pelnoetatowe-mamy
Agnieszka Marianowicz-Szczygieł

Pełnoetatowe mamy

Rodzice – dzieci
Wiele osób uważa je za dziwne, niedzisiejsze, a nawet niedostosowane społecznie. Tak czasami się czują. Są bardzo niedoceniane lub pomijane milczeniem. Bywa jednak, że w reklamach telewizyjnych przedstawiane są jako symbol prawdziwego, rodzinnego domu. To mamy pełnoetatowe. Ich pracą jest wychowanie dzieci i prowadzenie domu.

Jakiś czas temu, kiedy odbierałam córkę po zajęciach tańca, byłam świadkiem rozmowy dwóch pań w klubie fitness: „Ja nie wiem, co te kobiety robią w domu. Czym one się właściwie zajmują?”. Centrum Badania Opinii Społecznej przebadało różne postawy i zapytało, czy w naszym społeczeństwie są szanowane: (a) kobiety pracujące zawodowo – „tak” odpowiedziało 44% badanych, (b) gospodynie domowe – „tak” odpowiedziało 5% badanych, (c) bez różnicy – odpowiedziało 44%. Statystyki potwierdzają także, że temat pracy zawodowej dotyka poczucia wartości kobiet bardziej w oczach innych kobiet niż mężczyzn. To one głównie mają dylemat: dom czy kariera.

Co robi pełnoetatowa mama?

No właśnie, co pełnoetatowe mamy robią? Czy mają wizję i cel? Czasem muszą się tłumaczyć przed dalszą rodziną, znajomymi, urzędniczką w okienku, wypełniając rubrykę „zatrudnienie” na formularzu. Gdy jednak ktoś spróbuje ich konfitur, zobaczy ręcznie zrobiony na drutach sweterek albo po prostu przytulny dom, w którym nie trzeba wiecznie się spieszyć, wówczas zauważy ich trud. I jeszcze uśmiech ich dzieci… Wydaje się, że jest go w takich domach nieco więcej. Praca kobiet w domu jest wartościowa i potrzebna, bez wątpienia należy jej się szacunek.

Niezależnie od mód i trendów, pełnoetatowe mamy kochają dom tętniący życiem i po prostu chcą być razem ze swoimi dziećmi. Tę potrzebę czują gdzieś głęboko w swoim sercu. Jill Savage założyła organizację skupiającą pełnoetatowe mamy i nazwała ją Hearts at Home (serca w domu). Napisała też książkę pt. Mama – najlepszy zawód na świecie. Po jej lekturze jakiekolwiek poczucie niższości znika.

Family manager

A gdyby tak zaproponować nowe określenia: pełnoetatowa mama, family manager lub profesjonalna mama – zamiast: gospodyni domowa czy kura domowa? Mamy chcą obserwować, jak ich dzieci stawiają w życiu pierwsze kroki, dosłownie i w przenośni. Przecież to takie naturalne! Obecnie to państwo przejmuje opiekę społeczną nad dziećmi (żłóbki, przedszkola, świetlice szkolne, system szkolny). Rodziny coraz częściej spożywają posiłki w stołówkach, barach szybkiej obsługi. Codzienne wspólne obiady, a nawet kolacje czy śniadania w wielkich miastach należą już do rzadkości. Niektóre dzieci żywią się wyłącznie kebabami i zupkami chińskimi. Wszędzie króluje pośpiech. Efekt? Coraz więcej uzależnień i depresji wśród dzieci i młodzieży, która zmaga się z poczuciem osamotnienia.

W wielu domach mężczyźni szanują swoje niepracujące zawodowo żony. Wspierają je, doceniają i wysoko cenią sobie wygodę – to, że wiele spraw załatwia za nich ktoś inny, dzięki czemu po powrocie z pracy do domu mają oni czas tylko dla rodziny. Z drugiej strony przeżywają stres jedynego jej żywiciela. Zazwyczaj, kiedy mamy pracują zawodowo, rodzina dzieli się obowiązkami domowymi. Jednak w tych sytuacjach to zawsze wielka sztuka, aby dom nadal był miejscem wypoczynku.

