęśliwym życiu. Bóg chce tego dla nas. Kiedy będziemy szukać Jego Królestwa i Jego sprawiedliwości, Królestwo to zacznie już teraz panować w naszym życiu. Doświadczymy Bożego błogosławieństwa.</p>
<blockquote><p>Wszystko, co mówił Jezus, pochodziło z Pism, ponieważ Bóg zapowiedział przez proroków, że potomek Dawida odbuduje Królestwo Izraela</p></blockquote>
<h4>Odwrotny kierunek</h4>
<p>Czego mamy zatem oczekiwać w naszych modlitwach? Jezus powiedział, abyśmy się modlili słowami: <em>Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jak w niebie, tak i na ziemi</em> (Ew. Mat. 6:10). Zauważmy, że Jezus nie polecił uczniom, aby się modlili: „Zabierz nas do swojego Królestwa”. Jezus chciał, abyśmy ściągali Jego Królestwo na ziemię. To odwrotny kierunek. Mamy się o to modlić, ponieważ gdy Boże Królestwo nadchodzi, wypełniana jest wola Boża – tak w Niebie, jak i na ziemi. Dlatego też ostatnią modlitwą zapisaną w Biblii są słowa: <em>Przyjdź, Panie Jezu!</em> (Obj. Jana 22: 20b). Te słowa oznaczają dokładnie to samo co: <em>Przyjdź Królestwo Twoje</em>. Nie jest to wołanie o ucieczkę z ziemi. To deklaracja przywiązania i wyraz oczekiwania na Boże Królestwo, które ma zostać ustanowione na ziemi. To również wyrażenie tęsknoty za Bożą sprawiedliwością i Bożym panowaniem – w naszych domach i miastach oraz w kraju, w którym mieszkamy.</p>
<h4>Wobec wszystkich obietnic</h4>
<p>Ziemia została stworzona jako dobre miejsce do zamieszkania. Kiedy Bóg ją stworzył, powiedział, że jest to dobre dzieło. Bóg dokonał naszego odkupienia. Pamiętajmy jednak, że Jezus przyszedł, aby najpierw odkupić Izrael. Stał się synem Dawida i Królem Izraela, by uzdolnić Izrael do wypełnienia misji królewskiego kapłaństwa. Jezus stał się synem Dawidowym, by władać z Jerozolimy. Proroctwo o panowaniu Mesjasza mówi: <em>Berło mocy twojej ześle Pan z Syjonu</em> (Psalm 110:2a). W tej misji chodzi o reprezentowanie Boga wobec wszystkich innych narodów na ziemi. Chodzi o wstawianie się za nimi u Boga w modlitwie.</p>
<p>Jezus przyszedł, aby wypełnić wszystkie Boże obietnice złożone Adamowi, Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi, Dawidowi. To właśnie w Nim znajdujemy wypełnienie wszystkich obietnic danych narodowi izraelskiemu. Mesjasz będzie panował z Jerozolimy, a Jego Królestwo rozszerzy się na całą ziemię. Potwierdzenie tych słów możemy przeczytać w wielu proroctwach Starego Testamentu, np.: <em>Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów</em> (Ks. Izaj. 9:6); <em>I stanie się w owym dniu, że narody będą szukać korzenia Isajego, który załopocze jako sztandar ludów; a miejsce jego pobytu będzie sławne</em> (Ks. Izaj. 11:10).</p>
<h4>Jako prawowity władca</h4>
<p>Bóg zaplanował powierzyć władzę Jezusowi Chrystusowi – prawowitemu dziedzicowi tronu Dawida. To Jemu oddadzą pokłon wszyscy królowie i wszystkie narody będą Mu służyły (zob. Psalm 72). Dzień, w którym to nastanie, będzie kresem wszystkich osobistych i narodowych tragedii, jakie rozgrywają się wokół nas. I z tego płynie wielka zachęta, aby modlić się o Boży pokój dla Izraela. Modlitwa o Jerozolimę dotyczy codziennych wydarzeń, jakie mają miejsce w tym kraju. Ponadto modlitwa o Izrael wzywa do ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi. Modlimy się o to, ponieważ powrót Mesjasza przyniesie pokój i uwolnienie nie tylko dla Jerozolimy, o czym pisze prorok Zachariasz. Kiedy Jezus powróci do Izraela, zapanuje tam pokój i z tamtego miejsca będzie się on rozchodził na całą ziemię. Jezus obiecał swoim naśladowcom, że odziedziczą Jego Królestwo: <em>Przekazuję wam Królestwo, jak i mnie Ojciec mój przekazał, abyście jedli i pili przy stole moim w Królestwie moim, i zasiadali na tronach, sądząc dwanaście plemion Izraela</em> (Ew. Łuk. 22:29–30). Dwanaście plemion, o których czytamy, będzie służyć Bogu jako zarządcy.</p>
<h4>Rozpoznać Króla</h4>
<p>Zauważmy, że większość pytań, jakie uczniowie zadawali Jezusowi, dotyczyła właśnie Królestwa Bożego. Gdy Jezus wjeżdżał do Jerozolimy, witano Go słowami:<em> Błogosławione Królestwo ojca naszego Dawida, które nadchodzi!</em> (Ew. Mar. 11:10). Wtedy niektórzy faryzeusze mówili do Niego:<em> Nauczycielu, zgrom uczniów swoich. I odpowiadając, rzekł: Powiadam wam, że jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą</em> (Ew. Łuk. 19:39–40). Bez względu na tych, którzy temu zaprzeczają, jestem pewien, że Królestwo Boże nadchodzi.</p>
<p>Nie tylko uczniowie, ale także faryzeusze pytali Jezusa, kiedy i w jaki sposób nadejdzie Królestwo Boże. Jezus odpowiedział im, że uważnie wyglądają nadejścia Królestwa Bożego, ale przegapili je, gdyż ono było przed ich oczami – ponieważ Król stał pośród nich. Jakże więc mogli rozpoznać nadejście Królestwa Bożego, jeśli nie rozpoznali Króla? Potem Jezus objawił uczniom, że będą czekać na Jego powtórne przyjście, ponieważ właśnie wtedy Królestwo Boże nadejdzie w pełni. W Ewangelii św. Mateusza czytamy: <em>Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem</em> (Ew. Mat. 8:11, BT).</p>
<h4>Oparte na Pismach, wypełnione w Mesjaszu</h4>
<p>Po swoim zmartwychwstaniu Jezus objaśniał uczniom Pisma Starego Testamentu mówiące o Nim, o Mesjaszu i o Królestwie Bożym. Wykładał im, co było napisane o Nim samym. Jezus otworzył im umysły, by uczniowie mogli zrozumieć to, czego wcześniej nie pojmowali. Wszystko, co mówił Jezus, pochodziło z Pism, ponieważ Bóg zapowiedział przez proroków, że potomek Dawida odbuduje Królestwo Izraela.</p>
<p>Od założenia świata Królestwo Boże było dla nas przygotowane (zob. Ew. Mat. 25:34). Jest ono celem, na którym koncentruje się całe Pismo Święte. Chrystus będzie władał wszystkimi narodami ziemi. Jezus wstąpił do Nieba, aby otrzymać Królestwo, ale powróci na ziemię, aby je ustanowić.</p>
<h4>Ściągnij z Nieba przemianę na ziemię</h4>
<p>Jezus zawsze mówił o Królestwie Bożym, o odrodzeniu Izraela, o obietnicach, które złożone były Dawidowi. Uczniowie mieli za zadanie przyjąć Ducha Świętego i ogłaszać, że Królestwo Boże się zbliża. Ogłaszanie i ustanawianie Królestwa Bożego miało być ich największym priorytetem. Dzisiaj mamy wiele do zrobienia. Dlatego też Duch Święty uzdolnił nas, abyśmy ogłaszali temu światu nadejście Królestwa Bożego i przemianę, jaką ze sobą niesie. Ta przemiana może być ściągana z Nieba na ziemię poprzez każdego, kto jest oddany Królowi i Jego dziełom.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/powrot-krola-do-jerozolimy/">Powrót Króla do Jerozolimy</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/autorzy/kazimierz-barczuk/powrot-krola-do-jerozolimy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uczta, którą przygotowuje Ojciec</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/uczta-ktora-przygotowuje-ojciec/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/uczta-ktora-przygotowuje-ojciec/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2015 08:58:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2013/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=169</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Ewangeliach opisano młodego człowieka, który odebrał od ojca swoje dziedzictwo i szybko je roztrwonił. Kiedy wszystko stracił, musiał szukać pracy. Znalazł ją w chlewni. Gdy młodzieniec był już tak głodny, że chciał jeść nawet to, czym karmił zwierzęta, zaczął rozmyślać nad swoim stanem. Uzmysłowił sobie, że najniższy sługa w gospodarstwie jego ojca znajduje się [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/uczta-ktora-przygotowuje-ojciec/">Uczta, którą przygotowuje Ojciec</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Ewangeliach opisano młodego człowieka, który odebrał od ojca swoje dziedzictwo i szybko je roztrwonił. Kiedy wszystko stracił, musiał szukać pracy. Znalazł ją w chlewni. Gdy młodzieniec był już tak głodny, że chciał jeść nawet to, czym karmił zwierzęta, zaczął rozmyślać nad swoim stanem. Uzmysłowił sobie, że najniższy sługa w gospodarstwie jego ojca znajduje się w lepszej sytuacji niż on. Ukorzył się więc, gotów był wrócić i błagać ojca o przebaczenie. Chciał prosić ojca, aby przyjął go do pracy w charakterze służącego. Wiedział, że byłoby to dla niego znacznie lepsze niż to, czego doświadcza teraz.</p>
