korespondencja-z-jerozolimy
Estera Wieja

„Kamienie pamięci” dla następnych pokoleń

Korespondencja z Jerozolimy
Czasami próbuję wyobrazić sobie Izrael, jakim był kilka tysięcy lat temu. Bez kościołów i kapliczek, bez ogrodzeń wokół każdego miejsca godnego uwagi, żadnych pomników...

Dla większości naśladowców Pana Jezusa podroż do Izraela wiąże się z odwiedzaniem miejsc wymienionych w Biblii. Odkrywanie Jerozolimy nie obejdzie się bez spaceru po Górze Oliwnej i pod Wzgórze Świątynne, a jeśli planujemy wyjazd do Galilei, każdy program zazwyczaj obejmuje przejazd przez Nazaret i wizytę w Kafarnaum czy na Górze Błogosławieństw.

Biblijne miejsca w Izraelu można by wyliczać bez końca, od jaskini Eliasza na górze Karmel po Bazylikę Narodzenia w Betlejem. Lista architektonicznych stylów i rodzajów budowli, które stoją na straży ich pamięci, również wydaje się nie mieć końca. Wszystkie te niezwykłe miejsca w Izraelu są opisane w Bożym Słowie, a dziś w każdym z nich znajdziemy coś, co upamiętnia wydarzenia sprzed tysięcy lat. W wielu miastach wzniesiono kościoły i bazyliki, na drogach ustawiono pomniki i tablice pamiątkowe.

Nie ukrywam, że rzadko podobało mi się, jak zmieniono krajobraz w celu upamiętnienia tego, co się w danym miejscu stało. Trudno mi było zachwycić się budowlami, w których często brakowało życia, a które zdecydowanie dominowały nad ważnym skrawkiem ziemi. Byłam rozczarowana, że ktoś postanowił zbudować coś w każdym możliwym miejscu, które Pan Bóg uznał za szczególne.

Pan Bóg sam zachęca ludzi, by stawiali „kamienie pamięci” na drodze. Żeby pamiętali i przekazywali następnym pokoleniom swoje skarby

Takie były moje odczucia do czasu, kiedy to sam Pan Bóg zwrócił moją uwagę na szczególny fragment w swoim Słowie. Przeczytałam historię o Jozuem, który wraz z Izraelitami przeprawił się przez rzekę Jordan, aby skierować się w stronę Jerycha. Pan Bóg powiedział Jozuemu, aby przedstawiciele plemion Izraela wydobyli z rzeki kamienie i złożyli je w miejscu, w którym będą nocować (Ks. Joz. 4:1–11). To jeden z wielu fragmentów Biblii mówiących o Bożym poleceniu, by Jego lud wzniósł pomnik ku pamięci tego, co się w danym miejscu wydarzyło. Dlaczego? Odpowiedź znajdziemy w wersetach 6 i 7 z rozdziału 4: Aby to było znakiem pośród was, gdy wasze dzieci w przyszłości pytać się będą: Co znaczą dla was te kamienie? Odpowiecie im, że wody Jordanu zostały rozdzielone przed Skrzynią Przymierza Pana, gdy przechodziła przez Jordan; zostały rozdzielone wody Jordanu, i te kamienie są dla synów izraelskich pamiątką na wieki.

Co dla mnie znaczą te kamienie? Dzisiaj mogłabym wskazać na przeróżne bazyliki w Izraelu. Czy patrząc na nie, wypowiedziałabym słowa: „Tak, tutaj Bóg uczynił cud”? Pan Bóg sam zachęca ludzi, by stawiali „kamienie pamięci” na drodze. Żeby pamiętali i przekazywali następnym pokoleniom swoje skarby. Na jakimś etapie historii ktoś poczuł w sercu pragnienie „złożenia kamieni” w miejscu, w którym Bóg objawił swoją moc.

Dla nas najważniejsze jest umieć wypełnić Boże polecenie: gdy wasze dzieci w przyszłości pytać się będą: Co znaczą dla was te kamienie? ODPOWIECIE IM… A w naszym własnym życiu? Czy umiemy celebrować rocznice, stawiać symboliczne „kamienie” we własnym domu, by móc opowiadać innym o Bożych cudach w naszym życiu? Zachęcam, aby z okazji Świąt Bożego Narodzenia, pielęgnując wiele tradycji świątecznych w rodzinnym gronie, opowiedzieć naszym najbliższym, co to dla nas znaczy.