Poprzez wychowywanie naszych dzieci mamy wpływ na przyszłość swojego kraju i świata

Mama to skarb

Oczywiście w życiu zdarzają się różne sytuacje i nie zawsze młoda mama może sobie pozwolić na choćby czasowy brak pracy zawodowej – z różnych względów (np. trudna lub niepewna sytuacja materialna). Jednak wydaje się, że wiele kobiet nawet nie bierze pod uwagę możliwości pozostania z dziećmi w domu. Rozglądają się dokoła, szukając najlepszej opiekunki dla własnego dziecka, a zapominają o własnej kandydaturze. Dzieci zasługują bez wątpienia na to, co najlepsze. Nastolatki, chociaż nie trzeba już zmieniać im pieluszek ani karmić ich łyżeczką, potrzebują nadal troski, uwagi i długich rozmów. Wiele kobiet próbuje godzić obie role i wybiera np. zatrudnienie w oświacie, które nie wiąże się z 8-godzinnym dniem pracy i pozwala część obowiązków wypełniać w domu. Czy robienie kariery w domu i w pracy da się w ogóle pogodzić? Jak to zrobić, żeby rodzina nie była stratna?

Lojalny i zaangażowany pracownik

Czasem kobiety mają wrażenie, że próbują na siłę naciągnąć „krótką koszulę czasu”, która wciąż jest za mała – a może się skurczyła? Osobiście spróbowałam jednego i drugiego: pracy na cały etat w firmie i pracy na cały etat w domu. Z pewnością ten wybór nie jest łatwy i każda rodzina musi go dokonać samodzielnie. Gdy dzieci podrosną, kobietom byłoby dużo łatwiej wrócić na rynek pracy, gdyby pojawiało się więcej ofert na 1/2, 3/4 czy 7/8 etatu, które obecnie trafiają się sporadycznie. Praca w domu wymaga zdobywania nowych umiejętności i nie jest prawdą, że kobiety, które ją wykonują, cofają się w rozwoju umysłowym! Mama to zawód, z którego możemy być dumne! Mama musi nauczyć się np. ustalania listy priorytetów, zarządzania sobą w czasie, zarządzania logistyką zakupów, posiłków itp. Pełnoetatowe mamy sprawdziły się już jako lojalni i zaangażowani pracownicy.

Mamy przekazują dzieciom wartości, uczą przyszłe pokolenie sztuki życia

Czas na życie i relacje?

W 13 rozdziale 1 Listu do Koryntian czytamy, że niezależnie od tego, iloma językami mówimy, jaką wiedzę i kompetencje posiadamy, najbardziej liczy się miłość. Wydaje się, że współczesny świat traci miarę. Może czasem lepiej żyć skromniej, ale szczęśliwiej, wolniej i lepiej? „Jestem mamą, to moja kariera” – śpiewa Natalia Niemen. Jej mąż, także znany artysta, Mate.O, bardzo szanuje ją za to, że będąc tak obdarowaną wokalnie, zdecydowała się wychowywać dzieci na pełen etat. Natalia śpiewa: „Wśród ofert rozejrzałam się. Wybrałam, chcę być mamą. […] To moja kariera, […] to premia, to awans!”. Czołowa szwedzka feministka, Nina Björk, która wypowiadała się przeciwko rzekomo szkodliwej mitologizacji macierzyństwa, sama po urodzeniu dziecka wyznała, że „boli ją brzuch, kiedy musi swoją 2-letnią córeczkę zostawić w przedszkolu”. „Rozmiar naszej dziennej produkcji towarów i usług uzależniony jest od tego, że wszyscy musimy zagłuszać jeden dźwięk. Płacz naszych zostawianych dzieci […]. Praca nie jest całym światem. Potrzebujemy mniej rzeczy i więcej czasu na życie i relacje z ludźmi”(1) – napisała Björk.