<h4>Przyjęcie przygotowane</h4>
<p>Kiedy czytałem tę historię, dostrzegłem coś bardzo istotnego. Ten młody człowiek, nawet gdy wracał już do domu ojca, nadal jeszcze nie doceniał, kim naprawdę jest ojciec i jak kochające ma serce. Spodziewał się, że zostanie u ojca sługą. Jak widać, nie znał i nie rozumiał miłości swojego ojca ani jego miłosierdzia. Ojciec z utęsknieniem wyczekiwał przecież jego powrotu. Wierzył, że zobaczy swego syna. Kiedy tak się stało, wybiegł synowi naprzeciw, pocałował go, zanim jeszcze ten zdążył cokolwiek powiedzieć. Następnie ojciec polecił przygotowanie wielkiej uczty, aby świętować powrót syna.</p>
<h4>W codziennych błogosławieństwach</h4>
<p>W tej historii, którą opowiedział sam Jezus, poznajemy także starszego brata. Nie chciał on uczestniczyć w przyjęciu, nie chciał świętować z ojcem powrotu młodszego z synów. Nie chciał celebrować tej radości, nie zamierzał brać udziału w uroczystości wydanej przez ojca. Zastanawiające, dlaczego tak się zachował. Starszy brat mieszkał przecież w domu ojca, doświadczał jego miłości i wszystkie błogosławieństwa ojca były darowane właśnie jemu. Jednak mimo doświadczania tych codziennych błogosławieństw, ojcowskiej obecności i troski, tak naprawdę nie rozumiał serca własnego ojca. Nie wiedział, o czym ojciec myśli, jakie ma marzenia, co go trapi, a co rozwesela&#8230;</p>
<h4>Wyjątkowy obraz</h4>
<p>Starszy brat był tak mocno skoncentrowany na swoim położeniu i swojej odpowiedzialności, że nie potrafił dzielić miłości ojca – pomiędzy siebie i swojego brata. Ten szczególny obraz do bólu przypomina mi historię, jaka toczyła się przez wieki. To historia o nastawieniu Kościoła do narodu wybranego, do Żydów. Wierzący w Jezusa, którzy wywodzą się ze wszystkich narodów, są obdarowani wszelkimi błogosławieństwami w domu Ojca. Cieszymy się z miłości Boga Ojca, jednak nie zawsze rozumiemy Jego serce&#8230; Większa część historii Kościoła była świadectwem nienawiści do narodu żydowskiego. Narodu, o którym w Piśmie Świętym czytamy, że Bóg go kocha i traktuje jak źrenicę własnego oka. Tymczasem wielu chrześcijan postrzega Żydów jako jedną z grup etnicznych, religijnych, które należy zewangelizować i włączyć do Kościoła. Mało kto rozumie, jakie miejsce ten naród zajmował i zajmuje w Bożym sercu.</p>
<h4>Jakie jest serce Ojca?</h4>
<p>Żyjemy w takich czasach historii, że zrozumienie Bożego serca w odniesieniu do narodu żydowskiego jest dla nas konieczne. Jeśli bowiem nie zobaczymy, nie zrozumiemy motywów Bożego serca dla Izraela, pozostaniemy w takiej pozycji, w jakiej znalazł się starszy syn opisany w opowieści. W sali bankietowej będzie odbywała się uczta, którą zorganizuje Ojciec, a my nie będziemy chcieli tam wejść. To był osobisty wybór starszego syna. Zauważmy, że nie mówił już nawet o młodszym: „mój brat”. Zwracał się do ojca, używając określenia „twój syn”. Kiedy serce ojca przepełniała radość, starszego syna ogarnął smutek i rozgoryczenie.</p>
<h4>Odbudowa królestwa</h4>
<p>Czy można poznać, co jest w Bożym sercu? W Księdze Dziejów Apostolskich czytamy, że uczniowie zapytali Jezusa: <em>Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi?</em> (Dz. Ap. 1:6). Termin „odbudowa królestwa” został użyty w Nowym Testamencie tylko raz. Potem jest powtórzony w Dziejach Apostolskich, ale już innymi słowami, kiedy Bóg mówi o „odbudowaniu przybytku Dawida” (zob. Dz. Ap. 15:15–16). Określenia „odbudowa królestwa” użyto tylko w związku z Izraelem. Nie tak, jak przywykliśmy myśleć – w związku z odbudową Kościoła. Słowa te, zapisane w Nowym Testamencie, dotyczą odbudowy Izraela, a my czasami wnioskujemy z nich, że zostanie odbudowany Kościół. Owszem, przebudzenie nastaje i jest w Kościele potrzebne. Jednak odbudowa, o której w tym fragmencie czytamy, to odbudowa Izraela.</p>
<blockquote><p>Czy będziemy chcieli dzielić z Ojcem radość, że ma w swoim domu obydwu braci?</p></blockquote>
<h4>Proroczy cel Izraela</h4>
<p>Teologia, która uczy, że Kościół zastąpił Izrael, neguje tym samym proroczy cel, jaki Bóg przeznaczył Izraelowi w czasach ostatecznych. Rozdział 11 Listu do Rzymian mówi o Izraelu jako o korzeniu drzewa. Korzeń daje wsparcie całemu drzewu, a więc także tobie i mnie. Zostaliśmy wszczepieni w drzewo, które nadal posiada swój korzeń. Nie my jesteśmy wsparciem tego drzewa, to korzeń nas utrzymuje. Korzeń znajduje się w ziemi. Fakt, że go nie widzimy, kiedy patrzymy na drzewo, wcale nie oznacza, że go nie ma. Jeżeli nie byłoby korzenia, oznaczałoby to, że my też jesteśmy martwi. Jeśli korzeń drzewa uschnie, umiera całe drzewo.</p>
<p>Jeśliby Bóg zrezygnował z Izraela, oznaczałoby to jednocześnie, że skończył On także z Kościołem. Słowa apostoła Pawła z Listu do Rzymian tłumaczą, że gdyby Bóg miał opuścić naród Izraela z powodu jego grzechów, występków i niewierności, to ma przecież tyle samo powodów, a może nawet więcej, by odrzucić również Kościół. Tak samo mógłby powiedzieć do ludzi w Kościele: „z powodu waszych grzechów i upadków nie chcę mieć z wami więcej do czynienia”. Jednak z żadnego z synów Bóg Ojciec nie zrezygnował: ani z tego, który pozostaje w Jego domu i korzysta z błogosławieństw, ani z tego, który wyruszył w daleką podróż, ale po czasie powraca.</p>
<h4>W obrazie drzewa</h4>
<p>Grzech Izraela był tematem sporu w ciągu całej historii Kościoła. Według Listu do Rzymian chrześcijanie wywodzący się z innych narodów, którzy pokutują i przyjmują Jezusa Chrystusa, zostają wszczepieni w drzewo oliwne. Ci, którzy odrzucają Mesjasza, zostają odcięci. Lecz korzeniem zawsze pozostaje Izrael. W odniesieniu do tego obrazu drzewa – wszystko, co jest pod powierzchnią ziemi, co jest korzeniem – stanowi obraz starotestamentowego Izraela. A wszystko, co ponad powierzchnią ziemi, to obraz Kościoła nowotestamentowego. Zatem Kościół jest duchową kontynuacją starotestamentowego Izraela, a nie jego zastąpieniem. Ma to ścisły związek z przymierzami, jakie Bóg zawierał z poszczególnymi ludźmi.</p>
<h4>Bóg kontynuuje dzieło</h4>
<p>W jaki sposób Bóg kontynuuje swoje dzieło? Przyjrzyjmy się wypowiedzi apostołów w bardzo konkretnej sytuacji. Apostołowie Piotr i Jan regularnie chodzili do Świątyni, aby się modlić. Przy bramie siedział chory człowiek, którego Bóg uzdrowił, posługując się apostołami (zob. Dz. Ap. 3). Uzdrowiony człowiek wstał, zbiegli się ludzie. To był cud! Zgromadzone tam osoby jeszcze przed chwilą przebywały w Świątyni, modląc się. Skąd o tym wiemy? Każdy bogobojny Żyd modlił się trzy razy dziennie. Czynili to też apostołowie. Kiedy ludzie oczekiwali wyjaśnienia cudu uzdrowienia, Piotr powiedział: „To uczynił Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba&#8230;”. A przecież w ten sam sposób Żydzi rozpoczynali każdą modlitwę! Innymi słowy, Piotr oznajmił: „My nie głosimy nowej religii. To uczynił ten sam Bóg: Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, który posłał Jezusa Mesjasza. My jesteśmy Jego uczniami. A wy, zgromadzeni tu, jesteście tego świadkami”. Piotr wyjaśniał, że Bóg jest Bogiem pokoleń. Mówił o pewnej kontynuacji zapisanej w Bożym sercu.</p>
