zrozumiec-pokolenie-y
Paweł Podwysocki

Zrozumieć pokolenie Y

Dobry wpływ
O przedstawicielach generacji Y mówi się, że są: młodzi, zdolni, nielojalni. Czy to pokolenie może stanowić o sile i dynamice narodu i Kościoła? Pokolenie Y zrewolucjonizowało nasze myślenie w różnych obszarach: wykorzystania nowoczesnych technologii, sposobów komunikacji czy integracji życia społecznego w mediach. Zauważalna w tym pokoleniu jest także transformacja podejścia do wartości. Jakie wyzwania wobec tego stoją przed Kościołem?

Kim są millennialsi?

W mojej służbie duszpasterskiej spotykam się z przedstawicielami pokolenia Y (in. millennialsi). Są to osoby urodzone w latach 1981–1995, mają więc obecnie od 18 do 33 lat. Grupa ta stanowi ponad 50% populacji Kościoła, w który jestem zaangażowany. Razem z żoną prowadzimy także nauki przedmałżeńskie dla par tego pokolenia. Wyzwania, jakie niesie praca z przedstawicielami pokolenia Y, są nieco inne niż te, z którymi spotykaliśmy się dotychczas. Inaczej pracuje się np. z przedstawicielami pokolenia X (urodzeni pomiędzy 1961 a 1981 r.). Jeśli natomiast chcemy lepiej zrozumieć indywidualne wyzwania człowieka, musimy zrozumieć wyzwania całego pokolenia. Powinniśmy także uwzględnić typowe dla millennialsów zmiany demograficzne, kulturowe, światopoglądowe oraz technologiczne.

Pomimo oficjalnego zaprzeczania autorytetom millennialsi potrzebują wzorów do naśladowania

Cechy charakterystyczne

Z raportu Pew Research Center wynika, że pokolenie Y wyróżnia się słabymi związkami z polityką i religią. Jest drastycznie odmienne od poprzednich pokoleń. Zdecydowane różnice występują, gdy porówna się cechy charakteryzujące starsze pokolenie i obecnych 18–33-latków. Połowa przedstawicieli pokolenia Y postrzega siebie jako osoby niezależne politycznie, a 30% twierdzi, że nie są związani z żadną religią (od kiedy Pew przeprowadza podobne badania, nigdy ten odsetek nie był tak wysoki). Jednocześnie osoby należące do pokolenia Y mają znacznie bardziej liberalne poglądy w kwestiach politycznych i społecznych, takich jak małżeństwa tej samej płci czy legalizacja marihuany. Członkowie pokolenia Y w większości nie uznają instytucji małżeństwa. Tylko 26% millennialsów żyje w związku małżeńskim. Dla porównania, gdy członkowie pokolenia X byli w ich wieku, związki małżeńskie szacowało się na 36%, a w przypadku powojennego pokolenia tzw. baby boomers aż na 48%. Autorzy raportu zauważają, że zjawisko osłabienia więzi z organizacjami politycznymi i religijnymi trwa od ok. dekady. Dotyczy wszystkich dorosłych, niezależnie od wieku, jednak pokolenie Y zdecydowanie tu przewodzi.

Pokolenie „JA”

Przedstawiciele tego pokolenia są na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o używanie narzędzi ery cyfrowej: internetu, technologii mobilnych i mediów społecznościowych, które służą im do budowania więzi. Aż 81% członków pokolenia Y ma profil na Facebooku. „Nic dziwnego, że są tak zapalonymi użytkownikami nowych technologii. To pierwsze pokolenie, które nie musiało się do nich dostosowywać. Oni się z tym urodzili” – głosi raport Pew. Kiedy spojrzymy na modele zachowania, wartości oraz styl życia przedstawicieli pokolenia Y, daje się zauważyć wszechobecny egoizm i dążenie do samozadowolenia. Postawy te czasami skrajnie przechodzą w hedonizm. Pokolenie to jest również nazywane „ME Generation” (z ang. „pokolenie JA”). Sposób traktowania tradycji, kultury, relacji, religii jest bardzo konsumpcyjny i nastawiony na osiągnięcie osobistych korzyści i szybkiego zadowolenia. W przypadku braku tego efektu następuje wycofanie i brak zaangażowania.