Dochód niematerialny

Jakiś czas temu oszacowano, że w Kanadzie 31–46% dochodu narodowego wnoszą pełnoetatowe mamy(2). A ile wnoszą dochodu niematerialnego? To często mamy mają czas na tzw. patriotyczne wychowanie, są skarbnikami klasowymi, organizują wycieczki szkolne, udzielają się społecznie, uczą życia według Bożych zasad. Mają czas, aby przytulić, kiedy tego najbardziej potrzeba, pogadać o kłótni z koleżanką, poszukać potrzebnych dziecku drobiazgów na plastykę. Przede wszystkim mamy przekazują dzieciom wartości, uczą przyszłe pokolenia sztuki życia. Kiedy zapytano Władysława Bartoszewskiego, człowieka o ogromnym autorytecie i doświadczeniu życiowym, co jest najważniejsze dla Polski, nie odpowiedział wcale, że wzrost PKB czy nowe technologie. Powiedział: „Wychowujcie dzieci!”. Poprzez wychowywanie naszych dzieci mamy wpływ na przyszłość swojego kraju i świata. Nie stawiajmy więc kontry pomiędzy „produkcją a reprodukcją”. Nastawmy się na miłość i odpowiedzialność w jednym.

Pełnoetatowa mama to rodzinny menedżer, który na czas wykonuje wiele zadań

Całodobowa pomoc domowa

Praca mamy wychowującej dzieci jest również pracą, jak każda inna. Jeśli jest wykonywana sumiennie i z sercem, wypełnia cały dzień, a często też noc, bez urlopów i zwolnienia chorobowego. Czasem zauważamy jej wartość dopiero wtedy, kiedy musimy słono zapłacić za pokój w hotelu, w którym ktoś posprząta, pościeli łóżka, zmieni ręczniki i wyszoruje wannę, lub kiedy rachunek w restauracji dla rodziny za zwyczajny obiad wynosi więcej niż 100 zł. Praca pełnoetatowej mamy obejmuje etat: sprzątaczki, kucharki, praczki i prasowaczki, pielęgniarki, opiekunki do dzieci, osoby robiącej zakupy i załatwiającej sprawy urzędowe, nauczyciela, korepetytora, dietetyka, logistyka, a czasem rehabilitantki w jednym. W 2006 r. Główny Urząd Statystyczny (GUS) wycenił wartość tej pracy w kwocie mocno zaniżonej dla całodobowej pomocy domowej. Jednak według innych szacunków(3) z 2013 r., przy wzięciu pod uwagę stawek, jakie obowiązują dla adekwatnych zawodów czy usług, za pracę kobiet w domu zapłacilibyśmy 15 480 zł miesięcznie. Różne rzeczy próbuje się nam wmówić, ale Biblia jednoznacznie docenia i podkreśla wartość żony i matki, kobiety, która dba o rodzinę: Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły (Przyp. Sal. 31:10–31, BT).

Lider wielozadaniowy

GUS w szczegółowym raporcie o sytuacji kobiet w Polsce wspomina, że „kobieta w gospodarstwie domowym to organizator życia codziennego, główny wykonawca usług gwarantujących przeżycie (żywienie, ubieranie, utrzymanie mieszkania, pierwsza pomoc psychologiczna, pierwsza pomoc medyczna, edukacyjna), a także lider kulturalny i wypoczynkowy”. To rodzinny menedżer, który na czas wykonuje wiele zadań. Specyfiką pracy pełnoetatowej mamy jest to, że – zwłaszcza przy małych dzieciach – traci poczucie czasu i często nie potrafi powiedzieć, „co właściwie dzisiaj robiła”, ponieważ jedna czynność nakłada się na drugą i już trzeba zaczynać kolejne. Praca ma charakter ciągły, a rezultaty wychowania dzieci są najmocniej widoczne dopiero po kilku latach. Dlatego mamy tak bardzo potrzebują wsparcia ze strony tatusiów. Ich docenienia, podziękowania za pracę, którą inni uważają za coś oczywistego. Podobnie jak mąż ceni sobie, kiedy żona zostawi mu chwilę na odpoczynek po całym dniu spędzonym w pracy, zanim wejdzie on w domowy świat.

Potrzeba mądrości i wyważenia

W Polsce mamy obecnie około 5 mln pełnoetatowych mam! To duża grupa, a tak rzadko o niej się mówi. W Szwecji pracuje ok. 72% kobiet w wieku produkcyjnym, a w Polsce ok. 56% (dane z 2011 r.). Media zachęcają kobiety do budowania niezależności finansowej, do zakładania firm. Z pewnością budowanie doświadczenia zawodowego, nawet w formie staży czy szkoleń, które będzie można potem wykorzystać, jeśli będziemy chciały wrócić na rynek pracy, jest bardzo rozsądne i pożądane. Szczególnie wobec faktu, że w Polsce ok. 15% bezrobotnych kobiet ma staż pracy poniżej roku.