<h4>Stare i Nowe Przymierze</h4>
<p>W nazewnictwie dwóch części Pisma Świętego używamy określeń: Stary Testament i Nowy Testament. Jezus ani apostołowie nigdy nie nazywali pierwszej części Biblii „Testamentem”. To określenie wprowadzono dopiero 200 lat później. Jezus i apostołowie mówili o Słowie Bożym „Pisma”. Kiedy Jezus odwoływał się do Pism, bardzo często stosował określenie „napisano”.</p>
<p>Czy istnieje różnica znaczeniowa pomiędzy terminami „Stary Testament” i „Stare Przymierze”? Może są po prostu zamienne? Otóż gdy ktoś pisze swój testament, najważniejsze są w nim podpis i data. Jeżeli testament nie zawiera daty, jest nieważny. Dlaczego akurat data? Ponieważ ostatnia, najnowsza data testamentu unieważnia wszystko, co zostało spisane wcześniej. Jeżeli zatem określamy drugą część Biblii mianem Nowego Testamentu, sugerujemy tym sposobem unieważnienie wszystkich ksiąg biblijnych, które napisano wcześniej. W tym sensie Pismo Święte nie stanowi testamentu. Pismo Święte to zapis przymierza! To zasadnicza różnica. Dopiero gdy jesteśmy tego świadomi, potrafimy lepiej zrozumieć, o jaką kontynuację chodzi w Bożym planie.</p>
<h4>Zrozumienie serca Boga</h4>
<p>Wszystkie przymierza zawarte przez Boga – bez względu na ich liczbę – są dzisiaj aktualne. Żadne następne nie unieważniło poprzednich. Poprzez każde kolejne przymierze Bóg kontynuuje swoje dzieło. Każde z nich miało znaczenie w przeszłości, ma je obecnie i będzie miało w przyszłości. Z Pisma Świętego wiemy o przymierzach, które Bóg zawierał kolejno z Adamem i Ewą, z Noem, z Abrahamem, z Mojżeszem, z Dawidem&#8230; Każde z nich jest realizowane! Nawet Księga Dziejów Apostolskich przywołuje to, co Bóg obiecał Dawidowi. Jakie znaczenie miałyby Boże obietnice dane Dawidowi, gdyby Jego Słowo rzeczywiście było tylko testamentem?</p>
<p>Nowe Przymierze rozpoczyna się rodowodem Jezusa Chrystusa, spisem poprzednich pokoleń, a więc jest kontynuacją poprzedniego Przymierza. Nie unieważnia ono żadnego z przymierzy zawartych przez Boga wcześniej. Korzeń nadal pozostaje żydowski. Pierwsze gałęzie, czyli pierwsi chrześcijanie, to przecież byli Żydzi. Ci, którzy spisali Nowe Przymierze, także byli Żydami. I również ostatnie pokolenia naśladowców Jezusa będą Żydami.</p>
<blockquote><p>Bóg jest Bogiem pokoleń. W Jego sercu zapisana jest pewna kontynuacja</p></blockquote>
<h4>Dla czasów ostatecznych</h4>
<p>Bóg mówi o odnowie, odbudowie Izraela. Taki jest Boży plan. Poprzez to odnowienie Bóg będzie błogosławił narody. W czasach ostatecznych będzie błogosławił Kościołowi poprzez Żydów. Nasza odpowiedzialność polega teraz na tym, aby szukać w Pismach Bożego serca, jakie ma On dla narodu wybranego, zobaczyć je i zrozumieć.</p>
<p>Wiele lat temu, kiedy podjąłem osobistą decyzję pójścia za Jezusem, moją modlitwą były słowa: „Boże, Ty wiesz, co jest w moim sercu. Ale ja chciałbym wiedzieć, co jest w Twoim. I co jest w Twoim sercu, Boże, w odniesieniu do mojego życia?”. Chciałem to wiedzieć i Bóg odpowiedział mi na tę modlitwę. Aby mówić innym, jakie jest Boże serce, musimy sami naprawdę je poznać.</p>
<h4>Uczta przygotowana przez Ojca</h4>
<p>Wieczerza, jaką spożywamy na pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, przypomina mi o uczcie, którą przygotowuje Bóg. Chleb i wino, które spożywamy podczas Wieczerzy, przypominają mi o przyjęciu, na jakie Bóg zaprasza wszystkich. On zaprasza starszych braci, ale także młodszych. I tych, którzy według własnej oceny nie odeszli od Boga na krok, i tych, którzy pragną drugiej szansy.</p>
<p>Czy zdecydujemy się pójść na przyjęcie wydane przez Boga Ojca? Czy może rozgoryczeni, odrzucimy zaproszenie? Jaka będzie nasza wewnętrzna postawa w tej sytuacji? Ta wyjątkowa uczta, którą przygotowuje Ojciec, będzie miała miejsce tylko raz. Czy będziemy chcieli dzielić z Ojcem radość, że ma w swoim domu obydwu braci, chrześcijan wywodzących się z pogan oraz Żydów?</p>
<p>Z powodu niezrozumienia serca Boga Ojca można nie mieć nawet świadomości wzgardzenia Jego ucztą. Przyjęciem, które organizuje Wszechmogący Bóg, Stwórca wszystkiego. Naszym zadaniem jest zaangażować się w to, aby naród izraelski doszedł do poznania swojego Mesjasza – Jezusa Chrystusa. Chciejmy naprawdę poznać Boże serce. Niech przede wszystkim nasze modlitwy staną się tego wyrazem.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/uczta-ktora-przygotowuje-ojciec/">Uczta, którą przygotowuje Ojciec</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2013/uczta-ktora-przygotowuje-ojciec/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyczerpanie a prawdziwy szabat</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/wyczerpanie-prawdziwy-szabat/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/wyczerpanie-prawdziwy-szabat/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2015 12:19:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2012/2 (lato)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=683</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bożym przemyślanym rozwiązaniem, które pozwala wyłączyć się z codziennego rytmu zajęć i nadmiaru informacji, jest szabat. Tego najbardziej każdy z nas potrzebuje w dzisiejszym zabieganym świecie. Obecnie funkcjonuje wiele koncepcji na ten temat. Ale możemy zapytać o szabat Tego, który go wymyślił. Niecodzienny Boży cykl W Biblii możemy przeczytać: I ukończył Bóg w siódmym dniu [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/wyczerpanie-prawdziwy-szabat/">Wyczerpanie a prawdziwy szabat</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bożym przemyślanym rozwiązaniem, które pozwala wyłączyć się z codziennego rytmu zajęć i nadmiaru informacji, jest szabat. Tego najbardziej każdy z nas potrzebuje w dzisiejszym zabieganym świecie. Obecnie funkcjonuje wiele koncepcji na ten temat. Ale możemy zapytać o szabat Tego, który go wymyślił.</p>
<h4>Niecodzienny Boży cykl</h4>
<p>W Biblii możemy przeczytać<em>: I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu</em> (Ks. Rodz. 2:2–3). Na kartach całej Biblii widzimy, że Bóg kładzie nacisk na ustanowienie pewnego życiowego cyklu dla człowieka. Biblia opisuje dwa takie cykle: roczny cykl świąt oraz tygodniowy cykl pracy i odpoczynku. Przybliżając je nam, Bóg ma na celu wyzwolić nas spod ucisku codziennych presji oraz wprowadzić w głębsze doświadczanie Jego obecności. To jest głównym celem biblijnego cyklu dla człowieka.</p>
<p>Zastanawiające jest to, że szabat był jednym z pierwszych przykazań, jakie Bóg dał człowiekowi. Był jednym z pierwszych objawień Bożej woli na świecie. Zauważmy, że szabat nie został ustanowiony na górze Synaj, ale wcześniej, podczas stwarzania świata. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, ile tracimy, nie rozumiejąc szabatu. Potrzebujemy głębiej to rozumieć, by nie tracić błogosławieństwa, które Bóg nam oferuje. Dzisiaj ludzie są tak zajęci jak nigdy wcześniej. Nie było chyba w historii świata pokolenia, które by tak bardzo potrzebowało odpoczynku duchowego oraz fizycznego jak obecne. Ale czy tylko o odpoczynek chodzi?</p>
<h4>Szabat według ludzkiej a Bożej koncepcji</h4>