Millennialsi potrzebują wskazówek dotyczących świadomego angażowania się we współczesną kulturę z perspektywy wyraźnie chrześcijańskiej

Selektywne postrzeganie świata

Jedną z głównych cech pokolenia Y jest nielojalność. Dotyczy to relacji, począwszy od rodziny, przez pracodawców, aż do przyjaciół i partnerów życiowych. Millennialsi oczekują ciągłych pochwał i najwyższych ocen, nawet jeśli się nie starają. Koncentrują się na swoich osobistych potrzebach. To powoduje obojętność na sprawy ogólnie ważne, takie jak wiara i zaangażowanie, w których nie widzą wartości ani inspiracji w odniesieniu do swojego życia. Dalszą konsekwencją jest niechęć do tworzenia bliższych relacji, które przecież opierają się na zaspokajaniu potrzeb drugiej osoby. Powierzchowność relacji międzyludzkich dominująca w mediach społecznych pogłębia ten problem. Wirtualny świat zachęca do bycia selektywnym i słuchania tylko tego, co uważa się za interesujące i odpowiadające wyłącznie MNIE. Według badań przeprowadzonych przez Instytut Gallupa w 2013 r. ok. 56% Amerykanów w wieku 18–34 lat to single wciąż rozważający związek, a 9% deklaruje jawną niechęć do małżeństwa. Dla porównania, ten ostatni odsetek w pokoleniach wcześniejszych wynosił 3%. To ogromny wzrost. Dodatkową przyczyną są ograniczenia ekonomiczne i osobiste. Millennialsi nie widzą w małżeństwie możliwości polepszenia sytuacji materialnej. Tylko ok. 30% twierdzi, że udane małżeństwo jest wspaniałym osiągnięciem, niezależnie od pozycji materialnej czy bycia dobrym rodzicem.

Co ukształtowało te postawy?

Millennialsi to generacja ukształtowana bez wpływu starego systemu, bez rodzinnego przekazu wartości z pokolenia na pokolenie. Oczekują natychmiastowych efektów, są niecierpliwi. Trudno im szanować starszych, lekceważą autorytety. Tak o pokoleniu Y najczęściej mówią naukowcy, socjolodzy i media. Co ciekawe, taki obraz postaw ludzi czasów ostatecznych rysuje przed nami apostoł Paweł: A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga (2 List do Tym. 3:1–4).

Prawdą jest, że pokolenie Y nie jest zbyt wierzącym pokoleniem. Mimo to biblijne słowa „proście, a będzie wam dane” są im wyjątkowo bliskie. Wystarczyło, że poprosili rodziców o cokolwiek, co im się zamarzyło. Rodzice zawsze starali się im dać, co tylko mogli, z miłości do dziecka, ale także z powodu poczucia winy. Nie poświęcali im wystarczająco dużo czasu, tak bardzo zajęci pracą. Dziecko nie powinno rosnąć w przekonaniu, że dla rodziców praca jest ważniejsza niż syn czy córka. Typowy przedstawiciel pokolenia Y uważa, że to właśnie on ma być tym jedynym, najważniejszym. W życiu dorosłym powiela takie postawy w stosunku do partnerów życiowych.

Właściwa droga

Boże Słowo wskazuje jasno na inne standardy postępowania. Pokazuje, jakie są konsekwencje egoizmu, koncentracji na sobie i braku szacunku. Biblia ukazuje również zupełnie inny model miłości małżeńskiej. To rodzaj miłości porównanej do relacji Chrystusa i Kościoła, opartej na wzajemnym szacunku, na postawie nieegoistycznej, na świadomej decyzji i konsekwentnej wierności tej decyzji. Apostoł Paweł w Liście do Efezjan (5:26–30) mówi o dbaniu o współmałżonka tak jak o siebie. Obraz wzajemnej miłości i szacunku współmałżonków jest wzorem dla każdego pokolenia. To jednocześnie gwarancja jedności małżeńskiej i satysfakcjonującej relacji. Jest możliwe, aby to dziedzictwo zostało przekazane kolejnym pokoleniom, w tym także pokoleniu Y.

Jak współpracować z millennialsami?