Bywają sytuacje skrajne, takie jak choroba męża czy dzieci, śmierć, rozwód, przemoc domowa, uzależnienia, kiedy kobiety pozostające dotychczas w domu nagle muszą podjąć pracę. Brak własnych dochodów i konieczność zaistnienia na wymagającym rynku pracy stają się ogromnym wyzwaniem. Dlatego decyzja o staniu się pełnoetatową mamą musi być zawsze „przemodlona” i przemyślana. Do tej pory nie istnieją obowiązkowe rozwiązania prawne dla tej grupy, które zapewniałyby bezpieczną finansowo przyszłość, dlatego rozsądni mężowie płacą składki emerytalne swoim żonom pracującym jako mamy na cały etat.

Mamy na pełen etat są bez wątpienia ważną częścią kapitału ludzkiego, nie tylko dla państwa, w którym żyją. Pełnoetatowa mama inwestuje w następne pokolenie. Mama, która wychowuje dzieci w oparciu o Boże wartości, ma ogromny wkład w przekaz pokoleniowy, tak ważny w Bożych oczach. Warto to docenić.

 

Jak każdy pracownik, zawodowa mama także ma swoje know-how, czyli instruktaż menedżera domowego:

1. Czy razem z mężem ustaliliście, że pozostaniesz w domu? Czy mąż cię wspiera w tej decyzji?
2. Jeśli żyjecie skromniej, ale szczęśliwiej, czy stać was na ubezpieczenie emerytalne dla ciebie?
3. Czy nadal się rozwijasz (obsługa komputera, prawo jazdy, języki obce, hobby, książki, prasa itp.), czy jesteś „na czasie”?
4. Czy masz swobodny dostęp do konta i dokumentów prawnych? Czy wiesz, gdzie one leżą?
5. Czy potrafisz odpocząć? Tak, aby mieć zapas nowych sił, musisz się regenerować psychicznie i fizycznie.
6. Czy dbasz o siebie – o swój wygląd zewnętrzny, zdrowie, samopoczucie?
7. Czy masz swoje „koleżanki z pracy”? Czy regularnie spotykasz się z innymi mamami, z którymi wymieniasz doświadczenia? W książce Mama – najlepszy zawód na świecie można znaleźć przykładowy program takich spotkań.
8. Czy przygotowujesz się do powrotu na rynek pracy, jeśli zajdzie taka potrzeba (wolontariat, szkolenia, studia podyplomowe, praca na część etatu)?
9. Czy podnosisz swoje kwalifikacje jako profesjonalna i twórcza mama (zarządzanie czasem, logistyka żywieniowa, zdrowe odżywianie, czas wolny, wiedza na temat wychowania dzieci)?
10. Czy nie zaniedbujesz swojej relacji z Bogiem, z mężem, kosztem potrzeb dzieci?
11. Czy potrafisz wymagać od członków rodziny, aby z tobą współpracowali? Rodzinny menedżer musi umieć delegować zadania.
12. Czy umiesz odmówić, kiedy ktoś prosi cię od przysługę, a ty jesteś przeciążona?
13. Czy regularnie modlisz się o swojego męża i dzieci?
14. Czy upraszczasz domowe procedury? Czy jesteś dobrym organizatorem, twórczym i pomysłowym w zarządzaniu domem?
15. Czy sumiennie wypełniasz swoje obowiązki albo czy nie jesteś zbyt perfekcyjna?
16. Czy umiesz sobie przebaczyć, kiedy coś ci nie wyjdzie?
17. Jak często się uśmiechasz? To dobry wskaźnik twojej kondycji psychicznej. Jak często śmieje się twoja rodzina?

Wybrane źródła:
1. http://www.archiwum.wyborcza.pl/Archiwum/1,0,4538592,20051219RP DGW,Szwedzkie_feministki_chca_rodzic_dzieci,.html
2. „Matki Polki podliczone”. Życie Warszawy z dn. 22.05.2005, s. 13.
3. http://www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/jak-kobiety-wyceniaja-swoja-prace-w-domu-obowiazki-i-stawki