<p>Słowo „szabat” często kojarzy się nam negatywnie. Myślimy o szabacie jako o czymś uciążliwym, jako o brzemieniu, zakonie. Czasami słyszymy stwierdzenie: „Mnie szabat nie dotyczy, przecież jestem wolny od zakonu”. O szabacie myślimy jako o dniu pełnym skomplikowanych przepisów. Owszem, taki obraz szabatu podkreślali faryzeusze. W czasach, kiedy Chrystus chodził po ziemi, prawo dotyczące szabatu było skażone. Faryzeusze zamienili ten wyjątkowy dar w uciążliwe brzemię. Pilnowali przestrzegania mnóstwa przepisów, które nałożyli. Często obwiniali innych, że nie przestrzegają szabatu. Jest różnica w zrozumieniu, czym jest Boży szabat jako dobry dar, a czym ten wymyślony przez człowieka jako ciężar. Jezus Chrystus miał wiele do powiedzenia przeciwko takiemu pojmowaniu szabatu. To miał być dzień Bożego pokoju w naszym życiu, dzień odpoczynku. Prawdziwy szabat to dzień świętowania. To dzień, w którym możemy oddać Bogu wszystkie problemy i napełnić się Jego dobrocią. Bóg myśli o szabacie tylko w kategoriach błogosławieństwa dla człowieka. Bóg nie zaplanował dla nas ciężaru. On chce nas uwalniać od ciężarów, a nie ich dokładać. Chrystus powiedział: <em>Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu</em> (Ew. Mar. 2:27). Bóg ustanowił szabat dla naszego dobra jako dar.</p>
<blockquote><p>Szabat niewiele ma wspólnego z tym, w który dzień tygodnia chodzisz do kościoła</p></blockquote>
<h4>DZIEŃ ODDZIELONY</h4>
<p>Siódmego dnia stworzenia Stwórca odpoczywał od swoich zajęć. Czy Bóg naprawdę tego potrzebował? Bóg się nie zmęczył. On odpoczywał, ponieważ zamierzał ustanowić szabat jako dzień święty – oddzielony od innych. Niestety ludzkość w większości to odrzuciła. Nie rozumie i w efekcie nie chce przyjąć Bożego daru. Zignorowaliśmy Bożą wolę. Zdecydowaliśmy się pracować przez siedem dni w tygodniu, myśląc, że dzięki temu osiągniemy więcej. Dlatego właśnie Bóg musiał wezwać Mojżesza na górę Synaj. Dekalog powstał, aby chronić Boże prawo, które Bóg włożył w człowieka dużo wcześniej. Kiedy Bóg zobaczył, że człowiek lekceważy to, co już wiedział, kazał Mojżeszowi to spisać. Jedno z dziesięciu przykazań dotyczy szabatu. Bóg powiedział: <em>Sześć dni będziesz pracował, a w jeden dzień będziesz odpoczywał</em>. To znaczy, że praca przez siedem dni jest takim samym łamaniem Bożego prawa jak łamanie innych przykazań. Jedna siódma część całego tygodnia ma być dla nas święta, oddzielona od reszty, inna niż pozostałe sześć dni: <em>Jeżeli powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia szabatu, aby załatwić swoje sprawy w moim świętym dniu, i będziesz nazywał szabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu godnym czci, i uczcisz go, nie odbywając w nim podróży, nie załatwiając swoich spraw i nie prowadząc pustej rozmowy, wtedy będziesz się rozkoszował Panem, a Ja sprawię, że wzniesiesz się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem twojego ojca, Jakuba, bo usta Pana to przyrzekły</em> (Ks. Izaj. 58:13–14).</p>
<h4>Spojrzenie nowotestamentowe</h4>
<p>Większa część nauczania o szabacie w Nowym Testamencie mówi o tym, jak przywrócić Bożą koncepcję szabatu. W Nowym Testamencie Bóg mówi: <em>Niech was nikt nie sądzi z powodu szabatu</em>. Jako chrześcijanie mylnie to sobie tłumaczymy, że szabat nie dotyczy już naszych czasów. Nic bardziej błędnego! Apostoł Paweł nie pisze tutaj: „Nie obchodźcie szabatu”. Przestrzega: „Niech jeden drugiego nie sądzi z powodu tego, jak obchodzicie szabat. Nie osądzajcie siebie nawzajem”.</p>
<p>Niektórzy myślą, że jeśli przyjmą ideę szabatu, będą musieli zostawić swój kościół i pójść tam, gdzie wierni spotykają się w sobotę. To fałszywe rozumowanie. Szabat niewiele ma wspólnego z tym, w który dzień tygodnia chodzisz do kościoła. Pierwsi chrześcijanie codziennie spotykali się na modlitwę i uwielbianie Boga, a jednak siódmy dzień zostawał dla nich – jako szabat. Wielu chrześcijan chodzi do kościoła w różne dni. To nie znaczy, że np. środa jest dla nich szabatem. W obchodzeniu szabatu dzień tygodnia nie ma żadnego znaczenia. Jesteśmy wolni do tego, by w jakikolwiek dzień Boga czcić i wielbić.</p>
<h4>Dzień zgromadzeń to nie szabat</h4>
<p>Szczególnym przeznaczeniem szabatu nie było publiczne chwalenie Boga. W szabacie nie chodzi o nabożeństwo. Szabat to dzień osobistego rozkoszowania się Bogiem. W który dzień tygodnia obchodzimy nasz szabat? Większość obchodzi go w niedzielę. Są chrześcijanie, dla których tym dniem jest sobota. Wiemy, że zgodnie z Biblią szabat zaczyna się w piątek wieczorem i trwa do zachodu słońca w sobotę. To dobry przykład do naśladowania. Ale wybór prawidłowego dnia nie jest tak ważny. Bóg zaleca, aby sześć dni pracować, a jednego dnia odpoczywać sam na sam w Jego obecności. Problemem dzisiejszego świata jest to, że większa część kościoła w ogóle nie obchodzi szabatu. Jeżeli Bóg mówi do nas: „Odpoczywajcie w mojej obecności”, to powinniśmy odpoczywać.</p>
<p>Jeżeli jako chrześcijanie obchodzimy szabat, czcimy Boga. Swoim postępowaniem wyrażamy, że szanujemy, respektujemy Boży porządek, że uznajemy Boga jako Stwórcę. Wyrażamy wtedy, że to nie los ani przypadek kieruje naszym życiem, ale Wszechmogący Bóg, w którego rękach jesteśmy.</p>
<blockquote><p>Szabat w duchowej rzeczywistości jest obrazem Nieba. To dany przez Boga jego przedsmak</p></blockquote>
<h4>Zależność od Boga</h4>
<p>Szabat przypomina nam o Bożej łaskawości. Bóg chce, aby Jego ludzie prawdziwie jej doświadczali. By od Niego czerpali łaskę za łaską, jak mówi Biblia. Czas szabatu buduje naszą wiarę, uczy ufać Bogu i wierzyć, że Bóg nas zabezpieczy i ochroni. Bóg troszczy się o nas, kiedy my odpoczywamy. Nie musimy się martwić, że nie wystarczy nam środków, jeżeli nie będziemy pracować przez siedem dni. Jeżeli Bóg potrafił stworzyć świat w ciągu sześciu dni, jest w stanie uporać się z naszymi kłopotami finansowymi i jeden dzień tygodnia zabezpieczyć. On naprawdę go zabezpieczy. Szabat, podobnie jak dziesięcina, w bardzo praktyczny sposób uczy nas zależności od Boga. Jeśli ktoś mówi: „Za bardzo jestem zajęty, aby odpoczywać”, podobny jest do człowieka, który mówi: „Jestem trochę za biedny, aby dawać dziesięcinę”. Taki człowiek nie rozumie Bożej łaski ani Bożej mocy. Szabat to świętowanie Bożego zabezpieczenia. Bóg daje nam codzienny chleb. Wyjście z niewoli Egiptu, zabezpieczenie na pustyni, wejście do ziemi obiecanej, to wszystko Bóg ludziom podarował – jako obiecane odpocznienie.</p>
<h4>Namiastka Królestwa</h4>
<p>List do Hebrajczyków mówi, że <em>jest jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego</em>. W Objawieniu św. Jana też o tym napisano: <em>Błogosławieni, którzy w Panu umierają</em>. Oni weszli w obiecane odpocznienie, które Bóg przygotował dla tych, którzy Jezusa pokochali i za Nim poszli. Szabat – ten szczególny dzień w tygodniu tutaj na ziemi – ma być namiastką tego właśnie odpocznienia, tej bliskości z Bogiem, Bożego Królestwa. Szabat w duchowej rzeczywistości jest obrazem nieba. To dany przez Boga przedsmak nieba.</p>
<h4>Czas wdzięczności</h4>
<p>Szabat jest również wyrażeniem wdzięczności Bogu za zbawienie. Oderwanie się od codziennych zajęć i odpoczywanie w Bogu przypomina nam o dziele zbawienia dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Człowiek otrzymuje zbawienie jako dar, dzięki Bożemu miłosierdziu i łasce, a nie dzięki swoim zasługom.</p>
<h4>Zobowiązanie i obietnica</h4>
<p>Ktoś kiedyś powiedział: „Jeżeli nie doświadczasz tego, co Biblia obiecuje, to dlatego, że nie czynisz tego, co Biblia nakazuje”. To prawda. Jeżeli nie doświadczamy wypełnienia Bożych obietnic, jednym z powodów może być to, że nie czynimy tego, do czego Bóg nas zobowiązuje. To jest bardzo ze sobą połączone. Bóg dał nam szabat, byśmy mogli wejść w obszar błogosławieństwa. Gdy obchodzimy szabat dobrowolnie, jako akt posłuszeństwa, Boże błogosławieństwo może być uwolnione nad naszym życiem. Bóg obiecuje też: <em>Wszystkich, którzy przestrzegają sabatu, nie bezczeszcząc go, i trzymają się mojego przymierza, wprowadzę na moją świętą górę i sprawię im radość w moim domu modlitwy</em> (Ks. Izaj. 56:6–7).</p>