W Ewangelii poznajemy pewnego młodego i bogatego „millennialsa”, który przychodzi do Jezusa z pytaniem, co jest najważniejszym przykazaniem w życiu i w Pismach. Odpowiedź Jezusa moglibyśmy współcześnie sparafrazować w taki sposób: „Chcę, żebyś kochał Boga z całego serca, duszy, umysłu i siły. Nic nie jest ważniejsze niż to. To jest numerem 1 w życiu. Chcę, żebyś kochał mnie z pasją”. Nic nie będzie miało głębszego znaczenia w życiu tych młodych ludzi, jeśli nie pokochają Boga z pasją. Bóg nie chce być kochany „na pół gwizdka”, częściowo. On chce, aby człowiek kochał Go całym sercem, całą swoją duszą, umysłem i siłą.

W trakcie spotkań z pokoleniem Y ważne jest przywoływanie autorytetu Bożego Słowa i odkrywanie na nowo jego znaczenia. Okazuje się, że kilka spraw może być kluczowych w procesie omawianych wyzwań, a także sposobach ich pokonywania. O zaangażowaniu pokolenia Y decyduje pięć ważnych dla jego przedstawicieli obszarów:

1. Znaczące relacje

Pierwszym czynnikiem, który będzie angażował millennialsów, są relacje. Wiąże się to z nieustannym poszukiwaniem wiarygodnych i autentycznych wzorców u starszych pokoleń. Prowadzi to do osiągnięcia takiego stopnia zaufania i poczucia bezpieczeństwa, jaki sprzyja zaangażowaniu. Autentyczność i transparentność autorytetu jest tu czynnikiem kluczowym. Pomimo oficjalnego zaprzeczania autorytetom millennialsi potrzebują bowiem wzorów do naśladowania.

2. Kulturowa dywersyfikacja

Drugim ważnym czynnikiem jest pomoc w rozwijaniu umiejętności. Skierujmy nasze wysiłki tak, aby pomóc temu pokoleniu zrozumieć i interpretować współczesną kulturę z perspektywy chrześcijańskiej. Pokoleniu, które lamentuje na temat złożoności współczesnego życia, powinniśmy zaoferować alternatywę w postaci jasnych i spójnych biblijnych standardów. Millennialsom należy pomóc w ich praktycznym zastosowaniu, w połączeniu serc i umysłów z dzisiejszymi realiami kulturowymi. Popkultura stała się dla pokolenia Y motorem religii, więc wspieranie myślenia i odpowiedniego reagowania na kulturę powinno być priorytetem. Millennialsi potrzebują wskazówek dotyczących świadomego angażowania się we współczesną kulturę z perspektywy wyraźnie chrześcijańskiej. Wielu z nich z chęcią podejmie się działań zmierzających w stronę kreowania kultury chrześcijańskiej w lokalnej społeczności.

3. Mentoring i przywództwo

Przywództwo na każdym poziomie to uczenie odpowiedzialności za powierzone zadanie, za obszar działalności, następnie za ludzi. Cechą pokolenia Y jest nieodparta chęć realizowania się poprzez przywództwo tu i teraz, a nie w przyszłości. Ważne jest również poszukiwanie osób, które mogłyby stać się dla tej generacji mentorami. Mentor dla millennialsa to połączenie coacha oraz osoby, której autorytet jest gotów uznać. Potrzebuje on mentora, który nie tylko zadaje pytania i towarzyszy w życiowej podróży, ale także poprzez swój osobisty przykład buduje autorytet i odpowiada na pytania. Co ważne, wiek nie gra tutaj roli. Skuteczny mentoring pomaga przedstawicielom tego pokolenia odkryć własną misję w świecie. Może zachęcać ich do tworzenia nowych przestrzeni dla służby, w której mogliby od razu się realizować. Potrzebują oni takiego rodzaju przywództwa, a Kościół potrzebuje następnej generacji. Badania pokazują, że pomoc pokoleniu Y w odkryciu własnej misji jest ważna w aspekcie kultywowania wiary i utrzymania aktywności w Kościele.

