Zaskakująca szansa dla narodów - Harald Eckert
Harald Eckert

Zaskakująca szansa dla narodów

Izrael
To, że Bóg kocha każdego człowieka, jest dla wielu oczywiste. Natomiast to, że Bóg kocha również narody, może być dla niektórych zaskoczeniem. Jeszcze większe zdumienie budzi fakt, że od początku dziejów ludzkości Bóg chce błogosławić narodom.

Podobnie jak Adam i Ewa zgrzeszyli w wymiarze indywidualnym, narody zgrzeszyły na poziomie kolektywnym. To jednak nie zatrzymało Boga w Jego planach. Otworzył On drogę dla zbawienia poszczególnych ludzi poprzez swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Natomiast dla błogosławieństwa narodów Bóg otworzył pewne drzwi. Te drzwi to Izrael.

Suwerenny Boży wybór

Narody, które będą błogosławiły Izrael, mogą liczyć na Boże błogosławieństwo. Dzieje się tak, ponieważ Bóg powołał naród żydowski, aby był błogosławieństwem dla innych narodów. Natomiast naród, który nie jest gotów przyjąć w pokorze oraz z wdzięcznością Bożego suwerennego wyboru Żydów, musi się liczyć z konsekwencjami przedstawionymi w Bożym Słowie.

Bóg zawarł z Izraelem konkretne przymierza. Przymierze z Abrahamem pieczętuje Boże pierwotne obietnice i powołanie – potwierdzają to apostoł Paweł (List do Rzym. 11:28–36) i Jezus (List do Rzym. 15:8). Z drugiej strony przymierze z góry Synaj daje ludowi Izraela wybór: oczekiwać Bożego błogosławieństwa w zamian za posłuszeństwo lub (ograniczonego czasowo) sądu w zamian za nieposłuszeństwo. Zgodnie z tym, co jest napisane w Księdze Powtórzonego Prawa (28:64–69), najbardziej dalekosiężny sąd to rozproszenie Żydów, które Jezus przywołuje i uaktualnia w Ewangelii św. Łukasza (21:24). To wydarzenie miało nastąpić w niedalekiej przyszłości i wiemy, że się wypełniło.

Obietnice dotyczące przyszłości

Pamiętajmy, że sąd w postaci rozproszenia Żydów jest ograniczony do czasu, w którym obietnice powtarzane przez wielu proroków (Ks. Jer. 31; Ks. Ezech. 36–37 i in.) zostaną wypełnione. Jakie obietnice zawarte w Piśmie Świętym jeszcze się nie wypełniły? Najpierw jest to fizyczne zgromadzenie Żydów (Ks. Powt. Pr. 30:4–20), które właśnie następuje; potem zbawienie całego Izraela (List do Rzym. 11:25–26). Kolejna Boża obietnica to całkowite odbudowanie Jerozolimy pod rządami Żydów (Ew. Łuk. 21:24) oraz przyjęcie Mesjasza przez mieszkańców Jerozolimy (Ew. Mat. 23:39). Bóg zapowiada również, że wraz z ponownym przyjściem Jezusa odbędzie się sąd nad narodami w czasach ostatecznych (Ew. Mat 25:31–46).

Ciągłość wątków w całym Piśmie Świętym

Zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie występują wątki, które cechują się ciągłością. Przymierze z Abrahamem i przymierze z góry Synaj potwierdzone zostały przez Jezusa i apostoła Pawła, dlatego znajdują kontynuację w czasach Nowego Testamentu. Gdziekolwiek Nowy Testament podejmuje wątki objawienia ze Starego Testamentu (czy to przyjmując je za pewne, czy też wyraźnie je potwierdzając), są to objawienia i prawdy, które mają początek w Starym Testamencie i trwają nieprzerwanie w Nowym Testamencie. Ponieważ Nowy Testament skupia się głównie na indywidualnej relacji człowieka z Bogiem, odkupieniu i byciu uczniem Jezusa, słowa sięgające ponad indywidualny poziom pojawiają się w nim sporadycznie. Te nieliczne przypadki wystarczą jednak, aby przyjąć i potwierdzić ciągłość konkretnych wątków.

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej, musi przestudiować odpowiednie fragmenty Starego Testamentu, by uzyskać pełniejszy obraz. To samo dotyczy sądu nad narodami w Ewangelii św. Mateusza (25:31–46). Nie ma w Nowym Testamencie innego miejsca, w którym przedstawiono by ten temat tak wyraźnie. Ten jeden fragment wystarczy jednak, by potwierdzić ciągłość zapowiedzi ze Starego Testamentu. Co więcej, kontekst nauczania Jezusa na temat czasów ostatecznych i trzy przypowieści z trzema różnymi grupami odbiorców wyraźnie potwierdzają ogromne znaczenie zapowiedzi przyszłych wydarzeń. Ponownie znajduje tu zastosowanie wcześniejsza zasada: jeśli chcesz się dowiedzieć więcej w tej kwestii, sięgnij do Starego Testamentu.

Rozróżnienie zapowiedzi proroków

Temat sądu nad narodami pojawia się w Starym Testamencie wielokrotnie. Istnieje wiele różnych proroctw, wypowiedzianych przez rozmaitych proroków ogłaszających sąd – nieraz z podaniem licznych detali – zwłaszcza w odniesieniu do sąsiadów Izraela. Czasami Bóg zaprasza te narody, aby stały się narzędziem sądu nad Izraelem. Często jednak to one same są przedmiotem sądu, ponieważ albo wystąpiły przeciwko Izraelowi z własnej inicjatywy, albo przekroczyły miarę kary, jaką Bóg dla Izraela zaplanował. Znaczącym wyzwaniem jest dziś dla nas rozróżnienie zapowiedzi proroków, które miały się odnosić do niedalekiej przyszłości, od tych dotyczących czasów ostatecznych. Niektóre proroctwa odnoszące się do sądu nad narodami mają charakter eschatologiczny. Na ten fakt wskazywać mogą np. odniesienia do „Dnia Pańskiego”. W Starym Testamencie „Dzień Pański” nawiązuje do „dnia przyjścia Pana” w Nowym Testamencie, czyli drugiego przyjścia Jezusa.