<p>Jeśli myślimy, że szabat to przepis zakonu, a my jesteśmy od niego wolni czy oddzieleni, odpowiedź brzmi: wtedy jesteśmy oddzieleni, ale od Bożych błogosławieństw związanych z tym dniem. Kiedy jednak postępujemy według Bożej woli, respektujemy ją, wyzwala to Boże błogosławieństwo i zbliża nas do Niego.</p>
<p>Co się stanie, jeśli wyjątkowo coś się wydarzy, że nie możesz obchodzić szabatu? Szabat to nie brzemię. Nie musisz mieć poczucia winy, jeżeli tego nie zrobisz. Po prostu ominie cię Boże błogosławieństwo z tym związane. Szabat to nie ciężar, który musimy nieść, ale błogosławieństwo, które możemy przyjąć. Biblia nas do tego zachęca. Bóg chce uczynić nasze chodzenie z Nim źródłem największego zadowolenia i radości. Po to szabat został nam dany. Jezus powiedział: „Jeżeli jesteś zmęczony, przyjdź do Mnie, a Ja dam ci ukojenie”. Bez Pana szabatu nie ma mowy o szabacie. Czas szabatu daje nam przede wszystkim możliwość nawiązania bardzo bliskiej, osobistej więzi z Tym, który jest Panem szabatu – Jezusem Chrystusem. Prawdziwy szabat to intymne przebywanie z Nim.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/wyczerpanie-prawdziwy-szabat/">Wyczerpanie a prawdziwy szabat</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2012/wyczerpanie-prawdziwy-szabat/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bóg przymierza i spełnionych obietnic</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/bog-przymierza-spelnionych-obietnic/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/bog-przymierza-spelnionych-obietnic/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2015 14:56:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2011/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Bliżej Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=829</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przymierze w oczach Boga Przymierze jest jednym z najważniejszych błogosławieństw, które Bóg przekazał narodowi izraelskiemu. Wśród wszystkich kwestii dotyczących Izraela, najbardziej istotną jest spojrzenie na Izrael jako naród przymierza. Żydzi zostali nazwani synami przymierza. To jedyna grupa etniczna na ziemi, której przynależność i tożsamość jest oparta na przymierzu zawartym z Bogiem. Żadna inna grupa etniczna [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/bog-przymierza-spelnionych-obietnic/">Bóg przymierza i spełnionych obietnic</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Przymierze w oczach Boga</h4>
<p>Przymierze jest jednym z najważniejszych błogosławieństw, które Bóg przekazał narodowi izraelskiemu. Wśród wszystkich kwestii dotyczących Izraela, najbardziej istotną jest spojrzenie na Izrael jako naród przymierza. Żydzi zostali nazwani synami przymierza. To jedyna grupa etniczna na ziemi, której przynależność i tożsamość jest oparta na przymierzu zawartym z Bogiem. Żadna inna grupa etniczna ani żaden inny naród nie znajdują się w tej pozycji. Wartości narodu izraelskiego, prawo, zasady funkcjonowania, kultura zostały oparte na przymierzu, jakie Bóg zawarł najpierw z Abrahamem, a potem z Mojżeszem. To przymierze określa, kim Żydzi są i do czego Bóg ich powołał.</p>
<p>Większa część Starego Testamentu została napisana dla nas wszystkich, także dla chrześcijan, abyśmy zrozumieli, co znaczy żyć w przymierzu z Bogiem. Aby zrozumieć, co Bóg czyni w czasach nam współczesnych na całym świecie, musimy spojrzeć na to przez pryzmat powołania narodu żydowskiego. To powołanie nie jest podobne do powołania żadnego innego narodu na świecie, tak jak naród żydowski nie jest podobny do żadnej innej grupy etnicznej na całej ziemi. Izrael i dzisiaj jest osią współczesnej historii świata, z tego powodu, że jego istnienie zostało zainicjowane przymierzem zawartym z samym Bogiem.</p>
<h4>Obietnice gwarantowane przymierzem</h4>
<p>W Księdze Rodzaju czytamy opis przymierza, jakie Bóg zawarł z Abrahamem. Z 15 rozdziału dowiadujemy się, że Bóg dał Abrahamowi trzy obietnice. Obiecał mu potomka; obiecał też, że jego potomkowie będą wielkim narodem i że otrzymają konkretną ziemię obiecaną dla Izraela.</p>
<p>Po otrzymaniu tych obietnic Abraham miał problem. W kolejnych latach nie widział żadnych oznak, aby któraś z nich miała się zrealizować. Kiedy czekał na ich spełnienie, jego wiara zaczęła się chwiać. Ogarniało go zniecierpliwienie, pod wpływem którego oczekiwał od Boga jakiegoś potwierdzenia, że te obietnice naprawdę się spełnią. Zadał Bogu pytanie: <em>Panie Boże, po czym poznam, że ją [ziemię] posiądę?</em> (Ks. Rodz. 15:8).</p>
<p>W odpowiedzi na jego prośbę, Pan Bóg postąpił w sposób dla nas zagadkowy, dokonał pewnego aktu. Przeszedł w słupie dymu i płomienia ognia w kształcie pochodni pomiędzy rozciętymi połowami zwierząt. W Słowie Bożym ten akt został zapisany jako akt przymierza, które Bóg zawarł z Abrahamem. W języku hebrajskim dosłownie zostało napisane, że Bóg rozciął coś, by zagwarantować przymierze.</p>
<p>Od tego momentu, kiedy ktoś chciał dać komuś absolutną pewność, co do swoich zamiarów, musiał przywołać ten akt przymierza. Dla Izraelitów było to jednoznaczne: jeżeli nie dotrzymam słowa, niech Bóg uczyni ze mną tak, jak uczynił z tymi zwierzętami. Na tym zostały oparte znaczenie i moc każdego przymierza, jakie w tamtym czasie było zawierane w narodzie żydowskim. Przymierze traktowano bardzo poważnie, ponieważ opierało się na cenie życia. Wzbudzało świętą bojaźń przed Bogiem. Człowiek ze swojej strony dawał własne życie jako zastaw i gwarancję dotrzymania tego, co obiecał. To oznaczało, że Bóg miał prawo, by to życie zabrać, jeżeli człowiek naruszyłby złożoną przez siebie obietnicę przymierza i nie dotrzymał jego warunków.</p>
<p>Bóg z całą powagą swojego majestatu zawarł przymierze z Abrahamem. Wskazując na akt rozcięcia zwierząt, powiedział: tak poważne są moje obietnice i tak poważne są moje zamiary, jak moje przejście między tymi zwierzętami. W innym miejscu Bóg mówi, że dopóki świecą słońce, księżyc i gwiazdy, On pozostanie wierny temu, co obiecał – na zawsze, na wieczność. Tak nienaruszalne jest to przymierze. Oznacza ono, że naród wywodzący się z potomków Abrahama też będzie zawsze istniał na mocy tego przymierza.</p>
<p>Dzisiaj nie ma państwa na świecie, w którym nie zamieszkiwaliby Żydzi. To jest wypełnieniem tego, co Bóg obiecał Abrahamowi: twoje potomstwo będzie jak gwiazdy, jak piasek morski. Bóg dał przymierze i przypieczętował je swoim autorytetem na wieczność. Bóg żyje, jest Wszechmogący i Wieczny. I dzięki temu żyje również naród żydowski. W Księdze Powtórzonego Prawa (32:9–10) jest napisane: <em>Gdyż dziełem Pana jest lud jego, Jakub wyznaczonym mu dziedzictwem. Znalazł go w ziemi pustynnej i w bezludnym zawodzeniu pustyni. Otoczył go, doglądał go, strzegł go jak źrenicy oka.</em> To wszystko wynika z przymierza, jakie Bóg zawarł z Izraelem.</p>
<blockquote><p>W czasach biblijnych przymierze traktowano bardzo poważnie, ponieważ opierało się na cenie życia. Wzbudzało świętą bojaźń przed Bogiem</p></blockquote>
<h4>Przymierze jako fundament życia</h4>