4. Odkrywanie osobistego powołania do uczniostwa

Pomoc w tym obszarze dotyczy odkrywania osobistych talentów i obdarowania, które wynikają z osobistego powołania przez Boga. Kluczowe jest tutaj ukazanie, jak wygląda kariera lub edukacja z biblijnej perspektywy. Celem jest połączenie „tradycyjnego chrześcijaństwa” z unikalnym powołaniem młodych ludzi. Mogą tu być pomocne różnorakie narzędzia badawcze i psychologiczne. Dobrze się sprawdzają testy osobowości, pokazujące naturalne style zachowań lub też predyspozycje myślowe i rozwojowe (MBTI Extended Disc, Insights Discovery). Pomagają one określić indywidualne obdarowanie czy styl pracy. Kwestia powołania sprowadza się do odnalezienia konkretnego miejsca w służbie, zgodnego z obdarowaniem, poprzez postawę uczniostwa, do którego namawia nas Chrystus. To prowadzi do maksymalizacji potencjału danej osoby.

5. Ułatwianie połączenia z Jezusem

Piąty obszar jest najważniejszy. To nie tylko pomoc i wsparcie dla pokolenia Y w procesie przekraczania progu dorosłości. To przede wszystkim pobudzanie w millennialsach trwałej wiary poprzez odkrywanie głębszej bliskości z Bogiem. To przekazywanie prawdy, że Jezus zwraca się do nich osobiście i indywidualnie, w sposób realny, prawdziwy i dla nich istotny. To także wzmacnianie wiary, że Boże Słowo zawiera mądrość i wskazówki, aby nadawać znaczenie każdej sferze ich życia. Te czynniki odpowiadają na dwie kluczowe potrzeby millenialsów: chęć budowania autorytetu i znaczenia oraz poszukiwanie intymności w relacji. Właściwe zachęcanie do odkrywania autorytetu oraz tożsamości Bożego dziecka jest bardzo ważne. Jednak najistotniejsze dla millennialsów jest budowanie intymnej relacji z Jezusem. To podstawa wzrastania w wierze i początek przemian w każdym obszarze życia.

Włączenie pokolenia Y w zaangażowanie w Kościele powinno być priorytetem dla liderów i duszpasterzy. To pokolenie próbuje nauczyć się wierności w szybko zmieniającej się kulturze postchrześcijańskiej. Millennialsi potrzebują pomocy „starszych w wierze”, wcześniejszych pokoleń, jeśli mają nadawać sens wszystkiemu, co zrobią, i pójść znacząco naprzód w życiu i w wierze.

 

Badania Barna Group potwierdzają efektywność działań w pięciu przedstawionych obszarach. Wyniki wskazują na czynniki, które miały decydujący wpływ na millenialsów aktywnych w Kościele. Ważną rolę odgrywają poszczególne obszary świadomego oddziaływania oraz dobrze przygotowanego duszpasterstwa w kościołach:

Relacje
– Miałem bliskiego dorosłego przyjaciela w kościele – 59%.
– Miałem mentora w kościele (nie pastora) – 28%.

Wnikliwość
– Nauczyłem się, jak chrześcijanie mogą wpływać na społeczeństwo – 46%.
– Lepiej zrozumiałem mój życiowy cel – 45%.

Powołanie
– Rozpoznałem moje obdarowanie i pasję jako część Bożego powołania – 45%.
– Zrozumiałem biblijną perspektywę dla mojej kariery – 29%.

Misja
– Służyłem ubogim przez służbę w kościele – 33%.
– Odbyłem podróż, która poszerzyła moje myślenie – 29%.
– Znalazłem w kościele obszar, który mnie motywuje – 24%.

Edukacja
– Otrzymałem istotne informacje na temat mojej edukacji – 21%.
– Otrzymałem stypendium z kościoła – 5%.

Jezus, Słowo Boże
– Jezus przemawia do mnie osobiście w istotny sposób – 68%.
– Biblia zawiera wszystko, co potrzebne, aby prowadzić pełne znaczenia życie – 65%.

Źródła:
1. Badania Pew Research Center, Raport o pokoleniu Y.
2. Barna Group, 5 powodów, dla których millennialsi zostają w kościele, na podst. badania You lost me, 2011.
3. Zuza Scherer, Pokolenie Y – nowe wyzwanie liderów w edukacji, Edukacja i Dialog, 2009, 3, 6–15.