Jasne przesłanie dla narodów

Fragmenty Starego Testamentu opisują zjawiska wyraźnie powiązane z czasami ostatecznymi. Jednym z przykładów są zjawiska na niebie w czasach ostatecznych, takie jak odbarwienie słońca czy księżyca. Ci, którzy znają Nowy Testament, powinni łatwo rozpoznać podobieństwo konkretnych fragmentów. Kiedy szukamy proroczych ostrzeżeń wyraźnie poświęconych tej kwestii, znajdziemy je nie tylko u proroków. Przykładowo, Psalm 2 rozprawia się ze zbuntowanymi narodami świata i mówi o kluczowej roli Mesjasza oraz Syjonu. Zatem wyraźnie odwołuje się do czasów ostatecznych. Mesjasz nie jest tu opisany jako łagodny Baranek, lecz jako Lew Judy, który strąca narody z piedestału pychy. Pośród wielu fragmentów odnoszących się do tego tematu przesłanie dwóch proroków wyróżnia się niczym dwa wzniosłe szczyty nad rozległym łańcuchem górskim. To przesłanie proroka Joela w rozdziale 3 oraz przesłanie proroka Zachariasza w rozdziałach 12–14. Przybliżę tutaj proroctwo Joela.

W Księdze Joela znajdujemy opis sądu nad narodami w czasach ostatecznych: Bo oto w owych dniach i w owym czasie, gdy odmienię los Judy i Jeruzalemu, zgromadzę wszystkie narody i sprowadzę je do Doliny Józafata, i tam się z nimi rozprawię z powodu mojego ludu i mojego dziedzictwa, Izraela, ponieważ rozproszyli je między ludy pogańskie i podzielili mój kraj. […] Tłumy i tłumy zebrane w Dolinie Sądu, bo bliski jest dzień Pana w Dolinie Sądu. Słońce i księżyc będą zaćmione, a gwiazdy stracą swój blask. Pan zagrzmi z Syjonu i wyda swój donośny głos z Jeruzalemu, tak że zadrżą niebiosa i ziemia. Lecz dla swojego ludu Pan jest ucieczką i twierdzą dla synów Izraela (Ks. Joela 3:6–7.19–21). Bóg nie ma jednak upodobania w sądzie. Jego słowa zapowiedzi mają na celu doprowadzenie do pokuty wśród narodów.

Dolina Decyzji

W tych słowach określono miejsce: Dolina Józafata, która nazwana jest w wersie 19 „Doliną Sądu” (w tłum. ang. „Dolina Decyzji”). Bibliści nie są pewni, o którą lokalizację geograficzną tutaj chodzi. Niektórzy uważają, że termin ten odnosi się do Doliny Hinnom, jednak pagórkowaty teren oraz brak przestrzennych możliwości wyklucza to przypuszczenie. Inni przypisują Dolinę Józafata miejscu zwanym Armagedon (Har Megiddo), położonym w Dolinie Jezreel (ok. 380 km2), na północy Izraela. Nie można z całą pewnością powiedzieć, o którą dolinę chodzi. Jedyny fakt, którego możemy być pewni, jest taki, że będzie to miało miejsce w ziemi Izraela.

Opis tych konkretnych wydarzeń został umiejscowiony tuż po wersetach mówiących o ogólnoświatowym wylaniu Ducha Świętego (zob. Ks. Joela 3:1–5). A zgodnie z kazaniem apostoła Piotra w dniu Pięćdziesiątnicy wypełnianie słów proroka Joela zaczęło się od wylania Ducha Świętego właśnie wtedy: I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało i prorokować będą synowie wasi i córki wasze, i młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy wasi śnić będą sny; nawet i na sługi moje i służebnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego i prorokować będą. I uczynię cuda w górze na niebie, i znaki na dole na ziemi, krew i ogień, i kłęby dymu. Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie dzień Pański wielki i wspaniały. Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pańskiego, zbawiony będzie (Dz. Ap. 2:17–21). Proces ten rozpoczął się w dniu Pięćdziesiątnicy, ale ostateczne jego wypełnienie dokona się dopiero wtedy, gdy dopełni się Wielkie Powołanie wśród narodów i cały Izrael będzie zbawiony.

Czas „odmiany losu”

Nasuwa się zatem pytanie: Kiedy w dniach Nowego Testamentu los Judy i Jerozolimy odmienił się na lepsze? Z pewnością nie w czasie 2000 lat żydowskiej diaspory. Dopiero w ostatnich dekadach obserwujemy wydarzenia, które można określić jako „odmianę losu” w wymiarze historycznym – Żydzi na dużą skalę zaczęli wracać do swojej ziemi. Następny etap, który zapowiedział Jezus, to przejście Jerozolimy pod suwerenne panowanie Żydów. Szczególnie wart uwagi jest fakt, że Mesjasz przystąpi do działania z Syjonu. W tym czasie wszystkie narody staną przed ostatnią, eschatologiczną i nieodwołalną decyzją dotyczącą ich relacji z Izraelem.