<p>Fundamentem życia człowieka z Bogiem jest przymierze. Wierność temu przymierzu obowiązuje również ludzi. Niestety w naszej kulturze, i nie tylko w naszej, słowo przymierze niemal już nie funkcjonuje. Zostało zamienione na kontrakt. Jedynym aktem, który jest najbardziej zbliżony do biblijnego wzorca przymierza, jest zawarcie małżeństwa. Ale w praktyce częściej jest ono również traktowane bardziej jako kontrakt niż przymierze.</p>
<p>Bóg jednak pragnie, aby małżeństwo nadal miało dla ludzi znaczenie przymierza, ponieważ to właśnie opierając się na nim, Bóg tłumaczy nienaruszalność więzi każdego dziecka Bożego z Jezusem. Biblia, mówiąc o nowym przymierzu dotyczącym tych, którzy uwierzyli w Boga i pokochali Jezusa, porównuje tę relację właśnie do małżeństwa. Ludzie wierzący są Oblubienicą – żoną, natomiast Jezus jest Oblubieńcem. I ta relacja oparta jest na przymierzu, a ludzie wierzący w Jezusa są ludem nowego przymierza.</p>
<p>Nie można jednak pojąć znaczenia i potrzeby nowego przymierza, które zaistniało dzięki ofierze Jezusa, bez zrozumienia znaczenia przymierza, które Bóg ustanowił w Starym Testamencie. Dzisiaj w miejsce przymierza zawierane są kontrakty. Z tego powodu mamy tak wielkie trudności, by żyć w posłuszeństwie Bogu.</p>
<p>Kluczem do poczucia bezpieczeństwa w tym bezprawnym świecie jest właśnie przymierze. W czasach Abrahama świat też nie był bezpieczny. Przymierza były zawierane dla bezpieczeństwa i rozpoznania, komu można ufać i na kim można polegać. Dzisiaj tak samo ważne jest, by wiedzieć, komu można ufać, na kim można polegać i kto stanie obok nas w trudnej chwili.</p>
<p>Gdy uwierzymy w Jezusa, Bóg nie tylko przebacza nasze grzechy, nie tylko daje nam bilet do nieba, ale także wchodzi z nami w przymierze. On – sam święty Bóg – staje się naszym partnerem w przymierzu. Jest tym, któremu możemy zaufać i który nas obroni w każdej chwili.</p>
<h4>Nowe przymierze</h4>
<p>Jeden z najlepszych przykładów przymierza można znaleźć w biblijnej historii o Dawidzie  i Jonatanie. To przepiękny, praktyczny obraz tego, czym jest przymierze i jak było zawierane w czasach starotestamentowych. W historii biblijnej czytamy, że w dniu, kiedy Dawid zabił Goliata, syn króla Saula – Jonatan, zawarł z Dawidem przymierze: <em>[…] dusza Jonatana przylgnęła do duszy Dawida, i umiłował go Jonatan jak siebie samego [&#8230;]. Zawarli tedy Jonatan z Dawidem związek przyjaźni, ponieważ umiłował go jak siebie samego. Jonatan zdjął płaszcz, który miał na sobie, i dał go Dawidowi, tak samo swoją odzież – aż do swego miecza i łuku, i pasa</em> (1 Sam. 18:1–4).<em> I zawarli obaj przymierze przed Panem</em> (1 Sam. 23:18). Dawid i Jonatan rozumieli, na czym przymierze polega. Wiedzieli też, jak się je zawiera.</p>
<p>Ważne jest zrozumienie znaczenia tego, co obaj uczynili. Opis zawarcia przymierza między Dawidem a Jonatanem prowadzi nas krok po kroku przez te istotne elementy. Zrozumienie tego pomoże nam pojąć, co tak naprawdę Jezus uczynił dla nas. Jego śmierć na krzyżu ustanowiła nowe przymierze. W czasie ostatniej wieczerzy z uczniami wziął do ręki kielich i powiedział:<em> Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa</em> (Ew. Łuk. 22:20).</p>
<blockquote><p>Poprzez zrozumienie symboli i dowodów potwierdzających przymierze możemy zrozumieć, co Jezus dla nas zrobił</p></blockquote>
<h4>Symbole i dowody zawartego przymierza</h4>
<p>Poprzez zrozumienie symboli i dowodów potwierdzających przymierze możemy zrozumieć,<br />
co tak naprawdę się wydarzyło – co Jezus dla nas zrobił.</p>
<p><strong>Pierwszy krok dotyczący przymierza to obliczenie kosztów i świadomość jego ceny</strong>. Przymierze kosztuje. Zarówno jedna, jak i druga strona musi poznać cenę przymierza. Gdy Jonatan zawierał przymierze z Dawidem, wiedział, że wchodząc w to przymierze, będzie musiał wnieść wszystko, co posiadał. Jonatan obliczył, że radość i szczęście, których doświadczy w tej relacji, przewyższy cenę, jaką przyjdzie mu zapłacić. Jonatan zapłacił za to przymierze życiem, aby Dawid mógł zrealizować swoje powołanie. Obaj znali cenę i byli gotowi ją zapłacić.</p>
<p>Gdy Jezus zawarł przymierze z nami, On wiedział, jaka jest jego cena, i że sam będzie musiał ją zapłacić. Mimo to, nie zawahał się. Zapłacił tę cenę swoim życiem.</p>
<p><strong>Drugi krok w zawarciu przymierza to zamiana</strong>. Czytamy, że Jonatan i Dawid dokonali szczególnej wymiany. Zamienili się swoimi płaszczami, bronią i pasami. Ta wymiana była bardzo znacząca – ona pokazuje naturę przymierza. Jonatan zdjął swój książęcy płaszcz i dał go Dawidowi. Uczynił to publicznie, na oczach wszystkich żołnierzy. Dał mu płaszcz księcia narodu, księcia Izraela. Dawid zdjął swoje odzienie pasterza i dał je Jonatanowi. Tak naprawdę to była zamiana tożsamości i przynależności – bo o tym świadczyła wierzchnia szata. Jonatan był księciem Izraela, synem króla. Dawid był pasterzem. Wcześniej żołnierze patrzący na Jonatana odzianego w płaszcz książęcy, widzieli w nim księcia. I nagle stanął przed nimi Dawid ubrany w ten płaszcz. Z boku stał Jonatan, który przywdział na siebie pasterskie odzienie Dawida.</p>
<p>Co ta wymiana wyrażała? „Utożsamiam się z tobą. Od dzisiaj masz nową tożsamość – moją tożsamość. Ja zajmę się tym, z czym się zmagasz, a ty bądź tym, kim ja jestem”. Takie przymierze zawarł z nami Jezus. On zamienił się z nami płaszczami. Wziął na siebie nasze przywary, naszą brudną szatę, nasze byle jakie życie, naszą starą naturę. A nam dał swój płaszcz Króla królów, Pana panów, książęcą szatę. Wziął na siebie nasze grzechy, abyśmy mogli nosić Jego sprawiedliwość. On wziął na siebie nasze śmiertelne ciało, abyśmy mogli ubrać płaszcz Jego chwały i Jego sprawiedliwości.</p>
<p><strong>Dawid z Jonatanem zamienili się również pasami.</strong> Pas jest symbolem prawdy i siły. Pleciony pas pasterza jest inny od pasa wojownika, jaki miał Jonatan. Jonatan, dając swój pas Dawidowi, ogłosił: „moja siła jest teraz twoją siłą. Kiedy będziesz słaby, ja będę obok ciebie”. I to jest również obrazem tego, co uczynił Jezus, kiedy zawarł z nami przymierze. Jezus wziął na siebie nasze niemoce, żebyśmy mogli przyoblec się w Jego siłę. On wziął nasz pas słabości, a dał nam pas wojownika, pas siły i prawdy.</p>
<p><strong>Dalej czytamy o zamianie broni: procy na miecz</strong>. Jonatan zadeklarował Dawidowi: „twoi wrogowie są moimi wrogami. Stanę w twojej obronie. Daję ci mój miecz, weź go zamiast procy i posługuj się nim”. Tak też dzieje się w przymierzu Jezusa z nami. On obiecał, że będzie wstawiał się za nami. Nasi wrogowie są Jego wrogami. Musimy być tego świadomi, że od czasu, gdy pokochaliśmy Jezusa i kiedy zawarliśmy z Nim przymierze, największy wróg Boga jest też naszym wrogiem. Wcześniej sami byliśmy w obozie tego wroga.</p>
<p><strong>Historia Dawida i Jonatana mówi jeszcze o znaku przymierza</strong>. W tamtych czasach, kiedy było zawierane przymierze, czyniono znak na ręce. Nacinano dłoń i ranę posypywano popiołem. Mimo że rana się zagoiła, na skórze pozostawał czarny znak wyglądający jak nić. Każdy mógł w ten sposób zobaczyć, że jest się z kimś w przymierzu. Kiedy witano się, pokazywano sobie ten znak: mam kogoś, kto się o mnie upomni, kogoś, kto się za mną wstawi. Na dłoniach Jezusa też pozostał taki znak przymierza. On zawarł przymierze z nami i na Jego obydwu dłoniach pozostały ślady po gwoździach wbitych w krzyż. Ten wieczny znak przymierza pozostanie na zawsze na Jego dłoniach. Jezus teraz siedzi na tronie po prawicy Ojca. Ale te znaki są przypomnieniem Jego poświęcenia – ceny tego przymierza. Prorok Izajasz tak to opisał: <em>Oto na moich dłoniach wyrysowałem cię</em> (Ks. Izaj. 49:16). Bóg na swoich dłoniach ma ten znak przymierza ze swoim ludem.</p>
<p><strong>Ceremonia przymierza zawsze kończyła się wieczerzą przymierza</strong>. Był to prosty posiłek składający się tylko z chleba i wina. Dawid i Jonatan spożyli chleb i wino na pamiątkę tego, co uczynili. Taki był zwyczaj w Izraelu. I dokładnie to samo uczynił Jezus w czasie ostatniej wieczerzy przed ukrzyżowaniem. Wziął chleb, dał go swoim uczniom, mówiąc: to jest ciało moje. Wziął kielich i dał go uczniom, mówiąc: to jest moja krew. Uczniowie wiedzieli, o czym mówi Jezus. Oni znali i rozumieli symbole prawdziwego przymierza.</p>
<p><strong>Jezus jest naszym partnerem w przymierzu</strong>. On obliczył koszty. Zapłacił najwyższą cenę. Jest napisane, że nie srebrem i złotem zostaliśmy wykupieni, ale Jego krwią. Cena była ogromna: śmierć niewinnego Bożego Syna. On dał siebie jako ofiarę przebłagania. Dokonał z nami zamiany. Dał nam swój płaszcz sprawiedliwości, a wziął nasz, brudny od grzechu. Dał nam pas prawdy i siły. Dał nam miecz Ducha Świętego – Słowo Boże. On dalej nosi na swoim ciele znak przymierza. On też spożył wieczerzę przymierza, aby potwierdzić to przymierze. My mamy ją teraz spożywać, aby pamiętać o tym przymierzu. Mamy to czynić tak długo, aż Jezus przyjdzie po raz drugi.</p>
<p>Dawid i Jonatan zamienili się płaszczami, pasami i bronią. Uczynili znak przymierza na rękach. Spożyli posiłek przymierza. Ale nade wszystko byli świadomi, że było ono trwałe i wieczne, ponieważ zawarli je w obecności samego Boga.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/bog-przymierza-spelnionych-obietnic/">Bóg przymierza i spełnionych obietnic</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/numery/zima-2011/bog-przymierza-spelnionych-obietnic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podtrzymać światłość w Izraelu</title>
		<link>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/podtrzymac-swiatlosc-w-izraelu/</link>
					<comments>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/podtrzymac-swiatlosc-w-izraelu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[insp_admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2015 09:33:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2009/4 (zima)]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Barczuk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://naszeinspiracje.com/?p=1340</guid>

					<description><![CDATA[<p>Źródło światłości Z czym kojarzy nam się światłość w świątyni? Siedmioramienny świecznik, sygnatura judaizmu, jest biblijnym symbolem już z czasów Mojżesza. Pierwszy raz czytamy o nim w II Księdze Mojżeszowej w 25 rozdziale. Na górze Synaj Bóg dał Mojżeszowi dokładne wskazówki dotyczące budowy Namiotu Zgromadzenia i jego wyposażenia. Bóg bardzo szczegółowo poinstruował Mojżesza o wszystkich [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/podtrzymac-swiatlosc-w-izraelu/">Podtrzymać światłość w Izraelu</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Źródło światłości</h3>
<p>Z czym kojarzy nam się światłość w świątyni? Siedmioramienny świecznik, sygnatura judaizmu, jest biblijnym symbolem już z czasów Mojżesza. Pierwszy raz czytamy o nim w II Księdze Mojżeszowej w 25 rozdziale. Na górze Synaj Bóg dał Mojżeszowi dokładne wskazówki dotyczące budowy Namiotu Zgromadzenia i jego wyposażenia.</p>
<p>Bóg bardzo szczegółowo poinstruował Mojżesza o wszystkich zasadach pełnienia służby w Namiocie. Jedną z tych wskazówek jest staranny opis siedmioramiennego <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/blizej-boga/swiatlosc-ktora-oczyszcza-i-przemienia/">świecznika</a> i celu, dla którego został umieszczony w Namiocie Zgromadzenia:</p>
<p><em>Zrobisz też świecznik ze szczerego złota. Jego podstawę i jego trzon wykujesz z jednej bryły; jego kielichy, gałki i kwiaty będą z tej samej bryły. Sześć ramion wychodzić będzie z jego boków: trzy ramiona świecznika z jednego, a trzy z drugiego boku. Trzy kielichy w kształcie kwiatu migdałowego na jednym ramieniu z gałką i kwiatem; i znowu trzy kielichy w kształcie kwiatu migdałowego na drugim ramieniu z gałką i kwiatem. […] </em></p>
<p><em>Całość jego ma być wykuta z jednej bryły szczerego złota. Zrobisz też do niego siedem lamp. Lampy jego należy tak ustawić, aby oświecały przeciwległą stronę. Jego szczypce i popielniczki mają być ze szczerego złota. Świecznik i wszystkie te przybory należy wykonać z talentu szczerego złota. Bacz, abyś uczynił to według wzoru, który ci ukazano na górze</em> (Ks. Wyjścia 25:1-40).</p>
<p>Świecznik miał być wykuty ze złota, a na nim umieszczone miało być siedem lamp. Do lamp miał być nalewany <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/bezkompromisowe-wnoszenie-swiatla/">olej</a> i świecznik miał wnosić światłość do Przybytku nieprzerwanie.</p>
<h3>Siedem ramion</h3>
<p>Objawienie Świętego Jana do świecznika porównuje Kościół. To znaczy, że Kościół ma wynosić światło dla całego świata. Do czego służy świecznik? Sam świecznik nie świeci, lecz podtrzymuje światłość. Światłem jest Mesjasz – Chrystus, który powiedział o sobie, że jest światłością. Kościół, czyli ty i ja, mamy nieść światło dla wszystkich ludzi.</p>
<p>Gdy mówimy o całym świecie, to zaczynamy w konkretnym miejscu, gdzie „wszystkimi ludźmi” są żona, mąż, dzieci, sąsiedzi, współpracownicy, pracodawcy. Natomiast Biblia przyrównuje kościół do bardzo konkretnego świecznika – do siedmioramiennej Menory. I o tej Menorze czytamy również w Ks. Zachariasza:</p>
<blockquote><p><em>Anioł, który rozmawiał ze mną, powrócił i obudził mnie, jak budzi się kogoś ze snu, i zapytał mnie: Co widzisz? A ja odpowiedziałem: Widzę, oto jest świecznik cały ze złota, a na jego szczycie jest czasza. Na niej jest siedem lamp, a lampy, które są na jej szczycie, mają po siedem knotów. Dwa drzewa oliwne stoją obok niego, jedno z prawej strony czaszy, a drugie z jej lewej strony. </em></p>
<p><em>Wtedy odezwałem się i rzekłem do anioła, który rozmawiał ze mną: Co to oznacza, mój panie? Anioł, który rozmawiał ze mną, tak odpowiedział: Czy nie wiesz, co to oznacza? Ja odpowiedziałem: Nie, mój panie! Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów.</em> (Ks. Zachariasza 4:1-6)</p></blockquote>
<h3>Menora i światłość dla Izraela</h3>
<p>Opis z Księgi Zachariasza to opis dzisiejszego <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Izraela">herbu Izraela</a>. Widnieje na nim menora, a po obu jej stronach – dwie gałązki oliwne. Na owym herbie zapisano także to szczególne słowo: <em>Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów</em>. To cytat właśnie z Ks. Zachariasza 4:6.</p>
<p>Kościół porównany jest do świecznika, dokładnie tego, który jest na herbie Izraela. Jako świecznik ma nieść światło. Czy zatem nie znaczy to, że jako Kościół powinniśmy być światłem również dla Izraela? Boże Słowo zachęca nas, a czasem wręcz obliguje, by być światłem dla tego szczególnego narodu.</p>
<p>Każdy z nas osobiście musi rozsądzić, czy chce być częścią Kościoła odpowiedzialnego za ten naród. Wielu wierzących ludzi zatraciło w swojej misji <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/okno-na-swiat/zjednoczeni-w-modlitwie/">powołanie</a>, by być światłem dla narodu żydowskiego. Ograniczyli swoją działalność i nakierowali ją wyłącznie na samych siebie. Ale jeżeli jesteśmy jednak nakierowani tylko na samych siebie, oddalamy się od Boga. To znaczy, że oddalamy się od źródła, a zarazem tracimy kontakt z Narodem Przymierza.</p>
<h3>Czy Kościół jest odpowiedzialny za Izrael?</h3>
<p>Siedmioramienny świecznik zainspirował mnie do odnalezienia w Słowie Bożym wskazówek, w jaki sposób możemy wyrażać swoją odpowiedzialność za naród żydowski. Każda kolejna odpowiedzialność przypomina mi kolejną świeczkę umieszczoną w menorze. Dlatego chciałbym zgłębić tylko kilka z nich.</p>
<p>Biblia jest dla nas historią zbawienia. Ale jest również historią narodu wybranego i jego historią zbawienia. Poprzez historię Izraela możemy zrozumieć, jak Bóg tworzy relacje z człowiekiem i całą ludzkością. Apostoł Paweł w I Liście do Koryntian 10:6 opisuje to tak:</p>
<blockquote><p><em>A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus. Lecz większości z nich nie upodobał sobie Bóg; ciała ich bowiem zasłały pustynię. A to stało się dla nas wzorem, ostrzegającym nas, abyśmy złych rzeczy nie pożądali, jak tamci pożądali</em>.</p></blockquote>
<p>Historia narodu idącego po pustyni ma być dla nas przykładem, wzorem Bożego działania i ostrzeżeniem przed Bożym gniewem.</p>
<h3>Mesjasz &#8211; światłość dla narodów</h3>
<p>Apostoł Paweł wspomina, że na <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/spotkanie-na-pustyni/">pustyni</a> z narodem wędrował Chrystus. Jak to możliwe? Jak na pustyni mógł być Chrystus, kiedy urodził się dopiero tysiące lat później? Pan Jezus, rozmawiając kiedyś z Żydami, powiedział tak:</p>
<blockquote><p>Abraham, ojciec wasz, cieszył się, że miał oglądać dzień mój, i oglądał, i radował się. Wtedy Żydzi rzekli do niego: <em>Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest. Wtedy porwali kamienie, aby rzucić na niego, lecz Jezus ukrył się i wyszedł ze świątyni.</em> (Ew. Jana 8:1-59)</p></blockquote>
<p>Tymi słowami Jezus wyjaśnia ludzkie wątpliwości: Jezus – Boży Syn – był, jest i będzie. Powiedział o sobie: <em>Jam jest</em> – zanim był Abraham, zanim była podróż po pustyni, Jezus jest. Duchowy pokarm i duchowy napój, które Żydzi mieli na pustyni, to Chrystus.</p>
<p>Jaki duchowy pokarm mieli Żydzi na pustyni i co było ich duchową strawą? Fizyczną strawą była manna i przepiórki, a fizycznym napojem była woda wytryskująca ze skały. A duchowo? Duchową strawą było Prawo, które otrzymali od Boga. Apostoł Paweł mówi, że tym Prawem był Chrystus.</p>
<blockquote><p>My, chrześcijanie, mamy ogłaszać Izraelowi, że ich Bóg jest Królem, oraz całemu światu, że Bóg Izraela jest Królem całej ziemi</p></blockquote>
<h3>Pierwsi żydzi mesjańscy</h3>
<p>Poprzez te relacje, które Bóg tworzył z narodem wybranym, możemy się wiele nauczyć o Bogu i o sobie, konfrontując siebie z historią tego narodu. Historyczne korzenie <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/reportaz/piesni-naszych-ojcow/">Kościoła</a> są nierozerwalnie związane z narodem żydowskim:</p>
<blockquote><p><em>Jeśli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, będąc gałązką z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś na ich miejsce wszczepiony i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłuszczu oliwnego, to nie wynoś się nad gałęzie; a jeśli się chełpisz, to pamiętaj, że nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie. Powiesz tedy: Odłamane zostały gałęzie, abym ja był wszczepiony. Słusznie! Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze; nie wzbijaj się w pychę, ale się strzeż. Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych, nie oszczędzi też ciebie.</em> (List do Rzymian 11:1-36)</p></blockquote>
<p>Pierwsza chrześcijańska społeczność liczyła około trzech tysięcy ludzi i wszyscy oni byli Żydami. Była to społeczność Żydów mesjańskich – takich, którzy przyjęli Mesjasza i uwierzyli w Niego. Zapisane jest to w Dziejach Apostolskich, kiedy Piotr zwraca się do zgromadzonych &#8222;mężowie izraelscy&#8221;. Piotr głosił im Jezusa zmartwychwstałego i wielu było poruszonych do głębi.</p>
<blockquote><p><em>Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. </em><em>Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła.</em> (Dz. Ap. 2:45-46)</p></blockquote>
<p>Piotr zwracał się do wszystkich zgromadzonych w dniu <a href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/jak-zrozumiec-zydowski-kalendarz/">Zielonych Świąt</a>, czyli w Święto Zesłania Ducha Świętego. Pamiętając o tym, że historyczne korzenie Kościoła są nierozerwalnie związane z narodem żydowskim, powinniśmy dzisiaj szczególnie modlić się o Boży Naród oraz wspierać Żydów i Izrael.</p>
<h3>Światłość z powrotem dla Izraela</h3>
<p>Izrael bardzo potrzebuje pomocy ze strony chrześcijan. Potrzebuje siły, która przeciwstawiłaby się antysemityzmowi i wsparcia, by państwo uznało ich prawo do życia. Od nas potrzebuje także ochrony, by nikt nie odebrał im ziemi wyznaczonej im przez Boga. Wszystkie mesjańskie kongregacje w Izraelu, czyli <a href="https://naszeinspiracje.com/numery/lato-2011/wyzwania-czasow-ostatecznych/">społeczności</a> żydowskie, które wyznają Jezusa jako swojego Mesjasza, także nas potrzebują. Liczą na nasze wsparcie modlitewne, duchowe i finansowe.</p>
<p>Ich służba w Izraelu nie jest łatwa. Ich współbracia często ich nie rozumieją i prześladują, uznają ich za zdrajców wiary. Niektórzy prześladują ich jako odszczepieńców lub uznają ich za zmarłych. Problem jest o tyle głębszy, że często my, chrześcijanie, również traktujemy ich z dystansem. Wielu przedstawicieli Kościoła na świecie nie przyjęło ich jako swoich braci, gdyż ci nie wyrzekli się swojego żydostwa. Możemy im pomóc, by nie czuli się osamotnieni i odrzuceni.</p>
<p>Odwiedziłem wiele kościołów na świecie, widziałem piękne kaplice i budynki, w których spotykają się chrześcijanie. W Izraelu mesjańscy Żydzi często spotykają się w wynajętych, obskurnych, małych salkach. Jako chrześcijanie jesteśmy dłużnikami Żydów mesjańskich, a Bóg ceni naszą bezinteresowną pomoc w realizowaniu Jego celów i zamiarów.</p>
<h3>Kto ma mówić do syjonu?</h3>
<p>Mamy zlecenie od Pana Jezusa Chrystusa, by być świadectwem dla Izraela, świadczyć o Mesjaszu, którym jest Jezus Chrystus:</p>
<blockquote><p><em>Dlatego mój lud pozna moje imię, zrozumie w owym dniu, że to Ja jestem, który mówi: Oto jestem. Jak miłe są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, który ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg jest królem.</em> (Ks. Izaj. 52:1-15)</p></blockquote>
<p>Kto ma mówić do Izraela, do Syjonu: Twój Bóg jest królem? Ktoś spoza tego narodu. To muszą być oddani Bogu ludzie – oni będą ogłaszać narodowi żydowskiemu: Twój Bóg jest królem! Bóg przez proroka Izajasza mówi, że dla Boga miłe są nogi tego, który ogłasza tę wspaniałą wieść Izraelowi. Miłe są na jerozolimskich górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, dobro i zbawienie.</p>
<p>Ogłaszajmy, że to właśnie Bóg Żydów jest Królem. Jezus, żegnając się ze swymi uczniami, powiedział do nich tak: <em>Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił, ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi</em> (Dz. Ap. 1:1-26).</p>
<p>Chrześcijanie mają być świadectwem dla Jerozolimy, dla Judei, dla Samarii – mają być świadectwem aż po krańce ziemi. My, chrześcijanie, będziemy ogłaszać Izraelowi, że ich Bóg jest Królem, oraz całemu światu, że Bóg Izraela jest Królem całej ziemi.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/podtrzymac-swiatlosc-w-izraelu/">Podtrzymać światłość w Izraelu</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://naszeinspiracje.com">Nasze Inspiracje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naszeinspiracje.com/tematyka/izrael/podtrzymac-swiatlosc-w-izraelu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
